27 października

Sposoby na jesienną chandrę

Witam Was serdecznie, jesienna chandra dopada nas w najmniej oczekiwanych momentach, oczywiście w tych chwilach gdy musimy być w pełni sił. Dlatego mam 
dla Was kilka sposobów na jesienną chandrę. 

Sposoby na jesienną chandrę

W czas jesienny często gubimy myśli, zatracamy się w co dziennych obowiązkach - tutaj przychodzi z pomocą notes odrobina spokoju i długopis. Rozplanuj sobie dzień, nawet jeśli ogranicza się on tylko do pracy. Mózg interpretuje to jako porządek bo przecież dobrze nam się żyje w posprzątanym mieszkaniu niż brudnym i zakurzonym prawda ? Dlatego organizacja dnia czy pracy dla naszego organizmu to przede wszystkim stabilizacja, 
do której cały czas dążymy.

"Nie chce mi się wstać", "nie chce mi się iść do pracy" zamień na "chce mi się" - 
ruch to zdrowie o tym każdy wie jednak świadomość jest spełniona gdy ją dokonujemy. 
Gdy po pracy jesteś wykończona zawsze możesz wykonać szybszy marsz do samochodu (zaparkuj go gdzieś dalej!) czy na autobus - to też forma ruchu (jednak nie zaliczajmy 
do tego stresu, że zaspaliśmy). Gdy się ruszamy czy ćwiczymy wydzielają się endorfiny 
a tego na jesień nam potrzeba najbardziej.

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, dobrze by było gdybyś znalazła trochę czasu na jego przygotowanie tak jak lubisz to najbardziej. Twój organizm podziękuje jeśli na talerzu znajdą owoce i warzywa a nawet słodka przekąska, już kiedyś pisałem o kawie, tutaj warto zmienić na zbożową (jest równie dobra !). Śniadanie doda Ci energii i polepszy samopoczucie.


sposoby na jesienne wieczory

Przebywaj jak najczęściej w dobrze oświetlonych miejscach - na zewnątrz szaro buro 
i ponuro mimo pięknej złotej jesieni potrzebujemy dodatkowej dawki światła. 
Warto też skorzystać z fototerapii (leczenie światłem podczerwonym - fizykoterapia) 
na pewno polepszy to samopoczucie oraz podreperuje stany depresyjne. Spójrz na to jak 
na słońce gdy świeci my się uśmiechamy gdy zachodzi budzą się różne odczucia.

Zaprzyjaźnij się z witaminą D3, którą znajdziesz w żółtkach jaj, tranie, rybach czy 
w suplementach diety (nie jestem ich wielbicielem jednak bądźmy czujni i patrzmy 
na skład). D jak dużo słońca już wyżej wyjaśniłem jak ono działa. Ta witamina działa 
w bardzo ważnych narządach naszego ciała takich jak wątroba czy nerki. 

Nie byłbym sobą gdybym nie podsunąłbym Wam bonus kosmetyczny. Maseczki te kupione czy robione a nawet glinki to chwila dla nas, relaksu i dobrego samopoczucia. Chwila 
z maseczką powinna być w zupełnym spokoju, jasnym pomieszczeniu i przede wszystkim cichym. Moim sposobem jest wybranie maseczki, którą trzyma się na twarzy około 30 minut w ten sposób okłamuję trochę mózg i zmuszam go do odpoczynku po ciężkim dniu pracy fizycznej nie ma nic lepszego.

155 komentarzy:

  1. Masz rację z suplementami, dobrze jest czytać skład, bo różne nieciekawe rzeczy można tam znaleźć. To prawda, teraz jest się bardziej ospałym, latem bardziej ożywionym - dobre oświetlenie czyni cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wyczytałem, że są jakieś zagęstniki i ... syrop glukozowy ... masakra

      Usuń
  2. Maseczki to ja bardzo lubię . Poprawiają mi humor A przy okazji świetnie działają na skórę .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jesień lubie, ale tegoroczna - z przyczyn osobistych - jest dla mnie okropna

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny wpis :) no niestety ciemno całe dnie, przyszedl czas pod tytułem "nie chce mi się..."

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak! śniadanie to podstawa i staram się o tym zawsze pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cotygodniowe, rytualne kąpiele i maski są MUSOWE! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zmienić myślenie na "chcę mi się" bo obecne pobudki o 6 to masakra

    OdpowiedzUsuń
  8. moje niezastąpione sposoby na ponurą jesień to chilloutowa muzyka, dobra książka, zapalone świece i kubek kakao :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie to wszystko opisałeś , zgadzam się z tym. Fakt jest że ludzie gdy przychodzi jesień zbyt często używają słowa nie chce mi się . Warto to zmienić :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobre rady ;) Mnie na pewno się przydadzą, bo jesienne przygnębienie daje mi się we znaki... Szczególnie zadbam o dostarczenie witaminy D ;) Chociaż i bonus kosmetykowy brzmi jak dobry humororpoprawiacz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja cały czas pracuję nad tym aby mi się chciało :P

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Śniadanie to najlepsze przyzwyczajenie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet ja się skusiłem na witaminę D faktycznie przy dłuższym jej braniu jest poprawa

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zaczęłam łykać wit. D3, bo w tym okresie nie jest możliwe, by zapewnić jej odpowiednią ilość w organizmie, w pożywieniu są jej tylko nieznaczne ilości. A zaraz wychodzę biegać, więc mam nadzieję, że humor mi się poprawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie chwilowo nic nie działa,chandrę mam chorobową na całego :) Ale liczę,że będzie tylko lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj jednak odnaleźć sposób dla siebie :)

      Usuń
  16. Wstawanie rano jest najgorsze. Przydatne rady.

    OdpowiedzUsuń
  17. Maseczki jak najbardziej TAK a szczególnie te w plachcie !

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesień to dla mnie ciężka pora roku...

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajny post :-) Jesień ma to do siebie że nic nam się nie chce ale już niedługo będę spała godzinkę dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio regularnie jadam śniadania, ale po zajęciach przychodze tam zmęczona że nie mam na nic siłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam jesień ! Te wszystkie kolory i liście. Oby tylko nie padało :D Dla mnie najlepszą metodą na chandrę jest dobry trening na siłowni. Zastrzyk energii murowany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie a przy jesieni deszcz jest całkiem normalnym zjawiskiem niestety

      Usuń
  22. Witaminę D3 zawsze biorę w okresie jesienno-zimowym, dobrze wpływa też na stan zębów:) mnie chandra nie doskwiera ale jesieni i tak nie lubię:P chyba że jest piękna, kolorowa i słoneczna :) a nie bura, szara, Mokra...

    OdpowiedzUsuń
  23. O właśnie, przypomniałeś mi o tranie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. O tak, maseczka najlepsza na wieczorny relaks :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Interesujący post! Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawy wpis, śniadanie to podstawa, a do tego jak jest na słodko - pyszotka z rana ;) lubię kawę zbożową

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię jesień :) nie przeszkadza mi nawet zmęczenie i cenię sobie fakt, że wracając z pracy mogę się godzinkę przespać :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ptyś! Na jesienną chandrę ptyś;)

    OdpowiedzUsuń
  29. no mnie strasznie dopadła jesień :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Suplementów unikam, ale zgodnie z Twoją radą zaraz trochę się dotlenię podczas spaceru, to zawsze pomaga ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie, że zwracasz uwagę na istotną rolę witaminki D w codziennej diecie. Faktycznie na suplementy tej witaminy w szczególności trzeba zwrócić uwagę i analizować składy. Odnalazłam u Ciebie wiele cennych porad - niech jesienna chandra ma się teraz na baczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja teraz prawie całe dnie spędzam na uniwersytecie, więc i rano i po południu biegnę na pociąg i skm'kę, śniadanie zjadam zazwyczaj w czasie podróży, albo dopiero po pierwszych zajęciach, gdzieś tam w międzyczasie owocek i kawa, witaminę D3 łykam codziennie, bo przepisana od lekarza. maseczki też ostatnio kupiłam! dorzuciłabym jeszcze do tej listy wieczorem gorącą herbatę i ulubiony serial, bądź książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  33. My specjalnie na jesień zapisałyśmy się na dodatkowe zajęcia fitness i standardowo do tego bieganie oraz treningi w domu :-) U nas sport najlepiej się sprawdza :-D

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie chcę mi się właśnie tak mówię od jakiegoś czasu i robię to co naprawdę muszę do reszty nie mam już siły ani jakiejkolwiek chęci ale kiedy zaświeci słońce od razu chce się żyć.
    Dziś dla poprawy humoru wybrałam się do fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mi na chandrę pomaga ruch. Niedawno zaczęłam biegać :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pomocny jak zawsze :D
    Właśnie przed chwilą mówiłam mojemu J., że powinnam sobie rozpisywać dni na kartce bo tyle rzeczy chcę robić, że nie wyrabiam...trzeba to jakoś mądrze podzielić ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Śniadanie, kawa i witamina D to u mnie podstawa :) dobra książka i pięknie pachnące świece też nie są złe :)

    OdpowiedzUsuń
  38. owocowo-szpinakowy koktajl na śniadanie, woda z cytryną i miodem, dlugi prysznic, balsamowanie i ciepłe mięciutkie skarpeciochy- no i świeczki oczywiście:) i chandra odchodzi w zapomnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny wpis, witaminę D suplementuję od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Stosuję większość rad, ale i tak jesienią mam mniej siły i nic mi się nie chce. Chandrą bym tego nie nazwała, ale czekam na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że wiosna to o wiele milsza pora roku :)

      Usuń
  41. "Nie chce mi się" to chyba najczęściej wypowiadane teraz słowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cleo dobrą piosenkę nagrała " mi sie " :)

      Usuń
  42. Dobra, jutro przeszukuje swoje zapasy kosmetyczne i szukam maseczek odpowiednich na jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pogoda tegorocznej jesieni bywa przytłaczająca, jakoś sobie trzeba życie umilać :)
    Ostatnio codziennie dzień zaczynam od kubka kawy, upodobałam sobie Lavazza Oro i nie mogę się od niej odzwyczaić, ze zbożowych lubię Inkę.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja na chandrę nie cierpię, ale niestety nadpobudliwość wywołana stresem i stanami lękowymi, a wszystko przez chorobę tarczycy ..och :( Ale chyba skorzystam z Twojej rady i wezmę witaminkę D :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jesienią często się nic nie chce... brakuje słońca, świeżych warzyw prosto z ogródka... a ja umiem poznać różnicę pomiędzy domowym pomidorem a tym ze sklepu :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Trafne rady! D3 już łykam, kawa pita, ruch jest.. Tylko ciężko z tym śniadaniem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze wdrąż śniadanie i będzie dobrze :)

      Usuń
  47. Ja łykam teraz witaminę B12. A na chandrę pomaga mi spacer z psem po lesie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Odpowiedzi
    1. Mnie po niej wysypuje haha :) Ale lubię :) !

      Usuń
  49. Ja staram się nie popadać w jesienne depresje! Halo, halo! KToś nadal musi być fantastyczny :D Nie no, żartuję ;) Dobrym sposobem są spotkania ze znajomymi - wtedy u brak humoru trudno.


    www.turqusowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Kawa to mój sposób na jesienną chandrę w różnej postaci plus warto oczywiście wybrać się na spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Fajny wpis :D Idealnie się nadaje na dzisiejszy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja zażywam tabletki z witaminą D3 ;) i staram się cieszyć każdą chwilą

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie pomaga wieczorne spa i długie godziny pod kocem z herbatą i dobrą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja uwielbiam wieczory z książką pod kocykiem:)

    OdpowiedzUsuń
  55. U mnie śniadanie to podstawa :) Mi jesienna chandra raczej niestraszna - z córkami choćbym chciała, to nie mam szans na nudę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha One są najwiekszą motywacją by nie dałaś się chandrze ! :P

      Usuń
  56. maseczki to jest coś co bardzo lubię w jesienne wieczory :D

    OdpowiedzUsuń
  57. MAseczka to relaks idealny! Co do śniadania, to u mnie bywa różnie - gdy mam zajęcia to wstaję o 6 a wtedy nie jestem jeszcze zupełnie głodna, więc ostatecznie jem potem w biegu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj zrobić dzień wcześniej i zjeść nastepnego dnia ramo w domu :)

      Usuń
  58. Niestety teraz jest szaro, buro i ponuro. I nic się nie chce,a obowiązków nie ubywa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wręcz przybywa i przychodzi z pomocą notes lub planer :)

      Usuń
  59. Bardzo fajna tematyka i super zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Przydatne rady:) Ja stosuję witaminę k2+D3:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam ochotę na 'domowe SPA' tej jesieni, na pewno skorzystam z Twojej propozycji :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  62. Super post! Nie mogę doczekać się wiosny! :<

    OdpowiedzUsuń
  63. Bardzo fajne sposoby na jesienną chandrę. Bardzo ważne jest dla mnie pożywne i zdrowe śniadanie, ruch, pozytywne nastawienie, a także dużo światła wokół :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Szczególnie zgadzam się z śniadaniem! Bardzo lubię jesień, ale faktycznie; niczego się nie chce robić. :/

    OdpowiedzUsuń
  65. Jak ja lubię takie wpisy! Rady super :)

    OdpowiedzUsuń
  66. To ja chyba jestem popsuta, bo ćwiczenia wcale nie powodują u mnie wzrostu szczęścia i radości. Owszem, jestem szczęśliwa, że już skończyłam. Choć lubię basen, ale zmuszenie się by wstać o 5.00 jest jesienią ponad moje siły. Kawę zbożową uwielbiam i ostatnimi czasy piję właściwie tylko taką. A co do maseczek, to każda, która wymaga ode mnie leżenie dłużej niż 15 minut jest zła i niedobra. Nie cierpię takiego bezczynnego leżenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześnie wstajesz !! Ale dzisiaj spałas godzinkę dłużej :)) Trzeba szukać pozytywów ^^

      Usuń
  67. Ja tej jesieni zapisałam się na siłownię :) Porządny wycisk kilka razy w tygodniu przy fajnej muzyce i nie ma doła :)

    OdpowiedzUsuń
  68. U m mnie jesień zawsze równa się chandra ;/

    OdpowiedzUsuń
  69. Masz racje z tym śniadaniem. Staram się zawsze znaleźć czas na spokojne sniadanko i dobrą herbatkę. Na jesieć sprawdza się magic moments z teekanne. Ale najważniejsze jest dostarczenie sobie dużej dawki witamin i blasku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA bez śniadania absolutnie nie ruszam się z domu :) !

      Usuń
  70. Gdy czuje zbliżającą się chandrę to czym prędzej uciekam do zaprzyjaźnionego masażysty, który stawia mnie raz dwa na nogi :) Masaże to na prawdę cudowna sprawa, pozwalają odprężyć spięte mięśnie i niemal natychmiast odczuć prawdziwą ulgę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !