14 maja

Pixi Glow Tonic. Tonik z kwasem glikolowym

Złuszczanie naskórka to bardzo ważny element codziennej pielęgnacji. Moda na złuszczające toniki z kwasami trwa w najlepsze, o ile umiejętnie korzystamy z tego typu kosmetyków to odczujemy niesamowitą zmianę w jakości naszej skóry. Dzisiaj o Pixi Glow Tonic czyli moja opinia o toniku złuszczającym z kwasem glikolowym.



Pixi Glow Tonic. Tonik z kwasem glikolowym



Tonik przywraca naturalne PH naszej skóry, ogranicza rozwój bakterii, przygotowuje nasza skórę do przyjęcia innych składników, które zadziałają głębiej i efekowniej. Dzięki stonizowaniu skóry bakterie nie mają pożywki przez co mniejsze problemy skórne nie powinny nam dokuczać.


Pixi Glow Tonic posiada w swoim składzie 5% kwasu glikolowego (kwas glikolowy jest pozyskiwany z trzciny cukrowej), wyciąg z żeń-szenia (polepsza krążenie), sok z aloesu (koi i nawilża), ekstrakt z oczaru wirginijskiego (działanie antybakteryjne i antyoksydacyjne), pantenol (koi i łagodzi). Nie zawiera alkoholu.
Stężenie kwasu glikolowego 5% to mikro złuszczenie naskórka dlatego Pixi Tonic można używać co dziennie. Co idzie za tym mikro złuszczaniem? odświeżenie, delikatne wygładzenie skóry i obkurczenie się porów (do pewnego stopnia) - to też jest zauważalne gołym okiem. Przyjemnie jest myć twarz i czuć gładkość, spokojnie stwierdzam, że to zasługa tego produktu. Ponieważ skład jest złuszczający ja stosuję ten kosmetyk tylko wieczorem przed pójściem spać, zaś skóra mieszana czy tłusta słynące ze swej "gruboskórności" mogą pokusić się o sięganie po tonik nawet dwa razy dziennie. Pixi Glow Tonic to również kosmetyk wielofunkcyjny, można go użyć na każdą część ciała i tu z pewnością ucieszą się osoby borykające się z trądzikiem na plecach, klatce piersiowej czy barkach. Złuszczenie to młodość dlatego czujemy tą przyjemną gładkość i wygładzenie - niezależnie od wieku!
Gdy skóra jest wrażliwa polecam wylać trochę płynu na dłoń i wklepać go jak słynne "esencje i wklepać - wzmacniamy działanie lejących produktów w ten sposób.
Dostępny jest w Sephora <Pixi Glow Tonic>



tonik z kwasem glikolowym

kwas glikolowy jak działa

94 komentarze:

  1. Prezentuje się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. własnie czegoś takiego potrzebowałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie bardziej ciekawi wersja różana, ale nigdy nie mogę jej dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że mnie zainteresowałeś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio stosowałam ale mnie strasznie uczuliło, czy któraś z was też tak miała? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiam się po czym mnie wysypało.. Po toniku Pixi czy po maseczkach glinkowych z Sephora. Mam tragedie na czole i skroniach aż po policzki

      Usuń
    2. Myślę, że po glikolu :)

      Usuń
  6. Zabawna nazwa:) A tonik w domu zawsze się przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tlyko dla kobiet ;) Pozdrawiam PR i HR zakładu fryzjerskiego ;))

      Usuń
  7. Ostatnio jest jakiś bum ma ten kosmetyk, więc myślę, że i ja się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się skusiłem na niego własnie pod tym wpływem i nie żałuję :)

      Usuń
  8. Ciekawy produkt :) Wydaje się dla mnie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiałam się nad jego zakupem, ale dopiero na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie budzi słońce mimo, że mam na twarzy ten kosmetyk i nic się nie dzieje :)

      Usuń
  10. moje naczynka nie lubią się z kwasem glikolowym, ale nic to, bo dobrze reagują na glukonolakton :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm a to dziwne bo moja skóra mimo naczynek polubiła sam składnik glikolu :D

      Usuń
  11. Moja skóra bardzo lubi kwas glikolowy więc to coś dla mnie! :)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo dużo dobrego słyszałam już na jego temat, muszę kiedyś spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oh very cute toner pixi is one of my favorite brands
    xx

    OdpowiedzUsuń
  14. Wypróbuję go na jesień, póki co od kwasu glikolowego trzymam się z dala, bo lubię się wygrzewać w słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MYślę, że takie stężenie nie jest groźne ;p

      Usuń
  15. Moja skóra lubi się z produktami kwasowymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja póki co dobrze zareagowała na glikol z innymi jest różnie :)

      Usuń
  16. Kusisz, kusisz...ale muszę jeszcze poczekać z zakupami, aż zapasy zużyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie kwas glikolowy w stężeniu 5% to trochę za mało, ale i tak kusi mnie, by go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEśli stosujesz dzień w dzień to to stężenie jest idealne :)

      Usuń
  18. Noo to ja musze go miec ! Zobacze czy u siebie gdzies go dostane czy w Pl bede musiala kupic jak bede.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj go :) W stanach już od kilku lat jest :)

      Usuń
  19. Kurczę tak różne opinie o nim czytam że chyba sama muszę spróbować czy mi podpisuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli go Kiedyś wypróbuję z pewnością dopiero na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie w wakacje sobie zrobię przerwę, póki co na śląsku zimno :(

      Usuń
  21. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce oraz jej produktach - ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak ładnie piszesz, że warto się zastanowić nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam działanie kosmetyków złuszczających :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawa propozycja :))
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam już coś z kwasem glikolowym i byłam zadowolona, tylko co to było?! kurcze :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Może w końcu poznam najsłynniejszy tonik youtube'a :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Kusi mnie od dłuższego czasu, obietnica zwężenia porów bardzo zachęca do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałem to jest delikatne zwężenie :)

      Usuń
  28. ogladalam go w sephorze ale nie kupilam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że taki tonik to naprawdę fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba będę musiała go wypróbować, dziś po pracy ledze do sephory :d

    OdpowiedzUsuń
  31. jeszcze nie uzywalam, a juz go kocham !

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo zainteresował mnie ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda na prawdę ciekawie. Jeszcze nigdy nie miałam toniku, który miał za zadanie złuszczać.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie taki tonik by nam się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja za to tak z kwasami na bakier jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystkim polecam ten tonik, sama go używam i jestem bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapowiada się interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  38. Super tonik, wczoraj kupiłam i jestem bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja również :D przypadek, nie sądzę :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Tonik Pixi chodził za mną już od dłuższego czasu, ale jednak zdecydowałam się na tonik od Liah - czyli Kale-Lalu-Yaha. Mam nadzieję, że będę zadowolona!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy odzew i odwiedziny!