Lirene nawilżający balsam w sprayu

Witam Was Serdecznie

Pielęgnacja wiosną musi być intensywna ponieważ po zimie skóra potrzebuje mocnej regeneracji, jednak dla naszego komfortu wybieramy kosmetyki o lżejszej konsystencji, taki jest balsam Lirene w sprayu.

Nowość marki Lirene, który mieści w sobie 200ml produktu zamknięte 
w aluminiowym opakowaniu. Dozownik aplikuje odpowiednią dawkę balsamu, przy dłuższym stosowaniu nie zacina się i nie zasycha.

lirene balsam w sprayu

lirene balsam

Konsystencja przypomina mleczko, nie ścieka z dłoni ale mimo to jest bardzo lejąca.
Niesamowicie szybko się wchłania, nie zostawiając uczucia lepkości czy wizualnie smug. Łatwo się rozprowadza.


Zapach jest przyjemny, delikatny określiłbym go jako kwiatowy z nutą kwiatu lotosu, miłe zaskoczenie ponieważ nie wyczuwam specyficznego zapachu kosmetyku z areozolu.

kosmetyki lirene

Efektem końcowym po balsamowaniu jest przyjemna gładka skóra, nawilżenie jest delikatne, dla osób, które potrzebują intensywnego dopieszczenia raczej 
nie polecam bo mogą odczuć niedosyt.
Wiecie, że byłem na tygodniowej delegacji Mazury-Śląsk-Kraków sporo pracy 
w klimatyzacji, nieregularne posiłki sporo stresu więc po pracy szybko do hotelu 
i brak czasu na cokolwiek tylko na sen. Po prysznicu użycie tego balsamu trwało kilka minut, tu się sprawdził rewelacyjnie.
Share on Google Plus

Łukasz Bier

Witam Cię drogi czytelniku, zapraszam do obserwacji i komentowania.

138 komentarze :

  1. Ciekawa propozycja :-) Podobają mi się ostatnio nowe kosmetyki Lirene więc i ten wpisuję na listę zakupową :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam wcześniej tego produktu :) obecnie mam balsam Vianek i jestem zadowolona. Ale pewnie kiedyś wypróbuję taki w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam go w najnowszym Skarbie i od razu zwróciłam uwagę :) piękne opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny! nie przepadam za mazidłami, ale ta forma aplikacji mnie zachęca;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz go widzę, jak tylko zobaczę go w drogerii to na pewno wpadnie w moje łapki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skład nie bardzo mi się podoba i efekt z tego co piszesz dla mnie byłby zbyt słaby, ale opakowanie na tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEs spory skład to fakt ale ja go zabieram w podróże :)

      Usuń
  7. Fajny wynalazek, z chęcią bym go wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Balsam w sprayu, jeszcze o czymś takim nie słyszałam, ale powiem ... genialne ! ;d

    Jaka jest cena tego produktu?

    Zapraszam do mnie na bloga: http://pomidorova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojecia jaka jest cena bo miałem go pewnego dnia w hotelu jako prezent :)

      Usuń
  9. Jeszcze nie słyszałam o takim produkcie i chętnie coś takiego wypróbuje;)Zachęca mnie fakt, że teoretycznie taki produkt dłużej zachowa swoje właściwości i nie będzie wysychał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jeden balsam w spreju z Vaseline i jest okropny. Moze ten z Lirene byłby lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze no ja jakoś nie mam przekonania do balsamów w sprayu, mam jeden w zapasach, ale nie mogę się zebrać na wypróbowanie :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko próbuj a nóż okaże się dobrym produktem :)

      Usuń
  12. Myślę, że to bardzo fajna propozycja w trakcie porannej pielęgnacji kiedy nasze zabiegi pielęgnacyjne chcemy zminimalizować do minimum. W szczególności jeśli chodzi o czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAk najbardziej, to spora oszczędnośc czasu :)

      Usuń
  13. Bardzo ciekawy, miałam kiedyś od Lirene w sprayu ale brązujący i był naprawdę super. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten brązujący używam na sesjach czasem :)

      Usuń
  14. OOooo takie gadżety i mnie by się przydały w podróży :)Tym bardziej, że polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w podróży się sprawdził rewelacyjnie :)

      Usuń
  15. Ale fajna sprawa, muszę poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie słyszałam o nim wcześniej, ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawa sprawa, nawet nie wiedzialam o istnieniu takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za lirene, ale ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, ale mam nadzieję, że poznam;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapewne produkt jest wygodny w użytkowaniu. Podoba mi się jego forma

    OdpowiedzUsuń
  22. Już sama formuła tych balsamów mnie kusi od jakiegoś czasu. Początkowo miałam skusić się na inny, ale zapachowo te chyba najbardziej będą mi odpowiadać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz rację, użycie takiego balsamu w sprayu to duża oszczędność czasu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy! Chyba wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze takiego balsamu. Interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Balsamu w sprayu jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem ciekawa tego specyfiku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Balsam w sprayu to bardzo wygodne rozwiązanie :) kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Idealne wyjście dla leniucha takiego jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe jak najbardziej dla leniuszka też się nada :)

      Usuń
  30. mnie pielęgnacja lirene niestety nie służy

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jednak chyba wolę tradycyjne formy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są bardziej odżywcze, ale ten spray mam w podróży i jest to zbawienne :)

      Usuń
  32. Zachęcający:)
    pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobry patent kiedy nie mam czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. wooow na syzbkie akcje wydaje się genialny LD nie widziałam nigdy balsamyyu w sprayu :D

    OdpowiedzUsuń
  35. przypomina mi balsam Vaseline w sprayu :-) rozejrzę się za tym cudakiem, zapach w sam raz dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Vaseline jeszcze nic nie miałe, ale kojarzę, że ma coś takiego :)

      Usuń
  36. Rzadko spotykana forma opakowania dla balsamu, szczerze mówiąc pierwszy raz widzę taki w sprayu :) Ale podoba mi się! ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pierwsze widzę ale coś czuję, że polubiłabym się z tym balsamem, lubię lekkie konsystencje i zapach musi być cudny.

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze nie miałam balsamy w takiej formie, aplikacja wydaje się być bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Forma ciekawa, ale chyba i tak najlepsze działanie mają balsamy w tradycyjnej formie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tradycyjna forma jest bardziej odżywcza ale ta forma również jest dla mnie przyjazna :)

      Usuń
  40. Ten balsam brzmi świetnie, kiedy się spieszymy, warto o nim wiedzieć :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Sporo ostatnio mówi się o Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dużo ciekawych nwości wprowadza :) Rozwijają się :)

      Usuń
  42. Idealna propozycja dla takiego lenia balsamowego jak ja :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha w takim razie jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  43. Jeszcze go nie spotkałam, ale już czuję, że to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  44. Używanie balsamów do ciała idzie mi bardzo słabo. Mam spore zapasy, które muszę zużyć zanim kupię coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że się przekonałem bo widzę efekty w kondycji skóry :)

      Usuń
  45. Musze przyznać, że czuje się zaintrygowana :) Myślę, ze taka forma skłoniła by mnie, największego balsamowego lenia na świecie, do częstszego używania balsamów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah jest szybko i wygodna więc myślę, że nawet leniuszek by się skusił :)

      Usuń
  46. Właśnie za to lubię balsamy pod prysznic. Szybko i bez problemu można je zaaplikować, a po wyjściu spod prysznica już tylko wytrzeć skórę ręcznikiem i wskoczyć do łóżka :) Fajny produkt, może kiedys się skuszę, choć zapach może mi niestety przeszkadzać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze pod prysznic nie stosowałem :)

      Usuń
  47. wydaje się być fajny i chyba go wypróbuję w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Balsam w spray'u? O! Czego to ludzie nie wymyślą.
    >foxydiet<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno inne marki miały go w swojej ofercie :)

      Usuń
  49. Sam fakt, że balsam jest w spray, pobudza moją ciekawość. Nie lubię przelewać mleczka na dłonie i "ciapkać" się w nim, więc taki dozownik jest na pewno super rozwiązaniem!

    OdpowiedzUsuń
  50. Produkt raczej nie dla mnie, ale z pewnością przypadnie do gustu wielu osobom - zadziała choćby "faktor nowości" i inna forma aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEśli ktoś lubi testować to jak najbardziej :)

      Usuń
  51. Chyba trafi na moją listę kosmetyków do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Latem na pewno świetnie by się sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Lubię balsamy w sprayu :) z przyjemnością przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Odpowiedzi
    1. Super :) Może ten będzie następny :)

      Usuń
  55. Ciekawy może być ten balsam. Mam taki z Vaseline, ale nie jestem z niego zbytnio zadowolona, bo słabo nawilża.

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pokochaliśmy się od pierwszego użycia! Mój totalny must have!
    Wyrobiłam sobie nawyk balsamowania ciała codziennie wieczorem. Niestety, coś mnie trafiało, kiedy musiałam czekać, aż balsam się wchłonie. Zupełnie przypadkiem capnełam z półki rossmanowskiej właśnie to cudeńko.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !