08 czerwca

08 czerwca

Nowa kolekcja Kobo Professional, palety, rozświetlacz, mascara Drogeria Natura

 Kobo Professional to marka, która cały czas się rozwija, tworzy kolekcje limitowane i mogę śmiało powiedzieć, że też wyznacza trendy. Dziś najnowsze palety, rozświetlacz, bronzer, tusz do rzęs i podkład Kobo Professional pod lupą. 

Nowa kolekcja Kobo Professional, palety, rozświetlacz, mascara Drogeria Natura

Kobo palety True Nude i Peach Petal

Opisze je zbiorczo bo sama formułą cieni jest ta sama, w końcu palety pochodzą z jednej kolekcji. 
True Nude to paleta złożona z 10 cienie matowych zaś Peach Petal 9 cieni matowych i jednego metalicznego. 

Opakowanie jest tekturowe i ma lusterko - czy ktoś się w nim przegląda? Myślę, że cena byłaby mniejsza, bo lusterko każdy ma, niemniej jednak opakowanie wygodne, składa się i łatwo czyści, jest lekkie i praktyczne. 

Kobo palety True Nude i Peach Petal

Maty to pigment sam w sobie, kolory są mocno nasycone, nie blakną i dobrze się ze sobą łączą nie tworząc plam, nie blakną w ciągu dnia, przy blendowaniu wyglądają perfekcyjnie do tego stopnia, że można stworzyć makijaż graficzny, ale też przydymiony (tak jak ja lubię). 
Minusem tych matów jest fakt, że bardzo mocno się sypią, jedno dotknięcie pędzlem o cień kończy się na sporym osypie dlatego trzeba rozważnie z nich korzystać, to typ cienia, który lubi być dokładany małymi warstwami - często tak jest w przypadku mocnego pigmentu. Trzeba po prostu nauczyć się ich używać, mi nie sprawia trudności ten osyp, bo właśnie dzięki dokładaniu mam nad tym kontrolę (w ciągu dnia nie ma osypu pod oczami). 

Cień metalicczny jest po prostu cieniem metalicznym, jako akcent, jako dodatek myślę, że może wyglądać ciekawie, nie mieni się jak kula dyskotekowa, ale twierdzę, że nie o to tu chodzi. Świetnie wygląda na morko czy nakładany palcem (wydobywamy cały jego blask i podbijamy tym samym kolor). 
Kobo palety True Nude

Kobo True Nude to paleta na każdą okazję, dla mnie to paleta podstawowa, ale najbardziej użytkowa, uwielbiam taką tonację za jej niesamowitą uniwersalność. Świetnie dobrane odcienie do karnacji Polek, które będą w tej palecie wyglądać dobrze, dodatek koloru brzoskwiniowego to idealny cień np. do ślubów!. 

Kobo palety True Nude swatche


Kobo Peach Petal to paleta mało brzoskwiniowa a bardziej cukierkowo koralowa? Ładne ciepłe brązy - chociaż mogłyby być trochę bardziej różnorodne, bo trzy podobne na oku wyglądają bardzo zbliżenie (chociaż ja osobiście widzę różnicę :P). 
Nie tylko dla odważnych, bo makijaż jest dla każdego a też środkowy w drugim rzędzie z powodzeniem można użyć jako różu na policzki.

Kobo palety Peach Petal

Kobo Pro Formula Full Foundation to podkład o pojemności 30ml w szklanym opakowaniu z pompką. 
Ma bardzo lekką formułę, która po chwili zastyga do matu, podczas tego zjawiska nie ciemnieje na pomarańczowo a to ogromny plus. Jest to podkład długotrwały, który bardzo polubię się ze skórą tłustą i mieszaną zaś cery suche będą musiały koniecznie użyć dobrej nawilżającej pielęgnacji lub bazy, bo może podkreślać suche skórki. 
Po kilku godzinach podkład nadal utrzymuje mat a skóra wygląda cały czas na świeżą (zmieszany z sebum wygląda naturalnie), jednak dla bardzo uważnych chodzących z lusterkiem - podkład trochę uwidacznia pory i strukturę skóry (jednak nie rzuca się to w oczy). 
Na masce zauważymy lekkie odbicie zaś na skórze nie ma większych ubytków. 
W moim odczuciu podkład idealny do skóry tłustej lub dla osób chcących utrzymać większość dnia mat bez konieczności dokładania pudru. 


Kobo Pro Formula Full Foundation

Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder

Na wstępie powiem, że bardzo solidne opakowanie i zatrzask dzięki któremu można bez problemu nosić go w kufrze do klientek - nic nie powinno się wydarzyć.
Po swatchu wydawał się mało napigmentowany, ale gdy wziąłem pędzel to szybko zmieniłem zdanie, pigment jest świetnie wyważony dzięki czemu nie tworzy plam, konsystencja jest trochę pudrowa a trochę aksamitna dzięki czemu wtapia się w makijaż i dobrze łączy z innymi produktami tworząc miękki kontur )naturalny). Można dokładać warstwowo tworząc mocniejsze konturowanie bez efektu pudrowości czy przesady. 
Odcień jest naturalny w kierunku chłodnym przez co w moim odczuciu jest to bronzer uniwersalny. 

Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder

Kobo Mirror Shine Lose Powder  to sypki kosmetyk, który w moim odczuciu jest rozświetlaczem a nawet nabłyszczaczem. Drobno zmielona formuła wygląda po prostu świetnie, tworzy efekt lustrzany, ale ma odcień raczej naturalny dlatego dla bardzo jasnych, śniadych karnacji może być za ciemny. 
Efekt odbicia światła jest gładki przez co tworzy bardzo ładną taflę na skórze, 8 gram kosmetyku to sporo więc na skórę twarzy miejscowo a nawet na ciało czy w sylwestra i inne tego typu okazje na włosy będzie świetnym rozwiązaniem. 

Kobo Mirror Shine Lose Powder

Kobo Marvellous Lashes

Świetna szczotka silikonowa w której włosie ułożone jest blisko siebie, łapie rzęsy i je rozdziela zaznaczając każdą z osobna. Jest to efekt dzienny, tworzy firankę rzęs delikatnie zaznaczając je czernią. Jedna warstwa daje rozdzielenie, lekkie wydłużenie zaś dwie podbijają efekt pierwszej. Szczotka nie nabiera sporej ilości tuszu przez co też nie zlepia ich, ale nie oczekiwałbym tu efektu "sztucznych rzes". 

Kobo Marvellous Lashes

Recenzja kosmetyków Kobo


28 komentarzy:

  1. True nude ma super dobór kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znoszę sypiących się cieni, pozostałe mogą być :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne kolorki, dla mnie zdecydowanie Kobo True Nude :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie paletki bardzo mi się podobają, zresztą zaraz będę robić im zdjęcia :D Fajny makijaż Ci wyszedł! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobają odcienie tej pierwszej palety:) Piękny makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetna jest ta kolekcja. Podobają mi się palety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobo, fajna marka, dawno nie używałam. Brązowa paletka bardzo fajna, w moim guście.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kolory paletki i jaka pigmentacja :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Palety mi się najbardziej spodobały 😍
    W sumie ,na bronzer też bym się skusiła,bo mi się akurat kończy ☺
    Przepiękny makijaż 😍
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że marka Kobo nie próżnuje. Mam od nich kilka kosmetyków. Najbardziej lubię podkład Kobo Matte Cover - doskonale radzi sobie z moją tłustą cerą, a jeśli chodzi o nowości, to zainteresowała mnie ta paletka Kobo True Nude - kolory idealne jak dla mnie. Chyba muszę odwiedzić drogerię w najbliższym czasie ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne odcienie i piękny makijaż u modelki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteś! Instagram: lukaszmakeup