15 marca

15 marca

Avène Sun B-Protect SPF50+

 

Dziś o Avène Sun B-Protect SPF50+. Seria postów o kremach przeciwsłonecznych to bardzo ważna dla mnie tematyka, jako fan prewencji przeciwstarzeniowej, wiem  jak ważna jest fotoprotekcja i ciągłe testy z nią związane. 


Avène Sun B-Protect SPF50+

Avène Sun B-Protect SPF50+ filtr przeciwsłoneczny o pojemności 30ml otrzymujemy w miękkiej ,lekkiej tubie do wyciskania. 
Filtry chroniące przed UVB i UVA przez co mamy działanie przeciwstarzeniowe i przeciw rumieniu wywołanego promieniowaniem.
Formuła kremu jest perfumowana - zapach jest kosmetyczny ale po krótkim czasie on zanika. 

Filtry:
Tinosorb M (stabilny filtr uva, uvb)
Tinosorb S (filtr uva, uvb)
Diethylh Butamido Triazone (filtr, wpływa na jakość produktu gdy jest wystawiony na promieniowanie)
Avobenzone (filtr uva)
Dwutlenek tytanu (filtr uvb, ava)


Avene Sun B-Protect

Konsystencja produktu jest leciutka po wyciśnięciu kremu pokazuje nam się biała barwa, ale gdy rozetrzemy go na twarzy czy dłoniach ukazuje się kolor, który na prawdę dopasowuje się do odcienia skóry (bardziej jasny niż ciemny w odrobinie różowym tonie), jego wykończenie jest satynowe zaś w słońcu skóra przepięknie się mieni co daje wizualny efekt promiennej skóry (nie tłustej). Efekt krycia jest niewielki - powiedziałbym to bardziej krem tonujący niż kryjący, dla mnie najważniejszą sprawą jest stonowanie rumienia co też Avene B-Protect robi.
Przy reaplikacji kremu nie ma efektu ciastka, nadal skóra wygląda dobrze nawet gdy trzymamy filtr od samego rana do wieczora. 
Pamiętajmy jednak, że nie jest to podkład tylko krem z SPF więc nie oczekujmy, że nie będzie się ścierał - nawet gdy "wydmuchamy nos" należałoby i tak dołożyć w to miejsce ochrony, którą mechanicznie zdjęliśmy!. 

Na plus należy również dopisać, że cały czas czujemy komfort na skórze a przy dłuższym używaniu nie podrażnił i nie zapchał mojej skóry. Nie powinien też przesuszać ze względu na wysoko w składzie "Dicaprylyl Carbonate" (nawilża).
Wyeliminowałbym jego zapach - po prostu to sprawa najmniej ważna w ochronie przeciwsłonecznej. 

avene spf50


52 komentarze:

  1. Dobrze, że ten produkt nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Recenzja dla mnie!
    Kremy Avene z filtrem 50 stosuję juz kupą lat!
    Dzięki nim nie mam przebarwień na twarzy.
    Ten sobie na pewno sprawię:))

    OdpowiedzUsuń
  3. fajne na nadchodzące cieplejsze dni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Filtru spf 50 używam na co dzień niezależnie od pory roku. Tego z Avene miałam okazję używać i miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej marki, ale bardzo przydałby mi się taki krem latem;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne ma te drobinki 🙂
    Letnią porą chyba sama się na niego skuszę 🙂
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia dlaczego nie używa się filtrów cały rok a później zmarszczki i przebarwienia hmm :P
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Na zbliżające się wakacje, idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto stosować zwłaszcza latem, aby uniknąć przebarwień.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę pisał chyba każdej z Was - cały rok :)

      Usuń
  9. Muszę sobie zapisać! Myślę, że ciężko jest znaleźć dobry krem spf, który rzeczywiście nie zapycha. Jestem fanką lekkich konsystencji i na samą myśl o jakimś filtrze to już bym wolała nie wychodzić z domu przez całe lato... (serio, haha), więc super się dowiedzieć o takim produkcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są czasy gdzie filtr jest ciężki i biały :)

      Usuń
  10. Ja akurat kupuję przeciwsłoneczne kremy dla dzieci i używa je cała rodzina

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepszy jaki miałam, super filtr, działający przez kilka godzin.

    OdpowiedzUsuń
  12. O fajny chociaz ja ostatnio szukam jakiegos bezbarwnego i nawilzajacego i niewyczuwalnego hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Filtrów z Avene jeszcze nie próbowałam, ale miałam inny krem od nich i bardzo fajnie uspokajał i nawilżał skórę.

    OdpowiedzUsuń
  14. 50 to już konkretna ochrona :D Oby było kiedy używać takich filtrów w tym roku!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy wpis, zresztą jak zawsze. Podoba mi się ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  16. Warto zapamiętać ten konkretny filtr. Ja 50 używam cały rok i pewnie niedługo będę potrzebowała kolejnych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie też ochrona przeciwsłoneczna jest niezwykle istotna w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. KAtuj katuj szybko pojdzie jak dobrze nakłądasz :)

      Usuń
  19. Znam te kosmetyki i polecam.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja stosuję spf 30 i krem avene Antirougeurs na co dzień. też uważam że świetnie się sprawdza. Mi się od słońca od razu buzia czerwieni a ten krem to niweluje. staram się na co dzień nie używać podkładu czy pudru i jest to możliwe z kremem który chroni przed tym czerwienieniem się. do tego nawilża rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można wybierać filtry barwione ewentualnie dobry spf 50 i na to makijaż a gąbką reaplikować na makijaż :)

      Usuń

Dziękuję, że ze mną jesteś! Instagram: lukaszmakeup