19 kwietnia

19 kwietnia

Eos pielęgnacja ust i dłoni na wiosnę

Przyznam, że ten post będzie lekki, bez nacisku na nic. Bez nacisku bo wiosna nie naciska na nas, pewnego dnia budzę się i oczom nie wierzę, widzę wiosenny śnieg a na termometrze ledwo jeden stopień na plusie. Nie wierzę... przecieram oczy i na prawdę to białe zimne coś leci z nieba!...

inspiracje zdjęciowe


W dzień, w którym piszę ten wpis jest słońce ale nie jest upalnie, w końcu to nie lato ale wiosna zazwyczaj była bardzo ciepła... nie tym razem.
Byłem u rodziców, porobiłem zdjęcia produktowe, zrobiłem pranie i mam chwilę by napisać posta na zapas, a korzystając z tego, że mogłem już dłuższy czas przetestować te dwa produkty, krótko o nich napiszę.

[robię łyk kawy] Fakt faktem będę pisał o marce Eos ale ten balam do ust, który jest bardzo delikatnie różowy przypomina mi markę Glossier, kosmetyki ich z powodzeniem używają kobiety oraz mężczyźni, tak nawet tuszu do rzęs, różu i innych! Do rzeczy.
Składniki w tym balsami są naturalne, masło kakaowe masło shea, olej jojoba i wiele wiele innych. Możecie powiedzieć, ileż można mieć tych jajeczek ... mam ich sporo! Konsystencję ma aksamitną i zupełnie inną niż wszystkie jajeczka Eos, ten różowy kolor o którym wcześniej wspomniałem reaguje z ph skóry, na moich ustach podkręca czerwień wargową ale nie wygląda sztucznie. Bardzo dobrze nawilża dlatego lubię go używać jak jestem w pracy.

eos balsam do ust

eos opinie

[robię łyk kawy i przekąszam muffinka] Torebkowy krem do rąk mieści w sobie 7g kremu, mało niemało mi starcza na długo, noszę go w torbie i jeden mam w samochodzie bo dobrze się wchłania. Pachnie przyjemnie trochę słodko trochę letnio. W składzie ma olej marula, masło shea, masło kakaowe, olej awokado, aloes. Pracuję w miejscu klimatyzowanym (jak ja jestem na zmianie puszczam ciepło!) i często myję dłonie, wyrobiłęm sobie więc nawyk kremowania dłoni po każdym myciu dłoni a do tego celu potrzeba nam dobrego nawilżacza ale przy komfortowym noszeniu. Tak na prawdę do używania wersji białej kremu do rak zachęciła mnie wersja zielona, którą uwielbiam i nie zmieniam zdania, to dobry krem do rąk.

eos krem do rąk


Czas poćwiczyć, później coś oglądnąć w tv i poczytać najnowszego Vogue. W końcu dzień wolny więc trochę trzeba odpocząć, czas leci bardzo szybko! Dobrego dnia :).
Życzę Wam pięknych Świąt!

47 komentarzy:

  1. Ja właśnie też muszę zaraz napić się kawy. Fajny ten krem, taki praktyczny.

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię eoskowe balsamy do ust, kremu do rąk jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze niczego od Eos, chociaż balsamy do ust zawsze mnie kusiły 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesołych, Rodzinnych Świąt Wielkanocnych ☺☺

    OdpowiedzUsuń
  5. nie kupiłam ani razu eoesa w swoim życiu, pomimo tego, że interesuję się makijażem. Wolę jego zamienniki, które są tańsze, co się z tym wiąże, są warte swoijej ceny. Eoesy cudnie pachną, sprawdzają się też dobrze na ustach - próbowałam, bo moja siostra ma jeden, ale jednak wolę inne balsamy.
    Polecam bardzo lip butter z serii biolove z kontigo ;)
    zapraszam do siebie
    https://beautifulspacesblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się dobrze sprawdzają a miałem ich na prawdę wiele :)

      Usuń
  6. Już od jakiegoś czasu mam ochotę na ten balsam, chyba niedługo go przetestuję To jajeczko jest takie nietypowe. I krem do rąk też.
    Również wszystkiego dobrego na święta życzę 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Kawka chyba też niedługo u mnie, ale bez słodkości :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie niestety Eos nie porywa, ale dobry krem do rak to moj must have ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. odpocznij i za mnie, bo moje Święta są pracowite :D Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  10. Już dawno nie kupowałam eosów (balsamów do ust, kremów do rąk nigdy nie miałam). Kiedyś podobał mi się ich design i zapachy. Teraz bardziej patrzę na stopień nawilżenia, który w eosach jest dla mnie za mały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś je wszystkie? :P ... ja miałęm większość i znalazłem swoje perełki :)

      Usuń
  11. Oba produkty są świetne chociaż sama nigdy nie miałam, ale pożyczyłam od koleżanek :D Łukasz tobie również pięknych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja bym nie odważył się pożyczyć balsamu do ust ;p
      Dziękuję :)

      Usuń
  12. Nie miałam kremu do rak od EOS jeszcze :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Eos jeszcze nie używałam, bo zazwyczaj używam pomadki ochronne z Sylveco.
    Życzę Ci zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaraz też sobie wciągnę kawę. Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wesołych Świąt :). Z Eosa miałam miętowe jajeczko do ust i było ok. Na te kremy do rąk mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chcę kupić eosa, ale nie wiem czy jest wart swojej ceny :) Ale na pewno go kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest drogi, na pewno cena jest niższa niż kilka lat temu :)

      Usuń
  17. Ten krem do rąk mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze okazji używać produktów marki Eos. Widzę podzielne uwagi na jego temat, lecz sama muszę go przetestować i wyrazić swoja recenzję :) Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem przekonana jakoś do ich jajeczek niestety ;( ale może dlatego że mi większość pomadek drogeryjnych nic nie daje

    OdpowiedzUsuń
  21. Krem do rąk lubiłam, choć był strasznie leciutki i nie dla wymagającej skóry ;) Jajeczka lubiłam bardzo, choć teraz mam sztyft i chyba lubię jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!