24 maja

Dr.Jart+ Tiger Grass. Kojące serum do twarzy

Marka Dr.Jart+ jest dostępna na wyłączność w perfumerii Sephora, ze względu na pozytywne opinie o tym produkcie skusiłem się i postanowiłem przetestować Dr.Jart+ Tiger Grass serum kojące na własnej skórze. Po izotretynoinie, (która ma swój rozdział osobny na blogu) skóra nadal jest miejscowo zaczerwieniona i podrażniona. Czy ten kosmetyk podołał?


Dr.Jart+ Tiger Grass. Kojące serum do twarzy



Serum ma 30ml pojemności, aplikacja odbywa się poprzez pipetę. Jego konsystencja jest na pograniczu wodnej i olejowej ponieważ na powierzchni skóry zostawia delikatną błyszczącą poświatę. Chwilę po zaaplikowaniu serum Dr.Jart+ Tiger Grass odczuwam wygładzenie oraz nawilżenie skóry, ze względu na to, iż serum używam tylko na noc moja opinie będzie się na tym opierać. Pierwsze aplikacje kosmetyku nie przyniosły żadnych efektów, z biegiem czasu używania skóra twarzy odzyskuje ukojenie, rumień jest znacznie mniejszy a skóra jest zdecydowanie bardziej nawilżona. Nawilżenie to również wygładzenie a to z kolei wiąże się z działaniem przeciwstarzeniowym. Niestety przy regularnym stosowaniu pojawiają się wypryski, które szybko znikają. To serum będzie świetnym produktem dla skór wrażliwych i nadwrażliwych z podłożem każdego typu cery (tłusta, mieszana, sucha), szczególnie skóry nadreaktywne na czynniki zewnętrzne, po zabiegach czy nawet z trądzikiem różowatym (gdzie rumień jest mocno widoczny) odczują ulgę przy regularnym stosowaniu. Serum zawiera ekstrakt z wąkroty azjatyckiej (chroni skórę, działa antyoksydacyjnie), ziołowy kompleks (poprawia żywtonośc skóry), pantenol (koi i łagodzi), ekstrakt z liścia maliny (redukuje stany zapalne).
Dostepne w perfumerii Sephora <Dr.Jart Tiger Grass serum>



kojące serum do twarzy

krem kojący dr jart

trawa tygrysia kosmetyki

67 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy produkt :) Pierwszy raz o nim słyszymy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musze obadać zatem w Sephorze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe serum, zainteresowales mnie mam nadzieje ze nic mi po nim nie wyskoczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba być ostrożnym, jednak ma sporo silikonów itp :)

      Usuń
  4. Kurcze, wygląda fajnie, ale te wypryski mnie troszkę zniechęciły. Ostatnio moja skóra wygląda naprawdę dobrze, więc chyba wolałabym nie eksperymentować. Szczególnie, gdy się tyle o to walczyło :D ale może to niepotrzebna niechęć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład jest wypełniony silikonami trochę ich sporo ale stosuję teraz doraźnie :)

      Usuń
  5. Ja bym poeksperymentowała z tym serum, moja skóra ostatnio nie wygląda najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, widzę koreańską markę :D Dla mnie serum w pielęgnacji to must have!

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mnie kuszą produkty dr.Jart+, to serum wydaje się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u Ciebie znajdę zawsze coś nowego intrygującego , pierwszy raz czytam o tym serum

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam pojęcia o serum, ponieważ nie mam dostępu do Sephory :( Ja za to od kilku miesięcy używam serum od Natura Ectonica bio z żeń-szeniem i acai :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałaby się taka kuracja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam okazji używać ale dużo dobrego słyszałam o kremie :D. Prawie wczoraj złapałam w Sephorze :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, teraz by mi się przydało to serum. Koleżanka przytrzymała mi za długo kwasy na twarzy i mam straszne rumienie. Cała twarz czerwona :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj... mogłaś ją upomnieć, że koniec czasu się zbliża...

      Usuń
  13. serum prezentuje się bardzo ciekawie :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe! Opakowanie wygląda bardzo aptecznie, ale i profesjonalnie. O marce słyszałam wiele dobrego
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o nim, ale uwielbiam sera, także zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę, że mogłabym się zaopatrzyć w taki krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest akurat serum ale jest również z tej serii krem ;)

      Usuń
  17. Jak dla mnie zupełna nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio polubiłam wszelkiego rodzaju serum :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja na szczęście nie mam wrażliwej cery.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wąkrotę azjatycką teraz już chyba wszędzie dają :) Taki nowy hit składnik po śluzie ślimaka. Ogólnie nie przepadam za tą marką zwłaszcza po bublowatych gumowych maseczkach, ale tej serii nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo lubię kosmetyki nawilżające które mają jeszcze działanie łagodzące

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa propozycja. Jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam ich produkty miałam zestaw trzech maseczek które są genialne w swoim zastosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapiszę sobie je, ukojenie skóry by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy produkt, nie miałam jeszcze nic z Dr.Jart+ ale na pewno się na coś kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA mam w planach sięgnąć jeszcze po słynne maski :)

      Usuń
  26. Mnie też by się przydało :) Fajna propozycja !
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niedawno skończyło mi się serum, więc chętnie zapoznam się z tym :) Ma ciekawe właściwości.
    Pozdrawiam!
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  28. zawsze polecasz bardzo ciekawe i wartościowe produkty i ten również wydaje się być takim :) może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!