22 kwietnia

Mężczyzna elegancki ale nie sztywny

Mężczyzna elegancki ale nie sztywny
Elegancja jeszcze kilka lat temu mogła być uznawana za modę sztywną. Czasy idą do przodu, a więc style i ich mieszanie ewoluują i to, co kiedyś mogłoby się wydać szalone, dzisiaj przechodzi do codzienności i raczej nikogo nie szokuje.

Mężczyzna elegancki ale nie sztywny


Połączenie adidasów do sukienki czy trampek do garnituru jest zupełnie normalne wręcz pożądane, określa się wtedy taką osobę jako nowoczesną i posiadającą wyczucie stylu. O największych trendach 2019 przeczytacie na Zalando.
Zawsze powtarzam, że nie mam własnego stylu, którego trzymam się na co dzień, ubieram to, w czym jest mi wygodnie i często jednego dnia zakładam sweter a drugiego koszulę totalnie z innych światów. Staram się wszystko zgrać kolorystycznie, by całość wyglądała spójnie.


Koszuli mam wiele, jednak problem zaczyna się, gdy jest lato, w moim odczuciu koszula włożona w spodnie wygląda świetnie, ale przy upalnych dniach jest mało praktyczna, dlatego w ten czas stawiam na lekkie, przewiewne materiały. Dobry antyperspirant to podstawa tak, jak materiał, z którego stworzona jest koszula-np. poliestrowa zapewni nam saunę, a cienka bawełna sprawi, że będziemy czuć się bardziej komfortowo.
Zawsze mam zagwozdkę na ile guzików zapinać marynarkę czy swetry, ale i tak dochodzę do wniosku, że przecież nie ma to większego znaczenia. Sztywne zasady ubioru nie są dla mnie, wolę czuć się swobodnie i nie myśleć o tym, jak, kiedy, gdzie i co nosić dla danej okazji, jak wyżej wspomniałem trampki i garnitur mogą idealnie współgrać więc dlaczego by nie zapiąć guzika inaczej niż "książkowo"?

marynarka w kratę


Złoto i srebro mają swoje 5 minut w postaci choćby medalików. Dawniej wręcz zakazywano łączenia srebra i złota zaś teraz jest to mile widziane. Dążę do tego, że moda idzie do przodu i daje nam możliwość wyrażania siebie. Zupełnie jak makijaż, gdy chcemy czegoś stonowanego sięgamy po brązy, a w modzie po zestaw basic, za to kocham właśnie cały świat mody i beauty.


zalando stylizacje


19 kwietnia

Eos pielęgnacja ust i dłoni na wiosnę

Eos pielęgnacja ust i dłoni na wiosnę
Przyznam, że ten post będzie lekki, bez nacisku na nic. Bez nacisku bo wiosna nie naciska na nas, pewnego dnia budzę się i oczom nie wierzę, widzę wiosenny śnieg a na termometrze ledwo jeden stopień na plusie. Nie wierzę... przecieram oczy i na prawdę to białe zimne coś leci z nieba!...

inspiracje zdjęciowe


W dzień, w którym piszę ten wpis jest słońce ale nie jest upalnie, w końcu to nie lato ale wiosna zazwyczaj była bardzo ciepła... nie tym razem.
Byłem u rodziców, porobiłem zdjęcia produktowe, zrobiłem pranie i mam chwilę by napisać posta na zapas, a korzystając z tego, że mogłem już dłuższy czas przetestować te dwa produkty, krótko o nich napiszę.

[robię łyk kawy] Fakt faktem będę pisał o marce Eos ale ten balam do ust, który jest bardzo delikatnie różowy przypomina mi markę Glossier, kosmetyki ich z powodzeniem używają kobiety oraz mężczyźni, tak nawet tuszu do rzęs, różu i innych! Do rzeczy.
Składniki w tym balsami są naturalne, masło kakaowe masło shea, olej jojoba i wiele wiele innych. Możecie powiedzieć, ileż można mieć tych jajeczek ... mam ich sporo! Konsystencję ma aksamitną i zupełnie inną niż wszystkie jajeczka Eos, ten różowy kolor o którym wcześniej wspomniałem reaguje z ph skóry, na moich ustach podkręca czerwień wargową ale nie wygląda sztucznie. Bardzo dobrze nawilża dlatego lubię go używać jak jestem w pracy.

eos balsam do ust

eos opinie

[robię łyk kawy i przekąszam muffinka] Torebkowy krem do rąk mieści w sobie 7g kremu, mało niemało mi starcza na długo, noszę go w torbie i jeden mam w samochodzie bo dobrze się wchłania. Pachnie przyjemnie trochę słodko trochę letnio. W składzie ma olej marula, masło shea, masło kakaowe, olej awokado, aloes. Pracuję w miejscu klimatyzowanym (jak ja jestem na zmianie puszczam ciepło!) i często myję dłonie, wyrobiłęm sobie więc nawyk kremowania dłoni po każdym myciu dłoni a do tego celu potrzeba nam dobrego nawilżacza ale przy komfortowym noszeniu. Tak na prawdę do używania wersji białej kremu do rak zachęciła mnie wersja zielona, którą uwielbiam i nie zmieniam zdania, to dobry krem do rąk.

eos krem do rąk


Czas poćwiczyć, później coś oglądnąć w tv i poczytać najnowszego Vogue. W końcu dzień wolny więc trochę trzeba odpocząć, czas leci bardzo szybko! Dobrego dnia :).
Życzę Wam pięknych Świąt!

15 kwietnia

Kosmetyki Pixi - sposób na promienną cerę

Kosmetyki Pixi - sposób na promienną cerę
Gdy dostałem paczkę od Pixi byłem zaskoczony bo stało się to niespodziewanie. Dzięki temu, że mam możliwość przetestowania kosmetyków tej marki, mogę podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami i reakcją mojej skóry na produkty Pixi.

Kosmetyki Pixi - sposób na promienną cerę


Peeling enzymatyczny zawiera kwas mlekowy, ekstrakt z papai, ekstrakt z cukru trzcinowego, olej słonecznikowy. Ponieważ wysoko w składzie mamy składniki złuszczające efekt peelingu enzymatycznego Pixi faktycznie złuszcza martwy naskórek bez efektu podrażnienia czy zaczerwienień na skórze. Prócz złuszczania enzymatycznego w konsystencji zanurzone są małe drobinki, które peelingują skórę.  Efekt po tym produkcie jest zadowalający ze względu na gładką skórę przygotowaną na maskę czy inną pielęgnację. Plusem jest uczucie nawilżenia, zapewne jest to osiągalne dzięki oleju słonecznikowemu. Kremowa konsystencja łatwo się zmywa, tuba mieści w sobie 80ml kosmetyku i kosztuje około 145,-. Sephora, zalando.pl i internetowe sklepy.

peeling enzymatyczny


Pixi Glow Mud, maska rozświetlająca i oczyszczająca. Zawiera glinkę, sól morską i żeń-szeń. Przyznam, że jest to maska bardziej oczyszczająca niż rozświetlająca, ponieważ po zmyciu jej (trzymam ok 20 minut) skóra jest matowa, pory są zwężone. Nie powoduje ściągnięcia ani dyskomfortu na skórze, jednak cery suche koniecznie powinny sięgnąć po coś nawilżającego ze względu na glinkę. Maska ta sprawdzi się po długim dniu w makijażu ponieważ świetnie radzi sobie z oczyszczaniem, skóry tradzikowe moga być z niej również zadowolone bo efektownie działa matująco. Dobrze się zmywa, występuje w pojemności 45ml w cenie 99,-.

maseczka oczyszczająca


Maska w płachcie Pixi, to pierwszy kosmetyk po który złapałem i od razu ją nałożyłem. Zawiera kwas glikolowy, który słynie z działania rozświetlającego ale również złuszczania, można tę maskę potraktować jako delikatny peeling enzymatyczny (bardzo delikatny). Płachta dobrze przylega do skóry, nie powoduje podrażnień ani szczypania czy mrowienia. Po "zabiegu" maską skóra faktycznie jest rozświetlona, jednak ze względu na kwas ja przemywam skórę wodą i nakładam kolejne etapy pielęgnacji, które lepiej się wchłaniają. Maski tego typu nie dadzą nam spektakularnych efektów to prawda, ale wygładzenie i rozświetlenie jest warte spróbowania Pixi płachtę.


maska z kwasem glikolowym


Płatki pod oczy mnie osobiście najbardziej zaciekawiły. W opakowaniu znajdziemy aż 30 par, dołączona do zestawu plastikowa łyżeczka skutecznie pomoże nam wydobyć pojedyncze sztuki. Płatki pod oczu są żelowe a opakowanie wypełnione jest przeźroczystym żelem bezzapachowym. Położone pod oczami nie ześlizgują się i nie przemieszczają dlatego można oddać się porządkom domowym czy odpoczynku. Rezultat po około 20 minutach noszenia to zdjęcie opuchlizny ze względu na działanie ściągające, słyszałem od koleżanek, że mogą trochę przesuszyć jednak ja absolutnie tego u siebie nie zauważyłem. Rozjaśnienie i napięcie okolicy oczu to również dostajemy od płatków Pixi. Długo myślałem w jaką godzinę przypisać użycie tego produktu, ale postawiłem jednak na godziny poranne. To dobry kosmetyk, który sprawdzi się po słabej nocy, przy stresie lub gdy skóra w tej okolicy jest mało elastyczna i potrzebuje "liftingu".

płatki pod oczy pixi

pod oczy zmniejszające opuchliznę

W przesyłce pojawiła się również maska Peel-Off, której raczej nie użyję, ze względu na fakt, iż tego typu maski potrzebują wiele czasu posiedzieć na twarzy oraz ścierka, która jest niesamowicie przyjemna i miękka.


maska peel off

11 kwietnia

Wiosenny makijaż

Wiosenny makijaż
Wiosenny makijaż często kojarzy nam się z kolorami. Wiosna to czas gdy wszystko rozkwita i budzi się do życia, wychodzi co raz więcej słońca a my czujemy się znacznie lepiej. Sięgajmy więc po kolory by przywitać ciepłe dni!


wiosenny makijaż


1.Całą powiekę pokrywam korektorem i pudruję go, stanowi to bazę pod cienie. 
2. W zewnętrznym kąciku aplikuję zieleń, blenduję ją kierując się do końca brwi by stworzyć efekt kociego oka. 
3. na środku kładę satynowy cień w kolorze kanarkowym, łączę go z zielenią by stworzyć spójny efekt przejścia. 
4. Dolną powiekę do połowy maluję zielenią i łączę ją z górną powieką.


zielony makijaż


5. Analogicznie do górnej powieki kanarkowy cień ląduje na środek dolnej powieki.
6. By uwypuklić powiekę i pogłębić środek powieki aplikuję tam brokat w podobnym kolorze co cień. NA linii wodnej aplikuję czarną kredkę i tuszuję rzęsy. 



green makeup

Makijaż, zdjęcia: Ja
Modelka: Zosia Bluszcz



zielone cienie do powiek

fioletowe usta

modelowanie oka makijażem


Oczy
Zieleń Zoeva Matte Spectrum

Kanarkowy Alilla 7403U[2]
Brokat GLitter Nyx Glitter Goals + Nyx Glitter Primer
Tusz do rzęs Deborah Instant Maxi
Czarna kredka Golden Rose
Twarz
Vita Liberata Blur
Rozświetlacz Pupa Glow Obsession
Bronzer Vita Liberata (prasowany)
Usta Nyx X Infinity

08 kwietnia

Resibo naturalny żel myjący

Resibo naturalny żel myjący
"Naturalny żel myjący to idealna kompozycja składników myjących, oczyszczających, łagodzących i nawilżających. Delikatnie, ale skutecznie domywa wszelkie zanieczyszczenia i makijaż, nie przesuszając skóry i pozostawiając ją lekko nawilżoną. Możesz używać go samodzielnie, ale idealnie nadaje się jako drugi krok wieloetapowego oczyszczania skóry."


resibo naturalny żel do mycia twarzy


Żel do mycia twarzy Resibo w miękkiej tubie mieści w sobie 125ml produktu konsystencji żelowej, którą łatwo zmyć z twarzy letnią wodą. Mimo, że jest naturalny bardzo dobrze się pieni, to mnie zdziwiło, ponieważ zazwyczaj tego typu produktu mają formę kremową i nie wytwarza się piana.
W składzie znajdziemy roślinną betainę, ekstrakt z owsa, skrobię z tapioki.
Żel pachnie brzoskwinię w tonacji świeżej nie mdlącej i nie duszącej, jest to zapach przyjemny i delikatny.
Delikatność to jego drugie imię w swej delikatności potrafi domyć resztki makijażu, pielęgnacje czy inne produkty z twarzy. To świetne uczucie nie czuć ściągnięcia, umyć twarz z wodą bez podrażnień i zaczerwienień. To żel, który myje bez podrażnień zostawiając skórę czystą ale również miękką. Rzadko kiedy można zobaczyć u mnie opinię jednego produktu i to jeszcze myjącego, jednak ten zasługuje na osobny wpis. Brawo dla Eweliny i ekipy Resibo, kolejny świetny produkt :).


resibo kosmetyki

resibo


Kosmetyki Resibo posiadają certyfikaty nie testowania skłądników ani produktów na zwierzętach, produkt wegański, opakowania do recyklingu. 



certyfikowane kosmetyki

04 kwietnia

Filorga nocna odbudowa skóry

Filorga nocna odbudowa skóry
Marka Filorga dostępna jest w ponad 60 krajach. Kosmetyki te są polecane przez dermatologów oraz lekarzy medycyny estetycznej. Design opakowań nawiązuje do dziedziny kosmetycznej z wyższej półki a ich stosowanie przynosi oczekiwane działanie. 

Filorga nocna odbudowa skóry


Filorga NCEF Night Mask to maska żelowa na noc. Konsystencja żelu ale również aksamitna, tworzy na skórze twarzy przeźroczysty film, który po chwili się wchłania, dlatego też nie mamy uczucia lepkości (np. do poduszki). Ponieważ twierdzę, że skóra nie ważne jakiego typu potrzebuje nawilżenia, dlatego też skusiłem się na tę maskę Filorga. W składzie znajdziemy kompleks polirewitalizujący NCEF, kwas hialuronowy, kolagen, melatoninę. To świetne uczucie budzić się z totalnie nawilżoną skórą, która nie ma zaczerwienień, jest gładka i jędrna. To wręcz idealna propozycja i must have dla skór suchych i dojrzałych. Gdy skóra potrzebuje nawodnienia informuje nas kolorytem, wykwitami, zmęczeniem, rozszerzonymi porami, podrażnieniem, wtedy sięgam właśnie po tę maskę,  którą traktuję jako ratunek SOS. Prawdę pisząc, z początku przeraziłem się, że jest to żel jednak już po pierwszym użyciu stwierdziłem, iż Filorga Ncef Mask zostanie ze mną na dłużej - i tak też się stało.


Filorga NCEF Night Mask

Filorga Optim Eyes. Gdy wybierałem produkty Filorga pytałem się dziewczyn tej marki co pod oczy.... moje wymagania są spore jeśli chodzi o tę okolicę oczu, wybór padł właśnie na ten krem. Zamknięty w opakowaniu z wygodną pompką, która aplikuje kontrolowaną ilość kremu. Konsystencja Optim Eyes jest lekka trochę żelowa, bez problemu rozprowadza się na skórze zostawiając świeży cienki film, który dobrze służy jako pielęgnacja pod makijaż (nawet mineralny).
Krem ten można przechowywać w lodówce bez strachu, że składniki się zdezaktywują. Po ponad miesiącu codziennego stosowania śmiało mogę napisać, iż to po prostu działa. Minimalizuje opuchnięcia, cienie i bardzo dobrze radzi sobie z wygładzeniem skóry, szczególnie gdy nakładam go na chłodno. Spałeś chyba dobrze co? Nie, to właśnie ta pielęgnacja, który robi efekt świeżego i wypoczętego spojrzenia!. Krem z chęcią mogę polecić nie tylko dla osób z problemem cieni, obrzęków ale również dla cienkiej skóry, normalnej bez tych dolegliwości, ponieważ gratisem jest bardzo dobre nawilżenie okolicy oczu.


filorga optim eyes

krem pod oczy na cienie i opcuhnięcie

01 kwietnia

Makijaż fioletowy z różem. Nie tylko na ślub!

Makijaż fioletowy z różem. Nie tylko na ślub!
Fiolety w makijażu często kojarzą nam się z ślubnym dniem, jednak znacie moje zdanie - makijaż jest dla każdego, wszędzie i zawsze. Kolorami wato się bawić, ja podchodzę do nich ostrożnie, ale to kwestia bardziej stylu niż ograniczenia.


Makijaż fioletowy z różem. Nie tylko na ślub!

1. Jak zawsze nakładam bazę pod cienie. Kładę dość jasny fiolet w zewnętrznym kąciku blenduję go tylko w obszarze zewnętrznego kącika i wyciągam go ku brwi do góry.
2. Na linię rzęs aplikuję granatowy głęboki odcień i przyciemniam zewnętrzny kącik, nie wchodzę nim w załamanie.
3. Powiekę, która jest czysta pokrywam matowym cielistym (w kierunku białego) cieniem.
4. Na środek powieki kładę opuszkiem palca opalizujący róż.

makijaż ślubny krok po kroku

5.  Linię wodną akcentuję czarną kredką.
6. Na dolnej powiece blenduję filet oraz granat. Wewnętrzny kącik rozjaśniam tym samym matowym jasnym cieniem. 
7,8. Tuszuję rzęsy układam brwi.

blog kosmetyczny

Modelka: Marietta Fiedor
Makijaż, zdjęcia: Ja

koralowa pomadka

makijaż trendy


OCZY
Nyx Ultimate (paleta ash i paleta brights)
Rzęsy Golden Rose Dramatic
Brwi Golden Rose żel

TWARZ
Baza Smashbox Photo Finish Minimize
Podkład Golden Rose Total Cover
Puder La Mer
Baza pod korektor Catrice
Korektor Maybelline Eraser
Kontur Isadora Face Sculptor 04 Peach

USTA
Isadora 209 Tender Peach