27 stycznia

Golden Rose Stick Fundation

Witam Was Ciepło

Podkłady w sztyfcie to coraz gorętszy temat, konturowanie na mokro skradły serca nie tylko celebrytów, efekty umiejętnego posługiwania się tym rodzajem podkładu mogą zrobić na prawdę kolosalne wrażenie. Dzisiaj o podkładach w sztyfcie Golden Rose.

Efekt konturowania na morko podkładam Golden Rose Stick Fundation 

Makijaż, fryzura, zdjęcia : Ja
Modelka : Julia


Koszt : Stoisko Golden Rose około 14zł
Dostępność : Stoiska/sklepy Golden Rose

OPAKOWANIE

Plastikowe, pokrętło wysuwa produkt w sztyfcie. Pojemność 11g.



KOLORY



SKŁAD


MOJA OPINIA

Pierwsze co rzuca się w oczy to czcionka na opakowaniu,ale napisałyście mi, że jaśniejszy ma starszą grafikę. W moim odczuciu ładniejsza jest zdecydowanie na jaśniejszym. Dziękuję za informację.

Sama konsystencja jest gęsta jednak bardzo łatwo się rozprowadza, pod wpływem ciepła palców czy pędzla można z łatwością zaaplikować produkt na twarz.
Nakładany beauty blenderem nie tworzy smug, natomiast nałożony pędzlem wymaga dodatkowego wklepania opuszkami palców ( by efekt był bardziej naturalny )

Podkłady tego typu lubią się z bazami silikonowymi ( przez poślizg ) i tak polecam je stosować. Na każdym typie skóry aplikowany zmoczoną gąbką wygląda korzystnie, mimo tego na skórze tłustej po około czterech godzinach potrafi się błyszczeć i się warzyć.

Kolor 01 jest porcelanowy jednak porównując do beżowo żółtych tonów innych podkładów stwierdziłem, że wchodzi w bardzo subtelny róż.
Kolor 06 to ciepły brąz, trochę żałuję, iż nie jest chłodny ponieważ przy konturowaniu na mokro karnacji jasnej czy oliwkowej nie wygląda zbyt dobrze.

Zapach jest delikatny ale perfumowany, patrząc na skład raczej nie używałbym 
na co dzień mimo, że jest prosty i krótki.
Efekt na zdjęciach dla mnie jest rewelacyjny, bardzo dobrze wygładza i świetnie miesza się z podkładami w sticku.
Produkt ma swoje wady jednak zalety do mnie przemawiają i na potrzeby sesji zdjęciowych, czy do klipów na pewno będę po nie sięgał często.

154 komentarze:

  1. nie znałam wczesniej tych podkładów, a wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że GR ma takie produkty :) a co do szaty graficznej, to mnie wydaje się, że chyba właśnie ten ciemniejszy ma nowszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslisz ? ... aż dzisiaj pojdę podpytać na stoisko :)

      Usuń
    2. Tak myślę :) ja miałam to samo z eyelinerami, czarny ma logo jak Twój ciemniejszy sztyft a szary taki jak jaśniejszy. Ale mogę nie mieć racji.

      Usuń
    3. no ja tylko sobie myślę... bo Pani z stosika małomówna była :P

      Usuń
    4. Pewnie ją zawstydziłeś:D

      Ciekawe czy umiałabym czegoś takiego użyć :D bo ja mało podkładowa jestem choć ostatnio w końcu znalazłam coś dobrego;)

      Usuń
    5. haha może to coś dziwnego, że facet wszystko testuje :P

      Usuń
  3. Nie sądziłam, że marka Golden Rose ma podkłady w sztyfcie. Myślę,że to dobre rozwiązanie ale nie na co dzień, bo może obciążać cerę, tylko na okazje, sesję itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NA stoiskach są po lewej stronie u góry :)

      Usuń
  4. Jej jaka przemiana, zapiera dech w piersiach ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkt gorszego sortu :D polityczne brzmienie haha :) makijaż piękny, ale ja ogólnie jestem fanką Twoich prac więc nie chcę być monotematyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam już tą metamorfozę na Twoim fB, super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kupię jasny, ponieważ ciemny jest zbyt ciepły i jasny... a efekty fantastyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nowłaśnie zastanawiałem się nad tym 06 ... ale w koncu wziałem ... mam też kółko kobo i tam sąchłodniejsze odcienie bardziej nadające się do konturowania na mokro o czym napiszę :)

      Usuń
  8. Niesamowicie podkreśliłeś to, co najpiękniejsze w modelce :) Świetny efekt!
    A o tych podkładach jakoś do dziś nie słyszałam. Niby fajne, ale nie do stosowania na co dzień, więc na razie są mi zbyteczne, choć może na większą okazję upoluję jakiś kolorek dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezwykła metamorfoza, szacuneczek dla pana:-)
    Ja jeszcze nie próbowałam tego typu podkładów,obawiam się właśnie tego,że będzie mi wchodził w każde załamanie, a dodatkowo tego,że ta konsystencja jest dla mnie zbyt ciężka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałem mimo, że to stick konsystencja łatwo się rozprowadza :)

      Usuń
  10. Nie wiedziałam że wypuścili na rynek takie cuda ;D makijaż piękny!

    OdpowiedzUsuń
  11. metamorfoza wow... z dziewczynki w kobietę. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MA ładną urodę to postanowiłem zrobić coś w klimacie popu :)

      Usuń
  12. Co za wspaniała metamorfoza, jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. No no, trafiłam tutaj pierwszy raz, ale czuję że zostanę na dłużej. Pełen profesjonalizm, a Twoje prace ewidentnie zasługują na wielkie oklaski. Bardzo lubię gamę kosmetyków Golden Rose, jednak podkłady w sztyfcie średnio się u mnie sprawują. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię takie produkty, więc i ja na to zapoluję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze podkładu w sztyfcie ;)
    Bardzo fajna metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Looo ale wspaniała metamorfoza ;)
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ale fantastyczny makijaż i fryzura! totalna przemiana :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba jednak nie dla mnie. ;(
    Może kiedyś napiszesz coś więcej o samym konturowaniu bo w tej kwestii istna ciemniaczka ze mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie będę jutro tworzył taki wpis bo to sie przydaje co raz bardziej :)

      Usuń
  19. ja obecnie testuję podkłady w sztyfcie MUFE :) miałam też TV Paint Sticki z Kryolanu i świetnie się sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow śliczny makijaż! :D
    Dla mnie chyba będzie za ciężki:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie podkłady nigdy nie będa należały do lekkich :)

      Usuń
  21. Efekt rewelacyjny :D
    Nawet nie wiedziałam, że mają takie produkty w swojej ofercie :)
    Ten ciemniejszy jest nowszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają mają :)
      Ok zmieniam zatem wpis, chociaż grafika tego jasniejszego bardziej do mnie przemawia

      Usuń
  22. Nigdy nie korzystałam z takich specyfików.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować, ciekawe doświadczenie :)

      Usuń
  23. Efekt rewelacyjny.
    Chyba sama się na te produkty skuszę jeżeli będę miała do nich jakiś dostęp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie masz u siebie żadnego sklepu/ wyspy ?

      Usuń
  24. o! dobrze wiedzieć, że należy stosować z bazą silikonową :)
    masz człowieku talent! efekt fenomenalny, widać, że znasz się na rzeczy ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Akurat podkłady w sztyfcie mnie nie kuszą, bo kojarzą mi się ze zbyt zbitą konsystencją, trudną w codziennej aplikacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te akurat łatwo się rozciera, ale fakt do lekkch na pewno nie nalezą

      Usuń
  26. Po metamorfozie, ta dziewczyna wygląda jak z Hollywood ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt jest wow :) Jeszcze nie próbowałam podkładów w stickach.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny makijaż :) Uwielbiam produkty Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA zaczałem od słynnych matowych pomadek :)

      Usuń
  29. Przyznasz jednak, że czym innym jest makijaż na potrzeby zdjęć, a zupełnie czym innym makijaż noszony na co dzień. Na zdjęciu większość podkładów wygląda dobrze, a ewentualne niedociągnięcia widać dopiero w dużym zbliżeniu. Na co dzień jednak podkład powinien być kryjący (jeśli to lubimy), ale jednak subtelny i praktycznie niewidoczny na skórze. Nie lubię podkładów w tej formie, są moim zdaniem za ciężkie do codziennego stosowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie Kasia, makijaż fotograficzny to co innego i w większych ilościach jednak na dzień też polecam aczkolwiek na pewmo ten typ podkładu jest o wiele bardziej widoczny.... a znam osoby, które to lubią :) Wszystko dl każdego ^^

      Usuń
    2. Ja zdecydowanie na dzień wolę delikatniejsze krycie

      Usuń
  30. Ten jasny mógłby być dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz podejść do Golden Rose i sama zobaczyć :)

      Usuń
  31. super efekt! ehh gdybyś tylko mógł na mnie takie przemiany robić każdego ranka, byłabym zachwycona! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaah myślę, że każda kobieta nosi w sobie piękno :) !

