Top 4 podkładów

Witajcie Kochani

Dobranie idealnego podkładu nie raz graniczy z cudem i musi upłynąć wiele czasu, aż znajdziemy taki, który spełni nasze oczekiwania w stu procentach. Przygotowałem dla Was zestawienie 4 moim zdaniem najlepszych podkładów.


Dr. Irena Eris PROVOKE MATT FLUID

Podkład w pięknej chromowanej butelce z pompką.
To podkład, które używam na co dzień.
Jego krycie można stopniować od średniego bo pełne. Nakładany zmoczoną gąbką wygląda bardzo naturalnie, kryje dosłownie wszystko od malutkich naczynek po większe niedoskonałości zostawiając skórę wręcz nieskazitelnie gładką bez skazy.
Konsystencja kremowa zastyga na twarzy do matu. Efekt matujący na mojej tłustej skórze wytrzymuje około 5 godzin, sama trwałość podkładu bez względu na pogodę czy pot jest ponad przeciętna - wytrzymuje cały dzień.

Formuła beztłuszczowa i na prawdę nie zapycha, również nie przesusza skóry mimo bardzo dobrego matu.

Dostępność w Douglas, Rossmann, Hebe, Sklepie internetowym, Super Pharm, Sephora.


Clinique Beyond Perfecting

Podkład o mocnym kryciu, satynowym wykończeniu.
Długotrwały, jednak nie odporny na pot, ścieranie czy pogodę. W ciepłych dniach potrafi powchodzić w pory, rolować się w załamaniach. Trzeba rozważnie wybrać kolor ponieważ większość odcieni jest w różu.
Posiada aplikator w kształcie większego błyszczyka - zaostrzony koniec miał służyć do nakładania punktowego jednak nie wyobrażam sobie nakładać na wyprysk takim aplikatorem podkładu - bałbym się, że uszkodzi skórę. Mimo paru minusów lubię go, za dobre krycia i długotrwałość.

Jeśli ktoś mnie widzi, to widzi też podkład Provoke.


Nie powoduje tworzenia się zaskórników/wyprysków.
Dostępność : Douglas, Sklep internetowy, Clinique, Sephora.



LIRENE GLAM&MATT

Gdy moja skóra potrzebuje dawki nawilżenia do akcji wkracza niezawodny podkład Lirene Glam&Matt. Jego wykończenie jest satynowe, skóra wygląda bardzo świeżo. Trwałość może nie jest bardzo długa na mojej tłustej skórze ale ta świeżość jest na tyle perfekcyjna, że kładę go na buzi z przyjemnością.
Odcienie są w żółciach więc to podkład, który idealnie sprawdzi się przy cerze dojrzałej, normalnej, suchej, palacza.
Krycie określam na średnie, chociaż dla niektórych jest ono mocne.
W moim przypadku nie jest odporny na ścieranie jednak puder transparentny ratuje sytuacje.
Idealny na wiosnę, lato i jesień. Nie powoduje zaskórników/wyprysków.


LIRENE CITY MATT

Podkład o lekkim kryciu, które można stopniować do średniego, jego wykończenie jest satynowe a konsystencja lekka kremowa.
Polecam go szczególnie dla zwolenników wyrównania kolorytu i bardzo naturalnego efektu.
Myślę, że idealnie sprawdzi się dla cery normalnej, dojrzałej, mieszanej. Nie zapycha, lecz nie jest długotrwały ( na mojej tłustej skórze wytrzymuje około 4 godziny ) 



Kolory są ciemne ponieważ taką mam karnację. Wszystkie podkłady zaprezentowane w poście posiadają odcienie nawet dla bladolicych.



Share on Google Plus

Łukasz Bier

Witam Cię drogi czytelniku, zapraszam do obserwacji i komentowania.

216 komentarze :

  1. Kiedyś używałam Lirene City Matt, bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Provoke chcialam przetestowac,ale niestety kolory mi nie odpowiadaja:(
    Aktualnie moj ulubiony kryjacy podklad to wciaz Piere Rene Skin Balance

    OdpowiedzUsuń
  3. Z LIRENE mam problem, ponieważ zawsze zapychają mi pory i mimo rzetelnego mycia twarzy, nie jestem zadowolona.. co prawda efekt jest dobry, gładka cera, ale wolę pozostać przy azjatyckich kremach BB- nie muszę się martwić, że zastanę jakieś ''niespodzianki'' na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się sprawdza fakt, iż podkład trzeba wypróbować na własnej skórze :)

      Usuń
  4. Miałam kiedyś Lirene City Matt, kompletnie się u mnie nie sprawdził. Z tego co pamiętam wylądował w koszu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie najbardziej zainteresował podkład z Clinique, ostatnio sie nim zainteresowałam, bo szukam czegoś bardzo trwałego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze z Provoke będziesz bardziej zadowolna :) Ale zawsze możesz podejsć do perfumerii i zobaczyć, która konsystencja pasuje Ci bardziej :)

      Usuń
  6. Podkład Provoke kusi mnie już od długiego czasu :) Buteleczka jest wspaniała, wszyscy zachwalają działanie, tylko nigdzie nie widuję tego podkładu, a chciałabym dobrze dobrać odcień. Świetne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w Douglasie i Sephorze Provoke jest ukryte i trzeba odszukiwać ... ale warto :)

      Usuń
  7. Nie miałam żadnego z tu zaprezentowanych, chciałam kiedyś kupić jakiś z Lirene, ale nie mogę znaleźć w odpowiednio białym dla mnie odcieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PRóbuj myślę ,że się uda jeśli chodzi o Lirene City Matt :)

      Usuń
  8. Nie spodziewałam, że glam Mat może mieć taką dobrą opinię :) Ale na Provoke zapoluję na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja stosuję tylko minerały. Nie miałam żadnego z powyższych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie minerały ostatnio ciągle przesuszały i wysypywały :(

      Usuń
  10. Żadnego nie miałam :) obecnie jestem zachwycona podkładem AA rozświetlającym. Jest genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio bardzo interesują mnie podkłady Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawił mnie ten podkład Lirene Glam & Matt :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Podkłady Lirene mnie zaciekawiły, zawsze myślałam, że nie są godne uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lirene City Matt używałam namiętnie parę lat temu. Reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety znam wszystkie wymienione przez Ciebie podkłady i... żadne nie ma w swojej linii kosmetyku, który pasowałby do mojej jasnej twarzy, żaden nie ma tak jasnego odcienia jak moja buzia:(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak jasnego odcienia potrzebujesz ?

      Usuń
  16. Bardzo kusił mnie jakiegoś czasu Provoke. Tylko zniechęciły mnie kolory, które wydawały się mi nie pasować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj najjaśniejszego, który moim zdaniem jest na prawdę jasny :)

      Usuń
  17. A mnie ostatnio wszystkie podkłady nie pasują :-\ strasznie mnie wysypuje buuu :'( aczkolwiek miałam provoke i byłam bardzo zadowolona :-) Nie wiem teraz co się kurdę dzieje chyba czas przejść na mineralki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może znów Provoke skoro pasował ? ;))

      Usuń
  18. Ja też długo szukałam swojego idealnego podkładu. W liceum katowałam skórę zupełnie nieodpowiednimi podkładami dla mojej skóry. Ale wtedy też popełniałam inne makijażowe błędy.. :P Na szczęście znalazłam swojego ukochanego Healthy Mix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię jednak dla mnie Lirene Glam Matt daje podobne wykończenie chociaż trochę bardziej kryjące i jest tańszy :)

      Usuń
  19. Ja mam straszny uraz do Lirene. Kiedyś stłukłam buteleczkę podkładu i potrzebowałam na gwałt możliwie taniego zamiennika - postawiłam na jakiś fluid w tubce od Lirene, który mimo najjaśniejszego odcienia potwornie ciemniał do koloru przejrzałej pomarańczy, wyglądał nieziemsko sztucznie na skórze i za cholerę nie chciał się wtopić w skórę. Mały potworek,, jeszcze nigdy się tak nie przeraziłam własnego odbicia po wykonaniu nim makijażu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkłady Lirene kiedyś ciemniały fakt, teraz się to nie pojawia całe szczęście :) Zmieniają się na lepsze :)

