25 lipca

25 lipca

Tołpa 3 enzymy, Botanic Skinfood peelingi enzymatyczne

 Peeling enzymatyczny to świetna alternatywa dla skór wrażliwych, które nie tolerują peelingów ziarnistych czy kwasowych w wysokich stężeniach. Dziś porównanie dwóch peelingów enzymatycznych Tołpa 3 enzymy i Botanic Skinfood Ananas i Mango.

Tołpa 3 nezymy, Botanic Skinfood peelingi enzymatyczne


Tołpa 3 Enzymy

Kosmetyk zamknięty w aluminiowej tubie z cienkim precyzyjnym aplikatorem o pojemności 40ml. 

Głównymi składnikami są bromelaina, papaina, keratolina, gliceryna. 
Składniki, które mają być aktywne są wysoko w składzie a sama formuła stworzona jest na krótkiej bazie co faktycznie umożliwia świetne działanie kosmetyku. 

Tołpa 3 enzymy

Peeling enzymatyczny Tołpa nie posiada kwasów ani drobinek - w pełni działają tu enzymy "rozpuszczając" naskórek. 
Zapach produktu jest egzotyczny i wyczuwalny przez całe 10 minut, bo tyle powinniśmy trzymać peeling na skórze twarzy, szyi czy wybranych partiach ciała. 
Bardzo dobrze się zmywa. 

Efekt po około miesiącu użytku (3 razy twarz + 1 raz sam nos) - skóra za pierwszym razem po prostu była gładsza, nie zauważyłem większych zmian, ale po drugim i trzecim razie widocznie skóra stała się rozpromieniona. Wygładzenie dotyczy powierzchni skóry, często jest także są okresy gdzie skóra jest szorstka i hmm taka "zanieczyszczona" i dzięki temu peelingowi struktura naskórka została ujednolicona. Wągry na nosie są zmniejszone tak samo jak porowatość. Należy pamiętać, że trzeba być w kwestii peelingów jak i innych zabiegów systematycznym, skóra cały czas pracuje. 
Nie podrażnia i nie uczula, świetny dla każdego typu skóry nawet bardzo wrażliwej. 

Dostępny w dwóch pojemnościach:
Tołpa 3 enzymy 8ml
Tołpa 3 enzymy 40ml


Tołpa peeling enzymatyczny

Botanic Skinfood Ananas i Mango

Peeling zamknięty w miękkiej tubie o pojemności 75ml, konsystencja kosmetyku jest żelowa i również dobrze się zmywa. Zapach jest owocowy i trwa przez cały zabieg. 

Składniki aktywne: ekstrakt z ananasa, ekstrakt z mango, gliceryna, ekstrakt z herbaty matcha.

Botanic Skinfood ananas i mango


Również tak jak w przypadku Tołpa ten z Botanic nie ma drobinek i działa enzymatycznie. Prosty, krótki i konkretny skład w krótkiej bazie kosmetyku ma ogromne szanse zadziałać. 
Stosowałem dokładnie tak samo przez miesiąc 3 razy na całą twarz i 1 raz na nos. 
Tutaj efekt jest delikatniejszy, łagodniejszy, bo bardziej powiedziałbym, że to peeling enzymatyczny lekko oczyszczający w kierunku działania antyoksydacyjnego niż złuszczającego. Złuszczanie zawdzięczamy ekstraktowi z ananasa, który zawiera bromelainę i jedynie ten składnik może zadziałać oczyszczająco - jest to bardzo delikatne złuszczanie, które w moim przypadku objawiło się po prostu bardziej promiennym finiszem. Wspomniałem o antyoksydantach - tak, bo występuje tu zielona herbata, która świetnie działa przeciwstarzeniowo, sól sodowa kwasu hialuronowego nawilża podobnie ekstrakt z mango. 
Kierowałbym ten peeling dla skór bardzo wrażliwych i dojrzałych szukających bardzo łagodnego działania złuszczającego i dodatkowego nawilżenia. 

Dostępny tu:
Botanic Skinfood peeling enzymatyczny


botanic skinfood peeling enzymatyczny


Podsumowanie.
Bardziej złuszczający jest zdecydowanie Tołpa 3 Enzymy, złuszcza, wygładza, rozpromienia i w znaczny sposób likwiduje suche skórki zaś Botanic Skinfood ma bardzo łagodne działanie złuszczające i nada się do bardzo reaktywnych skór.
W moim odczuciu dwa produkty godne polecenia, które MNIE w żaden sposób nie podrażniły. 

najlepsze peelingi enzymatyczne


41 komentarzy:

  1. Jak używałam pierwszy raz Tołpa 3 Enzymy, to nieźle mnie szczypała buzia. Ale sama sobie zwiniłam, prosto po kąpieli użyłam gdy skóra była jeszcze nagrzana. Teraz stosuje inaczej i bardzo sobie chwalę, w dodatku jest wydajny

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zaczęłam używać peelingu z Tołpy i póki co się sprawdza 😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam 3 enzymy Tołpy, ale jakoś.. bez szału dla mnie. Więc tym bardziej nie kupię Botanic :)
    Ps. wkradła Ci się literówka w tytule przy słowie enzymy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten peeling jest już kultowy mam wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie wypróbowałabym ten z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten z Tołpy, w końcu się skusiłam i jak na razie pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam tołpy i jestem zadowolona! Mam skórę tłustą, ale bardzo nie lubi drobinek i źle na nią reaguje. Peelingi enzymatyczne za to super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam ten z Tołpy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tołpa mi nie służy, ale ten Botanic ciekawie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham i wielbię:D najlepszy peeling enzymatyk ever:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam peeling Tołpy 3 enzymy. Już kilka opakowań jego zużyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba nie ma osoby, która nie znałaby pierwszego peelingu, drugi wart chyba moich testów
    Pozdrawiam, Mada

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama mam cerę wrażliwą, i tylko raz używałam peelingu enzymatycznego od Yoskine- miałam wrażenie że jest za słaby, wolę "zdzieraki", zazwyczaj krócej nimi masuje buzię, dzięki czemu mnie nie podrażniają.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Tołpę lubię bardzo, a nad tym z Botanic myślałam, ale widzę, że chyba będzie dla mnie za słaby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę inny kierunek działania ma, ale nie oznacza, że jest słaby :)

      Usuń
  15. Ten peeling z tołpy jest genialny! Jeden z moich ulubionych!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię kosmetyki od Botanic Skinfood ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Tołpę, chcialam wypróbować coś innego i dziś kupiłam ten z Botanic, będę testować ☺️

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteś! Instagram: lukaszmakeup