01 września

01 września

Gosh Matte Eye liner

Kredka czy eyeliner? Myślę, że znaczna większość kobieto posiada chociaż jeden z tych produktów, moimi czytelniczkami są kosmetykomaniaczki więc jestem pewny, że nie tylko jeden ;). Dziś o kredce i eyelinerze w jednym produkcie Gosh Matte Eye liner. 


Gosh Matte Eye liner

Gosh Matte Eye liner występuje w aż 12 użytkowych kolorach, użytkowe w moim słowniku oznaczają kolory, które bez problemu można nosić na co dzień, są neutralne i pasują do większości "sylwetek". Kredka ma pojemność 1,2 gram i jest do temperowania (w trakcie tej czynności nie łamie się!). 

gosh kredka

Konsystencja Gosh Matte Eye liner'a jest kremowa i poczatkowo bałem się, że w ciepłe dni nie będzie trwała, bo często woskowe kredki lubią się ścierać. Już po pierwszych swatchach, które zrobiłem na dłoni wiedziałem, że się polubię z tym produktem, bo aplikacja jest banalnie prosta, pigmentacja jak widać jest bardzo dobra no i co bardzo ważne to fakt, iż ten produkt ciężko zmyć wodą i mydłem - warto posłużyć się olejkiem. Ta kredka jest trwała na tyle, że bez obaw można nałożyć ją jako eyeliner, jako kredkę na linię wodną (to świetny sposób na przemycenie koloru w makijażu!) w postaci dwóch cienkich warstw dla utrwalenia jej lub nawet jako baza pod inne cienie, która wzmocni pigmentacje ceni i znacznie wydłuży  żywotność cieni na np. tłustej powiece. Dla lubiących artystyczne makijaże myślę, że zda test na ustach, ale, że kredki są matowe warto mieć je dobrze nawilżone. 
Co tu dużo pisać, to po prostu dobra kredka, dobry eye liner. 

gosh hebe


Spójrzcie na ten błękit i butelkową zieleń, to moi faworyci! ze względu na kolor i niesamowite nasycenie koloru. Pamiętam również czasy gdy białej kredki używało się jako baza pod cienie - daje to nadal świetny efekt i na pewno jeszcze nie raz tej techniki użyję. 

Kolory od lewej góry 001-012

gosh swatche

Markę Gosh możecie nabyć w -> Drogerii Hebe

36 komentarzy:

  1. No taka kredka to by mi się przydała. Miałam taką historię w upalny dzień, ale właściwie nie wiem czy to upał czy to, że cienie mi się naprószyły do oka. Potarłam lekko łzawiące oko, a taka plama czarna mi się zrobiła na całą powiekę, że szok.
    Chciałabym właśnie taką kredkę, która nie zmywa się od wody, bo oczy często mi łzawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jedno i drugie pamiętaj, że kosmetyk to nie cement :)

      Usuń
  2. Kolorki cudowne, może kiedyś skuszę się przetestować na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko używam, ale dobrze mieć taki zestawik w zanadrzu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w każdym makijażu kredka na linię wodną obowiązkowo :P

      Usuń
  4. Podobają mi się te kolorki i to, że są matowe. Jakoś wygodniej używa mi się wygodniej używa mi się tego typu elinerów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eye linery jak najbardziej nawet na linię wodną :)

      Usuń
  5. Ale boskie kredki! Wyglądają na super napigmentowane <3 Chętnie przygarnęłabym kilka kolorków ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. pigment mega mocny:) ciekawe jak na oczku wygląda:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę wszystkie te kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne mają kolorki, chętnie przygarnęłabym całą kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko kredka :D
    Zamiast eyelinera,używam cienia do powiek- jakoś tak bezpieczniej i pewniej się czuje, podczas makijażu;)
    Z Gosha miałam kilka tuszy do rzęs- rewelacyjne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Odcienie niebieskie są odważne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem... ja lubię używać niebieskich kolorów ^^

      Usuń
  11. Super kolorki, rozejrzę się za nimi w czasie kolejnych zakupów w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym jakieś artystyczne kreski zrobić w tych kolorkach! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja co prawda nie używam kredek przez opadającą powiekę, ale kolekcja ma śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. co za kolorki, butelkowa zieleń i błękit dla mnie wygrywają

    OdpowiedzUsuń
  15. Też je mam. Naprawdę fajne są te kredki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteś! Instagram: lukaszmakeup