Heimish makijaż w stylu Koreanek

Witajcie, Heimish to marka pochodząca z Korei. Długo szukałem podkładu, który jest 
w poduszce (Cushion) ma wysoki SPF, kolor nie jest biały a wykończenie jest naturalne. Wybór padł na markę Heimish ponieważ ich opakowania przyciągają wzrok nie mogłem oprzeć się małym zakupom. 


Podkład występuje w dwóch odcieniach na polskiej stronie www.kokosklep.pl (21 i 23). Zestaw zawiera dodatkowe uzupełnienie, więc sumując pojemność otrzymujemy aż 26g podkładu.
Opakowania przypominają pastelowe pełne radości lato a z drugiej strony można odczuć luksus użytkowania dzięki niebanalnemu wzornictwie oraz lusterku.


Konsystencja lekka, aksamitna można ją aplikować aplikatorem dołączonym 
do opakowania, pędzlem lub gąbką. Kolor jaki posiadam (23) jest dobrany dla mnie idealny dlatego bez patrzenia w lusterko mogę wykonać cały makijaż twarzy bez obaw zrobienia sobie efektu "ciastka", zacieków lub innych niechcianych wpadek. 
Wykończenie bez przypudrowania jest nawilżające, muszę przyznać, iż podkład zastyga a górna warstwa odbija światło przez co otrzymujemy trwałość ale z drugiej strony świeżość a o taki efekt u nas stacjonarnie trudno.
Ziołowe składniki, takie jak mięta i majeranek dodatkowo chronią i pielęgnują skórę, a filtry SPF50+ i PA+++ zapewnią skuteczną ochronę przed słońcem.

Co ważne, nada się również do skóry tłustej i mieszanej nawet z tendencją do trądziku ponieważ w składzie znajdziemy miętę działającą przeciwzapalnie i odświeżająco.
Produkt idealny do torby/torebki - bez problemu można go dokładać i robić poprawki (np. uporczywe noski od okularów).
Jak można zobaczyć niżej, krycie jest średnie do mocnego. Nie mam pojęcia skąd się wziął trend mówienia o BB kremach, że są lekko kryjące... większość z nich kryje perfekcyjnie (to też zasługa odbicia światła).


Baza pod makijaż, która rozświetla za sprawą delikatnych malusieńkich drobinek pielęgnuje bo posiada łagodne roślinne ekstrakty, takie jak wyciąg z tymianku, majeranku, mięty i róży dodatkowo odżywiają i poprawiają elastyczność skóry. Zawiera SPF 50+++, który absolutnie nie bieli twarzy nawet gdy robimy zdjęcia z lampą czy błyskiem.
Ten pielęgnacyjny produkt, który utrwali każdy makijaż możemy nabyć w sklepie z kosmetykami koreańskimi Koko.
Konsystencja lekka, bez problemu się aplikuje.


 Przyznam, że czasem nie nakładam kremu pielęgnacyjnego na rzecz tej bazy gdy wiem, że moja wędrówka będzie krótka i po kilku godzinach i tak całość zmyję. Daje efekt "blur" - mocno wygładza a dzięki drobinkom o których wspomniałem wyżej odbija światło i skóra zyskuje na promiennym zdrowm wyglądzie.


Efekt niżej to zasługa bazy i podkładu Heimish z delikatnym przypudrowaniem (puder sypki transparentny). Światło może się różnić 
(przez słońce) a brwi idą do regulacji ;).


W poprzednim poście zrobiłem dla Was pomarańczowy makijaż! -> kolorowy makijaż
Share on Google Plus

Łukasz Bier

Witam Cię drogi czytelniku, zapraszam do obserwacji i komentowania.

108 komentarze :

  1. wow, chcę , bardzo lubię azjatyckie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt wow :) No i jakie lampkiii flamingi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochałem się w tych flamingach sporo ich przybyło w mojej kolekcji ^^

      Usuń
    2. Lampi są super :D Też mi się efekt :) Jest taki naturalny :)

      Usuń
  3. Azjatyckie kosmetyki stają się coraz bardziej popularne :D Cieszę się, bo zwykle to produkty po które warto sięgnąć :D Kosmetyków Heimish jeszcze nie znam, ale pewnie niedługo to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na kredki do brwi z Heimish ^^

      Usuń
  4. Nigdy nie miałam koreańskich kosmetyków, ale coraz bardziej mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nawet jeden kosmetyk tej marki, ale jeszcze nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam marki, nawet nie słyszałam o niej, zanim nie przeczytałam u Ciebie. Produkty wyglądają bardzo efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt naprawde fajny, a kosmetyki koreanskie kusza mnie od dawna - narazie eksperymentuje troche z ich pielegnacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno znajdziesz coś idealnego dla siebie :)

      Usuń
  8. Znam markę Heimish - mam od nich cienie i jestem mega zadowolona :) Muszę się też chyba zainteresować bazą i cushionem :P

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałem ich pigmentację... jestem oczarowany tą marką.Opakowania mają przepiękne na pewno cushion sobie zostawię ^^

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy produkt, nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie miałam nic z Azjatyckich produktów

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę wypróbować ten produkt, wydaje się być idealny dla mnie :D Marki nie znam, ale muszę poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Azjatyckie produkty bardzo mnie kuszą, do tej pory miałam okazję używać tylko jeden produkt. Podoba mi się efekt podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zarówno podkład jak i baza mnie teraz mocno kuszą. Widzę tylko, że cena dość wysoka ale chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest wysoka za tę ilość produktu :) Warto

      Usuń
  14. Wstyd przyznać, ale nie miałam jeszcze żadnego produktu w formie cushionu :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda ciekawie :) Nie miałam jeszcze azjatyckich kosmetyków, ale ten produkt wydaje się być fajny :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam jeszcze koreańskich kosmetyków, ale ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad ich wypróbowaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tej marki, ale widzę, że fajny efekt dały te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  18. nigdy nie korzystałam z azjatyckich kosmetyków :)
    http://kinasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Produkt zdecydowanie warty uwagi, ale powiedz mi lepiej skąd te flamingowe lampeczki! ;>

    Obserwuję-Ciebie i Twoje flamingi;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny design! Kosmetyki wyglądają super :)

    MERI WILD BLOG

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdzieś juz widziałam te koreańskie produkty ale podkład jak i zarówno baza - wyglądają obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze się sprawdzają w codziennym użytkowaniu :)

      Usuń
  22. ale mega błyszczące drobinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobno zmielone drobinki pięknie odbijają światło :)

      Usuń
  23. Podkład bardzo mi się podoba ! Bardzo dobrze kryje.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja dotychczas jeszcze nie sięgnęłam po azjatyckie kosmetyki kolorowe :) Może jeszcze kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  25. Azjatyckie kosmetyki to coś, co z chęcią testuję <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawy kosmetyk ale mam już za dużo póki co tych specjałów ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz mam do czynienia z tymi kosmetykami, ale efekt bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawe produkty. Efekt na skórze bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawa opcja ;) lubię taki lekki makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękną masz teraz cerę i wszystkie kosmetyki się na niej dobrze prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię azjatyckie​produkty ale obecnie nie używam podkładów :) akurat stan cery mam dobry teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do pracy niestety muszę... albo i stety kocham to ^^

      Usuń
  32. Efekt na skórze jest genialny. Muszę je mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten BB bardzo mnie zainteresowal. Chyba powedruje na moją wishliste :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo naturalnie wygląda na skórze. Też byłam zaskoczona poziomem krycia koreańskich BB, kryją lepiej niż niejeden podkład dostępny u nas w drogeriach. Lubię te gąbeczkowe BB, są mega wygodne i szybkie w nakładaniu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy raz widzę ale wygląda bardzo ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. na razie mam zapas tego typu mazideł więc podziękuje:)

    OdpowiedzUsuń
  37. ja ostatnio lubuję się w różnych kosmetyków koreańskich, krem BB myślę, że już znalazłam swój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzięki za stronkę ! Zajrzę sobe zaraz. A efekt świetny ! Twoa cera wygląda bardzo świeżo i promiennie !

    OdpowiedzUsuń
  39. zaciekawiłeś mnie produktem, twarz wygląda zdrowo i naturalnie ;) super

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny efekt ;) A flamingi również extra :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny efekt. Bardzo fajnie wyszedłeś na fotkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Efekt cudowny, jak będę miała okazję to z chęcią przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cushiony uwielbiam, akurat tego jeszcze nie miałam, ale chyba się kiedy skuszę na #21 :)

    OdpowiedzUsuń
  44. No efekt milutki a marki tych cudaków pierwsze widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MArka mało znana jeszcze na naszym rynku :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !