30 marca

EOS Sweet Mint

Witam Kochani

Miley Cyrus to pierwsza osoba, która kojarzy mi się z balsamem do ust EOS, gdy w swoim jednym teledysku wystąpiło lokowanie produktu zrobił się szał na niepozorne jajeczko. W tym momencie firma Eos silnie rozbudowała swój asortyment i znajdziemy nie tylko balsamy do ust ale też kremy do rąk.

Na stronie : > butik4girls <


OPAKOWANIE

Jajko pokryte bardzo przyjemnym antypoślizgowym materiałem. W środku umieszczono balsam do ust w kształcie " górki ".
Odkręcane.




KONSYSTENCJA

Stała, przy potarciu ust zostaje na nich odpowiednia ilość produktu.


INFORMACJE/SKŁAD


MOJA OPINIA

Skusiłem się i ja na słynne jajko, wybór padł na wersję miętową. Robią się słoneczne dni i często będziemy poszukiwali produktów, które chłodzą i orzeźwiają. Po posmarowaniu ust tą wersją czujemy przez dłuższą chwilę delikatną miętową świeżość ( chłodzenie ) , polecam nie oblizywać ust - to na prawdę uzależnia. Smak kosmetyku jest słodko miętowy - mi smakuje :)

Popatrzymy na skład - jest świetny większość do oleje, które na prawdę mają właściwości odżywcze i nawilżające. To też zauważyłem w przypadku regularnego stosowania tego produktu, moim zdaniem poradził by sobie nawet z mocno spierzchniętymi ustami.

Balsam starczy na bardzo długo ponieważ nie jest miękki przez co " dozuje " się idealna ilość produktu na usta, nie pozostawia mocnego blasku co mnie cieszy, w końcu to kosmetyk, który ma pielęgnować a nie nabłyszczać.
Samo opakowanie przyciąga uwagę przechodniów ale też przepięknie komponuje się obok np. doniczki z miętą czy lawendą - więc tu również się sprawdzi jako dodatek wizualny ( w zależności jaką wersję kolorystyczną wybierzecie bo jest ich sporo )

Materiał antypoślizgowy jest bardzo przyjemny w dotyku, jedynym minusem jest trafienie balsamu do otworu ponieważ gdy źle to uczynimy niestety możemy otrzeć trochę o brzegi opakowania - uwierzcie nabrałem wprawy i nawet z zamkniętymi oczami mogę to zrobić bez problemu.

169 komentarzy:

  1. Produkt jest całkiem fajny :)
    Mam czerwoną wersję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na czerwoną chyba sięnie skuszę ,,,, kollor nie w moim typie jeśli chodzi o gadżety ^^

      Usuń
  2. Jajeczko jest całkiem przyzwoite, choć właściwości nawilżające mogłyby być ciut lepsze. Aktualnie mam wersję Summer Fruit, ale na lato na pewno skuszę się na coś z Kokosem, tak za mną chodzi ten smak od dłuższego czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, uwielbiam miętę, muszę sobie koniecznie sprawić go na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusi mnie to jajeczko :) I chyba też wybiorę wersję miętową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba w końcu się na nie skuszę :) Tylko co wybrać, kiedy wybór tak ogromny? :(

    OdpowiedzUsuń
  6. ja miałam różową wersję i bardzo się z nią polubiłam, jeszcze nie raz sięgnę po ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wersja miętowa? Musi być świetna, bardzo lubię wszystko, co miętowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przez tą głupią zimę, która notabene w górach trwała do niedawna mam mega zniszczone usta :(

    OdpowiedzUsuń
  9. mam takie jajo, ale mówiąc szczerze nie jestem z niego zadowolona. Nie nawilża tak jakbym oczekiwała. Jednak carmex jest bezkonkurencyjny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaką wersje masz ? KAżda wersja ma inne składniki ;)

      Usuń
  10. Robisz coraz piękniejsze zdjęcia, jestem pod wrażeniem :D EOS jeszcze nie miałam, ale bardzo mnie kusi :P jak na razie testuję miętowe Balmi. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę się teraz bardzo skupić na zdjeciach i bardziej szczegółowych recenzji :)
      Dzięki to mnei buduje :)

      Usuń
  11. Eosa jeszcze nie mam, Balmi leży w zapasach, ale podobno nie jest tak zachwycający jak Eos właśnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz czy Balmi Ci będzie odpowiadał a jak nie to Eosa polecę : ]

      Usuń
  12. Nie miałam jeszcze tych balsamów, ale ciekawią mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Eos nie lubie balmi lepi a carmex to carmex wersja podstawowa jest ok ale ta z mięta juz nie nuxe tez nie trawie z powodu miodu mam uczulenie i uczycie lepienia sie pyska choc panie farmaceutki zachwalają pod niebiosa wole kiko balsam na noc i balsam w sztyfcie na dzien właśnie balsam na noc uratował mi pysk jak miałam schodząca skore po dwoch dobach było juz spokojniej po czterech nic nie było na ustach na razie nic go nie pobije i tyle w tym temacie choc eos używa moja corka ładne zdjęcia porządny opis czego chcieć wiecej i znowu wiesz kto

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna kusi mnie ten miętowy eos :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny ten balsam i to opakowanie muszę się za takowym rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  16. kusi wyglądem :D
    dzięki za recenzję, będę musiała się zaopatrzyć w ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię miętowe mazidła do ust. To coś dla mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kocham miętę jak widac po zdjęciach mam jej pod dostatkiem ^^

      Usuń
  18. Miętowy nie mam ale smaki balsamow Eos są świetne, tylko by się oblizywac :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja go jeszcze nie miałam, świetny ma kolorek opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DLatego go wziąłem jeszcze mięta to już w ogóle ^^

      Usuń
  20. Nienawidzę mięty, wybrałabym na pewno inny wariant. Opakowanie bardzo ładne. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam jeszcze do czynienia z tymi balsamami ale opakowanie bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  22. mam zieloną wersję i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszędzie je widzę, ale narazie muszę wykończyć swoją kolekcję - wiosenne porządki hihi.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam EOS od listopada w wersji czerwonej i go uwielbiam!:) I faktycznie trzeba się powstrzymywać przed oblizywaniem ust:):)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam go i ubolewam, że już się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się kończy to sie kupi kolejny w innej wersji ;D

      Usuń
  26. mialam, zużyłam całe ale wiecej nie kupie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mięta <3 coś co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne zdjęcia:) Ja bym się chętnie skusiła na inną wersję!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam kokosowego Eos'ka i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam przyjemności używać jeszcze Eoska ..z pewnością jest to kwestia czasu ...Bardzo podoba mi się wizualnie..jest taki uroczy :)
    Jako fanka kokosa - najchętniej zaczęłabym swoją przygodę właśnie od tego zapachu :) Ale mięta to też mój faworyt, zaraz po ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba też się skuszę na ten balsam, wygląda super i pewnie też jest fajny w użyciu. Kiedyś się już nad nim zastanawiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na pewno nie oparłabym się pokusie oblizywania.. Ale tak poważnie to muszę w końcu zainwestować w to jajko. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię ich ciekawy kształt i zapachy, ale samo nawilżanie jest dla mnie odrobinę za słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może miałaś inną wersję, która mniej nawilżała hmm

      Usuń
  34. Zraziłam się do Balmi i już nie ufam takim balsamom ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie używałam ale mam wielką chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam ten balsam i wspominam bardzo, bardzo dobrze :) Latem mam w planach zakup jakiejś owocowej wersji, bo recenzje na blogach są naprawdę kuszące!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  37. co za zgranie kolorystyczne okładki magazynu i opakowania mazidełka do ust :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no nie ukrywam, że specjalnei dla tego zdjęcia kupilem gazetke ;p

      Usuń
  38. Zdjęcia mnie po prostu oszołomiły! Balsam godny wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  39. nie powiem, chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam wielka ochotę na mięte i kokos. Nie miałam pojęcia, ze to od Miley sie zaczęło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała lokowanie produktu w swoim teledysku eosa i radyjka ;p ( czy tam głośnika )

      Usuń
  41. Fajne to jajeczko:)
    udanego tygodnia i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. A ja bym wypróbowała z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Odpowiedzi
    1. http://www.butik4girls.pl/naturalnybalsamdousteossweetmintonaturalnymsmakumietowym-p-681.html - na promocji teraz jest :)

      Usuń
  44. Piękne zdjęcia :) nigdzie nie widziałam, ale trafia na moją listę! Szczególnie podoba mi się, że nie zostawia błyszczącej powloczki :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oprócz jajeczka, moją uwagę przykuły cudowne zdjęcia :) Może kiedyś wypróbuję, jak wykończę wszystkie zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  46. ja właśnie mam na niego ochotę, ale w wersji o smaku miodowego melona <3

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne zdjęcia! Posiadam wersję cytrynową i fakt wszystko super, ale jeśli chodzi o nawilżenie to szczerze? szału nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Nawet nie wiedziałam o lokowaniu teledysku. Może dlatego, że nie znam dorobku tej artystki? :-)

    Dla mnie EOS to coś, co jest zalokowane na co najmniej połowie blogów obecnie. I przez blogi jestem ciekawa tych jajec. :-) Może sobie sprawię na Wielkanoc? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha polecam na prawdę fajny gadżet i kosmetyk : )

      Usuń
  49. Chętnie bym wypróbowała ;) używam do ust balsamu Blistex i dobrze się sprawdza, ale zawsze chce się spróbować czegoś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kusi mnie, ale raczej sięgnę po inną wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam tego eosa, to moja ulubiona wersja i zdecydowanie jestem od niego uzależniona ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie chyba też uzależnie jak tak dalej bedzie :P

      Usuń
  52. Wszędzie już je spotykam i mam ochotę kupić jeden ;D

    OdpowiedzUsuń
  53. Wiedzieli, gdzie zainwestować w reklamę ;p

    OdpowiedzUsuń
  54. Kolorek jest śliczny, niestety cena tych jajeczek mi się nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie jest super tanio ... ale mysle ze jednorazowo da się tyle wydać : ]

      Usuń
  55. kolor uroczy ale na razie się powstrzymam od kupna:D

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja mam chwilowy odwyk i nic nie kupuję, ale zapamiętam i pewnie się skuszę ;]

    OdpowiedzUsuń
  57. Tego jajeczka jeszcze nie miałam ale wszystko przed mną. :) Używałam wiele balsamów ale tego nigdy. Czaję się od dawna muszę jednak się skusić

    OdpowiedzUsuń
  58. Taka kuleczka wygląda naprawdę uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Sama go nie mam, ale nie raz go używałam i w smaku są świetne i masz racje, że uzależniają.
    Może w końcu i ja się skuszę na zakup jajeczka. :)
    + masz świetnego bloga, bardzo podoba mi się design, i zamieszczasz ciekawe artykuły. :)
    Pozdrawiam, Olivia
    dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. kuszą mnie inne zapachy bo za mięta nie przepadam i to bardzo !

    OdpowiedzUsuń
  61. Ciekawa jestem, wszyscy na około mnie zachęcają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja mam zamiar kupić :) mam nadzieję że uda mi się to przed wakacjami :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam to jajeczko na liście zakupów :) Twoja recenzja przekonała mnie jeszcze bardziej do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Tak się zbieram na jego zakup i zbieram i jakoś mi nie po drodze; (

    OdpowiedzUsuń
  65. nie miałam jeszcze tych balsamów.

    OdpowiedzUsuń
  66. Oj jeszcze nie miałam okazji tych balsamów wypróbować, muszę się na niego skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  67. A ja mam wersję truskawkową, zamawiałam na Allegro i jakie było moje zdziwienie, że ten balsam praktycznie wcale nie nawilża, a ja nie mam problematycznych ust... ostatnio kupiłam Balmi to jak niebo a ziemia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może ta wersja truskawkowa miała słabszy skład :(

      Usuń
  68. Odkąd zobaczyłam ten balsam u Miley to jest na mojej liście must have!:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Chętnie skusiłabym się na borówkę :) Przepiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzo dużo słyszałam o tych jajeczkach- no cóż trzeba kupić, by wyrobić swoją opinię na ten temat :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Strasznie mnie kuszą te balsamy i chyba w końcu się na jakiś zdecyduję, choć słyszałam/czytałam, że nie są tak dobre jak moja ukochana Isana. Za to opakowania wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wszystko zalezy od wersji smakowej kazdy ma inny skład :)

      Usuń
  72. Jeszcze nie miałam ale znając siebie pewnie w końcu się skuszę:D

    OdpowiedzUsuń
  73. Kocham miętę ;))kiedyś koleżanka się śmiała, że mogliby miętową wędlinę dla mnie wynaleźć ;)) Cudo mam na liście, jak tylko wykończę trochę z mojej kosmetyczki ;))

    OdpowiedzUsuń
  74. Cały czas bardzo go chcę, ale ciagle coś, albo pozostałe balsamy, które mam do zużycia. Widzialam je w dośc atrakcyjnej cenie w Krakowskiej drogerii Jaśmin i w Superpharm.

    OdpowiedzUsuń
  75. A ja jeszcze eosa nie mam... ale się powoli na niego czaję, swoją drogą pewnie też bym się skusiła na tego mietowego (btw. w Superpharm to ja widziałam, ale miętowe Balmi ;))

    OdpowiedzUsuń
  76. Raczej się na niego nie skuszę przez wzgląd na opakowanie - preferuję standardowe sztyfty :P Nie kojarzę teledysku Miley, pewnie dlatego, że nie oglądam jej video :P Ale wczoraj akurat przypadkowo obejrzałam teledysk Hilary Duff "Chasing the sun" i też tam miała EOS'a :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PRzez taką reklamę właśnie jajeczka zyskały na popularności a potem to już samo poszło :)

      Usuń
  77. kusi mnie to jajeczko od dawna :) ale obecnie mam za dużo pomadek do ust :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!