23 kwietnia

23 kwietnia

Eveline Cosmetics Variete paleta cieni

Eveline Cosmetics Variete paleta cieni

 Eveline Cosmetics pozycjonuje się jako marka numer jeden w sprzedaży produktów kosmetycznych, możliwe, ale na pewno nie można zarzucić marce oryginalności i szybkości w produkcji. Dziś o palecie cieni Eveline Cosmetics Variete. 


Eveline Cosmetics Variete paleta cieni

Eveline Cosmetics Variete

Paleta, która pokryta jest miękkim materiałem, wygląda to przepięknie, dobrze trzyma się w dłoni i robi wrażenie, faktem jest, że szybko się brudzi i nie jest łatwo ją doczyścić jednak wrażenie to wrażenie. 
Paleta posiada duże lusterko w środku.

Variete posiada 18 cieni w tym 12 matowych i 6 połyskujących z drobinką. 

Eveline Variete

Maty marki Eveline Cosmetics nigdy nie były najlepszej jakości, tutaj widać poprawę nad jakością cieni o tym wykończeniu, ale nadal dla mnie są trochę zbyt suche - co niektózy lubią, bo przez to też ich intensywność jest mocniejsza zaś łatwość pracy jest trudniejsza. Tutaj trzeba najpierw doklepać cień a dopiero później wszystko rozetrzeć, bo właśnie tą techniką uzyskacie najlepszy pigment, zminimalizujecie osyp i będziecie mieć kontrolę nad wszystkim.
Odcienie są soczyste, pełne pigmentu i dobrze się ze sobą łączą, nie blakną w ciągu dnia i trzymają się powieki.
Żółty, który jest trudnym cieniem tutaj jest trochę kanarkowy i pigment jest świetny. 


eveline paleta cieni

Cienie z drobinką (bo ani to perła ani satyna) nie są suche, ale wymagają trochę cierpliwości - najlepiej widoczny efekt odbicia światła i intensywności uzyskamy aplikując pacynką czy też palcem, zaś nakładane pędzlem drobinki się gubią i po prostu tracą swoją jakość. 
Mimo wszystko traktuję je nie jako główny cień a jako akcent - do tego sprawdzają się świetnie. 


Eveline Cosmetics - VARIETE EYESHADOW PALETTE - Paleta 18 cieni do powiek


Makijaż wykonany paletą Eveline Cosmetics Variete

Makijaż wykonany paletą Eveline Cosmetics Variete

21 kwietnia

21 kwietnia

Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50

Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50

 Eeny Meeny wita w portfolio nowy produkt a jest nim ochronny krem do twarzy SPF50. Ja miałem go przyjemność testować jeszcze w opakowaniu zastępczym, marka wysłała do kilku osób swój kosmetyk i ocenić go jeszcze przed wypuszczeniem na rynek kosmetyczny. 


Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50

Eeny Meeny ochronny krem do twarzy SPF50 występuje w pojemności 50ml. Opakowanie posiada dobrze działającą pompkę a sama butelka jest minimalna i w moim odczuciu bardzo urocza. 

Co ważne  krem posiada testy GMP (dobra praktyka produkcyjna), został również poddany testom dermatologicznym a jego skład to 90,5% naturalnych składników. 

Filtry:

Dwutlenek tytanu (uva częsciowe, uvb pełne)
Tinosorb S (pełne uva i pełne uvb)
Uninul A Plus (częsciowo uva)
Uninul T 150 (uvb)


Eeny Meeny krem spf50

mineralny spf50


Krem posiada bardzo delikatny jasny odcień, jednak w moim odczuciu jest on dodany po to, by po prostu zminimalizować bielenie i to też się udało, bo jak widać niżej totalnie nie ma tego efektu. Zapach kremu jest bardzo delikatny, trochę mydlany dla nosa całkiem przyjemny. 
Konsystencja kremu jest zwarta, ale nie oporna i jak kosmetyk z tak dużym filtrem i tym typem filtrów bardzo dobrze się rozsmarowuje (praktycznie bez problemu i smug). Najlepszą formą aplikacji jest jednak dokładanie i rozsmarowywanie kremu po trochu a nie na raz (pisze tu o przepisowej ilości). 
Wykończenie na skórze twarzy, uszach i szyi jest satynowe w kierunku rozświetlającym, nie ma tu warstwy "tłuszczu", ale wygląda to na finiszu zdrowo. Pod koniec dnia (po reaplikacji ok 11 godzin noszenia) krem trochę jakby rozjaśnia twarz, nie jest to mocno widoczne jednak jeśli ktoś się przyjrzy to zauważy. 
Sam fakt, że ma bardzo delikatny pigment już na wstępie sprawia, że niweluje się rumień, ale na drugi dzień nie ma rumienia ze słońca (bo rumień wychodzi po dniu, dwóch) więc faktycznie filtry działają.

W składzie znajdziemy ostropest plamisty, ciałko owsiane, czarny bez, olej słonecznikowy, kwas hialuronowy, probiotyki.
Prócz działania ochronnego śmiało mogę powiedzieć, że jest tu wyczuwalne nawilżenie i ochrona przed czynnikami zewnętrznymi np. silny wiatr. Ze względu na probiotyki i dosyć łagodny skład - mogą go używać osoby ze skórą wrażliwą a nawet atopową!. 
Po dłuższym użytkowaniu nie zauważyłem by mnie obciążył. 


barwiony mineralny krem spf50



18 kwietnia

18 kwietnia

Sephora Collection dopasowana pielęgnacja dla skóry

Sephora Collection dopasowana pielęgnacja dla skóry

 Dopasowana pielęgnacja skóry to taka, która będzie służyła nam przez długi czas, będzie odpowiadać naszym potrzebom a w trudnych chwilach warto mieć coś do zadań specjalnych. Dziś przychodzę do Was z testem pielęgnacji Sephora Collection, która dostępna jest online i stacjonarnie w perfumeriach Sephora. 

Sephora Collection dopasowana pielęgnacja dla skóry


Sephora Collection Clean Skin Gel

Bo od oczyszczenia skory powinno wszystko się zaczynać. Żel ma pojemność 125ml i jest zamknięty w miękkiej tubie. Jego formułą jest żelowa lekko pieniąca się, jednak wystarczy go niewiele by dokładnie umyć swoją skórę twarzy i szyi (!). 

Ma tylko kilka składników w tym aloes i kwas hialuronowy, minimalnie, ale skutecznie. Nie przesusza, nie ściąga i co najważniejsze robi to, co ma robić - myć.  Domywa pozostałości po makijażu i filtrze spf (po uprzednim olejowym oczyszczaniu!)

Sephora Collection Clean Skin Gel


Sephora Collection serum z kwasami BHA i PHA 

Serum zamknięte w szklanej zacienionej butelce z pipetą, serum ma zapach lekko kwaskowaty a sama konsystencja jest lekka i żelowa - praktycznie wchłania się całkowicie. 

Kwasy BHA i PHA to łagodne kwasy, które większość skór toleruje całą formulacja to 6% mieszanki kwasów, które wykazują działanie antybakteryjne, lekko złuszczające i wygładzające strukturę skóry. Z racji, że moja skóra jest bardzo wrażliwa tego typu produkty stosuję miejscowo - ramiona, plecy czy też nos i jego okolice a czasem w ramach dodatkowego oczyszcenia na czole. 
Kwasy działają szybko to ich zaleta, ale by zauważyć wizualne efekty chwilę trzeba ich stosować. 



W składzie kwasy jak już wspominałem i alkohol denat - jednak formuła została tak opracowana, że nie powinno serum przesuszać z racji innych składników, które tłumią ten alkohol nielotny, kwasy lubią procenty więc mają szansę na głębsze działanie a składniki takie jak np. olej słonecznikowy będzie trochę działał łagodzaco. 

Sephora Collection serum z kwasami BHA i PHA

Stosowany miejscowo u mnie znalazł zastosowanie na nosie, na którym widoczna jest poprawa jakości sebum - nie wyświeca się a wągry przybrały jaśniejszego odcienia co w rszultacie przełożyło się na upłynnienie sebum bez skutków ubocznych.

Jeśli wprowadzacie kwasy wiosną i latem - obowiązkowo SPF (zachęcam do całorocznej ochrony). 

Sephora serum


Sephora Collection rozświetlający krem pod oczy 

W filmie "Króliczek" aktorka powiedziała "oczy to sutki twarzy" i ma rację, ale do rzeczy. 
Krem o niepopularnej pojemności aż 20ml w słoikowym opakowaniu do odkręcania. 
Konsystencja kremu jest niesamowicie lekka, ale mimo tej lekkości na skórze zostaje delikatny nietłusty film. 

W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, ekstrakt z mleczary olbrzymiej (antyoksydant), estry jojoby (chroni przed czynnikami zewnętrznymi), wyciąg z kory albicji biało-różowej, kofeina. 
Co prawda Sephora nie informuje o wielu skłądnikach a szkoda, bo są godne chwalenia się. 

Sephora Collection rozświetlający krem pod oczy


Krem, który można potraktować jako serum a jednocześnie krem - serum dla tych bardzo bardzo wymagających np. skóry bardzo suche czy też dojrzałe a krem dla pozostałych skór. Nie chodzi o to, że jest słaby tylko o to że jest lekki i nadaje się do warstwowej pielęgnacji. 

U mnie nawilża, zostawia otulającą warstwę i lekko rozjaśnia okolice oczu - jest to efekt bardziej rożswietlający bez drobinek, skóra wygląda świeżo i co ważne nie zareagowała żadną alergią i podrażnieniem co ostatnio miało miejsce często. Można również używać na okolice ust co dodatkowo wzmocni nawilżenie (pod krem dzienny czy też nocny). 

Sephora krem pod oczy


Sephora Collection krem matujący

Używam tego produktu jedynie na klientkach jako pielęgnacja przed makijażem (ja kocham się świecić). Krem ma lekką żelowo-kremową konsystencję i szybko się wchłania pozostawiając skórę zmatowioną. Nie obsusza i nie ściąga skóry a dodatkowo stanowi dobrą bazę pod makijaż, która lekko zmatowi skórę tłustą czy mieszaną. Nie rozwarstwia makijażu i nie powoduje szybkiego wyświecania się. 

Sephora krem matujący





14 kwietnia

14 kwietnia

COSRX Aloe Soothing Sun Cream SPF 50+ PA+++

COSRX Aloe Soothing Sun Cream SPF 50+ PA+++

 Zauważyłęm, że wiele z Was sięga po ochronę przeciwsłoneczną tylko gdy nadchodzi lato. Musicie wiedzieć, że promieniowanie słoneczne istnieje cały rok i walcząc z zmarszczkami czy przebarwieniami nie używając filtrów niestety, ale za wiele nie zdziała. Dziś o Cosrx Aloe Soothing Sun Cream SPF50+ PA+++

COSRX Aloe Soothing Sun Cream SPF 50+ PA+++


Cosrx Aloe Soothing Sun Cream

Filtr zamknięty w estetycznej tubce o pojemności 50ml. Posiada lekką, nietłustą konsystencję, która zupełnie nie zostawia fioletowego czy białego odcienia, na skórze widoczny jest leciutki film o wykończeniu satynowym (czyli mniejszym niż rozświetlający), wygląda to bardzo zdrowo, promiennie, ale nie tłusto. Włosy się nie przyklejają a filtr nie migruje do oczu, nie powoduje wysypu ani alergii. 

Filtry:

Oktinoksat (część uva, pełne uvb)
Tinosorb S (pełne uva i uvb)
Ensulizone (uvb pełne)
Dwutlenek tytanu (część uva, pełne uvb)

Cosrx Aloe Soothing Sun Cream


Spotykam się często z opiniami, że czesto stosowany jest solo bez kremu - chyba wynika to z tego, że faktycznie konsystencja jest przyjemna i nie wysusza skóry, jednak w składzie jedynymi składnikami nawilżającymi jest gliceryna i gdzieś nisko aloes - więc raczej nie zastąpi on kremu pielęgnacyjnego (chociaż samo to, że używamy SPF to ogromny krok do walki z przebarwieniami i fotostarzeniem!). 

Lubię go jako filtr na pielęgnację, jako filtr do reaplikacji w ciągu dnia, bo wygląda cały czas dobrze i jest bardzo komfortowy na twarzy. Co do filtrów mamy wysoki spf, dobrą trwałość. Niweluje rumień - ja tak właśnie sprawdzam, że filtr faktycznie działa - brak rumienia to zdecydowanie mniejszy negatywny wpływ promieniowania UVA i UVB. 

Cosrx Aloe

Wniosek - jeśli używasz retinolu, kwasów, substancji przeciw zmarszczkowych a pomijasz filtr... totalnie szkoda Twoich pieniędzy ;). 

cosrx spf


11 kwietnia

11 kwietnia

La Mer Pielęgnacja nawilżająca The Moisturizing Cool Gel Cream

La Mer Pielęgnacja nawilżająca The Moisturizing Cool Gel Cream

 Gdy chcemy walczyć z niedoskonałościami, gdy chcemy walczyć ze zmarszczkami, gdy chcemy prewencji - zawsze powtarzam, że pierwszym krokiem jest nawilżanie i ochrona przeciwsłoneczna. Dzisiaj o pielęgnacji nawilżającej La Mer Cool Gel Cream. 

