25 września

Alterra balsam samoopalający i peeling kawowy

Alterra balsam samoopalający i peeling kawowy
Koniec lata nie oznacza końca opalenizny. Marka Alterra wypuściła lotion samoopalający, by skóra była równomiernie opalona trzeba pomyśleć o peelingu i tutaj również przychodzę z propozycją pobudzającego peelingu kawowego również od Alterra.
Kosmetyki są dostępne w Drogerii Rossmann.


Alterra balsam samoopalający i peeling kawowy




Peeling kawowy Alterra zawiera drobinki kawy oraz olej kokosowy. Drobinki nie są duże za to dozując siłę nacisku możemy uzyskać dość mocne "zdzieranie" lub delikatne. Peeling kawowy na prawdę pachnie kawą i kokosem co umila cały zabieg. Miękka tubka mieści w sobie 200ml kosmetyku. Trudno tu mówić o wydajności ponieważ każdy ma inny metraż ciała ale po zmyciu peelingu możemy bezkarnie dotykać się po ciele, jest ono gładkie i przygotowane na krok drugi czyli mój mały hit o którym przeczytanie niżej.


peeling kawowy




Lotion samoopalający pachnie kokosem przez kilka godzin, zapach jest mocny ale nie mdlący - wręcz relaksuje mnie, nawet po całej nocy noszenia go nie czuć w żadnym stopniu zapachu samoopalacza. Za opalanie skóry odpowiedzialny jest naturalny składnik na bazie cukru. Ma lekką i nietłustą konsystencję, szybko się wchłania i co ważne nie lepi się i nie brudzi nawet białej pościeli. Efekt opalenia widać już po około 3 godzinach natomiast po całej nocy budzimy się z brązowo złotą opalenizną, jest to bardzo naturalne a by zbudować mocniejszą opaleniznę warto ponowić aplikację - wtedy pogłębimy ten piękny złoty kolor. Dobrze rozprowadzony nie robi plam ani smug, do tego może posłużyć rękawica, która posiada dwie strony - peelingującą oraz gładką (również dostępna w Rossmann). Lotion samoopalający Alterra raczej nadaje się do całego ciała pomijając twarz - może dlatego, że zapach jest mocno wyczuwalny a opalenizna jest złota (moja subiektywna opinia). Opalenizna Alterra utrzymuje się kilka dni, kolor po prostu zanika bez plam. Przyznam, że ten lotion bardzo mnie zaskoczył ponieważ dodatkowo zastępuje mi balsam nawilżający a efekt jest szybki i piękny.



alterra samoopalacz

rękawica peelingująca

efekt samoopalacza


22 września

Makijaż maksymalnie kryjący

Makijaż maksymalnie kryjący
Makijaż maksymalnie kryjący to makijaż, który ma na zadanie ukryć niedoskonałości skóry, podkreślić blask oraz wyrównać fakturę skóry. W tym tutorialu nie skupiamy się na oczach czy brwiach a na tym by był mocno błyszczący i dobrze wyglądał w obiektywie. 

Makijaż maksymalnie kryjący


1. Całą twarz pokrywam matującą bazą Bobbi Brown Primer Plus. Skupiam się przede wszystkim na miejscach twarzy gdzie występują rozszerzone pory - wtłaczam ją palcami.
2. Jako podkład postawiłem na Revlon CS do skóry tłustej, aplikuję go gąbką dwiema cienkimi warstwami.
3. Pod oczy nakładam mieszankę korektora Catrice, który świetnie kryje a mimo tego nie jest widoczny pod okiem (można go używać na całą twarz) oraz rozświetlacza Becca w płynie. Wtłaczam w okolice oczu mieszankę zwilżoną gąbką.
4. Na niedoskonałości zwilżoną gąbką kładę korektor Essence Camulfage+, mocno kryje, zastyga i nie ześlizguje się w ciągu dnia ze zmian.

cover makeup


5. Rozświetlenie skóry uzyskuję dzięki mieszance Vita Liberata + rozświetlacza w kamieniu Becca. Szczyty kości policzkowych, nos, nad brwiami oraz nad ustami.
6. Całą powiekę pokrywam cieniem w stiku Catrice - daje piękny połysk.
7. Załamanie oraz zewnętrzny kącik muskam cieniem z palety Isadora.
8. Na środek powieki kładę glitter z nowej palety Catrice.
Błyszczyk mieszanka Nyx Lip Lingerie

jak malować oczy

Makijaż: Ja
Modelka: Sabina Bielańsky
Zdjęcia: Łukasz Siekanowicz

portret w studiu

błyszczyk nude

Zdjęcie: Ja

światło do zdjęć

19 września

When maseczki w płachcie

When maseczki w płachcie
Produkowane są na naturalnym kokosowym arkuszu biocelulozowym. Ma on niezwykłe właściwości nawilżające - potrafi pomieścić nawet 100 razy więcej płynu niż sam waży, czyli 10 razy więcej niż maski ze zwykłych tkanin. Każdy arkusz masek When® nasączony jest intensywnie nawilżającym a jednocześnie delikatnym i lekkim hialuronianem sodu (czysty kwas hialuronowy), ekstraktem z żeńszenia oraz najwyższej jakości składnikami i ekstraktami roślinnymi, które skutecznie utrzymują skórę w zdrowiu i blasku.


When maseczki w płachcie



Travelmate to maska, która najbardziej przypadła mi do gustu, gdy wróciłem z długiej podróży potrzebowałem regeneracji, skóra byłą przesuszona i odwodniona ze względu na klimatyzacje w samochodzie. Zawiera wodę rumiankową, arnikę oraz krwawnik co powoduje, że rumień się zmniejsza a skóra jest wzmocniona. Każda maska w płachcie tej marki jest mocno nasączona serum, które w sporej ilości zostaje w saszetce - by nie marnować produktu często wkładam pozostałość do lodówki i używam jako serum pod krem. Zapach jest dość rześki a to z kolei odpręża, jak wiecie kocham świeże zapachy.



maseczki w płachcie



Snow Song to maska rozświetlająca w której wysoko w składzie znajdziemy niacynamid, kwas hialuronowy, argininę, alantoinę, witaminę C, aloes. To świetna maska dla wielbicieli witaminy C, skóra po jej użyciu jest pełna blasku a koloryt jest wyrównany, nie podrażnia i nie powoduje zaczerwienień na skórze. Idealna dla skór palaczy, z przebarwieniami czy zmęczonych. To rodzaj kosmetyku, który używam rano by efekt był widoczny przez resztę dnia.



rozjaśniająca maska do twarzy


Glamour Base zawiera peptydy, kolagen, bambus, grejpfrut, kwas hilauronowy. Maska wygładzająco-orzeźwiająca dlatego też posiada beauty nazwę. Nałożyłem ją modelce gdy malowałem oczy, Ania długo jechała do studia i należała się jej odrobina relaksu a ja chciałem uzyskać efekt wypoczętej skóry w 100% przygotowanej na dość mocny makijaż. Bardzo dobrze wygładza fakturę skóry i nawilża ją przez co faktycznie makijaż zyskuje dość promiennego wykończenia a kosmetyki położone na to serum mają większą przyczepność.



when hebe


W ofercie When znajdziemy jeszcze maski 10:00 PM (arbuz, kolagen), Smooth Out (miód, kwasy BHA), Present Perfect (mango, kolagen, zielona herbata) - o nich zapewne usłyszycie na moim instastory.

Maski w płachcie When dostępne w drogerii Hebe!


zrelaksuj się


17 września

Odżywcze składniki regenerujące skórę po lecie

Odżywcze składniki regenerujące skórę po lecie
Nie bez powodu mówi się o regeneracji skóry po lecie. Upalne dni za nami więc teraz czas na odbudowę i przygotowanie do chłodniejszej aury. Nasza skóra co dziennie jest wystawiana na niekorzystne warunki atmosferyczne ale już niedługo i na sezon grzewczy! Niektóre tkaniny również potrafią podrażnić skórę.


Odżywcze składniki regenerujące skórę po lecie



Dzisiaj nie 'strikte' o kosmetykach ale o samych składnikach, jakim warto się przyjrzeć wybierając kosmetyki. W porę jesionno-zimową warto zaopatrzyć się w konsystencję nieco bardziej odżywcze, te osiadają na naszej skórze i działają również jako okluzja a ta z kolei będzie chroniła skórę ciała/twarzy przed zimnem, deszczem, wiatrem a nawet ubraniami. Obecnie rynek kosmetyczny jest przepełniony wyborem, i nawet te tłuściejsze balsamy czy kremy nie są już aż tak niekomfortowe i uciążliwe.

Masło Shea najbardziej popularny składnik przede wszystkim natłuszczający i nawilżający. Naturalnie występujący jako zbita tłusta masa, jednak przemysł kosmetyczny wykorzystuje go nawet w lekkich kremach lub balsamach i mimo swoich właściwości natłuszczających nie musi się lepić. Masło Shea w formie stałej jest świetne na stopy, kolana, łokcie czy usta oraz mocne przesuszenia skóry!.

Kofeina otrzymywana poprzez ekstrakcję z ziaren kawy. Uwielbiam ten składnik szczególnie jeśli mają go kremy pod oczy - to niesamowicie pobudza i daje efekt wypoczętej skóry!. Kawa działa również pobudzająco na mikrokrążenie ale też wzmacnia i zatrzymuje wodę. To również świetny składnik do samodzielnego użytku np. jako słynny kawowy peeling do ciała czy twarzy.


naturalne składniki w kosmetykach


Miód to słodka sprawa nie tylko dla słodyczomaniaków. Miód działa silnie nawilżająco i kojąco, kosmetyki z tym składnikiem zazwyczaj mają słodki lecz nie mdlący zapach, który dodatkowo nas relaksuje. Miód dzięki swym regenerującym właściwościom skutecznie likwiduje suche skórki ale także wygładza powierzchnię skóry. Kosmetyki zawierające w swoim składzie miód nie są tłuste ani lepkie jak można złudnie pomyśleć. 


Olej z kiełków pszenicy, to składnik, który polubią szczególnie skóry dojrzałe na których nie wstępuje tak wiele gruczołych łojowych a skóra staje się wiotka. Olej z kiełków pszenicy działa silnie odżywczo ale i też przciwzmarszczkowo - ale nie liftingująco (nie przesusza). Sam w sobie zawiera kwasy tłuszczowe oraz witaminę E.


Olej z szałwii, rzadko się o nim mówi czy pisze, szkoda bo to samo dobro dla skóry tłustej, mieszanej czy problematycznej. Oczyszcza, tonizuje ale nie powoduje podrażnień (o ile nie jesteśmy uczuleni). Zapach szałwii nie każdy lubi jestem tego świadom, jednak producenci kosmetyków często łamią tę woń cytrusami co powoduje, iż produkt z tym składnikiem jest dla nosa przyjemny. Szałwia działa również relaksująco oraz antybakteryjnie nie tylko na skórę twarzy ale również i stóp czy całego ciała.


kosmetyki naturalne

14 września

Makijaż dzienny z pomarańczą i brązem, nie umiem robić tutoriali

Makijaż dzienny z pomarańczą i brązem, nie umiem robić tutoriali
Makijaż dzienny może przybrać różnego wydźwięku. Przez kilka lat mojej pracy jako makijażysta makijaż dzienny to nie delikatne cienie na powiekach, często widzę również piękne smoke eye z czerni czy brązu, cieszę się, że makijaż poszedł do przodu i co raz więcej kobiet bawi się kolorami i są bardziej odważne! Tak trzymać kobitki.


Makijaż dzienny z pomarańczą i brązem
Po zdjęciu pomarańczowego cienia


Nie umiem robić tutoriali, muszę nauczyć się robić zbliżenia oka a przede wszystkim doswietlać je tak by na prawdę odzwierciedlał prawdziwie makijaż , cały czas jest to dla mnie wielki trud i jak widać wygląda to bardzo źle. Jednak myślę, że kroki są w miarę ukazane a efekt końcowy zobaczycie na zdjęciach z sesji. Bądźcie cierpliwi - uczę się :)


1. Całą powiekę pokrywam bazą, matowym jasnym cieniem. W załamaniu kładę puchatym pędzlem jasny kanarkowy cień, rozcieram go dość wysoko ponieważ on tu będzie ożywiał całość. W samo załamanie kładę pomarańczowy cień (nie ukazałem tego w tutorialu bo na prawdę nie jest łatwo jak czas goni a jest tyle do zrobienia!), blenduję go poruszając się w samym załamaniu.
2. Zewnętrzny kącik pokrywam brązowym cieniem, blenduję go okragłymi ruchami puchatym pędzlem kierując się do środka i minimalnie w załamanie. Rzecz w tym by wycieniować go w kształt jaki chcemy uzyskać.
3. Do połowy powieki ruchomej nakładam rozświetlacz by uwypuklić oko a następnie dokładam brązowy cień tak by połączyć go z rozświetlającym.
4. Na dolnej powiece aplikuję ten sam pomarańczowy cień co w załamaniu.

makijaż brazowoy


5.  Do pomarańczy dochodzi brąz na dolnej powiece i oba razem ze sobą blenduję.
6. W wewnętrzny kącik dodaje cień rozświetlający małym precyzyjnym pędzlem typu ostra kulka, tuszuję rzęsy poprawiam brwi.

makeup day



Modelka: Michalina Klimek
Zdjęcie główne: Łukasz Siekanowicz
Makijaż: Ja
Ubrania: Angali New
Makijaż, zdjęcie: Ja

makijaż dzienny

proste włosy



Oczy: Bobbi Brown Paleta Nude/ Tune Cosmetics paleta The Dur
Rzęsy: Isadora Grand Volume
Podkład: Essence Insta Perfect
Puder: Paese ryżowy
Bronzer Vita Liberata prasowany
Rozświetlacz: Bobbi Brown After Noon
Błyszczyk: Nyx Bare With Me
Utrwalacz MUR Fix Pro
Ciało: Bobbi Brown Balm Bare Glow

11 września

Jadeitowy wałek do masażu, jak używać? Jak zrobić masaż?

Jadeitowy wałek do masażu, jak używać? Jak zrobić masaż?
Jadeitowy wałek do masażu, oszalały na jego punkcie blogerki, vlogerki a tak na prawdę istnieje już od wieków w medycynie chińskiej. Teraz taki masażer może mieć każda osoba, która chce doznać działania tego kamienia.


Jadeitowy wałek do masażu, jak używać? Jak zrobić masaż?



Jadeit to kamień młodości, jest gładki i chłodny dzięki czemu poprawia krążenie krwi i drenaż limfy i to sprawia, że skóra jest gładsza, mniejsze zmarszczki są wygładzone, obrzęki pod oczami są mniej widoczne, pory są zwężone. Relaksuje również przez masaż mięśnie twarzy. Jak widać przypisuje mu się wiele korzyści - ma robić cuda! Nie chcę pisać skąd wywodzi się owy roller i przytaczać jego historii, bo myślę, że jesteście tu po to by dowiedzieć się jak go używać!.

Pewnego dnia wchodząc na Vogue zatopiłem się w artykule dotyczącego właśnie jadeitowego wałka do twarzy. Maria Kowalczyk przedstawia tam zalety, wady i pisze wprost, iż trzeba posiadać dystans - pamiętajmy o tym, że to kamień nie zrobi cudów na naszej skórze! Łącząc roller jadeitowy wraz z terapiami np. liftingującymi czy przeciwtrądzikowymi faktycznie wzmocni efekt. Pani Mario, zgadzam się w stu procentach, kamień to kamień.




wałek jadeitowy


Gdzie go kupić? Wszędzie, już wszędzie. Tak na prawdę w wielu sklepach mamy wybór przeróżnych wersji kolorystycznych (najpopularniejsze są te zielone)a ceny widziałem od 30 do nawet 500zł. Czy mamy pewność, że ten kamień to prawdziwy jadeit? Nie znam się totalnie na kamieniach i z pewnością ja bym się dał okłamać w tej kwestii, ale myślę, że cena tutaj nie gra pierwszych skrzypiec.
Z pewnością warto zwrócić uwagę na jakość wykonania, często metalowe elementy są wykonane z kiepskiego materiału, które rdzewieją, wyginają się czy niszczą.

Jak go używać? Chodząc po internecie natrafiłem na różne sprzeczne artykuły, nawet we wspomnianym Vogue raz napisane jest by trzymać w lodówce a raz, że nie bo popękają naczynka... Zastanowiłem się i myślę, że mogę dać Wam mój przepis dla osób, które chcą szybko, sprawnie zrobić masaż rollerem jadeitowym.
Przed każdym masażer koniecznie zaopatrz się w substancję poślizgową - np. olejek różany, żelowe serum z kolagenem, zwykły krem, którego używasz na co dzień. Pamiętaj, że przed każdym użyciem trzeba zdezynfekować kamienie np. octaniseptem czy innymi specyfikami, które nie zniszczą przyrządu.



wałek jadeitowy masaż


1. Pamiętaj by Twoja twarz była rozluźniona! Zacznijmy od dołu, czyli szyi. Ja osobiście jestem zwolennikiem masażu "ku górze". Ciągniemy z delikatnym naciskiem na wałek, ku górze do linii żuchwy a następnie poniżej żuchwy wzdłuż do ucha. 


masaż twarzy

2. Czas na policzki i modelowanie twarzy. Nadal poruszamy większą głowicą o delikatnej sile nacisku. Najpierw obszar pod policzkiem (wyczuj gdzie masz kość) a następnie wyżej kierując się ku górze.


jadeitowy

3. Czoło, zazwyczaj zmarszczki występują w poprzek i tak również wykonuj masaż "jadąc" wałkiem z jednej do drugiej strony. Możesz naprzemiennie wykonywać masaż pionowo. Skub się na tym, by czoło było rozluźnione, oraz nie zapomnij o lwiej zmarszczce!. Masaż skroni wykonuj pionowo góra dół.


rolka jadeitowa

4. Bardzo delikatna skóra pod oczami i na powiekach wymaga delikatności i mniejszej strony wałka jadeitowego. Przyjęło się, iż zmarszczki kierują się do zewnątrz więc by im zrobić na złość kierujmy wałkiem do wewnątrz, gdy jesteś już przy wewnętrznym kąciku oka odsuń wałek i powtórz ponownie ruch do wewnątrz.

masaż okolic oczu jadeitem

5. Ostatni punkt, mój ulubiony - usta! Pod czas tego masażu obserwuj swoją twarz, masując usta zobaczysz ile mięśni się uaktywni (drgnie). Ja to robię w prosty sposób, na około ust oraz na ustach we dwie strony.


jak szybko powiększyć usta

Szczególne podziękowania dla www.mixa.pl oraz Łukasza Siekanowicza za zdjęcia tutorialu.

06 września

Bobbi Brown Primer Plus

Bobbi Brown Primer Plus
Poznaj Twojego nowego przyjaciela, nowa kolekcja Bobbi Brown Primer Plus to produkty, które tworzą idealny związek z podkładami!. Zaprojektowane tak, by idealnie przygotować skórę do makijażu by był bardziej gładki, jaśniejszy i wyglądał perfekcyjnie. Czyżby nie musieliśmy się martwić o długotrwałość podkładu na skórze? Sprawdźmy to.



Bobbi Brown Primer Plus



Primer Plus Mattifier, baza pod makijaż o żelowej lekkiej konsystencji. Gdy wyciskamy ją na dłoń możemy pomylić ją z bazą silikonową, jednak przy roztarciu na twarzy odczuwamy lekko wodnisto żelową konsystencję, która świetnie radzi sobie z wypełnieniem porów, wygładzeniem twarzy i wyrównaniem struktury skóry. Idealne przygotowanie twarzy do makijażu to pielęgnacja i baza pod makijaż, dlatego bez niej ani rusz, nie wyobrażam sobie malować klientkę czy modelkę nie nakładając tego typu kosmetyku. Primer Plus Mattifier daje matowy gładki efekt, nie jest to tępy mat, który obsusza skórę dlatego śmiem napisać, że nadaje się do każdego typu skóry. Testowałem tę bazę z różnymi podkładami nie tylko z marki Bobbi Brown i nie zauważyłem by jakiś z nich się popsuł, zważył czy nie chciał współpracować. Reasumując, baza, która wygładza i matuje a przy okazji jest delikatna dla skóry i faktycznie utrzymuje kosmetyki nałożone na niej znacznie dłużej w lepszym stanie.




baza pod makijaż


Primer Plus Radiance SPF35, baza pod makijaż z filtrem przeciw słonecznym. Nadchodzi jesień a więc i mniejsze słońce, spokojnie możemy przejść na mniejszy filtr niż spf50. To baza pod makijaż nie tyko z filtrem, który chroni przed starzeniem czy przebarwieniami ale posiada również składniki m.in jabłko, ogórek czy kofeinę. Konsystencja jest kremowa i zostawia na skórze przepiękne odbicie światła, które zawdzięczamy perłowym pigmentom, które są tak drobne, że widzimy jedynie zdrową taflę blasku. Bobbi Brown Primer Plus Radiance jest dość lepka, przez co polecam aplikację podkładu na bazę gąbką by podkład mógł się "przylepić" do bazy. Rozświetlenie to idealnie sprawdzi się w przypadku skóry suchej, wrażliwej a nawet tłustej (wybiórczo na partie twarzy). Każdy nawet suchy podkład na tym kosmetyku wygląda świeżo ale nie tłusto a skóra jest chroniona dzięki pielęgnacji bez efektu bielenia czy tłustej maski.



filtr do twarzy spf35





bobbi brown douglas


Bobbi Bown dostepny w wybranych perfumeriach oraz w firmowym butiku Bobbi Brown Plac Unii