12 stycznia

GLAMGLOW Supermud Cleraing Tratment & Gravitymud

GLAMGLOW Supermud Cleraing Tratment & Gravitymud to zestaw małej pojemności masek, które zakupiłem w krakersie w Perfumerii Sephora w okresie świątecznym. Marka używana przez gwiazdy i modelki, cieszy się popularnością na całym świecie!

maska matująca glamglow

Gravitymud to srebrna maska typu peell off, przy nakładaniu jej na twarz jest szaro srebrna jednak gdy zasycha robi się srebrna. Przy aplikacji maski warto zwrócić uwagę na boki twarzy - tak lepiej nałożyć grubszą warstwę by łatwo dało się ją zdjąć w jednej części. Kosmetyk gości na mojej twarzy przez 30 min po tym czasie zdejmuję ją. Przez czas trzymania maski na twarzy odczuwam mrowienie, po jej zdjęciu skóra nie jest zaczerwieniona, uzyskuję efekt bardzo gładkiej, ukojonej i elastycznej skóry twarzy. Myślę, że sprawdzi się u osób z każdym typem cery w każdym wieku jako maska przed wyjściem ponieważ podkład wygląda zdecydowanie lepiej i dłużej się utrzymuje.

Występuje w dwóch pojemnościach:
15g - 65zł (edycja limitowana)
50ml - 229zł (dołączany jest również pędzelek do aplikacji)



maski glamglow opinie

Supermud Cleraing Tratment to maska zachowująca się podobnie do glinki o kolorze ciemnoszarym, tego typu maski warto zwilżać skórę by nie dopuścić do jej zaschnięcia (w przypadku cer tłustej nie wrażliwej można od czasu do czasu pozwolić jej wyschnąć). IDealna dla skóry tłustej, trądzikowej i mieszanej. Zawiera mieszankę 6 kwasów AHA, BHA, węgiel, K17-clay, Teaoxi (eukaliptus) oraz glinkę. Nakładam ją na około 15 min po czym spłukuję, odsłania się zarumieniona skóra, która szybko odzyskuje swój naturalny koloryt. Pory są zmniejszone, skóra idealnie zmatowiona bez uczucia suchości czy ściągnięcia. Dzięki zawartości mieszanki kwasów można odczuć wygładzenie oraz delikatne nawilżenie.

Występuje w czterech pojemnościach:
15g - 65zł
34ml - 229zł
50ml - 229zł (34ml w tej samej cenie)
100g - 349zł (nowość w tubce)


glamglow sephora

86 komentarzy:

  1. Uwielbiam maski z szarej glinki, dlatego mysle, ze to cos dla mnie 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Tą pierwszą wyprobowalabym chociaz nie do końca lubię maski

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, że maski sprawdziły się u Ciebie, moja cera niestety po glinkach jest podrażniona i jestem zmuszona ich unikać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. By glinki nie podrazniały trzeba je zwilżyć woda lub zmieszać z olejkiem - wypróbuj te metody :)

      Usuń
  4. Lubię maseczki, ale z tej marki jeszcze nie próbowałam tzn kiedyś tylko pod oczy.
    Ps a ten mój dzisiejszy wpis o Naturativ Ci się wyświetlił na liście?

    OdpowiedzUsuń
  5. Fioletowa maseczke mam wlasnie z przydatnym pedzelkiem i baaardzo ja lubie, wyglada sie w niej jak maly alien hihihi Ciekawi mnie fakt tych samych cen za rozna pojemnosc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tym wyglądam jak robot... świetna sprawa z kolorem :D

      Usuń
  6. Jestem ciekawa, jak moja cera by się zachowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz to sprawdzić na własnej skórze :)

      Usuń
  7. Mam niebieską i czarną maskę, muszę się zabrać w końcu za recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju maski chętnie wypróbowałabym tą 2 swoją drogą ciekawe czemu różna pojemność a ta sama cena hm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne w produkcji tak cenowo wychodzi

      Usuń
  9. Uwielbiam glinki, więc myślę, że Twoje maseczki spodobałyby mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, glinki są u mnie od lat :)

      Usuń
  10. Fajna sprawa :) Może i u mnie by się sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe maski, aczkolwiek cena dość wysoka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach zakup tych maseczek :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie wczoraj widziałam filmiki o tych maseczkach na YouTube. Ciekawie prezentują się, ale ich cena to szook ! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzeba przyznać, że troszeczkę drogo. Mnie maseczki z glinką bardzo interesują, ale bardziej myślałam o firmie Origins :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już bardziej naturalna propozycja z tej marki niczego jeszcze nie miałem :)

      Usuń
  15. Wolę glinki robione samodzielnie- mogę wtedy idealnie dobrać skład do potrzeb skóry, jednak ta maseczka jest bardzo ciekawa i może ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA jestem zdania, że od tego jest blog i kosmetyki by je kupować i testować :P

      Usuń
  16. Coś dla mnie muszę wreszcie spróbować glinek!

    OdpowiedzUsuń
  17. wiem, że maski GLAMGLOW są fantastyczne, niestety nie miałam jak na razie nic z asortymentu tej marki

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam wszelkiego rodzaju glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc z moją cerą skłonną do podrażnień wolałabym spróbować jakieś tańszej maseczki niż wydać tyle i ryzykować, że mnie uczuli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tego są mniejsze wersje lub możliwosć zrobienia próbki :)

      Usuń
  20. Cena jak za maseczkę lekko zwaliła mnie z nóg (ach ta ekonomia!;), jednak coś mi się wydaje że warto. Lepiej użyć czegoś co naprawdę działa niż tańszych, słabo działających zamienników... Aha, bardzo fajne zdjęcia!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś nie spróbuje to się nie przekona. Nie patrzę nikomu w portfel :)

      Usuń
  21. Po białej myślałam ze twarz mi się żywcem spali ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak? Jest mocna ale nie odczuwałem takiego pieczenia ;p

      Usuń
  22. Bardzo ciekawe są te maski,jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Ciebie to pewnie spróbujesz :)

      Usuń
  23. Pierwsza mnie bardzo zaciekawiła :) Uwielbiam maseczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś kto wymyślił ten typ kosmetyku jest mistrzem!

      Usuń
  24. Tą srebrną chętnie byśmy wypróbowały :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szara glinka jest zdecydowanie dla mnie :) Bardzo fajna prezentacja Łukaszu :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To glinka wraz z innymi składnikami aktywnymi :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Cena wysoka jak na taką mają pojemność, ale dla efektów czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm występują w różnych pojemnościach :)

      Usuń
  27. U Ciebie jak zawsze coś czego wcześniej nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Maski legendy :) Chętnie wypróbowałabym tej z glinką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo testy najbardziej migoczącej :D

      Usuń
  29. Jestem zwolenniczką maseczek, więc pewnie spróbuję i tych. Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego najlepszego nowym roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja teraz ciągle biegam w wersji zielonej i złotej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah :D ... ja dzisiaj mam srebrną ;p

      Usuń
  31. Uwielbiam te maseczki - ratują mi skórę po wyjazdach extramalnych :D

    www.sylviavoyages.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam, stosowałam, fajny efekt, piękne opakowanie ale jakiś znaczący i piorunujacych zmian na skórze w porównaniu do innych maseczkę nie zauważyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regularnośc i dodatkowe złuszczenie się również przydaje :)

      Usuń
  33. Ta cena ... jest kosmiczna a szkoda bo całkiem lubię maski z glinkami

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne są te maski ;) Chociaż dla efektu, srebro na twarzy ;)
    Ja tam lubię sobie glinki mieszać sama, jakoś tak, sprawia mi to radochę ;) Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że można mieszać :) MAski Glamglow to nie tylko glinka sama i nigdy nie osiągniemy mieszaniem takich składników i patentów jakie są w maskach tej marki :)

      Usuń
  35. Wszystko super tylko ceny powalają.

    OdpowiedzUsuń
  36. Kuszą mnie te maseczki już od dłuższego czasu.. Taka lepsza inwestycja;)
    Pozdrawiam ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dobra inwestycja :)
      Pozdrawam!

      Usuń
  37. Bardzo polubiłam maseczki tej marki i zastanawiam się nad opisaniem jednej w najbliższym czasie. Łukasz zapraszam Cię na mojego bloga, gdzie czeka najnowszy męski zapach YSL :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!