18 kwietnia

18 kwietnia

Sephora Collection dopasowana pielęgnacja dla skóry

 Dopasowana pielęgnacja skóry to taka, która będzie służyła nam przez długi czas, będzie odpowiadać naszym potrzebom a w trudnych chwilach warto mieć coś do zadań specjalnych. Dziś przychodzę do Was z testem pielęgnacji Sephora Collection, która dostępna jest online i stacjonarnie w perfumeriach Sephora. 

Sephora Collection dopasowana pielęgnacja dla skóry


Sephora Collection Clean Skin Gel

Bo od oczyszczenia skory powinno wszystko się zaczynać. Żel ma pojemność 125ml i jest zamknięty w miękkiej tubie. Jego formułą jest żelowa lekko pieniąca się, jednak wystarczy go niewiele by dokładnie umyć swoją skórę twarzy i szyi (!). 

Ma tylko kilka składników w tym aloes i kwas hialuronowy, minimalnie, ale skutecznie. Nie przesusza, nie ściąga i co najważniejsze robi to, co ma robić - myć.  Domywa pozostałości po makijażu i filtrze spf (po uprzednim olejowym oczyszczaniu!)

Sephora Collection Clean Skin Gel


Sephora Collection serum z kwasami BHA i PHA 

Serum zamknięte w szklanej zacienionej butelce z pipetą, serum ma zapach lekko kwaskowaty a sama konsystencja jest lekka i żelowa - praktycznie wchłania się całkowicie. 

Kwasy BHA i PHA to łagodne kwasy, które większość skór toleruje całą formulacja to 6% mieszanki kwasów, które wykazują działanie antybakteryjne, lekko złuszczające i wygładzające strukturę skóry. Z racji, że moja skóra jest bardzo wrażliwa tego typu produkty stosuję miejscowo - ramiona, plecy czy też nos i jego okolice a czasem w ramach dodatkowego oczyszcenia na czole. 
Kwasy działają szybko to ich zaleta, ale by zauważyć wizualne efekty chwilę trzeba ich stosować. 



W składzie kwasy jak już wspominałem i alkohol denat - jednak formuła została tak opracowana, że nie powinno serum przesuszać z racji innych składników, które tłumią ten alkohol nielotny, kwasy lubią procenty więc mają szansę na głębsze działanie a składniki takie jak np. olej słonecznikowy będzie trochę działał łagodzaco. 

Sephora Collection serum z kwasami BHA i PHA

Stosowany miejscowo u mnie znalazł zastosowanie na nosie, na którym widoczna jest poprawa jakości sebum - nie wyświeca się a wągry przybrały jaśniejszego odcienia co w rszultacie przełożyło się na upłynnienie sebum bez skutków ubocznych.

Jeśli wprowadzacie kwasy wiosną i latem - obowiązkowo SPF (zachęcam do całorocznej ochrony). 

Sephora serum


Sephora Collection rozświetlający krem pod oczy 

W filmie "Króliczek" aktorka powiedziała "oczy to sutki twarzy" i ma rację, ale do rzeczy. 
Krem o niepopularnej pojemności aż 20ml w słoikowym opakowaniu do odkręcania. 
Konsystencja kremu jest niesamowicie lekka, ale mimo tej lekkości na skórze zostaje delikatny nietłusty film. 

W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, ekstrakt z mleczary olbrzymiej (antyoksydant), estry jojoby (chroni przed czynnikami zewnętrznymi), wyciąg z kory albicji biało-różowej, kofeina. 
Co prawda Sephora nie informuje o wielu skłądnikach a szkoda, bo są godne chwalenia się. 

Sephora Collection rozświetlający krem pod oczy


Krem, który można potraktować jako serum a jednocześnie krem - serum dla tych bardzo bardzo wymagających np. skóry bardzo suche czy też dojrzałe a krem dla pozostałych skór. Nie chodzi o to, że jest słaby tylko o to że jest lekki i nadaje się do warstwowej pielęgnacji. 

U mnie nawilża, zostawia otulającą warstwę i lekko rozjaśnia okolice oczu - jest to efekt bardziej rożswietlający bez drobinek, skóra wygląda świeżo i co ważne nie zareagowała żadną alergią i podrażnieniem co ostatnio miało miejsce często. Można również używać na okolice ust co dodatkowo wzmocni nawilżenie (pod krem dzienny czy też nocny). 

Sephora krem pod oczy


Sephora Collection krem matujący

Używam tego produktu jedynie na klientkach jako pielęgnacja przed makijażem (ja kocham się świecić). Krem ma lekką żelowo-kremową konsystencję i szybko się wchłania pozostawiając skórę zmatowioną. Nie obsusza i nie ściąga skóry a dodatkowo stanowi dobrą bazę pod makijaż, która lekko zmatowi skórę tłustą czy mieszaną. Nie rozwarstwia makijażu i nie powoduje szybkiego wyświecania się. 

Sephora krem matujący





32 komentarze:

  1. Ja pewnie skuszę się na serum bo je uwielbiam, ale ten krem też ma fajny skład. Trudna sprawa jeśli ma się skórę mieszaną, a ja taką mam. Bardzo lubię kosmetyki z Sephory, pozdrawiam🌞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEdnak mieszańcy mają całą paletę produktów do wyboru :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Nie dla mojej skóry, ale bardzo ciekawa seria :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałby mi się taki krem matujący :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na taki krem pod oczy mogłabym się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi fajnie, serum jak zawsze najbardziej mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę, nie znałam tej serii kosmetyków, a myślę, że bym się z nimi polubiła

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat wykończyłam miniaturę ich kremiku nawilżającego z serii HYA i chociaż był lekki, to świetnie sprawdzał się pod makijaż na suchej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serum ciekawa jestem najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten krem pod oczy wygląda mega ciekawie. Podziałał na moją wyobraźnię jego opis. Świetne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna seria i super zdjęcia. Moją uwagę przykuła żarówka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żarówka symbolizuje mądr pielęgnację, którą też opisałem na instagramie :)

      Usuń
  11. nie stosowałam mazideł z tej linii:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne zdjęcia :D Mnie najbardziej zaciekawił rozświetlający krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj dawno nie odwiedzalam Sephorki, musze to koniecznie nadrobic <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem pod oczy myślę, że byłby dla mnie w sam raz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!