10 września

Wakacje na anginie Ustroń

Wakacje na anginie w Ustroniu miały trwać dwa dni, z powodu remontu, 
który trwa w moim mieszkaniu nie mogłem pozwolić sobie na dłuższy wyjazd. 
Jak wiecie z relacji instastory na moim instagramie, byłem tylko jeden dzień. 
Druga noc, która nie dała mi spokoju a ból gardła był tak mocny, że za każdym przełknięciem śliny płakałem dała mi do zrozumienia, iż trzeba wracać do domu.

gdzie wyjechać na wakacje

Przyjechałem na miejsce około godziny 22:00. Na drugi dzień szybkie śniadanie i w drogę na równicę. W trakcie drogi niestety pogubiliśmy się i nie weszliśmy na szczyt, droga była nie oszlakowana, w jednym momencie droga szła piekielnie do góry zaś potem z górki 
i tutaj zaczęliśmy się zastanawiać czy na pewno dobrze idziemy skoro mamy kierować 
się ku górze a nie stromo w dół. Powrót był jeszcze bardziej męczący upalną pogodą 
i robotami na drogach otoczone kurzem i piachem.
Zmęczeni nieudaną wędrówką udaliśmy się na posiłek. Przyznaję się zjadłem 42cm pizzę, zajęło mi to ponad godzinę, po tym ja i moje bolące gardło udaliśmy się na drzemkę.


miejsca w ustroniu

miejsca które warto odwiedzić

Tego dnia również wieczorem udaliśmy się nad rzekę Wisłę, usiedliśmy i postanowiliśmy odpocząć i trochę się wyciszyć. W Ustroniu są specjalne automaty, z których możemy pobrać karmę dla ptaków za 1zł co też uczyniłem. Mimo mocnego bólu gardła i gorączki uważam wyjazd za udany ponieważ oderwałem się od tej co dziennej szarej rzeczywistości, klimat gór to coś co kocham i zdecydowanie wybieram takie miejsca do odpoczynku niż np. morze. Jakie lubicie miejsca do odpoczynku? 

gdzie dobrze zjeść ustroń

domowa pizza przepis

wakacyjna moda męska

Koniecznie zobacz również ostatni post - Hello Nature

139 komentarzy:

  1. Fajne zdjęcia :) Pomysł z automatem z karmą dla ptaków jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEst na prawdę świetny i niewiele kosztuje taka karma :)

      Usuń
  2. Trochę współczuję tego gardełka. Niestety, jak ktoś kiedyś powiedział "Taki mamy klimat" :-(.
    Jeżeli jeszcze nie wyzdrowiałeś to szybkiego powrotu do zdrówka życzę.
    Super, że wyjazd się udał pomimo napotkanych problemów bądź małych psikusów od losu.
    Uważam, że wyjazd gdziekolwiek poza swoje miejsce zamieszkania jest zawsze fajną opcją na wypoczynek i naładowanie baterii, ucieczkę od codzienności.
    Wszystkiego dobrego!
    Pozdrawiam serdecznie z Tychów! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki mamy klimat dokładnie haha :))
      Już zdrowy wróciłem do żywych jakiś czas temu!
      NAwet jeśli wyjedziemy gdzieś blisko to już mamy poczucie relaksu i odpoczynku :)

      Usuń
  3. Jak można zgubić się idąc na Równicę ;) A z autmatami na ptasią karmę mnie zabiłeś - nie wiedziałam, że coś takiego jest w Ustroniu. Następnym razem polecam udać się do Słodkiego Zakątka mają pyszności w swoim asortymencie <3 A z jedzenia hmmm mam nadzieję, że jeszcze są pierogi w Galerii Venus (buhahah tak galeria w Ustroniu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się zgubić szczególnie, że przy jednym skrzyżowaniu nie wiadomo gdzie skręcić a niektóre trasy są wydeptane i wprowadzają w błąd.
      Od galerii uciekam jak mam wolne :P

      Usuń
  4. Ja to zdecydowanie wybieram morze, ale już od dwóch lat nad nim nie byłam.Mamy rodzinę w górach i dlatego zawsze tam jeździmy ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie morze jest za bardzo oblegane a gdy mam wolne wolę uciec od ludzi :)

      Usuń
    2. Łukasz, piąteczka ode mnie :) Też wolę być daleko od ludzi.

      Usuń
  5. Ja Ustroń zawsze będę bardzo kochała w końcu tam się wychowałam :D Niestety stracił on nieco na swoim uroku z roku na rok jest coraz więcej turystów co dla miejscowych nie jest już fajne.
    Cieszę się, że wypad się udał mimo anginy ! P.s ja właśnie wróciłam znad morza i cały tydzień lało.... nigdy więcej haha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne miasto! :)
      Co raz więcej wszędzie jest turystów i niestety nie potrafią się zachować:(
      Uroki morza haha!

      Usuń
  6. Z takim automatem dla ptaków pierwszy raz się spotykam. Super sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najbardziej lubię morze i góry w jednym :) Nie umiem wybrać. Ból gardła bywa naprawdę uciążliwy. Jesteś dzielny, że się nie poddałeś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddałem ale głupi byłem, że w taką chorobę poszedłem na Równicę :p

      Usuń
  8. Ale łądnie, bardzo dawno nie chodziłam po górach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście, bardziej wole wyjazd nad morze niz w góry, ale kazdy ma inny gust hah :D Wazne, ze wyjazd sie udał tylko szkoda gardełka :/ I smakowita pizza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie morze jest zbyt tłoczne i imprezowe :P

      Usuń
  10. Ustroń jest piękny :) Szkoda, że zdrówko nie dopisało.
    Ale zdziwiłeś mnie co do szlaków, bo zawsze były dobrze oznakowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pewnego momentu tak ale na rozdrożu już nie :(

      Usuń
  11. Ta pizza wygląda smakowicie <3 A widoki zapierają dech w piersi - przepiękne!

    Zapraszam na koreańskie rozdanie u Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była smaczna, cięzko było ją przełykać ;p

      Usuń
  12. Takie wyjazdy zawsze dobrze robią. Fajnie jest odpocząć od codziennych spraw :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne miejsce ! Szkoda, ze angina nie pozwoliła Ci zostać tam dłużej. Latem niestety łatwo o choroby gardła.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem będę dłużej :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takich automatach. Byłam w Ustroni jeden raz i całkiem fajna miejscówka, choć dla mnie nieco za mała. Miło, że wyjazd pomimo choroby uważasz za udany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mała ... ale na krótki wypad w sam raz :)

      Usuń
  15. Niezła przygoda, cieszę się że miło wspominasz to pomimo bólu gardła :/
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że złapała Cię choroba :( Dobrze, że mimo to miałeś okazję coś zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej, angina jest naprawdę koszmarna i bardzo współczuję :c
    A najgorzej, że z takim bólem gardła cięzko pizzę zjeść :D


    Mój blog ♥- HELLO-WONDERFUL


    instagram ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HAhah męczyłęm się z tą pizzą jednak próbowałem tylko czuć sam smak co było trudne :P

      Usuń
  18. xx lat temu byłam tam i miło wspominam miejsce :) nie pamiętam czy były wtedy automaty dla ptaków :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wspaniała okolica współczuje gardła :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Ja również i ta księ skłąda, że mam :D

      Usuń
  21. Uwielbiam góry i gdy mam wybrać miejsce wyjazdu, to kieruję się właśnie w tamte strony :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To miałeś pecha, że choroba Cię dopadła. Współczuję. Pizza ze zdjęcia wygląda tak smakowicie, narobiłeś mi smaka. :D Jeśli miałabym wybierać góry czy morze to zdecydowanie to drugie. Ale nie leżenie plackiem na plaży, tylko zwiedzanie nadmorskich miejscowości. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda tylko, że angina towarzyszyła, ale otoczenie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia i piękne widoki, szkoda, że dopadło cię to choróbsko. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie miejsca na odpoczynek i zycze szybkiego powrotu do zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już było trochę wcześniej :) Zapraszam na Instagram tam wszystko dzieje się co aktualne (instastory)

      Usuń
  26. Nigdy tam nie byłam, ale po zdjęciach widzę, że jest świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale teraz już z gardłem ok? ;) Nie wiedziałam, że są takie miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Serdecznie współczuję anginy, to moja zmora brrr. Mam nadzieję, że już lepiej. Cieszę się jednak, że fajnie spędziłeś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pięknie tam:) przypomina troszkę Rymanów Zdrój:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Great post and photos really liked, Dear ❤
    I'd be happy friendship blogs ♥ Subscribe to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  31. fajny wypad, szkoda, że angina dawała się we znaki:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to bardzo, ale wspominam wyjazd miło :)

      Usuń
  32. współczuje anginy ;( ale dobrze, że mimo choroby wyjazd się udał i ostatecznie jesteś zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ustroń jest piękny więc jestem zadowolony :)

      Usuń
  33. Śliczne zdjecia , super pomysł z takimi automatami ;)
    https://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Współczuję anginy - paskudne choróbsko. Ja zdecydowanie bardziej wolę morze od gór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paskudne i nie tak łatwe do wyleczenia!

      Usuń
  35. Znam ten ból, angina to totalna porażka, zdjęcia i relacja super :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ostatnio mam obsesję na punkcie dekoltu V u mężczyzn! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Angina to okropność, jeden z najgorszych bólów to ten gardła dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj czuję po zdjęciach, że w tym miejscu można odpocząć psychicznie od wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  39. Akurat pecha miałeś, że Cię angina dopadła :/ Ale widoki przynajmniej miałeś piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda , że zdrowie nie dopisało , bo ładne widoki :**

    OdpowiedzUsuń
  41. ja w tym roku tez byłam w górach, postawiłam na Tatry :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zazdroszczę wyjazdu ;) Mi się nie udało wybyć nigdzie na wakacje :( Ale tak to jest jak człowiek ma pod opieką zwierzaki i nie ma z kim ich zostawić :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepiękne miejsce ;)
    Oj powiem szczerze, że angina nie robi na mnie zadnego wrażenia ;) Nigdy nie zapadam na grypę, zapalenie oskrzeli tyko zawsze na anginę ;) W pewnym okresie był to dla mnie " chleb powszedni " ;/ . Ale moja lekarka nauczyła mnie jak szybko i bez całkowitego pojawienia się jej pozbyć ! ;) Polecam płukanie gardła roztworem z wodą utlenioną - średnio co 3-4 godziny ;) Po nocy nie ma śladu po anginie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę słyszałem o tym sposobie ale jakoś się nie zabrałem, za to płukałem szałwią ale słabo ;

      Usuń
  44. W takim urokliwym miejscu na pewno można odpocząć :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja jak choruję, to tylko na anginę- współczuję- okropny ból ...

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy tam nie byłam, miejsce wydaje się ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja zawsze łapie zatoki, ale ból anginy znma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatoki to była norma u mnie ale kiedy zaprzestałem stosowania xylometazoliny jest lepiej :)

      Usuń
  48. angina to gowno :< ale tak pieknie to miehsc wyglada na zdjeciach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. You have a great<3
    I follow you now. Hope you follow back.
    Kiss
    http://www.swisstwins.ch/

    OdpowiedzUsuń
  50. Angina to paskudztwo! Współczuję, jedna z tych chorób które naprawdę powalają człowieka z nóg :/ Zdjęcia piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie byłam jeszcze nigdy w Ustroniu.

    OdpowiedzUsuń
  52. Szkoda, że gardło i remont nie pozwoliły na dłuższy pobyt.
    Widoki są naprawdę ładne! :) Obyś następnym razem mógł sobie sprawić dłuższy wyjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NA pewno sobie pozwolę i nie dam się anginie :)

      Usuń
  53. Warto się czasem oderwać, nawet na krótko ;)
    Cały czas jest mi smutno z powodu Twojej choroby, szkoda, że pokrzyżowała plany. Ale wiesz co masz robić ;P Migdały nie rzeżucha, nie odrosną ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KAżdy wyjazd to coś innego ... i zawsze mnie relaksuje :)

      Usuń
  54. No to miałeś urozmaicony wyjazd, trzeba przyznać. Ładne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Dość, że ciężko wyrwać się na chociaż króciutki urlop to jeszcze zawsze coś pod górkę. U mnie teraz był 5 tygodniowy remont łazienki... w tym roku jeszcze nie miałam urlopu, dopiero na początku listopada zaliczę kilka dni odpoczynku i gdzieś się wybiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę... ja w dwa miesiąca generalny remont całego mieszkania haha!! ... a gdzie pojedziesz?

      Usuń
  56. Fakt , jak człowiek chory to mu źle :(
    Szkoda tylko ,że akurat choroba przyszła w czasie krótkiego urlopu, prawda ??
    Co nie mogła wybrać sobie innego terminu :):)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja w zeszłym roku miałam remont w trakcie wczasów, bo się coś poprzestawiało fachowcowi, na szczęście znaliśmy go prywatnie, a i rodzinka obiecała że zajrzy. Na szczęście wszystko się udało, ale stresik był ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Rzeczywiście widoki rekompensują chorobę :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękne miejsce, nigdy nie byłam w Ustroniu. Współczuję anginy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !