30 kwietnia

30 kwietnia

L'oreal False Lash Wings Sculpt

Witam Was Serdecznie

Sztuczne rzęsy przyciągają uwagę uwydatniają spojrzenie i kształtują oko. Na rynku kosmetycznym co raz częściej można spotkać kosmetyki do rzęs, które mają na celu dać im charakter sztucznych. Czy mascara L'oreal False Lash Wings Sculpt temu podoła ?
Tusz do rzęs zamknięty w poręcznym i wygodnym opakowaniu, w tradycyjnym odkręcanym opakowaniu. 





Szczotka jest sylikonowa i bardzo dobrze wyprofilowana dzięki czemu bez problemu można dostać się do każdej rzęsy nie zwracając uwagi czy jest to zewnętrzny czy wewnętrzny kącik.
Ząbki ustawione są blisko na przemiennie mniejsze i większe, po środku wolna przestrzeń gdzie znajduje się najwięcej tuszu.
Konsystencja maskary jest gładka, nie lejąca się.
Co ważne, kosmetyku można używać zaraz po otwarciu bez odczekiwania 
" aż maskara przeschnie ".


Co do efektu jest on bardzo spektakularny, przy jednej warstwie uzyskujemy pożądany efekt wydłużenia i maksymalnej głębi czarni.
Przy delikatnym makijażu lub samym wytuszowaniu rzęs widać, iż zdarza mu się sklejać jednak przy wieczorowym lub kresce efekt ten jest znacznie bardziej wyraźny ( zapraszam Was za parę dni na post z makijażem smoke eye z tym produktem ).
Nie odbija się, nie robi grudek i co najważniejsze nie osypuje się w ciągu dnia.
Moim zdaniem sprawdzi się świetnie przy każdym rodzaju rzęs, nawet tych krótkich ponieważ wydłuży je i pogłębi ich czerń w efekcie staną się bardziej widoczne.



138 komentarzy:

  1. Kupiłam i obecnie jestem z niej zadowolona. Choć pierwsze użycie było trudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam ten tusz, jestem zadowolona choć też zdarza się, że mi poskleja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przy mocniejszym makjażu efekt jest wow ( za pare dni dodam makijaż )

      Usuń
    2. U mnie też już jest post o tym tuszu, makijaż widziałam, piękny! :)

      Usuń
  3. Ja mam swojego ulubieńca od Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być naprawdę świetna, efekt mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEst jest :)) Będzie moą ulubioną na mocne makijaże :)

      Usuń
  5. Wygląda na prawdę fajnie- tusze z L'oreala to moje ulubione! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt jest naprawdę niezły. Może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i będę go teraz testować
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie wygląda na modelce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham tusze tej marki i ten mam w planach wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię tusze z tej serii, muszę rozważyć jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tusze z L'oreala są cudowne. Od czasu kiedy kupiłam swój pierwszy tusz milion lashes kupuję tylko tusze tej marki

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego typu szczoteczki są genialne, tej maskary jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię widoczne, dobrze zaakcentowane rzęsy :) Tusze z L'oreal bardzo lubię i często kupuję. Tego jeszcze nie miałam i bardzo chętnie wypróbuję :)
    Pozdrawiam , Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tusz świetnie wygląda na rzęsach. Takie efekty lubię najbardziej. Może uda mi się dorwać tusz na promocji w Rossmannie :D
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczoteczka naprawdę ciekawa i na pewno trzeba się do niej najpierw przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. hmmm może będzie to mój kolejny tusz, może powinnam kupić, choć nie wiem czy jeszcze w Rossmanie jest ta promocja :D

    OdpowiedzUsuń
  17. mam go i jak dla mnie jest bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam go, w ogóle rzadko kiedy kupuję i używam tuszy do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie szczotka choć kosmiczna... wspaniała! Dawno nie miałam tak dobrego tuszu do rzęs... A co najwazniejsze - jest nie do zdarcia.

    OdpowiedzUsuń
  20. mam złe doświadczenia z maskarami L'Oreal. prawie wszystkie mi sie osypywały...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dla mnie najważniejsze, że się nie odbija - już jest moim "must have".

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa ja poradziłabym sobie z taką szczoteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szczoteczka zupełnie nowa :) Chociaż ta kobietka ma i tak już piękne długie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt odżywki dlatego też są nierówne póki co :)

      Usuń
  24. Nigdy wcześniej nie używałam MASCAR tej maki - może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Używałam i był całkiem całkiem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Efekt bardzo ciekawy :) Ja mam swojego ulubieńca z Maybelline i nie zmienię go :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobra marka, więc jestem za:)
    Wspaniałego weekendowania:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Coraz bardziej przekonuję się do tego tuszu, chociaż nie lubię silikonowych szczoteczek. U mnie lepiej sprawdzają się włochate. Niemniej doceniam zalety silikonowych szczoteczek, jak się postaram, to mam perfekcyjnie rozdzielone rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam rżnie raz ubię silikonowe raz tradycyjne :)

      Usuń
  29. Uwielbiam tusze od L'Oreala. To chyba ulepszony false lash wings, mój ulubiony tusz tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawa szczoteczka :) Jestem przyzwyczajona do tych prostych więc pewnie byłaby zabawa przy nakładaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. Też mi się pdoba a to dobra inicjatywa dla osób, które źle znoszą sztuczne rzęsy :)

      Usuń
  32. Ta szczoteczka mnie intryguje :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe czy z moimi "końskimi" dałby sobie radę :P Niewiele tuszy potrafi mnie zadowolić :D

    OdpowiedzUsuń
  34. nie do końca robi na mnie wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Efekt jest świetny. Tusze z Loreal wśród drogeryjnych kolorówek chyba nie mają sobie równych :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Masakra ostatnio króluje na blogach ;) ciekawi mnie ta dziwna szczoteczka.

    OdpowiedzUsuń
  37. Szczoteczka ciekawa i efekt też super;) I czekam na makijaż;) Jeszcze nie miałam żadnego tuszu z Loreala.

    OdpowiedzUsuń
  38. szczoteczka nie moja bajka :)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetnie się prezentuję, ogólnie mam bardzo dobre zdanie o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ooo super wygląda na rzęsach! tuszu z taką szczoteczkę jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Można śmiało powiedzieć - efekt wow :-D

    OdpowiedzUsuń
  43. o już go polubiłam za szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. kurcze chyba nigdy nie miałam tuszu z L'Oreal. Ten mnie bardzo kusi przez tą ciekawą szczoteczkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zawsze może być to Twój pierwszy raz :)

      Usuń
    2. no co Ty gadasz?:] u mnie zawsze był loreal, ewentualnie maybelline ale rzadziej.innych wynalazków nie używam :P

      Usuń
  45. Podoba mi się efekt i szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  46. kurde miałam ją kupic na promocji w Rossmannie, ale ostatecznie szczoteczka na żywo mnie przeraziła ^^ a teraz żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha no moesz żałować, że jej nie dorwałaś :P

      Usuń
    2. załuj , załuj, u nie znikały co chwile, pozniej dokładali nowe , ale pod koniec tyg cięzko było juz ten tusz dorwać,

      Usuń
  47. Słyszałam o niej wiele dobrego ale boję się zaryzykować i wciąż jestem wierna mojej z MF

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA lubię próbować co raz nowszych :) Dzisiaj robię test koreańskiej :)

      Usuń
  48. Nono, naprawdę ciekaw efekt, choć szczoteczka na pierwszy rzut oka dość przerażająca :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  49. szczoteczka dość dziwna i raczej nie przypadła y mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź w rossmannie a noż Ci się spdooba na żywo :)

      Usuń
    2. nie oceniaj po wyglądzie;] zmienisz zdanie po zastosowaniu :]

      Usuń
  50. Miałam któryś z tuszy z tej serii, ale nie pokochaliśmy się. Na początku był za mokry i straszliwie sklejał rzęsy, a później szybko wysechł i bardzo się kruszył robiąc efekt pandy. Faktem jest, że przez ten krótki czas pomiędzy był to rewelacyjny tusz, jednak efekty trwały zbyt krótko bym była gotowa znowu tyle na niego wydać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm to jest całkiem nowy tusz :) Tu nie mam problemu z wysuszeniem czy nadmierną tłustością konsystencji :)

      Usuń
  51. Kiedyś się lubiłam z tuszami L'oreal, niestety nasza miłość nie przetrwała próby czasu :) Znalazłam lepsze niestety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt do nieczego tu nie zmusza tak samo masz opcję wybory więc odbrze, że znalazłaś coś dla siebie :)

      Usuń
  52. Super tusz, bardzo się cieszę, że trafił do mojej kosmetyczki.
    Na pewno zostanie w niej na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  53. kupiłam niedawno na promocji, choć uważam,że bez promocji temż ma fajną cene. Do decyzji przekonały mnie pozytywne opinie filmiki i recenzje , jestem zadowolona, ponieważ moje rzęsy są idealnie rozczesane , lekko wydłużone i min pogrubione i dokładnie tego oczekiwałam. przeczesuje je raz może dwa prostym pociągnięciem i jest bosko ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że dobrze się sprawdza u Ciebie :)

      Usuń
  54. Jestem ciekawa tuszu, zastanawiam się, czy nadaje się dla "wrażliwców", bo niestety moje powieki i rzęsy nie chcą przyjmować wszystkich specyfików i z tym mam największy problem:/

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam, używam codziennie, choć na początku myślałam, że tylko na większe wieczorne wyjścia będę. Ale efekt jest taki fajny, że szkoda było mi go tak w ukryciu trzymać przed światem;) Czekam na ten smokey eye. Bardzo ładny wpis, zdjęcia świetnej jakości!

    OdpowiedzUsuń
  56. Ładny efekt, ale szczoteczka dość dziwna więc raczej się nie zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!