26 lutego

26 lutego

Zdrowe odżywianie bez gotowania - z Wygodną Dietą

Zdrowe odżywianie bez gotowania - z Wygodną Dietą
Zdrowe odżywianie bez gotowania - z Wygodną Dietą  Kwestia zdrowego odżywiania staje się coraz częściej poruszana w poradnikach lifestylowych czy masmediach. Z jednej strony rośnie świadomość na temat tego, jak ważne jest to, co jemy - może bowiem wpłynąć na nasze samopoczucie, ale też poziom cukru, poziom hormonów i wiele innych czynników. Z drugiej strony zaś, zdrowe odżywiania wymaga czasu i refleksji. W dzisiejszym świecie, kiedy uczymy się, pracujemy, chcemy spędzać czas z najbliższymi, a jednocześnie znaleźć go na pasje i zainteresowania - to wszystko sprawia, że często brakuje nam przestrzeni czasowej na przygotowywanie codziennego jadłospisu, robienie zakupów, a później gotowanie. Ponadto, jeśli przygotowujemy posiłki dla całej rodziny, zdarza się, że część osób może wymagać specjalnej diety, np. bezglutenowej czy o niskim indeksie glikemicznym. Czas spędzony w kuchni może się zatem jeszcze bardziej wydłużyć. W rezultacie, gotowanie, zamiast być przyjemną częścią dnia, staje się uciążliwym obowiązkiem, który z chęcią oddelegowalibyśmy komuś innemu, a nie zawsze jest to możliwe. Chyba że… wiemy o istnieniu Wygodnej Diety. 

wygodna dieta



  Czym jest Wygodna Dieta? 
Jest to catering dietetyczny, który codziennie dostarcza, przygotowane przy współpracy dietetyków i kucharzy, świeże posiłki prosto pod drzwi. Raz dziennie trafia do nas zestaw aż pięciu posiłków na cały dzień. Wszystkie składniki, które wchodzą w skład posiłków, są najwyższej jakości. Stan dostarczanych surowców jest szczegółowo sprawdzany przy każdej dostawie - kontrolowane są zarówno terminy przydatności produktów, jak i wygląd oraz zapach składników spożywczych.  Dietetycy Wygodnej Diety proponują wiele różnych rodzajów posiłków, a każdy rodzaj dodatkowo występuje w wielu kalorycznościach do wyboru. I tak na przykład, mamy dietę redukcyjną, która ułatwia pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Produkty w takich posiłkach, dostarczają niezbędnych witamin i minerałów, a skomponowane są tak, aby mimo swojego zadania redukowania wagi, były sycące i smaczne. Mamy dietę dla sportowców, prowadzących aktywny styl życia, dążących do utrzymania lub zwiększenia masy mięśniowej. W tym przypadku posiłki bogate są w łatwo przyswajalne białko, pochodzące z chudych gatunków mięs, ryb oraz nabiału. Obniżona jest zawartość węglowodanów prostych na rzecz węglowodanów złożonych. Coś dla siebie znajdą również osoby borykające się na przykład z nietolerancją glutenu. Wówczas  ograniczane są produkty będące źródłem glutenu:  pszenica, jęczmień, żyto. Zastępują je bezglutenowe odpowiedniki bazujące np. na amarantusie, gryce, kukurydzy, prosie czy ekologicznym ryżu. Wszystkie rodzaje diet można wybrać w optymalnej dla siebie kaloryczności, na przykład 1000, 1200, 1500, 1800 lub 2000 kcal. 

  Dieta pudełkowa - to nie tylko posiłki
Decydując się na oddanie obowiązku gotowania kucharzom, otrzymujemy oczywiście pyszne posiłki. Ale to nie wszystko, co idzie za wyborem, jakim jest dieta pudełkowa. Wraz z nim, tak naprawdę otrzymujemy też odzwierciedloną na talerzu wiedzę ekspercką i gwarancję tego, że nic, co znalazło się na nim, nie znalazło się przypadkiem. Zanim powstanie konkretny jadłospis, poprzedza go burza mózgów wśród zatrudnionych dietetyków. Analizowane są składy, najlepsze połączenia surowców, monitorowane są potrzeby osób odchudzających się, sportowców, diabetyków. Finalnie stworzony posiłek to efekt pracy, na którą składa się wiedza i doświadczenie na temat zawartości mikro- i makroskładników w pożywieniu, wzajemnego wpływu składników pokarmowych na działanie organizmu człowieka. Dieta pudełkowa to w zasadzie codzienne odżywianie się z asystentem dietetycznym - kimś, kto monitoruje nasze śniadania, lunche, obiady, podwieczorki i kolacje. 

Jeżeli zależy nam na zbilansowanej diecie, oczekujemy wysokiej jakości składników, ale czas na gotowanie wolimy poświęcić na inne aktywności, catering dietetyczny został dla nas stworzony! Dzięki niemu nie tylko cieszyć się będziemy smakowitymi daniami, ale też otrzymamy zastrzyk zdrowotności.

Materiał zewnętrzny partnera bloga. 

24 lutego

24 lutego

Bielenda Professional SupremeLAB Barrier Renew Odżywczy Krem na Dzień SPF30

Bielenda Professional SupremeLAB Barrier Renew Odżywczy Krem na Dzień SPF30

Bielenda Professional Supremelab Barrier Renew to odżywcza linia, która mocno regeneruje skórę do rodziny toniku, eliksiru, kremu na noc dołącza krem z filtrem SPF30. Czy jest tak dobry jak inne produkty z tej linii, które uwielbiam? 


Bielenda Professional SupremeLAB Barrier Renew Odżywczy Krem na Dzień SPF30

Tu zobaczycie jak wygląda na skórze > Bielenda SPF30

Bielenda Barrier Renew SPF30 występuje w opakowaniu z dobrze działającą pompką o pojemności 50ml. Zapach kremu nieco różni się od innych produktów z tej linii, mam wrażenie, że jest mniej perfumowany i trochę bardziej neutralny, ale nadal przyjemny. 

W składzie znajdziemy filtry, olej babasu, witaminę E, kwas hialuronowy, oliwę z oliwek, ceramid.

Filtry:

Octocrylene 
Tinosorb M, MBBT (filtr stabilny uva, uvb)
karoten (lekki filtr)


bielenda supremelab barrier renew spf30

Konsystencja kremu jest bardzo lekka i mimo tego, że ma w sobie niezły filtr SPF30 po rozsmarowaniu nie bieli skóry twarzy. Przy zaroście trzeba trochę rozpracować filtr ze względu na to, iż może nieznacznie na nim osiąść, zaś dokładając krem w ciągu dnia (przypominam, że filtry dokładać warto!) i dobrze rozsmarowując widoczne jest delikatne rozjaśnienie skóry. Wykończenie jest zupełnie matowe, nie występuje żadne świecenie i lepkość. 

Skład tego kremu jest dłuższy, ceramid spadł więc znacznie niżej a krem jest mniej odżywczy niż np. nocny czy dzienny eliksir z tej linii. Szukając sposobu na ten kosmetyk (bo jak na filtr, który jest tak komfortowy aż żal nie używać) nałożyłem najpierw eliksir a po chwili filtr i myślę, że w przypadku skóry bardzo wrażliwej, kapryśnej i trochę mieszanej będzie to duet idealny. Zazwyczaj filtry mają na zadanie chronić skórę i ten też to robi - skóra na słońcu mniej się rumieni i jest mniej reaktywna - działa!. Nie migruje do oczu.
Myślę, że zostanie ze mną na długo, jeśli chcemy walczyć z wrażliwością skóry, trądzikiem (i przebarwieniami) czy zmarszczkami lepiej zainwestować w dobry SPF.

Teraz Cała linia Bielenda Supremelab dostępna jest również w drogerii PIGMENT. 

bielenda krem z ceramidami

bielenda professional spf30


20 lutego

20 lutego

SVR Topialyse Baume

SVR Topialyse Baume

 

Higiena w chorobie atopowego zapalenia skóry odgrywa niesamowicie ważną kwestię, którą poruszałem już w moich wpisach w zakładce problemy skórne/azs. Dzisiaj o produktach do skóry atopowej SVR Topialyse Baume.  

SVR Topialyse Baume

SVR Topialyse Baume Lavant to żel pod prysznic czy po prostu do mycia ciała o pojemności 400ml (występuje również w pojemności 200ml bez pompki) z wygodną pompką. 
Konsystencja balsamu myjącego jest kremowo żelowa i delikatnie się pieni (piana jest kremowa)
Pozbawiony zapachu, barwników i substancji drażniących. 

SVR Topialyse Baume Lavant

W składzie balsamu myjącego SVR znajdziemy 35% składników odbudowujących lipidy (olej bawełniany i kokosowy), kojący niacynamid i cukier prebiotyczny (odbudowuje).

Tak jak wcześniej wspomniałem pieni się delikatnie i wystarczy jedna pompka kosmetyku by umyć połowę ciała to niesamowita wydajność. Jest to produkt bardzo łagodny dla naszej skóry, absolutnie nie podrażnia, nie wywołuje świądu a przy tym dokładnie oczyszcza i domywa nawet tłusty emolient z całego dnia nałożony rano bez konieczności mycia drugi raz. Z ciekawości umyłem również nim włosy - myślę, że jeśli ktoś ma problem z mocno przesuszonym skalpem bez obaw może się o to pokusić, trochę dociąża włosy, ale nie przetłuszcza ich. Nadaje się również do częstego mycia dłoni a skóry dojrzałe lub te, które nie są kapryśne mogą myć nim twarz. 
Po delikatnym osuszeniu ciała ręcznikiem nie zauważyłem jakiegoś szczególnego nawilżenia, ale na pewno skóra nie jest sucha i zaogniona. 

SVR Topialyse Baume Intensif


SVR Topialyse Baume Intensif to balsam do ciała o pojemności 400ml z pompką (jest również  wersja 200ml bez pompki). 
Konsystencja balsamu nie jest typowa jak dla emolientu, bo nie występuje tłustość, cztery pompki wystarczają na pokrycie połowy ciała, dłoń sunie gładko a balsam praktycznie wtapia się w skórę bez uczucia ciężkości. 
Pozbawiony zapachu i barwników. 


balsam na atopowe zapalenie skóry

W składzie balsamu znajdziemy te same składniki jak w balsamie d mycia z tym, że tutaj mamy zwiększoną zawartość emolientów do 16% i niacynamidu do 4%. 

Ta formuła jest rewelacyjna dzięki temu, że nie ma warstwy klejącej, bielącej a ni tłustej a komfort zakładania ubrania na nabalsamowane ciało jest na wysokim poziomie. Od razu dzięki olejowi z bawełny czujemy tę niesamowitą gładkość nawet w miejscach gdzie jest suchy "placek" czy występuje jakaś wysypka, mam ochotę się gładzić po ciele to uczucie jest bardzo aksamitne (tego słowa mi brakowało!). Zgadzam się z badaniami przeprowadzonymi przez SVR, świąd jest zniwelowany a uczucie suchości zredukowane (przy powtórzeniu jednokrotnym aplikacji w ciągu dnia na suche miejsce). Balsam wręcz idealny do każdego typu skóry, nawet jeśli ktoś nie zmaga się z atopowym zapaleniem skóry a chce poczuć gładkość i nawilżenie skóry przez znaczną część doby. 
To nie lek więc nie oczekujmy, że nagle wszystko nam zniknie - nie, ale cały czas trzeba ciało chronić nie dość, że przed czynnikami zewnętrznymi to przed ubraniem i ten produkt robi to bardzo dobrze. 
Balsam może używać cała rodzina od malucha do osoby dojrzałej. 

Seria SVR Topialys  <-


16 lutego

16 lutego

Max Factor Facefinity All Day Flawless 3 w 1

Max Factor Facefinity All Day Flawless 3 w 1

Podkład marki Max Factor FaceFinity to klasyk w portfolio marki zaraz po słynnym podkładzie w sticku. W dobie noszenia maseczek część z nas oczekuje nieścieralności, matu i utrzymywania się makijażu przez cały dzień. 

Max Factor FaceFinity All Day Flawless 3 w 1


Max Factor podkład FaceFinity występuje w aż 12 odcieniach z różnymi tonami (ciepłe, zimne, neutralne). Pojemność podkładu to 30ml i posiada wygodną pompkę. Szklane opakowanie odporne na stłuczenia (zdecydowanie to przetestowałem :P). 

Max Factor FaceFinity

podkład max factor


Facefinity to połączenie bazy, korektora i podkładu w jednym produkcie i coś w tym jest, bo do jego plusów można zaliczyć bardzo dobre krycie i matowe wykończenie, które zastyga. Przy noszeniu większość dnia maski trochę zostaje pigmentu na niej, ale na twarzy nie widać większych ubytków co czyni go trwałym.
Konsystencja podkładu jest lekka i trochę lejąca - to dowód na to, że dobrze kryjący podkład wcale nie musi być "ciężki". 

Pory i struktura skóry na zdjęciach wygląda bardzo dobrze wszystko jest wygładzone i jednolite, wypryski są pokryte jak i naczynka czy zaczerwienienia - w moim odczuciu jeśli ktoś nie używa na co dzień bazy to i przy tym produkcie nie jest to konieczne. Na żywo z bliska przy dwóch cienkich warstwach może i nie wygląda on na efekt drugiej skóry, ale o efekcie maski (to również kwesta aplikacji podkładu!) nie ma mowy, wygląda dobrze. 
Jeśli miałbym osądzać do jakiej skóry bym go polecił to na pewno do mieszanej, tłustej, normalnej i nawet suchej (jeśli na skórze nie ma mocnego łuszczenia). Skóry dojrzałe mogą się pokusić na ten kosmetyk, ale z zaznaczeniem by pod spód był dobrze nawilżająca pielęgnacja. 


facefinity


Posiadam 3 odcienie podkładu, ale znam go od bardzo dawna i miałem już przyjemność pracy z tą marką na sesjach czy nawet ślubach. Wybierając odcienie warto zrobić kilka kresek na policzku czy też łączeniu z żuchwą i odczekać chwilę, bo lubi się utleniać. Ciemnienie najczęściej występuje u osób ze skórą tłustą, ale to kwestia indywidualna (ph skóry, pielęgnacja, metoda aplikacji, wilgotność powietrza). 

max factor facefinity kolory


13 lutego

13 lutego

Eveline Cosmetics I'm Bio pianki oczyszczające

Eveline Cosmetics I'm Bio pianki oczyszczające

Wegańska kremowa pianka do mycia twarzy od marki Eveline z linii I'm Bio. Naturalne produkty Eveline są stworzone z 89% składników, które czerpane są z natury, bez testów na zwierzętach i bez SLS. Zapraszam na moją opinię.


Eveline Cosmetics I'm Bio pianki oczyszczające

Eveline Cosmetics I'm Bio pianka arbuzowa do skóry wrażliwej występuje w pojemności 150ml. Opakowanie z pompką, która się nie zacina i po miesiącu użytkowania nie płata figli. Design opakowania jest bardzo przyjemny dla oka i jak widać róż i zieleń współgrają ze sobą bardzo dobrze (z tego typu opakowań można czerpać sporo inspiracji do makijaży czy doboru outfitów!). 

Składniki, które spotkamy w tej wersji pianki do ekstrakt z arbuza, ekstrakt z banana, bio olejek z pestek malin a rozświetlenie uzyskamy dzięki śliwce kakdu, aceroli, jagód goi, granatu.

Zapach jest delikatny, trochę owocowy i wyczuwalny jest arbuz. Pianka, którą dozujemy na dłonie jest faktycznie kremowa, ale po roztarciu w czasie mycia robi się trochę bardziej wodnista. Pamiętajmy o tym, że więcej piany nie uczyni lepszego mycia - sam fakt, że mamy produkt myjący + robimy delikatny masaż nim na skórze przez minimum 30 sekund sprawia, że oczyszczamy skórę. 

Zdecydowałem się dać tę wersję do skóry wrażliwej jako pierwszą, bo taki typ skóry posiadam i mimo aceroli, która zawiera w sobie również witaminę C (skóry wrażliwie różnie na ten składnik reagują) to nie zauważyłem żadnego podrażnienia czy też wzmożonego zaczerwienienia. 
Skóra jest doczyszczona, nie czuję ściągnięcia a i nie jest zaogniona. Wystarczą dwie dozy pianki by umyć nimi skórę twarzy jak i szyi (warto o tym pamiętać by szyję również myć produktami do skóry twarzy). 


bio pianka do oczyszczania skóry

Wegańska, kremowa, oczyszczająca pianka do mycia twarzy


Eveline Cosmetics I'm Bio  limonkowa do każdego typu skóry to ta sama historia odnośnie opakowania, pompki i konsystencji więc ten aspekt pominę przy tej wersji. 

W składzie znajdziemy matcha (herbata), bio olejek z pestek malin, ekstrakt z limonki, ekstrakt z śliwki kakadu, jagody goji i granat.

Zapach również nienachalny, ale zupełnie inna nuta - bardziej zielona, herbaciana i trochę limonkowa. 
 tą pianką mam bardzo różnie, gdy czuję, że skóra jest bardziej zanieczyszczona np. po 12 godzinach pracy sięgałem po nią by mocniej oczyścić ją i zauważyłem ,że troszkę bardziej skóra jest zarumieniona niż przy codziennym myciu - możliwe, że to zasługa limonki, która niekoniecznie polecana jest do skóry wrażliwej. Nadal uważam, że jak na piankę dobrze oczyszcza, ale tę wersję zdecydowanie poleciłbym skórze młodszej, trądzikowej, mieszanej lub skórze z tendencją do wyprysków i która nosi na co dzień makijaż by na ostatnim etapie oczyścić skórę. 


eveline cosmetics bio pianka

bio pianka do twarzy

 Niestety świeca sojowa Eveline nie jest dostępna w sprzedaży.

11 lutego

11 lutego

Jak żyć z atopowym zapaleniem skóry

Jak żyć z atopowym zapaleniem skóry

 Jak żyć z atopowym zapalaniem skóry? Trochę inaczej niż dotychczas, bo są aspekty, na które warto zwrócić szczególną uwagę. Do obostrzeń codziennych jesteśmy już przyzwyczajeni, jednak te dotyczące AZS są inne i mniej uciążliwe. Dzisiaj tablica przykazań atopika w pigułce pisane prostym językiem.

Jak żyć z atopowym zapaleniem skóry


Przykazania atopika

  1. Higiena to podstawa, zadbaj o delikatne produkty bezzapachowe, bez substancji barwiących. Najlepiej emolienty - tyczy się to pielęgnacji ciała i twarzy (ten temat rozwiniemy w innych postach). 
  2. Należy pamiętać, że gorące kąpiele nie polepszą stanu skóry wręcz przeciwnie. Zamiast długiej gorącej kąpieli zdecydowanie lepiej jest wziąć prysznic w umiarkowanej temperaturze. (to samo tyczy się gorącej herbaty - lepiej wypić ciepłą)
  3. Sauny, baseny i solaria nie są wskazane ze względu na temperaturę i chlor.
  4. Wakacje za granicą na wyspie? W cieniu można się również zrelaksować. Słońce absolutnie nie pomoże.
  5. Należy zrezygnować z silnych peelingów ziarnistych (szczególnie solnych) i szczotkowania ciała na sucho. Zamiast pocierania ręcznikiem o ciało w celu osuszenia po np. kąpieli warto dociskać ręcznikiem (z bawełny) do ciała miejsce po miejscu. 
  6. Ubrania, które nosimy powinny być wykonane z materiałów przewiewnych takich jak bawełna.
  7. Proszek do prania (płyn do płukania również) powinien być łagodny dla skóry z dodatkowymi badaniami odnośnie atopii.
  8. Jeśli stosujemy perfumy to oprysk najlepiej wykonać jest na ubrania a nie na ciało (ze względu na alkohol denat).
  9. Makijaż to również temat na inne wpisy z tej serii natomiast z doświadczenia wiem, że najlepiej sprawdzają się nawilżające formuły o lekkim kryciu i mineralne. 
  10. SPF to podstawa ze względu na dodatkową ochronę przed promieniowaniem, ale też przed zanieczyszczeniem środowiskowym. 
  11. Zamiast drapania - krem w torebce, który wyjmujemy i dokładamy w miejsce świądu (o tym również będą osobne wpisy).
  12. Picie wody to podstawa - zamiast coli złap za szklankę wody.
  13. Używki i stres najlepiej jest wyeliminować, ale nie oszukujmy się.... to nie jest łatwe. 

Życie codzienne wśród ludzi

Przede wszystkim moje motto brzmi "nikt za ciebie życia nie przeżyje" a więc należy zadbać o swoje zdrowie psychiczne i najpierw skupić się na sobie. Rad jest masa, ile osób tyle opinii jednak to my żyjemy ze sobą na co dzień i to my decydujemy o tym jak żyjemy. 
Bardzo ważne jest nauczenie się dobrania grona ludzi, którzy nie będą nas oceniać pod kątem wizualnym, czasem my sami wskazujemy i mówimy głośno o naszej chorobie zwracając na to uwagę a ktoś tego nawet nie zauważy. 
Jeśli czujemy się źle psychicznie (co jest bardzo częste) warto wtedy udać się do specjalisty - psychologa czy psychiatry. Leczenie psychiatryczne w tych czasach to nie powód do wstydu a czasem nawet jest to wskazane. Istnieją leki wyciszające dzięki czemu ograniczymy drapanie się, będziemy spać lepiej i trochę nasze myśli będą bardziej optymistyczne. 
Dążę do tego, że jeśli mamy dobrych ludzi obok siebie to nasz problem choćby w głowie będzie nam mniej ciążył a my sami w głowie będziemy spokojniejsi. 

Ja osobiście obserwuje swoje ciało co dziennie wieczorem lub/i rano, zapisuję również gdy widzę poprawę czy pogorszenie lub jeśli wystąpi nagła reakcja alergiczna. - to może pomóc dermatologowi dobrać odpowiednią terapię dla naszej choroby. Nigdy nie zapominam o pielęgnacji i zawsze pod ręką mam produkt, który w trakcie ataku jest w stanie go stłumić. 

07 lutego

07 lutego

SVR Ampoule Refresh i SVR Ampoule Relax

SVR Ampoule Refresh i SVR Ampoule Relax

 Okolice oczu i skóra pod oczami jest cienka, bardzo wrażliwa i przede wszystkim wymagająca pielęgnacji w zgodzie z naszymi oczekiwaniami. Dziś o marce SVR Ampoule Refresh i Relax. 


SVR Ampoule Refresh i SVR Ampoule Relax

SVR Ampoule Refresh to ampułka o pojemności 15ml z pipetą, która nie jest obowiązkowa bo tak na prawdę wystarczy dosłownie dotknięcie metalowym aplikatorem okolicy oczu - to w zupełności wystarcza (polecam sobie zostawić takie metalowe masażery!)
Konsystencja jest rzadka i wchłania się nie pozostawiając lepkiej warstwy. 


SVR Ampoule Refresh


W składzie ampułki pod oczy SVR znajdziemy 2% kofeiny (pobudza, poprawia krążenie i redukuje cienie), 2% wyciągu z algi brązowej (spłyca drobne zmarszczki, rozjaśnia cienie), 2% peptyd (zmniejsza zmarszczki), kwas hialuronowy (nawilża). 

Patrząc na skład jest dosyć krótki i konkretny, szczególnie ze względu na kofeinę i peptydy, które faktycznie są dobrymi składnikami.
Stosuje to serum jako krem gdy widzę, że skóra rano jest opuchnięta i ogólnie nie miałem dobrego snu, trzymam również te ampułki w lodówce co dodatkowo poprawia krążenie poprzez chłód. Przyznam, że po 3 tygodniach aplikacji jest zauważalne napięcie skóry bez jej obsuszenia, nie posiadam utrwalonych zmarszczek jednak dla mnie najważniejsza jest prewencja. 
Uważam, że to świetne serum pod krem o lekkiej konsystencji by jeszcze podbić działanie produktu. 
Od razu po nałożeniu widoczny jest efekt świeżego oka bez drobinek i bez tłustości - po prostu jest lekka satyna, która wygląda na zdrową. 
W moim odczuciu nada się do każdego typu skóry nawet tak wrażliwej jak moja, nie powoduje pieczenia ani podrażnień.

svr ampoule

SVR Ampoule Relax to ampułka w okolice oczu również z pipetą, ale bez metalowgo aplikatora o pojemności 15ml. 
Tu konsystencja jest nieco bardziej odżywcza, nie wchłania się do końca zostawiając lekki film na skórze. 

SVR Ampoule Relax


W skłądzie tej ampułki SVR znajdziemy 0,3% kwas aminomasłowy (rozluźnia, zmniejsza napięcie), postbiotyk (zmniejsza zmarszczki, wygładza, regeneruje), ekstrakt z drzewa jedwabnego (stymuluje naprawę skóry).

Tę wersję stosuję ze względu na kwas aminomasłowy, który może nie ma wysokiego stężenia, ale dzięki temu, że stosujemy go co dziennie efekt jest widoczny po dłuższym stosowaniu. Chodzi o to, by skóra w ciągu nocy była zrelaksowana, wypoczęta i maksymalnie odprężona i właśnie dzięki temu skłądnikowi to uzyskujemy. Co dziennie mrugamy, ciągle pracujemy mimiką a to odbija się na twarzy z wiekiem, dzięki tego typu składnikom nocą po prostu wszystko to się regeneruje. Widoczna jest poprawa jakości skóry, rano jest rozjaśniona i bardziej wygładzona... taka odświeżona. Ze względu na nieco tłuściejszą konsystencję nie potrzebuję dodatkowo kremu pod oczy a ich okolice są dobrze nawilżone i nie ściągnięte. 
Ciekawy kosmetyk szczególnie dla osób o rozbudowanej mimice twarzy, ja bym się pokusił o nałożenie go w lwią zmarszczkę dla zdziownych czy nerwusów ;). 
Również polecę go dla każdego typu skóry a w szczególności dla osób ruchliwych i tych o skórze dojrzałej. 

svr ampułka pod oczy relax