      Usuń
  32. Rewelacja, nawet nie wiedziałam że takie są :D Pewnie jakbym zobaczyła to pomyślałabym, że to korektor :D
    Piękną fryzurkę stworzyłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny efekt, ale faktycznie troszkę za ciemna ta szósteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  34. bardzo podoba mi się ich opakowanie, i jedno i drugie :) a efekt na zdjęciach jest świetny! dobra robota ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow, ale zmiana:) pięknie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba nie umiałybyśmy się nim odpowiednio posługiwać :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow! Jak zwykle pokazałeś świetny makijaż:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Taki jaśniutki mógłby być dobry dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. nie znam... ale Golden rose lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzyj całą ofertę w takim razie hehe :)

      Usuń
  40. Nie przepadam za perfumowanymi kosmetykami :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ... wiec dla mnie to wada

      Usuń
    2. Chciałabym takie cuda robić na twarzy :) Masz talent

      Usuń
  41. Cieszę się, że mnie rozumiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajna alternatywa dla pudrów i bardzo ciekawy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękny efekt, niesamowicie podkreśliłeś urodę modelki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajnie by było jakby wypuścili chłodny odcień, mam nadzieję, że to zrobią!

    OdpowiedzUsuń
  45. wow, efekt rewelacyjny - modelka wygląda jak całkiem inna osoba :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ty to jesteś zdolny! świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  47. mnie się bardziej podoba nowa czcionka GR:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Modelka jak miłaby proste włosy to dopiero bajka byłaby ;) ale makijaż dobry nawet bez ładna jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caą stylizacja sesji była w stylu " pop " wiec proste włosy raczej odpadają :)

      Usuń
  49. Odpowiedzi
    1. haha dziękuję, ale wiele mi brakuje :) !

      Usuń
  50. Efekt jest naprawdę niesamowity. :-) Muszę bliżej zapoznać się z kosmetykami z GR, bo do tej pory mam od nich tylko jedną szminkę nude. :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Efekt rewelacyjny. Modelka nie do poznania:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Pięknie wykonany makijaż. Duża zmiana ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Do sesji chyba idealny , modelka wygląda rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Widzę, że Golden Rose się rozwija :) Ekstra ! Ja uwielbiam ich lakiery do paznokci.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  55. julia zdecydowanie powinna sie wiecej usmiechac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah na sesji nie lubię uśmiechu :) Ale na co dzień jest uśmiechnięta :)

      Usuń
  56. Ogromna różnica! Aż ciężko uwierzyć, że to ta sama osoba.

    OdpowiedzUsuń
  57. A ja ostatnio spotkałam się z tymi sztyftami i przeszłam obok nich obojętnie, a tu taki świetny efekt. Na pewno więc kiedyś je kupię aczkolwiek nie wiem czy zrobię z nich taki świetny użytek jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie wiedziałam, że mają taki sztyft w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  59. Lubię ten rodzaj konturowania. ;) Modelka o wiele lepiej wygląda w spiętych włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o makijaż inspirowany POPem :)

      Usuń
  60. Super łukasz kawał dobrej roboty odwaliłeś. Nie wiedziałam, że GR MA TAKIE PRODUKTY. ALE JA ZAWSZE NA SZMINKI PATRZĘ I CHYBA DLATEGO:) a panie to z GR chyba wszędzie takie małomówne bo u mnie w zielonej Górze także tak jest :):):)

    OdpowiedzUsuń
  61. Cudowny makijaż, jestem pełna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Cóż za fantastyczna metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Do mojej mieszanej cery chyba nie specjalnie by się nadał...Miałam sztyft z Maybelline i był całkiem niezły :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ten z maybelline szybk ochodził z powodu troszkę tłustej konsystencji

      Usuń
  64. Efekt naprawdę spektakularny jednak sama zawsze bałam się że zrobię sobie takimi stickami krzywdę i jakoś je omijałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !