11 marca

11 marca

Bobbi Brown Crushed Shine Jelly Stick

Nawilżone usta to podstawa do tego by wyglądały zdrowo, gładko i jędrnie. Rynek zaczyna nasycać się już wiosennymi trendami i nowościami kosmetycznymi, dziś o  pomadkach Bobbi Brown Crushed Shine Jelly Stick.

Bobbi Brown Crushed Shine Jelly Stick


Bobbi Brown Crushed Shine Jelly Stick to sześć odcieni żelowych pomadek. Ciekawa konstrukcja pomadek opiera się na tym, że poprzez wypchnięcie pomadki ukazuje nam się właściwy produkt i jest on wykręcany tym samym trochę uroku traci, wygląda tak "nago". 

Formuła pomadek Crushed Shine Jelly Stick stworzona została by nawilżyć usta dzięki kwasu hialuronowemu i taki efekt właśnie daje. Usta są soczyste, lśniące (bez drobinek) i mam wrażenie, że na dłuższą metę również usta są pielęgnowane i chronione. 

Bobbi Brown Crushed

Crushed Shine Jelly Stick



Odcieni jest sześć od kolorów neutralnych po te bardziej soczyste (czerwieni) do wieczorowych. Podoba mi się trend błyszczących wypielęgnowanych ust z kolorem - w dobrym świetle czy przy blasku świec wygląda to bardzo schludnie i świeżo. 
Pigmentacja jest lekka z możliwością budowania do średniej - to znaczy, że jeśli chcemy uzyskać pełnię koloru to musimy dołożyć kilka warstw a to też zwiększa intensywność blasku.
Przypominam, że to formuła żelowa, nawilżająca więc nie utrzyma się przez cały dzień, można je dokładać w ciągu dnia jak pomadkę ochronną, bo kolor rozprowadza się równo.

Dostępne w Douglas i butiku Bobbi Brown Plac Uni w Warszawie. 

Bobbi Brown Crushed Shine Jelly Stick


53 komentarze:

  1. Ładnie Ci ;) Chyba sobie zamówię, moje usta proszą o litość :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo pieknie one wygladaja na ustach!!! Ten lilac mysle ze bylby idealny dla mnie na nadchodzaca wiosne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. The four colors are pretty but Tahiti is really cute and my favorite
    xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie świetne. Dla mnie najbardziej Lilac. Do Ciebie pasują wszystkie cztery !
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko nie mogłeś na kobicie pomalowac ;))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawia mnie tylko jedno ... rozumiem, że kolor na ustach zarezerwowany jest tylko dla kobiet a jeansy dla mężczyzn?

      Usuń
  6. Fajne pomadki :D Najbardziej mi się podoba Tahiti :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać, że mają delikatną pigmentację i przyjemną formułę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mojej siostrze na pewno jakiś kolor by się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lilac jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten pierwszy różowy odcień jest w sam raz dla mnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor liliac najbardziej mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przygarnęłabym je do mojej kosmetyczki! :))
    Pozdrawiam, Werka

    OdpowiedzUsuń
  13. Na ustach prezentują się pięknie i naturalnie. Super <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Wybieram raczej matowe pomadki, ale te cudnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne, klasyczne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale cudne kolorki! Widać, że ładnie nawilżają usta :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Honey najlepsza, ale pozostałe też śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. o to chyba coś dla mnie! lubie takie delikatne, acz jednak widoczne podkreslenie ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie spodziewałam się takiego okrągłego zakończenia w pomadce ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteś! Instagram: lukaszmakeup