Dlaczego warto mieć postanowienia noworoczne

Witajcie, dlaczego warto mieć postanowienia noworoczne ? Zacznę od początku, ponieważ każdy z nas ma swoje cele do których uparcie dąży, dlatego też postanowienia mogą mieć różną formę dźwięku.
Postanowieniem możemy nazwać własnie cel lub marzenie, wiemy, że marzenia 
się spełniają gdy sami bierzemy pracę we swoje ręce i działamy. Często słyszę, iż młodzi ludzie wolą siedzieć u rodziców na garnuszku, zastanawiam się czy to nie wina mediów, które wmawiają nam, że nie warto pójść do pracy czy rozwijać się na własną rękę.

dlaczego warto mieć postanowienia noworoczne

Opowiem Wam coś z własnego doświadczenia. Gdy miałem jedenaście lat zainteresował mnie świat makijażu oraz mody, w tym wieku trudno jest coś zrobić na własną rękę -
 brak funduszy, transportu, znajomości i najważniejszego w tych czasach doświadczenia 
nie umożliwiły mi rozwoju w tak młodym wieku. Dostęp do edukacji nawet w tamtych czasach (był to rok 2005) był rozległy, gazety kosztowały niewiele więc i moich rodziców było na nie stać. Kolekcjonowałem magazyny, czytałem i przeglądałem całymi dniami marząc o wielkiej karierze makijażysty. Wystarczy odrobinę chęci, trochę pomyślunku 
i najważniejsze - pasja do swojego celu.

Wróćmy na chwilę do mediów, które wmawiają nam, że coraz to częściej widzi się, że młode osoby nie chcą się wyprowadzać. Można się z tym zgodzić ale w niewielkim stopniu ponieważ większość z tych osób studiuje - nie ważne co jednak idą w kierunku, który wybrali a więc się kształcą i rozwijają.

Postanowienia noworoczne to dla mnie nowe cele na rok w tym przypadku 2017, 
nie jest to jasny określony kierunek, są to marzenia. Marzenia realne, które wymagają wkładu, wysiłku oraz trochę rozumu i kreatywności. Wybieram kierunek, jest on ściśle powiązany z moim zamiłowaniem czyli makijaż oraz moda, nie wyobrażam sobie za wiele, nie oczekuje cudów ponieważ wierzę, iż małe sukcesy są dla mnie wielkimi osiągnięciami, 
a te z kolei podnoszą kwalifikacje oraz doświadczenie.

Do wszystkiego jednak trzeba podchodzić z dystansem i spokojem, tu nie chodzi o wiek 
a budowanie własnej aury, nie od razu Rzym zbudowano, dlatego do wszystkiego potrzeba czasu własnej determinacji oraz chęci. Zastąpienie słowa "MUSZĘ" na "CHCĘ" to pierwszy krok do małego sukcesu.
Życzę Wam by Wasze postanowienia oraz marzenia szły w wyznaczonym kierunku 

by spełniały się powoli i trwały - ponieważ uważam, iż szczęście powinno trwać długo 
i nie powinno przemijać.
Share on Google Plus

Łukasz Bier

Witam Cię drogi czytelniku, zapraszam do obserwacji i komentowania.

136 komentarze :

  1. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę dużo zdrowia szczęścia, miłości, czasu dla siebie, i najbliższych oraz kasy by łatwiej się żyło

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zawsze jest łatwo wyprowadzić się od rodziców. Raczej do najbogatszych narodów nie należymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie .. ja pracuję fizycznie z tego się utrzymuję na co dzień bz pracy by mi się nie udało ... bez wysiłku nie ma nic :)

      Usuń
  3. pięknie napisane :) tylko, żeby jeszcze była praca dla każdego, bo z tym różnie bywa, Wesołych Świąt i spełnienia marzeń/postanowień w Nowym Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracy jest sporo pytanie czy chcemy iść :))
      Wesolutkich :)

      Usuń
  4. Zgadzam się, jeśli "chcemy" dokonamy cudów, jeśli "musimy" - niewiele.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię mieć noworoczne postanowienia ale od dwóch lat nie jest ich kilka tylko jeden konkretny cel, lub postanowienie :) W tym roku moje postanowienie to: odpuścić i przestać się tak stresować i tyle pracować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadza się - trzeba mieć cel i pasję, do tego ciężka praca i oczywiście odrobina szczęścia ;-) Życzę Ci, żeby wszystkie Twoje postanowienia i marzenia spełniły się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam kilka postanowień noworocznych. Mam nadzieję, że się spełnią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nad swoimi postanowieniami jeszcze myślę... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zazwyczaj nie miałam żadnych postanowień. Wychodziłam z założenia, że i tak ich nie dotrzymam. Ale w tym roku zdecydowałam to zmienić ;) Mam nadzieję, że blog pomoże mi w ich wypełnieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałem postanowienia to również marzenia ;)

      Usuń
  10. Ja zawsze mam jakieś 2-3 postanowienia noworoczne, które wiem że mogę spełnić jeśli naprawdę się na tym skupie. Trzymam kciuki za spełnienie Twoich postanowień! Wesołych świąt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NAd wszsytskim trzeba pracować :)
      Wesołych świąt :)

      Usuń
  11. Ja to mieszkanie z rodzicami widzę całkiem inaczej- to nie jest tak, że ktoś musi z nimi mieszkać. Po prostu chce a mówi, że musi. Np. syn i synowa pracują, za chwilę dochodzą dzieci i tak ludzie się cieśnią w małym mieszkaniu z wygody i z chęci, z niczego innego niestety :) Przypadków kiedy się musi mieszkać z rodzicami jest tak mało, że biorę je raczej w kategorii wyjątku od reguły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to opisałem broniąc tych ludzi, natomiast wiadomo, że są osoby o takich jak Ty piszesz :)

      Usuń
  12. Do tej pory nie udało mi się spełnić sowich postanowień noworocznych, ale będę próbować i mam nadzieje, że 2017 rok będzie jeszcze lepszy od tego.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Najwazniejsze żeby poatanowien trzymac sie caly rok, nie tylko w styczniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako tako nie robię postanowień noworocznych. Po prostu staram się łapać chwilę i jeśli czegoś pragnę to próbuję to realizować najszybciej jak to możliwe :)
    Radosnych i magicznych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale marzenia trzeba spełniać :)
      Wesolutkich :)

      Usuń
  15. Ja mam kilka postanowień noworocznych i wielką nadzieję, że będzie towarzyszyć mi wewnętrzna moc, by je wszystkie spełnić :D.

    Wesołych Świąt ^^

    Pozdrawiam,
    Fubster

    OdpowiedzUsuń
  16. W tym roku zamierzam mieć i spełniać swoje postanowienia. Ten rok...no cóż...nie należał do najlepszych. Zaczął się koszmarnie, teraz wcale nie jest lepiej. Dużo się u mnie pozmieniało. Ludzie, którym ufałam 100% mnie zawiedli...no bywa. Teraz czas na porządki i te życiowe i te domowe. Nowy rok zaczynam z nową energią i nowymi postanowieniami :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nigdy nie robiłam sobie żadnych postanowień noworocznych. Jakoś nie byłam zmotywowana by coś osiągnąć. Myślę, że jeśli chcemy się zmienić lub coś osiągnąć mozemy zaczać zawsze, nie musimy czekac na nowy rok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałem w poście, postanowienia noworoczne to pewnego rodzaju marzenia a o nie trzeba zabiegać :)

      Usuń
  18. To ja Ci życzę spełnienia tych wszystkich postanowień. Swoje również posiadam i bardzo pragnę, żeby się ziściły. Powodzenia Łukaszu🌲

    OdpowiedzUsuń
  19. jak człowiek czegoś chce znajdzie sposób a jak nie to wymówkę :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Wesołych Świąt 😀🌲I spełnienia marzeń w Nowym Roku
    p.s. Z tym mieszkaniem u rodziców to rożnie bywa 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAsne, że różnie ... ja troszkę obroniłęm mimo wszystko :)

      Usuń
  21. Moja córka jest tylko rok młodsza od Ciebie :)))))
    Jakoś tak staro się poczułam :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie praktykuję postanowień noworocznych. Rozwijam się przez cały rok, więc nie czekam nigdy do nowego, żeby coś zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  23. Warto jest mieć postanowienia :) Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tam swoje postanowienia wolę realizować na bieżąco:)
    https://evildivination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nigdy nie robię postanowień, o wiem że nie wytrwam. Zresztą jestem zbyt zmienną osoba. Obserwuje i życzę wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walcz o swoje marzenia i je realizuj :)

      Usuń
  26. Dobrze napisane. Tobie również życzę, aby Twoje postanowienia i marzenia szły do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Postanowienia to ważna rzecz :) Wesołych, cudownych Świąt :) !

    OdpowiedzUsuń
  28. Wesołych Świąt i spełnienia postanowień na 2017 rok życzę:) Aby był to wspaniały rok:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja na nowy rok nie muszę robić sobie postanowień :) zawsze kiedy jakieś cele zrealizuje robię kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też Ci życzę by Twoje postanowienia i marzenia szły określoną drogą i aby się w końcu spełniły. Powodzenia i wesołych Świąt!:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie robię sobie postanowień.Lukasz a Tobie życzę powodzenia .Wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie postanowienia motywują do bycia lepszą wersją siebie :). Stawiam sobie zawsze realne cele które wiem że jestem w stanie zrealizować.

    OdpowiedzUsuń
  33. Spełnienia wszelkich planów:)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja nie postanawiam sobie ja działam po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
  35. WESOŁYCH ŚWIĄT! :*

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Też mam swoje cele na 2017 i życzę Tobie osiągnięcia Twoich.
    Co do pracy - pracy jest bardzo dużo, bardzo dużo. Trzeba tylko widzieć możliwości i chcieć pracować i chcieć się uczyć nowych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  37. To, że ktoś mieszka u rodziców "na garnuszku" wcale nie oznacza, że nie może się rozwijać, pracować i dążyć do spełnienia swoich marzeń. Jeśli tylko to może pomóc w samorozwoju, to dlaczego z tego nie korzystać? Ja mam 28 lat, jestem z Wrocławia i nadal mieszkam z rodzicami. Nie mam męża, więc głupotą byłoby samodzielne wynajmowanie mieszkania czy pokoju. Po co płacić komuś obcemu, skoro rodzice mają możliwość, żeby pomóc? Ja im też pomocy za kilkadziesiąt lat nie odmówię ;). Nie przeszkadza to jednak w tym, żeby pracować i rozwijać swoje pasje, a także przy okazji oszczędzać, żeby zapewnić sobie w najbliższej przyszłości lepszy start. Poza tym zauważyłam, że większość osób, które krytykują mieszkanie z rodzicami w dorosłym wieku pochodzi z mniejszych miejscowości, więc siłą rzeczy - sytuacja życiowa zmusiła ich do wyprowadzki do większego miasta celem dalszej edukacji, a potem pracy. Ja to wszystko mam u siebie na miejscu ;).

    No ale wracając jednak do tego dlaczego warto dążyć do spełnienia marzeń... ;) Uważam, że warto dawać z siebie możliwie najwięcej, aby osiągnąć sukces i zwyczajnie być szczęśliwym. Na tym polega życie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ,że o tym piszesz ;) JA akurat bronię tych osob któe mieszkają ale tych któzysię uzą i pracują na siebie ... ja jednak wybrałem tę drogę gdzie mieszkam na swoim i płacę komuś za to, że mieszkam sam... to spora wygoda :)

      Usuń
  38. A ja tam postanowień nie mam. Ja mam je cały rok. Marzę i dążę do celów. Postanowienia noworoczne dla mnie są kitem :p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sporo osób nie zrozumiało o co mi chodzi w tym poście :) Tłumaczę, że postanowienia to również marzenia ;)

      Usuń
  39. Najważniejsze żeby wyznaczyć sobie jeden i go spełnić i być zadowolonym ;)
    Pozdrawiam ;)

    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. W zeszłym roku nie miałam żadnych postanowień, bo wiedziałam, że nie dam rady ich spełnić ;) W tym roku obiecałam sobie, że kilka spiszę i chociaż się postaram żeby coś z tego co postanowię się spełniło ;) Pozdrawiam i życzę Wesołych świąt :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  41. dziękuję za ten wpis - potrzebowałam takiego "głosu" w mojej głowie :)
    Łukaszu, wszystkiego co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja jak mam jakiś cel, to powoli do niego dążę. Zawsze osiągam mniej więcej to, czego chciałam. Wiadomo, że w trakcie jeszcze moje "widzi mi się" zmienia, więc ostateczny cel i tak jest nieco inny niż pierwotny.
    Ja studiuję i pracuję i czasami jest ciężko cokolwiek ogarnąć, dlatego cieszę się że nie mieszkam póki co sama. Uważam, że na wszystko jest odpowiedni czas.
    Żeby coś osiągnąć potrzebujemy wsparcia bliskich, a nie wojaży w pojedynkę.

    Pozdrawiam cieplutko ;)
    Tak Po Prostu BLOG [klik]
    U mnie na blogu trwa rozdanie, zapraszam do udziału! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie na wszystko przyjdzie pora, jednak zawsze można spełniać to, co się da :)

      Usuń
  43. Wiesz troszkę zmieniłeś mi punkt patrzenia na te postanowienia noworoczne ;) Bardzo mądrze napisane.
    Z reguły nigdy ich nie miałam, może czas na zmiany ;) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  44. świetny tekst. Zgadzam się z Tobą, chociaż na początku całkowicie inaczej zapatrywałam się na postanowienia noworoczne. Widzę, że nie tędy droga.Życzę Ci wszystkiego co najlepsze w Nowym roku i spełnienia marzeń. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak ktoś zrozumiał o co mi chodzi :)

      Usuń
  45. wypisałam już postanowienia noworoczne w nowym kalendarzu/ planerze. Nie użyłam słów muszę, chcę tylko ZROBIĘ/ OSIĄGNĘ. to bardziej do mnie trafia. Mam duże cele, które chcę osiągnąć w 2017 roku oraz mniejsze zaplanowane na poszczególne miesiące. Pozdrawiam, Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  46. Moja lista postanowień już gotowa ;) Najważniejsze z nich czyli powrót do Polski już się powoli realizuje :) Do Siego Roku !

    OdpowiedzUsuń
  47. Życzę Ci żeby wszystkie Twoje marzenia się spełniły ^^

    OdpowiedzUsuń
  48. moim zdaniem problemem często jest to, że ludzie nawet w wieku 20+ nie mają pomysłu na życie... nie wiedzą co chcą robić, nic ich nie pasjonuje, stąd też taka (wygodna) stagnacja... jeśli wiesz co chcesz robić to już połowa sukcesu, wtedy wszystko łatwiej przychodzi :D powodzenia w 2017!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się zgadzam, często rozmawiam z ludźmi i nie wiedzą tak na prawdę czego chcą ...

      Usuń
  49. Myślę, że nawet mieszkanie u rodziców nie oznacza, że nie można się rozwijać. Sama też nie pdacuję, bo po prostu moim pierwszym etapem jest edukacja i studia. Planów na nowy rok jeszcze nie napisalam, ale mam zamkar to zrobić. Jak dla mnie to fajna sprawa, pod warunkiem, że się stosujemy do tych postanowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że się uczysz i robisz coś w tym kierunku :)

      Usuń
  50. Ja mam wiele postanowień, mam nadzieję że większą cześć uda mi się w przyszłym roku zorganizować :)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  51. Tak, ja mam swoje cele, ale czy uparcie do nich dąże? Raczej nie :D Nie potrafię się zmotywować nie ważne o co chodzi i dlatego ja nie mam postanowień noworocznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dobrze napisane :) Ja swoje postanowienie noworoczne zaczynam wdrażać od razu po świętach - jakoś tak mi później łatwiej wytrwać :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Fajnie podsumowanie! Trzeba chcieć, a nie musieć, bo to inaczej nie ma sensu :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Byleby nie porzucać swoich postanowień w lutym .. bądź jeszcze w styczniu :D
    Super!
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  55. Najważniejsze to dokładnie wiedzieć czego się chce i widzę, że miałeś to szczęście skoro w tak młodym wieku już miałeś takie zainteresowania, które się nie zmieniły potem. To pomaga, jeśli jasno widzisz swój cel. Gorzej jest tym, co nie mają konkretnej dziedziny, w której chcą się realizować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba odnaleść siebie w tym wszystkim ... szczęscie potrzebne jest potem :)

      Usuń
  56. Choć dużo jest racji w tym, co piszesz, bez postanowień też można się rozwijać. Iść na żywioł. Zobaczyć, dokąd nurt życia nas zaprowadzi. Tak właśnie zamierzam spędzić najbliższy rok. Bez wielkich planów i postanowień, a na bieżąco decydując o tym, gdzie chcę dotrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To opcja raczej dla tych, któzy jeszcze nie są zdecydowani co do swojej drogi :P

      Usuń
  57. Powodzenia w realizacji postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja jakoś nigdy nie robiłam postanowień, bo wiem że ciężko mi się z nich wywiązać. Ale w nowym roku mam kilka celi do osiągnięcia i mam nadzieję że mi się uda :)
    Powodzenia życzę również Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  59. pracy jest nawet dużo tylko się ludziom robić nie chce, mam tu kilka takich przykładów po sąsiedzku,więc wiem co mówię :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo mądrze powiedziane :) Ja sobie nie stawiam postanowień z bardzo prostego względu, zwykle były błahe i po prostu stwierdzałam, że mogę zacząć je robić w każdej chwili. Dla większości ludzi nowy rok jest nowym początkiem, a dla mnie takim początkiem jest zazwyczaj wrzesień, być może z powodu urodzin :) Postanowienia postanowieniami, ale wiele z tych osób musi po prostu znaleźć coś co ich interesuje, sama mam takich osób kilka w swoim otoczeniu, które nie wiedzą co chcą robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, urodziny to też początek czegoś :)

      Usuń
  61. Co roku spisuję swoje postanowienia i przez cały rok staram się je realizować. I część z nich naprawdę udaje mi się spełnić :)
    Życzę Tobie, aby to co sobie postanowisz spełniło się! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. POSTANOWIENIA są bardzo ważne - sama każdego roku je mam i staram się usilnie dążyć do ich spełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja nie robię sobie postanowień noworocznych, bo wiem, że i tak bd miała problem żeby ich dotrzymać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAk tylko się postarasz zdołąz je spełnić

      Usuń
  64. Bardzo motywujący post ;) i w sumie właśnie zdałam sobie sprawę, że na prawdę trzeba chcieć, żeby coś zmienić.. Mądrze to napisałeś.

    OdpowiedzUsuń
  65. Mądrze napisane :) Jak się czegoś chce to małymi kroczkami warto zmierzać w tym kierunku, w kierunku realizacji planów i marzeń, czasem droga może być wyboista, ale poddawać się nie warto.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !