15 sierpnia

Ceny w Bułgarii. Kosmetyki, jedzenie, alkohol, podrabiane ubrania i perfumy

Szukając informacji na temat cen w Bułgarii nie potrafiłem znaleźć żadnych obszernych informacji i publikacji, które byłyby dla mnie satysfakcjonujące.
By pomóc Wam odnaleźć się w świecie finansowym w Bułgarii powstaje właśnie ten wpis.

 Kliknij w zdjęcie i przybliż obraz.
Ceny w Bułgarii. Kosmetyki, jedzenie, alkohol, podrabiane ubrania i perfumy

ceny w bułgarii


Jedzenie w knajpach i restauracjach to wygoda i oszczędność czasu, bo nie musimy długo czekać na zamówione danie. Zazwyczaj ilość posiłku przewyższa nasze miejsce w żołądku, dlatego ceny są czasem wyższe od naszych ale nie są rażące a nasz portfel z pewnością nie ucierpi. 

W Bułgarii jest wiele budek z pamiątkami, akcesoriami do morza typu dmuchany flaming, naszyjnikami, paskami, torbami (nie podrabianymi), kosmetykami różanymi i lawendowymi, kukurydzą, pamiątkami i rzeczami, które raczej do życia totalnie nie są potrzebne.


Znajdziemy tu Lidla, który nie różni się od naszego w Polsce. Ceny możemy porównać do naszych, jedyną różnicę jaką zauważyłem to pieczywo, bo w Bułgarii chyba nie jedzą bułek.
Są supermarkety otwarte przez 24 godziny, jednak asortyment okrojony został o wędliny i pieczywo - jest tego znacznie mniej.
W każdym większym sklepie gra muzyka, którą znają chyba wszyscy. Z głośników płynie głośny pop, który porywa do tańca nawet kasjerki, co moim zdaniem jest bardzo pozytywne. 

ceny bułgaria

kosmetyki w bułgarii

jedzenie w bułgarii

żywność w bułgarii

alkohol w bułgarii

słodycze bułgaria


W aptekach dość słaby asortyment lekowy, kosmetyki i suplementy to te same produkty co u nas, z zmienioną czcionką i oczywiście językiem.
Z tego co się dowiedziałem, w aptekach dając receptę od lekarza otrzymujemy ją z powrotem, więc korzystać możemy z niej nawet kilka razy, ale często leków po prostu brakuje.
Obsługa nosi zazwyczaj krótkie spodenki i spódniczki gdzie u nas standard jest zupełnie inny.


leki w bułgarii


Różane kosmetyki są po prostu wszędzie, w każdej budce, stoisku, sklepie. Różane, lawendowe oliwkowe kuszą swoją szatą graficzną jednak składy pozostawiają wiele do życzenia. Jakość produktów kosmetycznych produkowanych właśnie w Bułgarii można porównać do tych ze sklepu "wszystko po 2,50" i na marne szukać jakości premium nawet, jeśli opakowanie na takie wygląda (co raczej nie ma miejsca).
Wszędzie można spotkać kremy Nivea pod każdą postacią jaką możemy dostać w Polsce.

kosmetyki różane bułgaria

cosmetics bułgaria

ceny bułgaria konstantyn

sklepy w bułgarii


Drogeria DM, którą odwiedziłem w galerii handlowej w Warnie to istny nieporządek, pootwierane kosmetyki i totalny misz masz. Są marki, których nie znajdziemy w naszym kraju np. Balea, Alverne i wiele innych jednak kosmetyki kolorowe są tak ułożone i brudne, że nic mnie nie zachęciło do zakupu. Niestety z DM wyszedłem bez niczego.

Szał na mydełka, mydła, mydelniczki jest wszędzie. Mydła glicerynowe to najczęściej spotykany w sklepach kosmetyk.


drogeria dm

alverde dm


kosmetyki do makijażu bułgaria

trend it up kosmetyki

baby skin

Beauty Zone to sklep z kosmetykami selektywnymi o trochę niższych cenach.

beauty zone bułgaria

Radiant to kosmetyki do makijażu, ceny są selektywne a obsługa raczej nie przejęta odwiedzającymi.

radiant

karl lagenferd kosmetyki


Złote Piaski charakteryzują się budkami ze wszystkim i niczym ale w oczy kolą podróbki. Armani, Boss, Lacoste, Chanel, Dior Kors, Clein, Fila, Wellington, Casio możesz mieć już za 10 lewa czyli około 22zł. Zegarki, koszulki, perfumy znanych marek można kupić za grosze, sprzedawcy są otwarci na negocjacje cen, szczególnie jeśli jesteśmy dla nich mili. Najczęściej widziane koszulki i marek należą do Armaniego i Wellingtona, co druga osoba szczyciła się napisem marki na ręku czy piersi białego tiszertu. Perfumy to raczej woda z tanim komponentem zapachowym - utrzymuje się maksymalnie pół godziny i rzadko przypominają oryginał. 
Nie jestem od oceniania ludzi i również nie wchodzę nikomu do zakupów, od Was zależy czy się skusicie czy też nie :).

Ceny podróbek:
tiszerty  10-40 lewa,
bluzy 30-70 lewa,
zegarki 10-120 lewa,
buty 10-130 lewa.

złote piaski bułgaria

perfumeria bułgaria

podróbki w bułgarii


Gdy spacerujemy po Bułgarii często możemy spotkać osobę, która oferuje wycieczki różnego rodzaju, są one trochę tańsze niż te w biurze ale za to mamy mniejsze szanse, by spotkać Polaka.
Również lokalni artyści zapraszają na zdjęcie w stylu retro, gdzie fotograf ubiera nas w historyczny strój i na pięknym tle robi nam zdjęcie portretowe, które kosztuje 10 lewa.
Jest też wielu artystów, którzy malują obrazy na naszych oczach, przyznam, że obrazy robią wrażenie!

artyści w bułgarii

Cena jednego leżaka i parasola za cały dzień to łącznie 20 lv.

leżaki w bułgarii

ceny rejsu bułgaria




68 komentarzy:

  1. Jeżdżę do Bułgarii regularnie odkąd skończyłam 3 latka i jestem bardzo emocjonalnie związana z tym krajem (mój tata mówi biegle po bułgarsku :) a ja nawet nieźle daję sobie radę. Kocham ponad wszystko bułgarskie jedzenie - moje ulubione to kebabczeta z ljutenicą i szopska sałatka. Jestem ciekawa czy próbowałeś bo ja jak jestem w Bułgarii to wsuwam codziennie.
    Bułgaria ma taki swój zapach, który czuję juz po wyjściu z samolotu. Tam czuję się jak w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie próbowałem dań... ja jestem dość zamknięty na smaki i boję się próbować innych :P
      JA na pewno kiedyś wrócę :)!

      Usuń
    2. ojej to następnym razem MUSISZ spróbować. Dla mnie nie ma nic lepszego na świecie <3 kocham kebabczeta miłością dozgonną i strasznie żałuje że w Wawie skasowali moją Bułgarską knajpke gdzie regularnie po nie chodziłam. I co ciekawe, w Bułgarii im mniej "fancy" knajpka (czyli skara) tym lepsze kebabczetki

      Usuń
    3. Spróbuję i zapisałem :D

      Usuń
  2. Nie sądziłam, że w Bułgarii raczej nie jedzą bułek. Ciekawe rzeczy piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. A apropos chleba - masz rację - w Bułgarii nie jedzą bułek. W każdej restauracji do dania można zamówić "chljab" ale bułek nie uświadczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ceny jak dla mnie przyjemne hihihi nie to co tutaj ;) Uwielbiam zapach roz wiec mysle, ze odnalazlabym sie w Bulgarii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę dmu, sprawa z oddawaniem recept jest co najmniej dziwna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz każdy kraj ma inne przepisy mimo, że to Unia :)

      Usuń
  6. fajnie wiedziec jakie są ceny w innych krajach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to podstawowa informacja wyjeżdżając :)

      Usuń
  7. W sumie to już wiem że tam nie można się ob-kupić w kosmetyki dobrej jakości. A mydełka zawsze przydatne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tą jakością bym nie przesadzał ;p

      Usuń
  8. Lubię czytać takie ciekawostki o krajach, do których podróżujemy.
    Za chwilę wybieram się do Turcji i myślę sobie, że będzie podobnie. Ja należę do tych, co podróbek nie lubią. Wolę wcale nie mieć.
    W Bułgarii byłam dwa razy jako małolata i mam dobre wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja włąśnie Turcję również chcę zwiedzić ale zobaczymy co będzie w przyszłym roku :)

      Usuń
  9. Ciekawa relacja, szkoda że taki burdelik w sklepach kosmetycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułgaria trochę taka jest ;p

      Usuń
    2. Taka swojska ;) Na metkach mi nie zależy, ale kosmetykami różanymi bym nie pogardziła :D

      Usuń
  10. W DM na pewno znalazłabym coś dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny post i sporo w nim ciekawostek, z przyjemnością go czytałam :) Widzę, że kosmetyki mają podobne co u nas, więc w sumie nic nie rzuciło mi się w oczy :D Szkoda, że nie zrobiłeś zdjęcia pielęgnacji balea, mówię głównie o żelach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałem go na świeżo i tak na prawdę na śpiąco, ALE starałem się by wszystko było jak najbardziej aktualne haha :)
      Każdy już wdział żele Balea a nie różnią się od Isany ;p

      Usuń
  12. Wciągający post, mnóstwo ciekawych informacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatne informacje, przydadzą się, gdy będę miała w planach zwiedzić ten kraj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie te informacje będą jeszcze długo aktualne :)

      Usuń
  14. Fajny wpis, lubię takie ciekawostki o innych krajach, nawet jeśli nie planuję tam jechać w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam w Bułgarii w marcu 2014 roku, w miejscowości Veliko Tarnovo. Zupełnie inne klimaty niż w Złotych Piaskach, ale pobyt wspominam dość ciepło (mimo, iż był to wyjazd biznesowo-szkoleniowy). W sklepach na szczęście podróbek nie było, ale co do kosmetyków różanych, to zgadzam się - są słabe składowo i jakościowe. Mnie one nie kuszą, DM podobnie, więc też wróciłam z niczym ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z DM za szybko to bym nie wyszła :D Gumy Hubba Bubba <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Bułgaria to kraj do którego pojechałam na mój pierwszy w życiu urlop z grupą znajomych. Zachwycił mnie krajobraz , morze, winnice. Nie kupowałam żadnych kosmetyków oprócz olejku różanego. Jeśli chodzi o jedzenie to pamiętam chleb kukurydziany , kefir i owoce zresztą mój żołądek sprawiał mi tyle kłopotów ,że wolałam nie jeść zbyt wiele;)) Byłam tam bardzo dawno temu i z zainteresowaniem przeczytałam Twój post .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki różane to codzienność haha!
      Mój żołądek był szczęśliwy całe szczęście haha!

      Usuń
  18. W Bługarii jeszcze nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio się zrobiła tak popularna mam wrażenie :)

      Usuń
  19. Bardzo lubię czytać takie informacje o innych krajach, takie z życia wzięte, a nie ze sztywnych informatorów podróżniczych :D Wszystko bardzo ciekawe :D
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu pisane na świeżo może dlatego :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Widziałam Twoje stories, bardzo fajny taki wyjazd! Może uda mi się za rok pojechać do Bułgarii? W sumie nigdy nie byłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bułgaria raczej mnie nie kusi, ale ciekawy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo ciekawych i przydatnych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  23. w lipcu tego roku byłam w Słonecznym Brzegu, fajny klimat, piękne plaże, jedzenie było dla mnie zbyt tłuste, podróbki kuszą na każdym rogu, przyznam, że skorzystałam, cały pobyt w Bułagarii wspominam miło, warto chociaż raz tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że w DM taki bajzel. Tam bym najchętniej zrobiła zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby na to spojrzeć to tak na prawdę większość kosmetyków znajdziemy w Rossmannie :)

      Usuń
  25. nigdy nie byłam w Bułgarii, ale mam nadzieję, że kiedyś to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mnie brak bułek nie przeszkadza, bo jadam głównie razowy chleb :) Bardzo fajna relacja.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja w Bułgarii nigdy nie byłam :) Bardzo ciekawa relacja szczególnie fakt, że nie jedzą bułek i te różane kosmetyki na każdym rogu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez bułek sobie nie wyobrażam, ale znalazłem smaczne pieczywo, więc przeżyłem! :)

      Usuń
  28. hubba bubba to moje wspomnienie dzieciństwa :) Ja nie byłam w Bułgarii ale zdania są podzielone co do tego kraju :)

    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam w planach podróż do Bułgarii :) Przydatny post ! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!