Jakie kosmetyki spakować na wyjazd służbowy ?

Witajcie, dzisiaj piszę z hotelowego pokoju posta a zarazem odpowiedź na pytanie 
jaki kosmetyki spakować na wyjazd służbowy. Nie chcemy przecież nosić ciężkich walizek wypchanych kosmetykami dodatkowo torba na laptopa i inne urządzenia, dlatego polecę Wam kilka moich topowych niewielkich kosmetyków, które ze mną podróżują w tym czasie. Przy okazji witam Wrocław.

Jakie kosmetyki spakować na wyjazd służbowy ?

L'occitane oferuje gamę produktów w wersji mini te z serii masło shea i karite mają bardzo gęstą konsystencję przez co starczą nam na bardzo długo a może przy krótkim wyjeździe coś zostanie do domu. Mam wrażenie, że chlorowana woda na te kosmetyki nie robi żadnego wrażenia, skóra jest gładka i miękka a uczucie pieczenia czy swędzenia odchodzi 
w niepamięć. Mają przyjemne delikatne kremowe zapachy oraz dobrze się pienią.

Krem do rąk wybrałem również marki L'occitane o ich właściwościach wiele razy pisałem 

są po prostu rewelacyjne, proporcje pojemnościowe są dobrane do kosmetyczek nawet tych najmniejszych (różne warianty pojemnościowe). Tubka jest miękka dzięki czemu można 
ją złożyć gdy zużyjemy trochę produktu.

Mini żel pod prysznic o relaksującym dla nas zapachu to taka cząstka odpoczynku, zazwyczaj te żele hotelowe nie pachną zbyt ładnie i dodatkowo przesuszają skórę, L'occitane relaxing shower gel to cząstka luksusu w niewielkim opakowaniu na chwilę gorącej aromaterapii.

Kosmetyczka Longchamp
l'occitane masło shea

Kosmetykami pełnowartościowymi są produkty do włosów i do twarzy ponieważ 
nie zmieniam bardzo często pielęgnacji ważne jest dla mnie by skóra twarzy nie odczuła zbytniej zmiany i nie ucierpiała na podróży.
Zabrałem ze sobą odżywczy żel marki Vianek, który nie przesusza skóry a dobrze myje. 
Przy kuracji izotekiem to ważne by jak najdelikatniej obsługiwać skórę naszej twarzy.

Odżywczy balsam Resibo, to element idealne komponujący się z kąpielą relaksującą L'occitane, O balsamie jest osobna recenzja. Lubię mieć parę produktów do ciała ponieważ stosuje je na zmianę, słucham potrzeb mojego zmysłu i skóry.

Jantar odżywka z wygodną aplikacją to walka o nowe włosy, póki co ją testuję i za wiele 
nie mogę sę wypowiedzieć, widzę, iż włosy są bardziej gęste jednak długo schnie i je skleja.

odżywka jantar

Gdy mam gorsze dni lub czuję potrzebę dodatkowej bazy przed mrozem, wiatrem zimnem 
a skóra jest nierówna zawsze stosuję ślimakowy żel. Bardzo szybko się wchłania bez żadnej lepkości, a krem nałożony na ten produkt widocznie lepiej działa. Jest to kosmetyk wielofunkcyjny więc używam go również jako odżywkę do włosów.


Olejek Santaverde ratuje moją skórę przed wysuszeniem przy kuracji izotekiem, świetnie nawilża również łokcie i kolana ! O tym produkcie również znajdziecie recenzję na blogu.

Eparance serum rozświetlające pod oczy budzi spojrzenie nieprzespanej nocy, godziny spędzone na komputerze oraz praca w klimatyzowanych pomieszczeniach to nic dobrego. Bardzo go lubię za właściwości rozświetlające, nawilżające i kojące skórę pod oczami, 
a pod pod podkładem zachowuje się jak idealny jego kochanek. Recenzja na moim blogu.

Nacomi olej z bawełny to produkt do demakijażu, olejowy demakijaż idealnie rozpuszcza wszystkie kosmetyki kolorowe, dodatkową zaletą oleju z nasion bawełny to nawilżenie 
oraz odczuwalne wygładzenie.

nacomi olej z nasion bawełny

Makijaż to minimalizm, lekki rem CC Bourjois o żółtych tonach i średnim kryciu pozwala mi się czuć pewnie, jest długotrwały i idealnie stapia się z odcieniem naszej skóry. Wygląda dobrze w każdym świetle dzięki trzem pigmentom, które dbają o estetyczny "finisz" makijażu.

Puder 100% pure, to kosmetyk od którego można się uzależnić. Wiele ekstraktów i brak składników wysuszających przynosi skórze wiele korzyści. Sam kolor pudru jest naturalny co trudno znaleźć na eco rynku kosmetycznym. Dobrze matuje, wygląda naturalnie oraz stapia się z podkładem.

Bourjois krem cc

Share on Google Plus

Łukasz Bier

Witam Cię drogi czytelniku, zapraszam do obserwacji i komentowania.

128 komentarze :

  1. Kremy do rąk L'Occitane też bardzo lubię, zwłaszcza ten z masłem shea ;) I też zawsze zostawiam sobie miniaturki na wyjazdy! Ten żel ślimaczany bardo mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam L'Occitane :) Resibo i Vianek też, a reszta ciekawi z wyjątkiem śluzu ślimaka, który mnie uczula :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żel ślimaczy.. hm bardzo ciekawy produkt. Ja na różnego rodzaju wyjazdy pakuję kosmetyki, które używam na co dzień. Na szczęście nie jest ich dużo. Pozdrawiam.
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze mam problem podczas pakowania na wyjazdy. Ostatnio nauczyłam się by brać próbki, zajmują mało miejsca, rachu ciachu i już ;) Ale czasami bez tołku napakuję tych kosmetyków nie wiadomo po co ;D ale uczę się za każdym wyjazdem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie probki raczej szans nie mają ... bo muszę mieć odpowiednią pielęgnację moja skora źle znosi jedodniowe przesiadki

      Usuń
  5. Zawsze biorę za dużo :D Vianek żel kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten olejek bawełniany, ale używam go do włosów. Musze spróbować go użyć do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAk najbardziej polecam wyprobować ;)

      Usuń
  7. Miniaturki są idealne na wyjazdy, ale ja zazwyczaj po prostu przelewam swoje ulubione kosmetyki do podróżnych opakowań ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny i przydatny wpis!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. L'occitane to firma którą uwielbiam, w Norwegii jest bardzo popularna i te miniaturki są teraz w fajnych promocyjnych zestawach świątecznych- myślę że taniej niż w Polsce. ale ja wolę pełnowymiarowe bo na szczęście nie wyjeżdżam służbowo:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kremy do rąk z L'Occitane, kiedyś miałam różany i pięknie pachniał oraz był w fajnym opakowaniu. Ciekawi mnie jeszcze ta firma Vianek i Resibo, ale ich kosmetyków nie miałam przyjemności używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Resibo kocham :)) Zamówiłem w końcu ich drewniany Case na telefon ^^

      Usuń
  11. Często podróżuję samolotem bez bagażu rejestrowanego, więc miniaturki są niezbędne, ewentualnie przelewam kosmetyki do specjalnych "podróżnych" buteleczek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super post! Z pewnością się przyda! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Na krótkie podróże, szczególnie samolotem takie produkty w wersji mini są niezastąpione :)) Jakoś nie przepadam za przelewaniem płynów/kremów do mniejszych pojemników - za dużo zabawy i wolę skorzystać z gotowych rozwiązań :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja najczęściej sięgam po miniaturki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku ile tego :) Nie cierpię służbowych wyjazdów :P

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie na wyjazdach zazwyczaj królują próbki i miniaturki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bardzo mało kosmetyków zabieram na wyjazd. Tylko to co faktycznie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze zabieram za dużo :P Ciekawa jestem tego żelu

    ---------------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Miniaturki to najlepsze co może być na krótkich wyjazdach.

    OdpowiedzUsuń
  20. używam obecnie kokosowego balsamu Resibo i zakochałam się w jego zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Żel ślimaczy, to coś dla mnie, wszelkie olejki uwielbiam. Zmieniam kosmetyki w zależności od nastroju.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę Wrocławia, uwielbiam to miasto. Mam ten żel do twarzy Vianek. Kurcze, zawsze chwalę te kosmetyki, ale tym razem akurat ten wysusza mi twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie ? ... hmm może jakś kadnik Ci nei sluży :(

      Usuń
  23. ja również zawsze na wszelkie służbowe wyjazdy zabiera swoje kosmetyki. Nigdy nie korzystam z tych hotelowych. Podobnie zresztą jak z ręczników :P takie moje dziwactwo, ale zawsze wszystko mam swoje :D
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hotelowe są koszmarne ... ale dobrze piorą ;)

      Usuń
  24. Kosmetyki L'Occitane bardzo lubię :D Świetnie się u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  25. Do każdej podróży wybieram miniaturki bo lżejsze i mniej miejsca zajmują. Przyznam, że żel ślimaczy pierwszy raz widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak dla mnie, to trochę dużo na podróż służbową - najczęściej pakuję się tylko w bagaż podręczny, gdzie upchnięcie wszystkiego na 2-4 dni wraz z laptopem i restrukcjami linii lotniczych (rozmiar i waga walizki, czasem do 8 kg, czasem do 10kg) jest niemałym wyzwaniem. Stąd zazwyczaj stwaiam na sprawdzone kosmetyki, albo w wersji mini, albo przelane do mniejszego opakowania. Bieganie z kilkoma bagażami jakoś mi się nie uśmiecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wesz ja bym nawet dopłącił ... to są kosmetyki, bez któych sobie nie wyobrażam normalnego funkcjonowania

      Usuń
  27. Na całe szczęście pracuje w domu więc mi to nie grozi, ale jak kiedyś będę wyjeżdżać to chyba umrę próbując spakować się.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja na szczęście nie mam aż tylu kosmetyków, żeby o tym myśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę się skusić na żel ślimakowy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. o! zmywałam tez makijaż olejem z nasion bawełny od nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię odżywki z Jantaru i jestem pozytywnie nimi zaskoczona. Mam także szampon. Wszystko po tym, jak przed weselem zastosowałam kurację odżywką i włosy niewiarygodnie mi się zagęściły i wzmocniły. Dodam, że miałam włosy osłabione rewolucją z hormonami, więc wypadały mi wcześniej pełnymi garściami. :D Jestem ciekawa, jak za parę tygodni będzie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Interesujący wpis! Super produkty!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  33. Szykuje mi się niedługo wyjazd służbowy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miniaturki są najlepsze 😊 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. jestem ciekawa działania ślimakowych żelów i kremów, może kiedyś się przełamię i kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Na szczęście nie mamy zbyt często takich dłuższych wyjazdów, bo nie lubimy się pakować xD

    OdpowiedzUsuń
  37. Słyszałam, że żel ślimaczy jest idealny na zmarszczki ! Kosmetyczka jest piękna i słodka, aż chętnie się w niej kosmetyki trzyma na pewno :) Pozdrawiam ciepltuko :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja na wyjazdy zawsze biorę moje ulubione kosmetyki ale w min opakowaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Interesuje mnie odżywka od firmy Jantar. Aktualnie kończę kolejną buteleczkę wcierki i jestem z niej zadowolona. Chociaż jak piszesz, że skleja to chyba nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Przyjemnie było zajrzeć do twojej podróżnej kosmetyczki :)
    Fajnie, że dużo firm oferuje produkty w takich miniaturkowych pojemnościach, jak na przykład L'occitane. A te ich kremy do rąk są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  41. Wrzuciłabym jeszcze pomadkę ochronną albo jakieś masełko do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem ich na wyjeździe z 5 ... nie mam pojęcia dlaczego ich nie wrzuciłęm w post :(

      Usuń
  42. Miniaturki są najlepsze i łatwo dostępne np w Rossmanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tam też można je nabyć :)

      Usuń
  43. No tak, człowiek przez chwilę nieobecny w sieci a tu tyle ciekawostek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWierz, że na wyjazdach również trochę mniej jestem online i tyle zaległości mam ^^

      Usuń
  44. Tych kosmetyków przedstawionych przez Ciebie nie używałam, ale biorąc miniaturki zaoszczędzamy sporo miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo fajne kosmetyki, większość z nich znam i lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo praktyczny poradnik. Przyda mi się już za kilka dni. Wybrałeś naprawdę świetne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. żel do mycia twarzy vianek jest super

    OdpowiedzUsuń
  48. Fajny poradnik i ciekawe kosmetyki. Ostatnio serie ze ślimakiem są na topie

    OdpowiedzUsuń
  49. Są i kosmetyki z mojego ulubionego Loccitane ^^ Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że lubisz je tak samo jak ja :)

      Usuń
  50. Ja to w podróż zawsze pakuje miniaturki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kosmetyki niektóe nie występują w mini :(

      Usuń
  51. Nie lubię się pakować, zawsze biorę za dużo. Fajny i przydatne post :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym mógł to bym wziął więcej ^^

      Usuń
  52. Jak tego dużo! :o ja zawsze biorę tylko krem do rąk, do stóp, małe chusteczki do demakijażu, podkład 3w1 od Eveline i tusz do rzęs. No i oczywiście szampon do włosów i wcierkę od Radicala. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałęm się dobrze prezentować :)) Dlatego wybrałęm te kosmetyki, których używam na co dziń :)

      Usuń
  53. U mnie krem CC to również podstawa - i zawsze go mam przy sobie ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetny post :-) Może niedługo mi się przyda :-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Idealny niezbędnik na każdą podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie ma co targać ciężkich walozek na wyjazdach. Ja na swoje biorę odrobine mniej kosmetyków nkż na co dzień i jest ich na prawdę mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie teraz tak patrzę jest ich sporo .. ale to są moje lubione :) Nie lubię na chwilę zmieniać pielęgnacji bo skóra raczej bardziej ucierpi iż zyska :)

      Usuń
  57. Zaciekawił mnie żel ślimaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Puder mnie ogromnie zaciekawił:) Niestety ten cc Bourjois bardzo się na mnie utlenia.

    OdpowiedzUsuń
  59. Miniaturki na wyjazdy - zbawienie! Nie trzeba targać ze sobą tych wszystkich dużych opakowań.

    Pozdrawiam,
    Rose♥

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja zawsze zabieram ze sobą wszystkie kosmetyki w wersji mini, przynajmniej się nie nadźwigam. A kosmetyki, które używam w ciągu dnia zawsze mam w torebce pod ręką. :)

    Pozdrawiam ;)
    Tak Po Prostu BLOG [klik]
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niektore jak widac nie wystepują w wersji mini :(

      Usuń
  61. Uwielbiam miniaturowe produkty na wyjazdy : )

    OdpowiedzUsuń
  62. Piękny, naturalny odcień pudru znajdziesz również wśród kosmetyków Felicea, osobiście bardzo się polubiłam z ich produktem. Sama też podczas wyjazdów stawiam na minimalizm, choć wyjazdy służbowe mi się nie zdarzają, a na wyjazd "wakacyjny" mogę się ograniczyć do kompletnego minimum.

    OdpowiedzUsuń
  63. Poluję na tego nowego Jantara, ale u mnie jeszcze chyba nie ma. Bardzo jestem go ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że kupiłęm całą serię jednak ... chyba zbyt wielkie oczekiwania miałem :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !