11 czerwca

11 czerwca

Golden Rose Up To 24 Hours Stay Foundation – Podkład do twarzy kryjący do 24h – Golden Rose

Golden Rose Up To 24 Hours Stay Foundation – Podkład do twarzy kryjący do 24h – Golden Rose

 Podkład, który mocno kryje, nie transferuje się, jest matowy, długotrwały i odporny na pot a przy tym ma lekką formułę, która wygląda naturalnie na skórze? Dzisiaj test nowego podkładu Golden Rose Up To 24 Hours Stay Foundation.

Golden Rose Up To 24 Hours Stay Foundation – Podkład do twarzy kryjący do 24h – Golden Rose


Golden Rose Up To 24 Hours Foundation

To podkład w szklanej butelce z pompką o pojemności 35ml. 

Nietypowo, bo zaczniemy od kolorów, Golden Rose podzieliło je na tonacje:
ciepła (żółta): 03, 08, 09, 15
neutralna: 01, 05
zima (różowe tony): 02, 04

8 odcieni, które są świetnie wyważone, każdy powinien znaleźć odcień dopasowany dla siebie, po aplikacji minimalnie ciemnieją, ale nie jest to mocno widoczne.

swatche golden rose 24 hours


Konsystencja jest faktycznie lekka, na pograniczu emulsji a kremu. Aplikując podkład pędzlem uzyskujemy znacznie lepsze krycie niż gąbką, ale bez problemu można efekt krycia stopniować zachowując naturalny efekt. 
Wykończenie po chwili jest matowe, podkład zastyga a dzięki temu zyskuje na trwałości - spokojnie, nie odbija się na masce ani na ubraniach.
Krycie jak wcześniej wspomniałem można budować, ale jedna warstwa zapewni nam dobre pokrycie a to oznacza, że przebarwienia, rumień nie są widoczne (wizualnie) już po pierwszej warstwie zaś przy dwóch mamy krycie pełne. 
Moim zdaniem podkład nadaje się do każdego typu skóry w szczególności do tłustej i mieszanej, ale nawet suche powinny być zadowolone, bo nie podkreśla suchości ani nierówności. 

Golden Rose Up To 24 Hours Stay Foundation


Myślałem, że Long Cover Golden Rose jest podkładem idealnym, ale zdecydowanie ta nowość wychodzi na prowadzenie, wygląda naturalnie, nie podkreśla porów, ma lekką formułę, wygląda na skórze wręcz nieskazitelnie. Dziwię się sam sobie, że nie znalazłem wady, ale ten podkład ich po prostu nie ma, dla mnie bardzo ważnym aspektem jest fakt, że musi wyglądać dobrze na zdjęciach i obiektywie - i tak właśnie też jest a w połączeniu z korektorem Golden Rose HD otrzymujemy efekt jak po filtrze!
Posiada SPF15, ale umówmy się - to nie daje żadnej ochrony, ale dzięki temu mamy większą przyczepność pudru i innych kosmetyków nakładanych później, ochrona SPF nie przyczynia się do bielenia. 

Golden Rose Podkład do twarzy kryjący do 24h

Podsumowując podkład genialny o dobrej kolorystyce, pojemności, cenie i stronie wizualnej. Brać i się cieszyć!. 

test Golden Rose 24 hours


08 czerwca

08 czerwca

Nowa kolekcja Kobo Professional, palety, rozświetlacz, mascara Drogeria Natura

Nowa kolekcja Kobo Professional, palety, rozświetlacz, mascara Drogeria Natura

 Kobo Professional to marka, która cały czas się rozwija, tworzy kolekcje limitowane i mogę śmiało powiedzieć, że też wyznacza trendy. Dziś najnowsze palety, rozświetlacz, bronzer, tusz do rzęs i podkład Kobo Professional pod lupą. 

Nowa kolekcja Kobo Professional, palety, rozświetlacz, mascara Drogeria Natura

Kobo palety True Nude i Peach Petal

Opisze je zbiorczo bo sama formułą cieni jest ta sama, w końcu palety pochodzą z jednej kolekcji. 
True Nude to paleta złożona z 10 cienie matowych zaś Peach Petal 9 cieni matowych i jednego metalicznego. 

Opakowanie jest tekturowe i ma lusterko - czy ktoś się w nim przegląda? Myślę, że cena byłaby mniejsza, bo lusterko każdy ma, niemniej jednak opakowanie wygodne, składa się i łatwo czyści, jest lekkie i praktyczne. 

Kobo palety True Nude i Peach Petal

Maty to pigment sam w sobie, kolory są mocno nasycone, nie blakną i dobrze się ze sobą łączą nie tworząc plam, nie blakną w ciągu dnia, przy blendowaniu wyglądają perfekcyjnie do tego stopnia, że można stworzyć makijaż graficzny, ale też przydymiony (tak jak ja lubię). 
Minusem tych matów jest fakt, że bardzo mocno się sypią, jedno dotknięcie pędzlem o cień kończy się na sporym osypie dlatego trzeba rozważnie z nich korzystać, to typ cienia, który lubi być dokładany małymi warstwami - często tak jest w przypadku mocnego pigmentu. Trzeba po prostu nauczyć się ich używać, mi nie sprawia trudności ten osyp, bo właśnie dzięki dokładaniu mam nad tym kontrolę (w ciągu dnia nie ma osypu pod oczami). 

Cień metalicczny jest po prostu cieniem metalicznym, jako akcent, jako dodatek myślę, że może wyglądać ciekawie, nie mieni się jak kula dyskotekowa, ale twierdzę, że nie o to tu chodzi. Świetnie wygląda na morko czy nakładany palcem (wydobywamy cały jego blask i podbijamy tym samym kolor). 
Kobo palety True Nude

Kobo True Nude to paleta na każdą okazję, dla mnie to paleta podstawowa, ale najbardziej użytkowa, uwielbiam taką tonację za jej niesamowitą uniwersalność. Świetnie dobrane odcienie do karnacji Polek, które będą w tej palecie wyglądać dobrze, dodatek koloru brzoskwiniowego to idealny cień np. do ślubów!. 

Kobo palety True Nude swatche


Kobo Peach Petal to paleta mało brzoskwiniowa a bardziej cukierkowo koralowa? Ładne ciepłe brązy - chociaż mogłyby być trochę bardziej różnorodne, bo trzy podobne na oku wyglądają bardzo zbliżenie (chociaż ja osobiście widzę różnicę :P). 
Nie tylko dla odważnych, bo makijaż jest dla każdego a też środkowy w drugim rzędzie z powodzeniem można użyć jako różu na policzki.

Kobo palety Peach Petal

Kobo Pro Formula Full Foundation to podkład o pojemności 30ml w szklanym opakowaniu z pompką. 
Ma bardzo lekką formułę, która po chwili zastyga do matu, podczas tego zjawiska nie ciemnieje na pomarańczowo a to ogromny plus. Jest to podkład długotrwały, który bardzo polubię się ze skórą tłustą i mieszaną zaś cery suche będą musiały koniecznie użyć dobrej nawilżającej pielęgnacji lub bazy, bo może podkreślać suche skórki. 
Po kilku godzinach podkład nadal utrzymuje mat a skóra wygląda cały czas na świeżą (zmieszany z sebum wygląda naturalnie), jednak dla bardzo uważnych chodzących z lusterkiem - podkład trochę uwidacznia pory i strukturę skóry (jednak nie rzuca się to w oczy). 
Na masce zauważymy lekkie odbicie zaś na skórze nie ma większych ubytków. 
W moim odczuciu podkład idealny do skóry tłustej lub dla osób chcących utrzymać większość dnia mat bez konieczności dokładania pudru. 


Kobo Pro Formula Full Foundation

Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder

Na wstępie powiem, że bardzo solidne opakowanie i zatrzask dzięki któremu można bez problemu nosić go w kufrze do klientek - nic nie powinno się wydarzyć.
Po swatchu wydawał się mało napigmentowany, ale gdy wziąłem pędzel to szybko zmieniłem zdanie, pigment jest świetnie wyważony dzięki czemu nie tworzy plam, konsystencja jest trochę pudrowa a trochę aksamitna dzięki czemu wtapia się w makijaż i dobrze łączy z innymi produktami tworząc miękki kontur )naturalny). Można dokładać warstwowo tworząc mocniejsze konturowanie bez efektu pudrowości czy przesady. 
Odcień jest naturalny w kierunku chłodnym przez co w moim odczuciu jest to bronzer uniwersalny. 

Kobo Matt Bronzing & Contouring Powder

Kobo Mirror Shine Lose Powder  to sypki kosmetyk, który w moim odczuciu jest rozświetlaczem a nawet nabłyszczaczem. Drobno zmielona formuła wygląda po prostu świetnie, tworzy efekt lustrzany, ale ma odcień raczej naturalny dlatego dla bardzo jasnych, śniadych karnacji może być za ciemny. 
Efekt odbicia światła jest gładki przez co tworzy bardzo ładną taflę na skórze, 8 gram kosmetyku to sporo więc na skórę twarzy miejscowo a nawet na ciało czy w sylwestra i inne tego typu okazje na włosy będzie świetnym rozwiązaniem. 

Kobo Mirror Shine Lose Powder

Kobo Marvellous Lashes

Świetna szczotka silikonowa w której włosie ułożone jest blisko siebie, łapie rzęsy i je rozdziela zaznaczając każdą z osobna. Jest to efekt dzienny, tworzy firankę rzęs delikatnie zaznaczając je czernią. Jedna warstwa daje rozdzielenie, lekkie wydłużenie zaś dwie podbijają efekt pierwszej. Szczotka nie nabiera sporej ilości tuszu przez co też nie zlepia ich, ale nie oczekiwałbym tu efektu "sztucznych rzes". 

Kobo Marvellous Lashes

Recenzja kosmetyków Kobo


04 czerwca

04 czerwca

Nyx Professional makeup bazy pod makijaż, Marshmellow, Brightening, Hydratouch

Nyx Professional makeup bazy pod makijaż, Marshmellow, Brightening, Hydratouch

 Baza pod makijaż ma wiele zastosowań od pielęgnacyjnych po utrzymanie makijażu jak najdłużej i w jak najlepszym stanie. Nyx Professional Makeup to marka, która baz ma sporo, wybrałem moim zdaniem najlepsze, które prócz właściwości utrwalających mają również inne. 

Nyx Professional makeup bazy pod makijaż, Marshmellow, Brightening, Hydratouch


Nyx Hydrotouch Primer

Miękkie opakowanie mieszczce w sobie 25ml produktu. Konsystencja jest kremowa, ale bardzo lekka wręcz na twarzy ma się wrażenie, że jest to krem-żel, bo dobrze się wchłania zostawiając na skórze lekką nawilżającą warstwę bez mocnego wyświecania. Sam kolor jest delikatnie niebieski, ale nie wpływa to na koloryt skóry czy makijażu.

Składniki beauty: niacynamid, wyciąg z wąkroty azjatyckiej, ekstrakt z rdestu japońskiego, wyciąg z zielonej herbaty, lukrecja, rumianek, rozmaryn, białę grzyby, tarczyca bajkalska. 


Przyjemna, lekka baza idealna dla skóry suchych, dojrzałych czy mieszanych. Przyznam, że opisywane dziś bazy to na prawdę pielęgnacja i makijaż w jednym, sporo ciekawych składników sprawia, że z chęcią nakładam je na twarze klientek czy modelek dopasowując ich działanie do potrzeb skóry. 
Tutaj mamy efekt nawilżający, nawet bardzo ciężki (w konsystencji) podkład na tej bazie wygląda lżej, sprawia, że podkład nie wygląda sucho, ale też nie powoduje wyświecania. Najczęściej używam jej do skór, które mają rozszerzony pory czy już widoczne zmarszczki po to, by całość wyglądała lekko. 


Nyx Hydrotouch Primer


Nyx Marshmellow Smoothing

Opakowanie z  świetnie dozującą pompką, mamy kontrolę na każdym etapie wydobycia produktu co sprawia, że nie marnujemy kosmetyku - pojemność to 30ml. Lekka, piankowa konsystencja o zapachu pianek marshmellow, przyjemna, aksamitna, bez problemu się rozprowadza. 

Składniki beauty: masło shea, chlorella (glon), prawoślaz lekarski, 


To faktycznie baza pianka, patrząc na ogrom treści z tą bazą miałem mieszane uczucia, ale gdy ją pierwszy raz użyłem to faktycznie się dowiedziałem o co chodzi - ona jest leciutka jak chmurka!. Najtrafniejszym typem skóry dla tej bazy jest skóra dojrzała, bo ma właściwości "blurujące" czyli wygładzające, powierzchownie wyglądza drobne linie mimiczne a jednocześnie daje efekt aksamitu, czyli wygładzenia całej powierzchni skóry wraz z rozszerzonymi porami. Nie ma co prawda efektu matującego, ale też nie błyszczy się dlatego myślę, że jeśli ktoś chce efektu "blur" to musi spróbować tę bazę.  Zauważyłem, że idealnie się zgrywa z podkładami, które zastygają i tymi, które dają mocny glow (bo te typu podkładów często podkreślają fakturę skóry). 

Nyx Marshmellow Smoothing


Nyx Bright Maker

Miękkie opakowanie tak jak w pierwszej dziś opisanej jednak pojemność jest mniejsza bo ma 20ml. Konsystencja bardzo lekka trochę kremowa. Ma pomarańczowy kolor, który nie wpływa na koloryt skóry i makijażu i mini złote drobinki. Posiada pomarańczowy cytrusowy zapach.


Składniki beauty: papaja, witamina C, chlorella, 


Kto nie lubi efektu rozświetlenia? Ja kocham!. Baza ma minimalne drobinki odbijające światło i raczej pod podkładem nie są mocno widoczne (mowa tu o dobrym kryciu) zaś dla miłośników nawilżających podkładów to ta baza podbije ich efekt. Jej drugie imię to efekt nawilżenia, zmiękcza i nadaje zdrowy efekt dlatego też podobna jest do Hydratouch opisanej wyżej. Idealna w moim odczuciu dla każdego typu skóry nawet mieszanych czy tłustych, bo to błysk kontrolowany. Zwiększa przyczepność podkładu przez to, że jest odrobinę lepka a to ogromna zaleta. Zauważyłem również obecność tlenku cynku (nie robi białej twrazy przy fleszu) a to oznacza, że posiada mały filtr, ale też podbija efekt rozświetlenia i tej warstwy "lepkiej". 


Nyx Bright Maker

baza pod makijaż nyx




31 maja

31 maja

Eisenberg Serum Affinant Visage i masaż poprawiający owal twarzy

Eisenberg Serum Affinant Visage i masaż poprawiający owal twarzy

 Czy da się zmienić owal twarzy bez pomocy medycyny estetycznej? Wszystko się da, oczywiście do tego trzeba systematyczności, cierpliwości i sumienności. By efekty były widoczne, by działać również w młodym wieku prewencyjnie należy połączyć dwie przyjemności i kosmetyki. Dziś duet Eisenberg Serum Affinant Visage i masaż.

Eisenberg Serum Affinant Visage i masaż poprawiający owal twarzy


Eisenberg Serum Affinant Visage to płynne serum o bardzo lekkiej konsystencji, wchłąnia się po kilku minutach nie zostawiając lepkiej warstwy, ten czas wchłaniania warto przeznaczyć na masaż, który opiszę niżej. 

Co działa: formuła Trio-Molecular (patent Eisenberg - lepsze przenikanie skłądnikow aktywnych, ujędrnia), glaucyna (zmniejsza ilość tłuszczu), wyciąg z kakao (zawiera teobrominę i kofeinę, które ograniczają odkładanie się tłuszczu), kofeina (detoksykacja, pobudzające działanie). 

Eisenberg Serum Affinant Visage



Serum stosujemy na linię żuchwy i szyję - nie na skórę twarzy. Stosujemy codziennie rano i wieczorem przez 28 dni a najlepiej 56 dni (uzyskujemy wdłg producenta lepsze efekty), jako kuracja podtrzymująca i przypominająca wprowadzamy produkt cyklicznie około 2/3 razy w roku. 
Sama butelka starcza na około miesiąc/półtorej kuracji.

Ponieważ ja staram się szyję prostować i mam 27 lat nie zauważyłem jeszcze u siebie nadmiaru tkanki tłuszczowej, to też dzięki treningom, które wykonuję w domu - dlatego kurację sotosuję jako prewencja. Podoba mi się efekt napięcia, ale absolutnie nie przeususzenia, skóra jest faktycznie gładka i bardziej  "zliftingowana" to efekt, który można podtrzymać właśnie wprowadzając dodatkowo masaż. 

Serum dostępne w Sephora <- 

serum na owal twarzy


Masażer (od Joga Piękna) ma dwie kulki obrotowe które poprzez delikatny nacisk i rolowaniu poprawia mikrokrążenie, pomaga stymulować mięśnie, daje "kierunek" naszej skórze w jakim ma się rozwijać, zapobiega nadmiarze tkanki tłuszczowej i poprawia owal twarzy (w dzisiejszym przypadku żuchwy i szyi. 

1. W celu odprowadzeniu nadmiaru limfy, masażerem 3D robimy płynny ruch zaczynając od od środka podbródka w kierunku ucha wzdłuż linii żuchwy a następnie odprowadzamy w dół aż do obojczyka.

masaż twarzy

2. Bez masażera możemy również wykonać masaż żuchwy. Bierzemy dwa dwa kciuki i również od środka podbródka poniżej kości ciągniemy na całej linii żuchwy do ucha. 

joga twarzy

Warto też pamiętać by unikać zaciskania szczęki, robienie grymasów, które totalnie nie są potrzebne w życiu (np. przy nerwach, podnoszeniu ciężkich rzeczy), unikaniu trzymania szyi stale do dołu. Warto też ograniczyć spożywania cukrów prostych (i tłuszczy) oraz do diety zwiększyć ilość spożywanej wody. Pamiętajmy również o tym, że kosmetyk znacznie poprawia elastyczność skóry dlatego najlepiej masaż wykonywać z produktami kosmetycznymi, które również dają poślizg i efekty bankietowe. 

28 maja

28 maja

Protopic 0,1% atopowe zapalenie skóry

Protopic 0,1% atopowe zapalenie skóry

 Witaj wiosno, okres pylenia, nasilonych alergenów wziewnych już dawno rozpoczęty. Wiąże się to z wysypkami, alergiami, łzawiącymi oczami, nasileniem AZS (atopowe zapalenie skóry) i obudzeniem schorzeń autoimmunologicznych. Protopic maść 0,1% jak działa, jakie daje efekty i czy są one na stałe? 


Protopic 0,1% atopowe zapalenie skóry

Maść Protopic występuje w dwóch stężeniach 0,03% i 0,1%. Substancją czynną jest Takrolimus o działaniu immunosupresyjnym.

Na wstępie trzeba wiedzieć, że jest to lek wydawany na receptę, jego aplikacja, dawkowanie, stężenie należy konsultować nie ze mną, nie z przyjaciółką a tylko. i wyłącznie z LEKARZEM - leki to nie pielęgnujący krem i trzeba o tym pamiętać. 

Maść ma gęstą trochę jak wazelina konsystencje, ale nie powoduje ona trądziku. Na skórze zostawia bardzo tłustą i błyszczącą warstwę.

Protopic jak działa

Moim celem jest likwidacja czy choćby wyciszenie wysypek na okolicach oczu, które prawdopodobnie są związane z AZS (atopowym zapeleniem skóry). Kto obserwuje ten wie, że miałem diety, miałem zrobione szereg badań z których nic nie wynika - choroby autoimmunologiczne mają swoje okresy i swoje życie, więc ciężko cokolwiek przewidzieć.
Z tym trzeba nauczyć się żyć, cieszyć się chwilą i walczyć wtedy kiedy jest taka potrzeba. 
(bardzo proszę o nie polecanie suplementów diety, kosmetyków i nie podsyłanie linków afiliacyjnych) 

Pierwsze użycia maści na okolicach oczu i na łuku brwiowym dla mnie były przyjemne, maść jest silnie rozgrzewająca i w miejscach wysypki pojawia się mrowienie, które ustaje po kilku godzinach. Efekt rozgrzewający powoduje lekkie łzawienie, jednak mi osobiście lepiej się zasypiało ;). 
Pierwsze efekty zauważyłem po dwóch dniach stosowania Prottopic 0,1% po dwóch dniach zaś całkowite zniknięcie wysypek zauważyłem po około tygodnia.
W okresie nasilonej alergii pojawiły się również zajady i z ciekawości nałożyłem Protopic na nie - efektem było zagojenie zajada po jednej nocy (zajady nie wróciły)  

Nie zauważyłem żadnego łuszczenia, odbarwienia skóry czy innych dolegliwości, które można przeczytać na ulotce czy też w internecie. 

Mimo tego, że wysypki się nie pojawiały przez około tydzień i tak stosowałem maść przypominająco i prewencyjnie (zalecenie lekarza). Niestety ostatnio przy przeziębieniu i gorączce mimo stosowania Protopicu na nowo pokazały się wysypki w tych samych miejscach co wcześniej, mam wrażenie, że tak jak za pierwszym razem maść dała sobie świetnie radę tak teraz jest jej trudniej to pokonać - dążę do tego, że Protopic jest dobrym lekiem, ale nie działa na przyczynę i nie działa na stałe. 

protopic efekty


25 maja

25 maja

Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30

Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30

 Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30 czyli krem przeciwsłoneczny z kolorem. Zawsze jak dodaje posty z filtrami zmierzam się z komentarzami typu "ja nie potrzebuję" - wydajesz więc masę pieniędzy na kosmetyki anty-age czy na przebarwienia a nie chronisz skóry przed słońcem? To nie ma najmniejszego sensu. 


Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30

Chroniąc swoją skórę przez UVB/UVA działasz najlepiej jak tylko się da prewencyjnie przed zmarszczkami, trądzikiem, rumieniem i przebarwieniami a także po złuszczaniu czy innych zabiegach przed podrażnieniami. To na prawdę ogromny skrót - więc proszę zanim napiszesz komentarz przemyśl go :). 


Pure By Clochee - Mineralny krem BB SPF30 występuje w dwóch odcieniach, które opisze niżej. Kremy o pojemności 50ml posiadają wygodną pompkę a ich aplikacja jest prosta. 

Filtry:
Tlenek cynku (pełne UVB/UVA)
Dwutlenek tytanu (częściowe UVA, pełne UVB)

Składniki pielęgnujące: olej z kiełków pszenicy, oliwa z oliwek, trójpelargonin (emolient, wzmacnia), olej z otrąb ryżowych, olej z zielonej kawy, inulina  (probiotyk), ekstrakt z aceroli, wyciąg z  korzenia tarczycy bajkalskiej (wspomaga ffiltry), pantenol, olej jojoba

Pure By Clochee spf30

Jak to jest z tym filtrami SPF a ilością długości dwóch palców samego kremu? Ja uważam, że filtry z pigmentem (w tych akurat krycie jest całkiem niezłe)  to dodatek do filtrów nie barwionych. Trudno nałożyć w takiej ilości krem z kolorem by wyglądał jak druga skóra. 

Konsystencja jest lekka, ale kremowa, bez problemu aplikuje się dłońmi czy też gąbką - nie robi plam czy smug, nie zachowuje jak plastelina a wykończenie jest świetliste a po kilku minutach satynowe, co wygląda bardzo zdrowo. Podbić efekt glow można właśnie za pomoca filtra bez koloru pod spód. NA plus uważam składniki, które są bardzo odżywcze i en energizujące - nie każdy używa przepisowej ilości kremu SPF i dla tych informacja, że nawet solo bez pielęgnacji czy tylko z samym serum np. z witaminą C (podbija efekt ochrony) będzie to w porządku rozwiązaniem. 

krem z filtrem SPF


Kolory są dwa, i może nie są odpowiednie do śniadej karnacji to uważam, że nie są ani pomarańczowe ani różowe - neutralne w kierunku ciepłym. Napisałem, że aplikacja jest łatwa a wykończenie świeże to oznacza, że będą wymagały przypudrowania przy skórze tłustej zaś suche, mieszane czy bezproblemowe mogą pokusić się by użyć ich solo i nadal to wygląda ładnie (czasem widzicie mnie na instastory w tym kosmetyku)
Coś, co ma wykończenie świeże zawsze będzie podkreślało fakturę skóry 0- tego nie trzeba tłumaczyć :) (rada - baza z wysokim spf, krem matujący pod spód lub matowy spf).

pure by clochee hebe

krem hebe


21 maja

21 maja

Bielenda Professional SupremeLAB Microbiome Pro Care

Bielenda Professional SupremeLAB Microbiome Pro Care

 Bielenda Professional SupremeLAB Microbiome Pro Care ma być pielęgnacją, która otuli skórę, zniweluje podrażnienia, ma chronić skórę przed stresem, czynnikami zewnętrznymi i uodparniać ją na całe zło, na które wystawiamy swoją skórę, ale czy tak jest? 


Bielenda Professional SupremeLAB Microbiome Pro Care

Krem kojąco-nawilżający mikrobiotyczny

Składniki: olej z awokado, pro i prebiotyki, kwas mlekowy, beta-glukan, olej z szałwii hiszpańskiej, ekstrakt z oczaru wirginijskiego, skwalan, trehaloza, kwas hialuronowy.

Biała lekko zapachowa treściwa, ale nadal lekka konsystencja kremu wchłania się do efektu satyny - tworzy na powierzchni skóry lekki film ochronny, nie jest to efekt przetłuszczonej skóry, ale napisałbym, że coś w stylu "zdrowa skóra". 

Przyznam, że lekko bałem się podejść do tego kremu, i na początku stosowałem go co kilka dni, dlaczego? Chodzi o zawartość oleju z szałwii, oleju z awokado i oczaru - nie każda skóra polubi się z nimi a ostrożności nigdy za wiele. 
Na początku zauważyłem jedynie nawilżenie tak po prostu zaś przy dłuższym używaniu skóra się wyciszała - widocznie niweluje się rumień gdy używamy w ciągłości krem. 
Przez to, że formuła jest odżywcza uczucie ściągnięcia, przesuszenia czy swędzenia szybko jest zniwelowane a dzięki temu otrzymujemy spokój ducha. 

Lubię ten krem  stosować tylko na noc, dla mnie stosowany na dzień i na noc co dziennie to trochę za dużo i skóra miała momenty gdzie kaprysiła pojedynczymi wypryskami, ale przy używaniu co dwa dni na noc nic takiego nie ma miejsca. 


Z linii Bielenda SupremeLab Microbiome Pro Care mamy również serum, które zapowiadało się ciekawie. 

Składniki: pre i probiotyki, beta-glukan, kwas glutaminowy, ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, skwalan, olej z orzechów brazylijskich.

Formułą jest bardzo lekka, wchłania się do matu i zostawia uczucie miękkiej, przyjemnej w dotyku skóry. 
Dawałem mu szansę wielokrotnie i zawsze był ten sam problem - brak działania. Moja skóra nie zareagowała w żaden sposób na to serum, znacznie lepiej sprawdza się w tym celu (jako serum do skóry wrażliwej) eliksir z linii barierowej Bielenda Supremelab o którym pisałem tu -> barierowy eliksir Bielenda 

bielenda Krem kojąco-nawilżający mikrobiotyczny

Bielenda SupremeLab Microbiome Pro Care Maska

Składniki: pre i probiotyki, kwas mlekowy, beta-glukan, kwas glutaminowy, ekstrakt z owsa, mączka owsiana, olej konopny, olej z pestek malin, skwalan.

Konsystencja maski jest przyjemnie kremowa, lekko perfumowana i nie zastygająca, łatwo zmywalna. 
Przyznam się, że trochę przeciągam ją w czasie trzymając na skórze twarzy i szyi do około 30 minut. Zauważyłem, że gdy skóra czasem jest przesuszona o znacznie bardziej ją wchłania wtedy wiem, by potrzymać ją dłużej. 
Po takim zabiegu, zmyciu i nałożeniu swojej pielęgnacji wiem, że przez cały dzień nie będzie ona przesuszona. Otrzymuję tu nawilżenie i ukojenie.
Bardzo przyjemna jest również na dłonie (okres alergiczny często wywołuje skrajne przesuszenia) nawet jako krem do dłoni - niweluje podrażnienia, suchość i zaczerwienienie.

Bielenda SupremeLab Microbiome Pro Care Maska


W poście pojawiły się również produkty Lynia i Nacomi o nich pisałem na moim instagramie <--
 
probiotyki w kosmetykach