La Mer Pielęgnacja nawilżającaThe Moisturizing Cool Gel Cream


La Mer Cool Gel Cream występuje w dwóch pojemnościach 30ml i 60ml (większą wersję posiadam ja i ją opisuję). Szklane (ceramiczne?) odkręcane opakowanie z dołączoną szpatułką. 
Przyznam szczerze, że ten słoik ma świetną jakość i zostawiam go sobie na drobną biżuterię lub wkładam świeczki typu podgrzewacze. 


Cool Gel Cream to żelowy krem o niesamowicie lekkiej konsystencji i pudrowym zapachu. Żel przez formułę emolientową odczuwalnie wygładza skórę dzięki czemu może posłużyć jako baza pod makijaż, nie zostawia żadnej warstwy na skórze dlatego też dla ekstremalnie suchej skóry czy wiotkiej może posłużyć jako skondensowane serum. 


La Mer The Moisturizing Cool Gel Cream


W składzie znajdziemy m.in. algi, emolienty, skórka limonki, olej migdałowy, olej z nasion Meadowfoam, olej sezamowy (który ma również olejek La Mer), glukonian miedzi, niacynamid, kwas hialuronowy, wyciąg z "boskiej trawy", kofeina. 
Owszem to nie jest naturalny skład, ma silikony, ale pamiętajmy o tym, że nie wszystko co naturalne jest dobre dla skóry wrażliwej czy też alergicznej. Miejmy świadomość swojej skóry, wiedzmy co lubi a czego nie toleruje, nie patrzmy przez pryzmat jednego produktu na całe portfolio marki, bo w każdej znajdziemy perełkę i coś co nam nie odpowiada. 


Dla mnie to taki bardzo lekki krem, który jest pierwszym etapem pielegnacji, ze względu na obecny sezon alergiczny jest to dla mnie postać serum, moja skóra pije wszystko co na nią nałoże i jedynie czego obecnie chce to właśnie nawilżenia i ukojenia (o spf nie muszę wspominać - go też pije!). Jedynie przeszkadza mi zapach, bo pomimo tego, że podoba mi się - jest on zbędny. 
Co do działania, lubię ten efekt wygładzenia na już, skóa w dotyku jest jakbym włożył ją do photoshopa, jednak to działanie bankietowe na już a przy regularnym używaniu jak sami zauważacie na instastory skóra jest jakby bardziej promienna, gładka i bardziej świeża. Co prawda używam różnych produktów i nie wszystko na raz to na pewno La Mer Gel stosowany kilka razy w tygodniu jest dodatkową barierą ochronną i dawką nawilżenia a o to właśnie mi chodzi. 


La Mer krem


07 kwietnia

07 kwietnia

KVD Beauty Glam Rok i makijaż

KVD Beauty Glam Rok i makijaż

 KVD Beauty to wegańska marka, która w moim odczuciu tworzy obraz makijażu w sposób charakterystyczny, liczy się w nim wyrazistość, kreatywność bez jakichkolwiek zachamowań - można tu wszystko a im widoczniej tym lepiej! KVD dostępne wyłącznie w Sephora. 

KVD Beauty Glam Rok

KVD Beauty paleta Glam Rok to propozycja 4 cieni w tym jednego bazowego, który jest cielisty w beżowym tonie, głęboki niebieski z drobinkami, który warto warstwować przez co tworzy się niebieski atrament, odcień ceglany matowy i mokry miękki brokat, który sprawdzi się jako cień dodatkowy na makijaż lub jako akcent. 

kvd glam rok


Matowe cienie są masełkowe, nie kruszą się i nie sypią, to mój ulubiony typ konsystencji matów - można je nakładać i od razu rozcierać i blendować a poprzez dodawanie cienia tworzymy mocniejszy pigment. Łatwy sposób aplikacji matowych cieni to zdecydowanie ułatwienie w pracy dla makijażysty, ale też i osoby, która lubi się malować. 
Mokry brokat to ciekawy dodatek do makijażu, łatwo się przykleja nie rozpuszczając całego makijażu, może również posłużyć jako drobinowy rozświetlacz czy jako kreatywny dodatek. 

Cienie łączą się ze sobą idealnie, pigment się nie wytraca a kolory między sobą płynnie przechodzą. 
Ciekaw jestem jakby było gdyby KVD wypuścili paletę z np 20 odcieniami! 


kvd sephora polska

KVD Shake Primer to baza pod cienie na płynnej formulacji. Moją metodą na ten rodzaj bazy jest wzięcie odrobiny dosłownie pół kropli i wklepanie ją powiekę zaś cienie aplikowane na mokrą bazę powinny być od najjaśniejszego do najciemniejszego ruchem lekko rozcierającym - tym sposobem unikniemy plam.


kvd shake primer

Ogromnie podbija pigment cieni szczególnie kolorowych typu zieleń, żółć, niebieski czy nawet pastele - te i wiele innych kolorów jest trudne w uzyskaniu idealnego pigmentu i właśnie ta baza robi to perfekcyjnie wydobywając z nich pełne nasycenie. 

Z tego co zauważyłem jest to jedna z lepszych baz, które niesamowicie przedłużają trwałość cieni na najbardziej tłustej powiece - totalnie nic się nie zbiera i nie roluje w załamaniu!


kvd baza pod makijaż

KVD LAsh Primer i KVD Go Big or Go Home mascara
Opiszę produkty oba, bo tak je testowałem. 

Szczotka bazy pod tusz jest jest klasyczna i mocno nasączona konsystencją, która nie jest zbyt gęsta, ale tez nie wodnista zaś szczotka tuszu do rzęs jest w formie stożka a konsystencja jest bardziej rzadka. 

Jako duet na rzęsach dał efekt długich i dosyć mocno pogrubionych brwi z głęboką czernią. Rzęsy warto tuszować w technice "zygzak" a później wyczesać je końcówką tuszu na szczotce od mascary do góry - dzięki temu unikniemy mocno sklejonych rzęs. Fakt, że mascara robi efekt grubych rzęs jest prawdą, ale warto otworzyć ją i poczekać kilka dni by masa zgęstniała. 
W duecie całość się nie osypuje, warto jednak mieć czystą szczotkę by przeczesać rzesy w ciągu dnia i je rozdzielić. 
KVD Go Big or Go Home

Na zdjęciu widnieje eyeliner Kat Von D - to dlatego, że marka póki kosmetyki są zdatne do użytku i termin ich nie upłynął chce wyprzedać produkty z starszą szatą graficzną. Dzięki temu KVD i koncern Kendo ogranicza odpadki oraz wspiera tym gestem ekologię i zmniejszenie zanieczyszczenia planety. 
Kosmetyki dostępne w -> Sephora KVD

niebieski makijaż


04 kwietnia

04 kwietnia

Cameleo keratynowe maski do włosów zniszczonych

Cameleo keratynowe maski do włosów zniszczonych

 Keratyna (białko) to główny budulec skóry włosów i paznokci. Keratyna wpływa na zdrowie włosa, ale też na jego elastyczność, sprężystość i blask. Dziś o dwóch maskach z keratyną w składzie od marki Cameleo. 

Cameleo keratynowe maski do włosów zniszczonych


Cameleo keratynowa maska Anti Damage 

Maski mają pojemność 200ml, obie wyglądają tak samo jedyne co ich wyróżnia wizualnie to etykieta, jedna czarna druga zielona. Odkręcane i wygodne opakowanie mieści w sobie maskę o konsystencji kremowego żelu o perłowej poświecie. Ich zapach jest dokładnie taki sam - jakbyście weszły do fryzjera i akurat wszystkie panie/panowie robili jakąś przyjemną pielęgnację. 

Co odróżnia te dwie maski? Maska w zielonej szacie graficznej jest wzbogacona o "botanical complex" (ekstrakty naturalne z rozmarynu , jagód goji i czerwonej koniczyny), zaś w czarnej szacie jest Softil (wygładza). 
Prócz różnic w składzie znajdziemy główny składnik masek czyli keratynę.

cameleo maska do włosów

maska z keratyną


Maski nakładam co około 3/4 dni regularnie. Przyznam, że lubię włosy tuż po zmyciu masek, są tak jak producent pisze gładkie i elastyczne, ale na pewno nie oklapnięte czy obciążone. W czarnej zauważyłem (wraz z mamą), że włosy są bardziej wygładzone zaś w zielonej wersji trochę bardziej lepiej się układają.
Prócz plusów opisanych wyżej da się zauważyć, że włos pod światło jest rozświetlony i błyszczy - a to przy włosach mega zniszczonych (mojej mamy) spory plus, dlatego też ja jako dobry syn podzieliłem się i jedna powędrowała w prezencie, szczególnie, że mamcia często farbuje włosy. 
Ogólnie myślę, że to niedroga maska, która daje efekt bankietowy, ale też na drugi dzień dla osób, które myją co drugi, może pomóc w ich stylizacji po nocy gdzie tworzą się np, kołtuny - dzięki wygładzeniu pomaga rozczesać. Efekty długofalowe myślę, że możliwe by były do osiągnięcia, ale wraz z np. boosterem tej marki i ograniczeniem suszenia i farbowania włosów.
Rozmawiając z fryzjerką powiedziała mi, że poleca tę maskę po keratynowym prostowaniu włosów. 


maska po keratynowym prostowaniu