14 kwietnia

14 kwietnia

COSRX Aloe Soothing Sun Cream SPF 50+ PA+++

COSRX Aloe Soothing Sun Cream SPF 50+ PA+++

 Zauważyłęm, że wiele z Was sięga po ochronę przeciwsłoneczną tylko gdy nadchodzi lato. Musicie wiedzieć, że promieniowanie słoneczne istnieje cały rok i walcząc z zmarszczkami czy przebarwieniami nie używając filtrów niestety, ale za wiele nie zdziała. Dziś o Cosrx Aloe Soothing Sun Cream SPF50+ PA+++

COSRX Aloe Soothing Sun Cream SPF 50+ PA+++


Cosrx Aloe Soothing Sun Cream

Filtr zamknięty w estetycznej tubce o pojemności 50ml. Posiada lekką, nietłustą konsystencję, która zupełnie nie zostawia fioletowego czy białego odcienia, na skórze widoczny jest leciutki film o wykończeniu satynowym (czyli mniejszym niż rozświetlający), wygląda to bardzo zdrowo, promiennie, ale nie tłusto. Włosy się nie przyklejają a filtr nie migruje do oczu, nie powoduje wysypu ani alergii. 

Filtry:

Oktinoksat (część uva, pełne uvb)
Tinosorb S (pełne uva i uvb)
Ensulizone (uvb pełne)
Dwutlenek tytanu (część uva, pełne uvb)

Cosrx Aloe Soothing Sun Cream


Spotykam się często z opiniami, że czesto stosowany jest solo bez kremu - chyba wynika to z tego, że faktycznie konsystencja jest przyjemna i nie wysusza skóry, jednak w składzie jedynymi składnikami nawilżającymi jest gliceryna i gdzieś nisko aloes - więc raczej nie zastąpi on kremu pielęgnacyjnego (chociaż samo to, że używamy SPF to ogromny krok do walki z przebarwieniami i fotostarzeniem!). 

Lubię go jako filtr na pielęgnację, jako filtr do reaplikacji w ciągu dnia, bo wygląda cały czas dobrze i jest bardzo komfortowy na twarzy. Co do filtrów mamy wysoki spf, dobrą trwałość. Niweluje rumień - ja tak właśnie sprawdzam, że filtr faktycznie działa - brak rumienia to zdecydowanie mniejszy negatywny wpływ promieniowania UVA i UVB. 

Cosrx Aloe

Wniosek - jeśli używasz retinolu, kwasów, substancji przeciw zmarszczkowych a pomijasz filtr... totalnie szkoda Twoich pieniędzy ;). 

cosrx spf


11 kwietnia

11 kwietnia

La Mer Pielęgnacja nawilżająca The Moisturizing Cool Gel Cream

La Mer Pielęgnacja nawilżająca The Moisturizing Cool Gel Cream

 Gdy chcemy walczyć z niedoskonałościami, gdy chcemy walczyć ze zmarszczkami, gdy chcemy prewencji - zawsze powtarzam, że pierwszym krokiem jest nawilżanie i ochrona przeciwsłoneczna. Dzisiaj o pielęgnacji nawilżającej La Mer Cool Gel Cream. 

La Mer Pielęgnacja nawilżającaThe Moisturizing Cool Gel Cream


La Mer Cool Gel Cream występuje w dwóch pojemnościach 30ml i 60ml (większą wersję posiadam ja i ją opisuję). Szklane (ceramiczne?) odkręcane opakowanie z dołączoną szpatułką. 
Przyznam szczerze, że ten słoik ma świetną jakość i zostawiam go sobie na drobną biżuterię lub wkładam świeczki typu podgrzewacze. 


Cool Gel Cream to żelowy krem o niesamowicie lekkiej konsystencji i pudrowym zapachu. Żel przez formułę emolientową odczuwalnie wygładza skórę dzięki czemu może posłużyć jako baza pod makijaż, nie zostawia żadnej warstwy na skórze dlatego też dla ekstremalnie suchej skóry czy wiotkiej może posłużyć jako skondensowane serum. 


La Mer The Moisturizing Cool Gel Cream


W składzie znajdziemy m.in. algi, emolienty, skórka limonki, olej migdałowy, olej z nasion Meadowfoam, olej sezamowy (który ma również olejek La Mer), glukonian miedzi, niacynamid, kwas hialuronowy, wyciąg z "boskiej trawy", kofeina. 
Owszem to nie jest naturalny skład, ma silikony, ale pamiętajmy o tym, że nie wszystko co naturalne jest dobre dla skóry wrażliwej czy też alergicznej. Miejmy świadomość swojej skóry, wiedzmy co lubi a czego nie toleruje, nie patrzmy przez pryzmat jednego produktu na całe portfolio marki, bo w każdej znajdziemy perełkę i coś co nam nie odpowiada. 


Dla mnie to taki bardzo lekki krem, który jest pierwszym etapem pielegnacji, ze względu na obecny sezon alergiczny jest to dla mnie postać serum, moja skóra pije wszystko co na nią nałoże i jedynie czego obecnie chce to właśnie nawilżenia i ukojenia (o spf nie muszę wspominać - go też pije!). Jedynie przeszkadza mi zapach, bo pomimo tego, że podoba mi się - jest on zbędny. 
Co do działania, lubię ten efekt wygładzenia na już, skóa w dotyku jest jakbym włożył ją do photoshopa, jednak to działanie bankietowe na już a przy regularnym używaniu jak sami zauważacie na instastory skóra jest jakby bardziej promienna, gładka i bardziej świeża. Co prawda używam różnych produktów i nie wszystko na raz to na pewno La Mer Gel stosowany kilka razy w tygodniu jest dodatkową barierą ochronną i dawką nawilżenia a o to właśnie mi chodzi. 


La Mer krem


07 kwietnia

07 kwietnia

KVD Beauty Glam Rok i makijaż

KVD Beauty Glam Rok i makijaż

 KVD Beauty to wegańska marka, która w moim odczuciu tworzy obraz makijażu w sposób charakterystyczny, liczy się w nim wyrazistość, kreatywność bez jakichkolwiek zachamowań - można tu wszystko a im widoczniej tym lepiej! KVD dostępne wyłącznie w Sephora. 

KVD Beauty Glam Rok

KVD Beauty paleta Glam Rok to propozycja 4 cieni w tym jednego bazowego, który jest cielisty w beżowym tonie, głęboki niebieski z drobinkami, który warto warstwować przez co tworzy się niebieski atrament, odcień ceglany matowy i mokry miękki brokat, który sprawdzi się jako cień dodatkowy na makijaż lub jako akcent. 

kvd glam rok


Matowe cienie są masełkowe, nie kruszą się i nie sypią, to mój ulubiony typ konsystencji matów - można je nakładać i od razu rozcierać i blendować a poprzez dodawanie cienia tworzymy mocniejszy pigment. Łatwy sposób aplikacji matowych cieni to zdecydowanie ułatwienie w pracy dla makijażysty, ale też i osoby, która lubi się malować. 
Mokry brokat to ciekawy dodatek do makijażu, łatwo się przykleja nie rozpuszczając całego makijażu, może również posłużyć jako drobinowy rozświetlacz czy jako kreatywny dodatek. 

Cienie łączą się ze sobą idealnie, pigment się nie wytraca a kolory między sobą płynnie przechodzą. 
Ciekaw jestem jakby było gdyby KVD wypuścili paletę z np 20 odcieniami! 


kvd sephora polska

KVD Shake Primer to baza pod cienie na płynnej formulacji. Moją metodą na ten rodzaj bazy jest wzięcie odrobiny dosłownie pół kropli i wklepanie ją powiekę zaś cienie aplikowane na mokrą bazę powinny być od najjaśniejszego do najciemniejszego ruchem lekko rozcierającym - tym sposobem unikniemy plam.


kvd shake primer

Ogromnie podbija pigment cieni szczególnie kolorowych typu zieleń, żółć, niebieski czy nawet pastele - te i wiele innych kolorów jest trudne w uzyskaniu idealnego pigmentu i właśnie ta baza robi to perfekcyjnie wydobywając z nich pełne nasycenie. 

Z tego co zauważyłem jest to jedna z lepszych baz, które niesamowicie przedłużają trwałość cieni na najbardziej tłustej powiece - totalnie nic się nie zbiera i nie roluje w załamaniu!


kvd baza pod makijaż

KVD LAsh Primer i KVD Go Big or Go Home mascara
Opiszę produkty oba, bo tak je testowałem. 

Szczotka bazy pod tusz jest jest klasyczna i mocno nasączona konsystencją, która nie jest zbyt gęsta, ale tez nie wodnista zaś szczotka tuszu do rzęs jest w formie stożka a konsystencja jest bardziej rzadka. 

Jako duet na rzęsach dał efekt długich i dosyć mocno pogrubionych brwi z głęboką czernią. Rzęsy warto tuszować w technice "zygzak" a później wyczesać je końcówką tuszu na szczotce od mascary do góry - dzięki temu unikniemy mocno sklejonych rzęs. Fakt, że mascara robi efekt grubych rzęs jest prawdą, ale warto otworzyć ją i poczekać kilka dni by masa zgęstniała. 
W duecie całość się nie osypuje, warto jednak mieć czystą szczotkę by przeczesać rzesy w ciągu dnia i je rozdzielić. 
KVD Go Big or Go Home

Na zdjęciu widnieje eyeliner Kat Von D - to dlatego, że marka póki kosmetyki są zdatne do użytku i termin ich nie upłynął chce wyprzedać produkty z starszą szatą graficzną. Dzięki temu KVD i koncern Kendo ogranicza odpadki oraz wspiera tym gestem ekologię i zmniejszenie zanieczyszczenia planety. 
Kosmetyki dostępne w -> Sephora KVD

niebieski makijaż


04 kwietnia

04 kwietnia

Cameleo keratynowe maski do włosów zniszczonych

Cameleo keratynowe maski do włosów zniszczonych

 Keratyna (białko) to główny budulec skóry włosów i paznokci. Keratyna wpływa na zdrowie włosa, ale też na jego elastyczność, sprężystość i blask. Dziś o dwóch maskach z keratyną w składzie od marki Cameleo. 

Cameleo keratynowe maski do włosów zniszczonych


Cameleo keratynowa maska Anti Damage 

Maski mają pojemność 200ml, obie wyglądają tak samo jedyne co ich wyróżnia wizualnie to etykieta, jedna czarna druga zielona. Odkręcane i wygodne opakowanie mieści w sobie maskę o konsystencji kremowego żelu o perłowej poświecie. Ich zapach jest dokładnie taki sam - jakbyście weszły do fryzjera i akurat wszystkie panie/panowie robili jakąś przyjemną pielęgnację. 

Co odróżnia te dwie maski? Maska w zielonej szacie graficznej jest wzbogacona o "botanical complex" (ekstrakty naturalne z rozmarynu , jagód goji i czerwonej koniczyny), zaś w czarnej szacie jest Softil (wygładza). 
Prócz różnic w składzie znajdziemy główny składnik masek czyli keratynę.

cameleo maska do włosów

maska z keratyną


Maski nakładam co około 3/4 dni regularnie. Przyznam, że lubię włosy tuż po zmyciu masek, są tak jak producent pisze gładkie i elastyczne, ale na pewno nie oklapnięte czy obciążone. W czarnej zauważyłem (wraz z mamą), że włosy są bardziej wygładzone zaś w zielonej wersji trochę bardziej lepiej się układają.
Prócz plusów opisanych wyżej da się zauważyć, że włos pod światło jest rozświetlony i błyszczy - a to przy włosach mega zniszczonych (mojej mamy) spory plus, dlatego też ja jako dobry syn podzieliłem się i jedna powędrowała w prezencie, szczególnie, że mamcia często farbuje włosy. 
Ogólnie myślę, że to niedroga maska, która daje efekt bankietowy, ale też na drugi dzień dla osób, które myją co drugi, może pomóc w ich stylizacji po nocy gdzie tworzą się np, kołtuny - dzięki wygładzeniu pomaga rozczesać. Efekty długofalowe myślę, że możliwe by były do osiągnięcia, ale wraz z np. boosterem tej marki i ograniczeniem suszenia i farbowania włosów.
Rozmawiając z fryzjerką powiedziała mi, że poleca tę maskę po keratynowym prostowaniu włosów. 


maska po keratynowym prostowaniu


01 kwietnia

01 kwietnia

SVR SUN SECURE Blur SPF50

SVR SUN SECURE Blur SPF50

 Ochrona przeciwsłoneczna powinna obowiązywać nas przez cały rok, specjaliści mówią nawet o tym, że gdy siedzimy w domu nadal jesteśmy narażeni na szkodliwość promieniowania stąd już od teraz spodziewajcie się sporo testów kremów z filtrami. Dziś o SVR Sun Secure Blur SPF50

SVR SUN SECURE Blur SPF50

SVR Sun Secure Blur SPF50 to filtr przeciwsłoneczny mieszczący się w plastikowej tubie o pojemności 50ml. Jego dostępność to apteki lub sklep SVR <-.

Filtry: 

Oktinoksan (stabilny filtr uvb)
Tinosorb S (filtr uva, avb)
Uvinul T 150 (filtr UVB)
Ekstrakt z marchwi (lekko chroni przed uv i łagodzi)


SVR SUN SECURE Blur


Konsystencja to mus z odczuciem pianki, która nie powoduje, że produkt się roluje. Odczucie jest bardziej gładkie i niesamowicie szybko się go rozprowadza na skórze zostawiając ją zupełnie matową i bez jakiekolwiek bielenia. Na filmie IGTV <- gdzie pokazy kilka filtrów byłem zdziwiony, że skóra jest po prostu bardzo gładka i efekt wizualny był tak, jakbym nałożył po prostu bazę pod makijaż lub krem wygładzający.
Gdy dokładałem filtru w ciągu dnia tak, by odnowić funkcję SPF efekt był cały czas ten sam, zero jakiejkolwiek widoczności produktu na twarzy. 
Stosowany co dziennie przez okres około 3 tygodni nie spowodował u mnie wysypu czy zaczerwienień.
W składzie znajdziemy również trochę pielęgnacji - niacynamid i betakaroten. Nie muszę mówić, że ochrona przeciwsłoneczna to najlepszy antyoksydant? :)

svr spf50 blur

Będzie to świetny filtr dla osób o rozszerzonych porach, widocznymi zmarszczkami czy nawet dla każdego typu skóry - oczekujących dyskrecji i wygładzenia.

svr blur


30 marca

30 marca

Nuxe Body Reve De The

Nuxe Body Reve De The

 Nuxe Body Reve De The to nowy wymiar pielęgnacji marki Nuxe. Głównym składnikiem tejże linii jest zielona herbata dzięki czemu Reve De The to również zupełnie inne doznania zapachowe!


Nuxe Body Reve De The

Nuxe Body Reve De The żel pod prysznic ma pojemność 200ml, to przeźroczysta konsystencja żelu, który bardzo dobrze się pieni i tym samym też go czyni wydajnym, 

Cała opisywana dziś linia Nuxe posiada zapach niesamowicie świeży, czysty, rześki i cytrusowy wraz z partnerstwem zielonej herbaty. Kocham zapachy gdzie występuje zielona herbata, kocham tą świeżość i jest to mój ukochany składnik kompozycji zapachowej. Pamiętam, że podkradałem mamie perfumy Elizabeth Arden Green Tea i od młodości jestem w tej nucie zakochany.

Żel w żadnym stopniu nie podrażnia skóry a zapach roznosi się po całym pomieszczeniu wraz z parą wodną. Rano pobudza do życia a wieczorem traktuję kąpiel jako nagrodę za cały produktywny dzień - to trochę jak aromaterapia!. 

Nuxe Body Reve De The żel


Nuxe Body Reve De The mleczko do ciała o pojemności 400ml posiada wygodną pompkę i klasyczne, praktyczne  dla marki opakowanie.

Nuxe Body Reve De The mleczko do ciała


W składzie znajdziemy olej kokosowy, olej słonecznikowy i herbatę chińską.
Mleczko ma postać bardzo lekkiej konsystencji, która dobrze się wchłania (występuje również bardziej gęsta konsystencja w słoiku z pierwszego zdjęcia o pojemności 200ml). To propozycja dla skór, które chcą lekkiego otulenia bez żadnej warstwy lepkości czy tłustości, nawet dla mocno owłosionych mężczyzn, którzy chcą czuć się świeżo i komfortowo. 
Polubiłem od pierwszego użycia ze względu na zapach, ale też dlatego, że mimo lekkości daje odczucie nawilżenia i odczuwalnego wygładzenia skóry na ciele. 


nuxe body lait hydratant

nuxe body



Nuxe Body Reve De The mgiełka do ciała o pojemności 100ml zamknięta jest w szklanym opakowaniu z atomizerem. 

Nuxe Body Reve De The mgiełka do ciała

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie kobietę lub mężczyznę, ich skóra lśni, rozświetlacz połyskuje na nagiej skórze a filtr spf odbija dodatkowo światło zwilżonego ciała tworząc promienną aurę. Wyobraziłem sobie kobietę, która zbiera na łące tylko świeże, żółte lub zielone kwiaty i z koszykiem wypełnionym plonem udaje się do domu gdzie zbiory wkłada do wazonu i postanawia zrobić lemoniadę, po drodze napotkała również miętę więc lemoniada orzeźwi jej ten gorący dzień.

Obłędny zapach zielonej herbaty,  cytrusu, kolorowych lekkich kwiatów i (ja tam wyczuwam) słodkiej mięty. Co tu wiele mówić... coś pięknego, coś świeżego coś do pryskania się na dzień, na noc lub kiedykolwiek chcemy.
Jest to mgiełka, nie utrzymuje się godzinami, uwielbiam się nią pryskać lub pryskać pomieszczenie w którym się znajduję wtedy, kiedy mam na to ochotę dla poprawy nastroju. 

perfumy nuxe



26 marca

26 marca

Smashbox HALO HEALTHY GLOW ALL-IN-ONE hybrydowy podkład nawilżający

Smashbox HALO HEALTHY GLOW ALL-IN-ONE hybrydowy podkład nawilżający

 Moda na kosmetyki naturalne i glow ma się bardzo dobrze, kolejna marka profesjonalna tym razem Smashbox wypuszcza nowy podkład o naturalnym składzie Smashbox Halo Healthy Glow, który dostępny jest już teraz w Sephora online oraz stacjonarnie. 

Smashbox HALO HEALTHY GLOW ALL-IN-ONE hybrydowy podkład nawilżający


Smashbox Halo Healthy Glow to podkład o pojemności 40ml zapakowany w lekką i estetyczną butelkę do wyciskania. 

Dostępny w aż 12 odcieniach (dojdziemy do ich omówienia niżej). 
W składzie znajdziemy

  •  SPF25, który chroni zarówno UVB i UVA (oktinoksat, tlenek cynku, dwutlenek tytanu)
  • kwas hialuronowy (nawilżanie), niacynamid (chroni skórę), jagody goji (antyoksydant), złoto i peptydy
  • formuła 90% naturalnych składników, wegański, beztłuszczowy
Zagłębiając się w skład jako formulacji raczej nie będzie to odpowiedni podkład dla skór trądzikowych, ale do tego dojdziemy później. 

Smashbox HALO HEALTHY GLOW ALL-IN-ONE

Krycie podkładu określam jako dobre lekkie do niezłego średniego, ale nie pełnego. Pisząc, że to niezłe lekkie krycie mam tu na myśli tonowanie zaczerwienień bo to robi świetnie a dokładajac kolejne warstwy uzyskać możemy niepełne średnie, bo o ile mniejsze przebarwienia czy krostki jest w stanie zakryć to większych zmian już nie i trzeba sięgnąć po korektor. Piszę tu szczerze, że jest to podkład nawilżający, mocno rozświetlający i odbijający światło o ile mi się ten efekt szalenie podoba to wiem, że jednak większość polek użyje pudru - i tu radzę sięgnąć po ten sypki bez koloru ze względy na to, że Smashbox Halo Healthy Glow jest mokrym podkładem, który nie zastyga. 
Nie jest to podkład, który zastygnie na mur beton, ale z drugiej strony woda czy pot (sprawdzałem na wodzie) jest mu nie straszny - po prostu woda po nim ścieka nie robiąc smug czy plam. 

Lekka, ale nie lejąca konsystencja sprawia, że idealnie nakłada się i pędzlem, gąbką a nawet palcami rozsmarowując niczym krem. Jego aplikacja jest prosta i nie sprawia żadnych trudności, na żdnym typie skóry nie zauważyłem by podkład oksydował. 

Ponieważ jest to podkład mocno nawilżający i rozświetlający - genialnie wygląda na skórach bezproblemowych, piegowatych, suchych, odwodnionych, dojrzałych (tu konieczna baza wygładzająca by nie wszedł z zmarszczki) i mieszanych. 
Dlaczego nie dla trądzikowych? Jest tu kilak cięższych substancji, które mogą sprawić, że skóra będzie przytłoczona okluzją (np. alkohol laurylowy), ale samo wykończenie sugeruje, że to nie podkłąd dla tego typu skóry. 

Smashbox HALO HEALTHY GLOW spf25

Odcieni jest 12 zaś ja posiadam 3. 
Fair - neutralny w kierunku różowych tonów - jasny.
Light - beżowy z lekko różowymi tonami - ciemniejszy jasny.
Light Medium - ciepłe tony - na skórze wygląda natualnie.

Smashbox HALO kolory


Niżej prezentuję zdjęcie bez żadnej obróbki na skórze tłustej po kilku godzinach z dużą dawką śmiechu i mimiką twarzy. Moim zdaniem wygląda dobrze, prócz tego, że zebrał się w bruzdach wargowo nosowych co jest normalne, a można rozetrzeć to zwyczajnie palcem i nadal funkcjonować. 
Mimo, że jest to wykończenie bardzo świeże nie widać porów a skóra wygląda nadal jak skóra a do tego przyczepność pudru, bronzera, różu i rozświetlacza jest na wyższym poziomie. Zdjęcie oczywiście bez obróbki graficznej. 


Smashbox HALO HEALTHY GLOW test