25 lipca

Jaką ochronę przeciwsłoneczną wybrać?

Jak się opalać to z głową. Leżenie plackiem całe dnie na plaży zapewne jest relaksujące 
ale nie zdrowe dla naszej skóry.
Zbyt duża dawka promieni słonecznych przyspiesza proces starzenia, zwiększa szansę

 na nowotwory skóry i utrwala przebarwienia.



Jaką ochronę przeciwsłoneczną wybrać?



Ochrona przeciwsłoneczna to podstawa, kosmetyków chroniących przed słońcem jest cała masa, mineralne, chemiczne, mieszanki, pielęgnujące, matujące w formie spreyu, 

kremowe i można by tak jeszcze długo wymieniać.
Nie skupię się dziś na tym jakie są filtry od składu chemicznego, bo artykułów na ten temat jest cała masa.
Zestawiam filtry, które stosowałem/stosuję w tym sezonie.


Eisenberg SPF50+++ UVA, UVB

Formuła Trio-Moléculaire® przyspiesza opaleniznę i zapewnia rozświetlone wykończenie. Zawiera Masło Karite, które regeneruje i niweluje skutki uboczne promieniowania i wyciąg 

z Szarotki Alpejskiej chroni skóre przed poparzeniami i łagodzi.
Konystencja tego kremu jest lekka i nie tak tłusta jak np. filtry mineralne. 

Podoba mi się jego wykończenie ponieważ jest satynowe a skórą rozśwewitlona bez efektu przesadnej tłustości.
Bardzo dobrze radzi sobie z ochroną, nie wystąpiło żadne poparzenie czy pieczenie.
Dostępny na wyłącznośc w Sephora.




eisenberg sephora



Nuxe SPF 50 to krem o intensywnym kwiatowym lekko słodkim zapachu. Jego konsystencja jest dość kremowa i jednorazowej obfitej aplikacji może trochę bielić dlatego jego aplikację warto rozłożyć na dwa razy cieńszymi warstwami. Nadaje skórze blask, zawiera filtry UVA oraz UVB.
W składzie znajdziemy olej ze słonecznika i rozmaryn dzięki czemu dodatkowo otrzymujemy nawilżenie i odprężenie. 
Dostępny w aptekach



 Olejek Nuxe SPF10 to bardzo niska ochrona w formie olejku, który nie pozostawia tłustej lepkiej warstwy. Intensywny zapach pomarańczy, wanilii i kwiatów utrzymuje się na skórze przez większość dnia. Formuła stworzona tak, by podsycić opaleniznę i zachować ją bardziej intensywną na dłużej. Tego typu produkty świetnie sprawdzają się na początku opalania i tuż przed powrotem z wakacji by cieszyć się złotą opalenizną jeszcze długo po urlopie.  Zawiera olej słonecznikowy oraz wyciąg z pomidora.


nuxe filtr przeciw słoneczny


La Roche Posay filtr dla skóry wrażliwej SPF50 UVA i UVB. Kremowa nieco cięższa nawilżająca formuła. Technologia XL PROTECT zapewnie ochronę antyoksydacyjną. Filtr ten został przebadany również pod względem promieniowania podczerwonego, filtr ten mogą nakładać 
z powodzeniem osoby, noszące soczewki kontaktowe.
W składzie znajdziemy wyciąg z korzenia tarczycy bajkalskiej działający przeciwzmarszczkowo 
i jako naturalny filtr. 

Dostępny w aptekach 

la roche posay spf 50

51 komentarzy:

  1. Ja mam problemy ze skórą (AZS) dlatego wybór filtra ogranicza się do takiego, który mi nie podrażni całkowicie cery... ostatnio padło na krem od Atopis

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście SPF 50 zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ważna jest świadomość, a ludzie nadal nie używają kremów filtrami UV.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zawsze ale jak jest mocne słońce to od razu!

      Usuń
  4. ja zawsze stawiam na wysokie filtry, raz chemiczne a innym razem mineralne, najważniejszy jest dla nie faktor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię chemiczne wyglądają lepiej ale zaś mineralne są stabilniejsze masz Ci los ;p

      Usuń
  5. Mnie najbardziej przekonuje marka La Roche Posay :)
    Pozdrawiam gorąco i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bladziochem i mam tendencję do plam, więc u mnie zawsze spf 50. Z reguły mało przebywam na słońcu, z typowego opalania już dawno zrezygnowałam, ale jednak bezpieczniej się czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym roku jak dotad nie mam przebarwien wiec widze, ze moje filtry dzialaja ;) Kusi mnie ten Eisenberg oj kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja głownie sięgam po 50, najczęściej są to spraye.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Nuxe, muszę się zaopatrzyć w ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem teraz w Meksyku, gdzie słońce działa bardziej niż w Europie, więc zdecydowanie 50 + :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziecku aplikuje filtr 50 ale o sobie ciągle zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znoszę się opalać, ale z filtrów oczywiście korzystam, zwłaszcza latem; raczek na twarzy to nic przyjemnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się nie opalam ale filtry warto stosować :)

      Usuń
  13. U mnie najczęściej królują Spf 30 i 50 :) Ten ostatni z La Roche Posay mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tak, ochrona skóry jest bardzo ważna!
    Osobiście używam kremów 30, ale chcę się przerzucić na 50.
    Nie znam tych przyjemniaczków wyżej wymienionych :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Idealny wpis dla mnie, bo właśnie dziś wyjeżdżam na wakacje! Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie boje się konkretnej ochrony i tutaj filtry chemiczne są lepsze od naturalnych. Widzę btutsj moja ulubioną wodę Nuxe 😍

    OdpowiedzUsuń
  17. Przy mojej jasnej karnacji ochrona przed słońcem to podstawa! :) Chętnie przetestuję La Roche Posay!

    MERI WILD BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczgólnie, że sporo robisz zdjęć na zewnątrz :)!

      Usuń
  18. ja wybieram zawsze największy możliwy filtr jaki się da

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie zawsze wysoki filtr 50+, obecnie Purito u mnie wymiata, w końcu produkt ochronny po którym mnie nie wysypuje..xp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że masz produkt, który służy Twojej skórze :)

      Usuń
  20. Mam ten z La Roche Posay . ale rowniez bardzo lubie cotz i coola cosmetics

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie minimum to SPF 30 łatwo nabieram czerwonego koloru przez jasną karnację :D Z resztą kiedyś mogłam leżeć godzinami, teraz po dwóch mam dość :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!