02 października

02 października

Just Free Skin Bell Hypoallergenic

Moda na naturalne składy i pielęgnacyjne formuły w makijażu trwa i nie zamierza choć na chwilę przystopować. Z prądem popularności na zdrową skórę idzie również marka Bell Hypoallergenic z nową linią Just Free Skin.


Just Free Skin Bell Hypoallergenic

Bell Hypoallergenic Just Free Skin Light Liquid Foundation 

Podkład o pojemności 24 gramów zamknięty w szklanej butelce z pipetą.
Cała linia jest wegańska i oparta w większości o naturalne składniki takie jak aloes (łagodzi), ekstrakt z nasion komosy ryżowej (nawilża) i wyciąg z białej herbaty (antyoksydant). Jak na kolorówkę szczególnie podkład skład nie jest długi i prócz naturalnych dobroci znajdują się również emolienty, które mogą się przyjąć nawet u wrażliwej skóry. 


Just Free Skin Bell


naturalny podkład bell

Kolorystyka podkładu jest bardzo uboga bo mamy do wyboru tylko trzy odcienie i wszystkie są jasne, ale Bell Hypoalergenic słynie z dobrej tonacji dlatego nawet jasne karnacje znajda coś dla siebie bez efektu tzw "świnki". Nie mniej jednak, Bell - proszę uwzględnijcie więcej tonów, bo trzy to zdecydowanie za mało szczególnie po lecie i w dodatku w Europie nadal przeważnie mamy problem z przebarwieniami czy nierównym kolorytem skóry. 


Just Free Skin Bell Hypoallergenic swatche


Warto zauważyć, że w składzie nie znajduje się zbędny dodany zapach.
Lekkie krycie przy widocznym pokryciu zaczerwienień, zasinień czy wyprysków (od małego po średni). Wykończenie podkładu jest satynowe, lekko błyszczące, nie jest to formuła zastygająca. 
Można stworzyć efekt drugiej skóry szczególnie gdy użyjemy do aplikacji zwilżonej gąbki - taki efekt idealnie wygląda na skórach bez wypukłości. Również skóry dojrzałe będą zadowolone bo mimo swej lekkiej formuły jest ona nawilżające, ale nie zauważyłem tendencji do nadmiernego zbierania się w zagłębieniach a satyna sprawi, że skóra staje się wizualnie zdrowsza.
Wspomniałem o skórach wrażliwych i nadal podtrzymuję moje zdanie - podkład nie powinien podrażniać a dzięki emolientom zabezpieczy ją przed czynnikami zewnętrznymi. 

To nie jest najtrwalszy podkład świata, ale z dobrą bazą pod makijaż lub pielęgnacją wytrzyma większość dnia bez poprawek. Skóry tłuste mogą się wyświecać już po kilku godzinach, ale wystarczy bibułką zdjąć nadmiar sebum zaś skóry od mieszanych po dojrzałe mogą cieszyć się naturalane wyglądającym makijażem. 

Podsumowując dobry podkład w rozsądnej cenie, który wygląda dobrze i świeżo.


recenzja Just Free Skin Bell Hypoallergenic
Podkład jest za jasny e względu na brak ciemniejszego odcienia. Zdjęcie bez obróbki użyty został podkład i korektor. 

Bell Hypoallergenic Just Free Sking Light Liquid Concealer 

Korektor zamknięty w szklanej małej butelce z pipetą o pojemności 8,5g.
Dokładnie ta sama historia - kosmetyk wegański, z wyżej wymienionymi składnikami pielęgnującymi.

korektor Just Free Skin Bell Hypoallergenic


Kolorystyka już szersza bo mamy do dyspozycji 4 odcienie. Na plus musze przyznać, że są odcienie chłodne i ciepłe, najmniej korzystnie wypada trzeci odcień (od dołu najjaśniejszy do góry najciemniejszy), bo uważam, że wypada nieco sino zaś pierwszy i ostatni ze względu na ciepły ton świetnie ożywia spojrzenie. 

swatche korektora bell just free skin


Pierwsze co mnie urzekło to bardzo lekka formuł korektora, która sprawia wrażenie nawilżającej. Nie zastyga więc jeśli chcemy przedłużyć trwałość tego produktu trzeba konkretnie go przypudrować. Jego wykończenie określam na satynowe w kierunku matowym, pod okiem wygląda zdrowo i lekko. Wiele pytań miałem odnośnie tego czy się zbiera w zmarszczkach - każdy korektor to robi, chyba, że nie mamy totalnie mimiki twarzy a korektor jest z cementu ;) (mniej lub bardziej) ze względu na to, że to pielęgnacyjny korektor zbiera się po jakimś czasie, wystarczy jednak opuszkiem palca delikatnie rozetrzeć korektor (bądź syntetycznym pędzlem) i mamy znów na dłuższą chwilę świeże spojrzenie.
Nie przesusza okolicy oczu i tym bardziej nie robi skorupy, jednak jego krycie określam na dobre małe do średniego, większe sińce pod oczami będą przebijać.

Najlepiej korektor Bell Hypoallergenic wklepać zwilżoną gąbką bo wtedy wygląda bardzo naturalnie, ale jeśli chce ktoś zwiększyć krycie korektora bez żadnej mieszanki polecam wklepać palcem lub zbitym pędzlem. 



korektor w pipecie bell








73 komentarze:

  1. Chyba mogłabym sprobowac, chociaż u mnie sprawdzają się Rimmel☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkład wygląda na ciekawy, tylko chciałabym ciemniejsze odcienie. Może producent takie zrobi?

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, ze jasne, muszę obadać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe podkłady, dobrze je poznać i mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie trochę słabo z ta ilością kolorów. Ja jeszcze jestem opalona wiec pewnie będą dla mnie za jasne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żeby była sprzedaż trzeba wpasować się w konsumenta :)

      Usuń
  6. Piękny efekt :) Z moją skórą nie jest tak łatwo, jest bardzo kapryśna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Ja tam u Ciebie nie widziałęm problemów ;p

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi sie ta moda na pielegnacje w kolorowce, przyjemne podklady :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O! To te pierwsze, jak dla mnie, bladziochy:))
    Ciekawie wyglądają.
    I cieszę się, że pokazujesz kosmetyki, też na dojrzałych skórach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli warto skusić się na ten podkład, mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Akurat tego produktu nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że warto wypróbować. Efekt wygląda bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten korektor wydaje się całkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podkład chętnie bym przetestowała :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. ja podkladow mam sporo wiec poki co nie planuje;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkład z chęcią przetestuję, bo lubię podkłady Bell. Natomiast kolorystyka korektorów wydaje mi się być bardzo ciemna :< Zwłaszcza porównując do podkładów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się różni to fakt, ale ciemna rraczej nie jest :)

      Usuń
  16. Ciekawy produkt chociaz wyznaje milosc tylko do podkladu Lily Lolo, wiec raczej nie kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie probowac nowowsci na mojej do mojej skóry, ciekawa jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podkład byłby idealny "na codzień " ☺
    Trochę mnie zaskoczyłeś tymi korektorami-u mnie mało który "zbiera się " w zmarszczkach...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że się nie zbierają, ja jeszcze takiego nie poznałem ;p
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. O korektorze już słyszałam sporo dobrego :) Może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podkład to chyba było by coś dla mnie, bo blada jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie dla Ciebie pod względem kolorystycznym :)

      Usuń
  21. Podkładów nie używam, ale korektor mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa tych nowości :) Szkoda, że taka mała paleta barm ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawie się prezentują te kosmetyki :) bardzo duży plus za szklane opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie, chociaż miękkie tubki są lepsze dla pleców ;p

      Usuń
  24. Ooo nie widziałam, że Bell wyskoczyło z taką nowością :). Ogólnie zachęca ale fakt - trzy odcienie to trochę słabo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z wielką chęcią przetestuję :) Lubię Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie akurat jasna kolorystyka jest jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O coś zdecydowanie dla mnie! Zwłaszcza te jasne odcienie. W przypadku mojej bladawej skóry tylko takie się nadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładne opakowania i wygląda na idealny podkład na co dzień;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!