05 marca

05 marca

Dermapen jak działa i jakie są efekty. Agape Studio Urody

Zabieg z użyciem Dermapenu to alternatywa dla mezoterapii mikroigłowej oraz igłowej a niektórzy sądzą, że śmiało można efekty porównać do zabiegu laserem frakcyjnym. Wiele zależy od długości wkłucia igieł do skóry, ale o tym wszystkim dowiecie się z materiału, który przygotowałem wraz ze Studiem Urody Agape w Rudzie Śląskiej.

Dermapen jak działa i jakie są efekty



Początek wizyty u dobrego kosmetologa zaczyna się od wypełnienia karty pacjenta, szczerym wypisaniu tabelek odnośnie leczenia, chorób i leków, które zażywamy i swoich danych osobowych - to ważne, kosmetolog musi wiedzieć co może a czego nie. Pacjenci mają różne wyobrażenia i oczekiwania, jednak nie wiedzą, że w niektórych wypadkach dany zabieg nie może być przeprowadzony.

Zostawcie łapkę w górę dla Agnieszki :)



Zabieg zaczyna się od demakijażu i oczyszczenia skóry następnie przemycia skóry środkiem dezynfekującym.
Po przygotowaniu skóry do zabiegu i określeniu wstępnym jaki chcemy efekt uzyskać (spłycenie blizn, wygładzenie struktury skóry oraz odświeżenie) przystępujemy do zabiegu, niewielkim urządzeniem nakłuwana jest skóra liniowo wzdłuż, na ukos tak, by cała powierzchnia została "podziurkowana", jak to kosmetolog powiedziała "jak byśmy sprawdzili teraz skórę pod mikroskopem, Twoja skóra wyglądałaby jak sitko". Zdecydowaliśmy się na głębokość 0,5cm a w kolejnych seriach około 0,75 i 1cm. Żadna głębokość nakłucia nie sprawiła, żebym odczuł mocny uporczywy ból, owszem był odczuwalny lekki dyskomfort jednak nie można go nazwać bólem. Skóra w trakcie zabiegu jest mocno zaczerwieniona, moja skóra jest bardzo uwrażliwiona dlatego u mnie rumień jak widać na filmie jest dość intensywny. Dermapen potrzebuje podłoża a więc pod igiełki położyliśmy preparat Mesoboost Capillar (kwas laktobionowy, kwas hialuronowy i ekstrakt z miłorzębu japońskiego).

Drugim zabiegiem z użyciem urządzenia Dermapen postanowiliśmy wykonać na ustach w celu ich mocnego nawilżenia, zasada jest ta sama - praca dermapenem i dziurkowanie ust jednak tutaj podłożem jest kwas hialuronowy 2%, tak samo jak w przypadku twarzy żaden ból nie doskwierał, mimo, że stopniowo zwiększaliśmy intensywność wkłucia.
Po zabiegach wykonana została maska kojąca oraz odpowiednia dla mnie peilęgnacja.

Moje odczucia po zabiegu nie były traumatyczne wręcz byłem podekscytowany i szczęśliwy,m że zdecydowałem się na zabieg w Agape Studio Urody dermapenem. Skóra jeszcze przez około dwie godziny była zaróżowiona, ale po zabiegu normalnie można funkcjonować, jeść, ćwiczyć czy nałożyć makijaż (chociaż ja nie zalecam tego samego dnia!). Drugiego dnia  gdy wstałem z łóżka i wypiłem szklankę wody zobaczyłem w lustrze promienną już minimalnie zarumienioną skórę, efekt jest zdrowy, pory zminimalizowane a skóra wygładzona. Ponieważ chcę odbyć jeszcze jedną lub dwie serie zabiegów efekty będą jeszcze lepszy a moje małe blizny znikną na skroniach, jeśli już zostały zniwelowane to po serii będzie idealnie :).

Wskazania do zabiegu:
zmarszczki
utrata elastyczności skóry
blizny potrądzikowe
utrata blasku
przebarwienia
rozszerzone pory

 Przeciwwskazania do zabiegu
rozrusznik serca
nowotwory
trądzik
cukrzyca
niektóre leki
ciąża (w tym okres karmienia piersią)
opryszczka


Zabieg został przeprowadzony w Agape Studio Urody
Ruda Śląska ul. wolności 3 przez kosmetolog  Agnieszkę.

40 komentarzy:

  1. jak tylko doczytałam o nakłuwaniu to mi się słabo zrobiło :P niemniej jednak moja skóra potrzebuje już takiego zabiegu

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie myslalam o tym zabiegu. W sumie to unikam jakiegokolwiek kłucia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Filmik oglądałam. Fajny zabieg, chociaż bałabym się o swoje naczynka. Lubię długo krwawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak mówiliśmy w filmie, wszystko jest dostosowane do pacjenta :)

      Usuń
  4. Fajnie. Dobrze, że nie było traumatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem robię sobie zabieg z użyciem dermarollera w domu, nad dermapenem zastanawiam się już od jakiegoś czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o tym zabiegu, ale zaciekawił mnie 🙂
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie taki diabeł straszny jak się okazuje :) Nakłuwanie brzmi okropnie, ale wcale nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy zabieg, przyjrzę się mu bliżej :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się boję taki zabiegów ale ostatnio się zastanawiam czy nie udać się na jakiś. Ten, który robiłeś bardzo mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego się bać, szczególnie, że tu wszystko jest kontrolowane :)

      Usuń
  10. Przyznam szczerze, że o tym zabiegu jeszcze nie słyszałam. Ale jeśli chodzi o kłucie to ja się strasznie boję :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze to nie bardzo lubię takie zabiegi ale kto wie może... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej unikam zabiegów związanych z nakłuwaniem, ale może nie taki diabeł straszny, a efekt może wynagrodzić dyskomfort :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kontrolowane a długość igiełek dostosowana do wrażliwości pacjenta :)

      Usuń
  13. Dobrze, że skóra tak szybko się regeneruje po tym zabiegu. Miałam jakieś mylne skojarzenia, że jak są wkłucia, to później się wygląda jakoś strasznie i trzeba się chować przed ludźmi parę dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NA drugi dzień jak widać było na instagramie skóra wyglądała świetnie :)

      Usuń
  14. Don't know this treatment but certainly sounds good :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie jakoś to kłucie przeraża ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widze, ze to fajny zabieg, mysle ze poszukam tutaj i sie wybiore :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Boje się igieł, nawet takich malutkich dlatego na pewno nie skorzystam haha;)

    OdpowiedzUsuń
  18. O tym zabiegu już słyszałam, ale ja bym się go bała :0 nie kuszą mnie takie zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak minie epidemia zapisuję się na drugą serię :)

      Usuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!