      Usuń
  20. Lirene bardzo lubię i chętnie do niego powracam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Podkłady wyglądają bardzo dobrze :) city matt znam, lubiłam jako nastolatka. Polecam HealthyMIx :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zdecydowałem na długotrwałość i mocne krycie z powodu obecnej pracy, w której muszę wyglądać dobrze :)

      Usuń
  22. Provoke testowałam i absolutnie nie kryje, beyond to też nie moja bajka świecę się jak latarnia, pozostaje Estee Lauder double wear :) ewentualnie loreal infallible mat, shiseido uv protective,healthy mix, ewentualnie MF.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie kryje ? ... dla mnie jest o wiele lepszy nić Double Wear :)

      Usuń
  23. Clinique mnie kusi, ale na razie mam 8 innych -więc jeszcze długo się nie zobaczymy; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoho no ja też sporo podkładów mam :)

      Usuń
  24. Z Twoich propozycji miałam okazję testować podkład Clinique, ale jego kolory są straszne! O ile w świetle perfumerii wszystko wyglądało w miarę przyzwoicie, tak w świetle dzienny była całkowita tragedia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zawsze polecam wyjśc z perfumerii bo światła są przmyślane w sposób marketingowy )

      Usuń
    2. A wiesz, to akurat był makijaz na zaproszenie, do testowania produktów na żywo. Normalnie zawsze biorę próbkę i staram się cały dzień zaobserwować jak skóra reaguje na nowy produkt.

      Usuń
    3. Prawidłowo .. chociaż są klienci tzw " próbkowicze " przychodzą co dzień dwa i próbk biorą ehh

      Usuń
  25. Moja siostra używa Lirene i z tego co wiem, jest zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo dobrym podkładem był dla mnie Bourjois, 123 Perfect obecnie używam Inglota i również jestem z niego zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne zestawienie :) lirene city matt uwielbiam, nawet niedawno kupiony przeze mnie drozszy Astor perfect stay przy nim wysiada :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tej czwórki znam jedynie Lirene City Matt, swego czasu używałam go namiętnie ;)
    Jednak teraz używam wyłącznie podkładu mineralnego AM. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA znów do minerałów nie potrafię się przekonać

      Usuń
  29. Ja do niedawna byłam wierna Clinique ale... jakoś zaczął mi przeszkadzać... Przerzuciłam się na BB Holika Holika Face2Change... jest świetny, chociaż ciut za jasny, no i wiadomo - krycie...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAk to koreańskie bb są chłodne i bardzo jasne :)

      Usuń
  30. Świetny wpis!
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Trzeba by się zastanowić głębiej, który wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie opisałem wybierz, ktory bedzie Ci najbardziej odpowiadał :)

      Usuń
  32. Lirene City Matt bardzo lubię i zawsze mam w swoim kuferku :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam tylko Lirene City Matt, ale i tak najjaśniejszy kolor był dla mnie za ciemny, poza tym nie bardzo odpowiadała mi konsystencja , wolę bardziej płynne podkłady, a ten był gęsty i nie nakładało mi się go dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszystkie podkłady nakładam gabką zmoczoną :)

      Usuń
  34. Nie znam żadnego i podejrzewam, że większość byłaby dla mnie za ciemna :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałem w poście - wszytske podkłady posiadają rownież JASNE odcienie :)

      Usuń
  35. Miałam ten z Lirene, odstawiłam, bo najjaśniejszy odcień był za ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie wiem co Wy macie z tymi karnacjami ;p

      Usuń
  36. Nie miałam żadnego z opisanych przez Ciebie podkładów. Ostatnio gustuje w BB od skin79 i mineralnych, które chyba najbardziej mi odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA bb nie lubię od Skin79 zbyt tłuste są :(

      Usuń
  37. ostatni podkład z Lirene mnie zaciekawił, nie spodziewałam się że maja dobre podkłady :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja muszę postawić na pierwszy podkład,Super opis,nareszcie wiem co warto kupić,bo ostatnio jakoś na same buble trafiałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opisałem krótko zwięźle i na temat by nikt nie musiał się męczyć tu ^^

      Usuń
  39. Pogoń za idealną cerą i my sami przywiązujący co raz większą uwagę do własnego wyglądu jak i oceny inny sprawiamy, że dobry podkład to podstawa dla kobiet i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czasem mnie to smuci, że co raz częściej ludzie zwracają uwagę na wygląd bardziej niż na wiedzę.... nie wiem czy to idzie w dobrym kierunku

      Usuń
  40. hehehe jednak laboratorium dr Ireny Eris wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Ojej, Lirene City Matt - czasy liceum mi się przypomniały <3. Lubiłam go ale z uporem maniaka używałam wtedy w zbyt ciemnym odcieniu, hehe :D - takie błędy młodości ;).

    OdpowiedzUsuń
  42. nie mialam zadnego:) ostatnio tylko mac lub missha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mac to Estee Lauder czyli także Clinique :)

      Usuń
  43. ja używam teraz takiego podkładu w sztyfcie z Maybelline i wielbię go:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie dla mojej skóry tłustej on się totalnie nie nadaje :(

      Usuń
  44. Nie używałam żadnego, teraz mam Max Factora rozświetlającego i dla mnie bomba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie te podkłady są zbyt tępe w konsystencji i zbyt perfumowane :(

      Usuń
  45. używalam Lirene City Matt gdy miałam cerę mieszaną, teraz gdy mam suchą to podkreślałby mi skórki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA nie posiadam i moje modelki, które malowałem też nie... więc nie wiem :(

      Usuń
  46. Kiedyś używałam Lirene City Matt i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Lirene City Matt używałam ladnch pare lat ale w końcu zaczęłam rozglądać się za lepszym kryciem. Na mojej cerze (mieszanej) utrzymywał się do 7 godzin :) spróbowałabym podkładu dr Eris ale cena to troche nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm moim zdaniem cena jest bardzo dobra jak za tę jakość :)

      Usuń
  48. Dla mnie numer 1 do Dior :) Nude Air :)

    OdpowiedzUsuń
  49. szkoda że wszystkie matowe ja raczej potrzebuje nawilżającego podkładu, rozświetlającego :)

    OdpowiedzUsuń
  50. znam tylko City Matt i pozytywnie mnie zaskoczył, choć początkowo odcień był dla mnie zbyt ciemny a też wybrałam naturalny :) obecnie jest idealny na mojej wakacyjnej opaleniźnie

    OdpowiedzUsuń
  51. Mi Lirene City Matt kompletnie nie podszedł, plus miałam straszne trudności z dobraniem odcienia dla siebie, nie sprawdzał się tak jak tego potrzebowałam i wyrzuciłam go. ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Podkład Lirene Glam&Matt nie przypadł mi do gustu na tyle, żebym miała go kupić ponownie.
    Ścierał się, tony lekko różowe, twarz się świeciła. To też zależne od cery, więc u każdego może spisać się inaczej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Lirene u mnie miał kiedyś swoje 5 minut, teraz często sięgam po coś w wyższej półki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyższa niższa.. ważne b yznaleźc swój odpowiedni :)

      Usuń
  54. Nie wiem jak to możliwe,ale żadnego z pokazanych przez Ciebie podkładów nie znam. Po tym porównaniu mam ochotę na poznanie się z każdym :)
    A tak przy okazji :
    Na moim blogu nominowałam Cię do kilku odpowiedzi w TAGu "Złote myśli czyli wersja dla blogerów" mam nadzieję,że odpowiesz na moje pytania,abym mogła Cię lepiej poznać :)
    Pozdrawiam,
    www.magdalenakla.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Cięzko z czasem z takimi postami.. ale może u Ciebi w komentarzu odpowiem :)

      Usuń
    2. Spokojnie,nie czuj się zmuszony do odpowiedzi,jeśli nie masz czasu :)
      Niemniej jednak będzie mi miło jak kiedyś odpowiesz.
      Buziaki :*

      Usuń
    3. Kochana jesteś :*

      Pozdrawiamm :)

      Usuń
  55. Nie znam żadne, w sensie nie miałam. Ja rzadko używam podkładów a jak już to mineralnych, po prostu je Kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA bez podkładu nie wyjdę z domu ostatnio ^.^

      Usuń
  56. Dla mnie podkłady Lirene są za ciemne ;/

    OdpowiedzUsuń
  57. Chciałabym wypróbować Lirene Glam Matt, kręcę się obok niego już długi czas, chyba nawet za długi.

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo fajne zestawienie 4 różnych podkładów. Super post:)

    OdpowiedzUsuń
  59. przyznam, że pierwszy raz słyszę o tym Provoke, ale chyba się skuszę przy najbliższych podkładowych zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Żadnego z podkładów nie miałam, ale swego czasu sporo dobrego naczytałam się o Provoke :]

    OdpowiedzUsuń
  61. Lirene City Matt miałam i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Z tych czterech wybrałabym Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry jest jednak najmniej go lubię z mojej topowej 4 :)

      Usuń
  63. Szkoda, że nie lubisz podkładów naturalnych, a są świetne np. Couleur Caramel, Avril czy Naarei.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caramel nie ma zbytnio krycia a ja niesttey potrzebuję :)

      Usuń
    2. To zdecydowanie polecam ci Naarei.

      Usuń
    3. musze zobaczyć w internecie cóż to za cudo :)

      Usuń
  64. nie znam uzywam naturalnych ale moja mama kocha lirene:)

    OdpowiedzUsuń
  65. Hej, jakos nie moge przekonać się do innych podkładów niz Vichy, może skusze się na zakup. U mnie nowy post o inspiracjach z tumblera, zapraszam na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. nie znam zadnego ale dobrze bylo o nich poczytac :) dzieki za recenzje :)
    u mnie gosci przewaznie MAC , Chanel albo BB azjatyckie lub Diora :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Kilka lat temu używałam Lirene City Matt i lubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Podkłady od Lirene (w tym Eriska), są całkiem godne polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Z prezentowanych tu miałam tylko podkłady Lirene. City Mat był dobry, ale Glam&Matt nie wspominam miło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA zakupiłem kolejne opakowania Glam Matt i Age Cover z lirene :)

      Usuń
  70. Zaciekawił mnie podkład Ireny Eris :-)

    OdpowiedzUsuń
  71. Lirene City Matt strasznie mnie zapchał niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie ? hmm to dziwne bo jest leciutki :)

      Usuń
  72. mam mieszane uczucia co do provoke. przede wszystkim strasznie ciemnieje... i choć wyglada pieknie po nalozeniu, to podczas cieplejszych dni mocno sie wazy. w polaczeniu z ciemnieniem wyglada bardzo zle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie zauważyłem wazenia się, utlenić się utlenia ale mi to odpowiada bo mam dosyć nierównomierną pigmentację skóry

      Usuń
  73. Ciekawie się zapowiadają. Hmm nie potrafię się zdecydować na faworyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Żadnego z nich nie używałam :) Ostatnio lubię Rimmel Lasting Finish ten dla skóry tłustej i mieszanej :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Koniecznie muszę wygrzebać z szuflady próbkę tego Clinique :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie miałam żadnego z nich, muszę przetestować matowy z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj :) Teraz jest promo w super pharmie :)

      Usuń
  77. Nie używam podkładów xD

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com
    Proszę o klikanie w ostatnim poście, będę bardzo wdzięczna i szczęśliwa! :D

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie miałam okazji używać żadnego z tych podkładów. Niestety nie zgodzę się, że wszystkie mają w ofercie odcienie dla jasnych karnacji, Lirene City Matt nie ma jasnego odcienia, wiem, bo kiedyś chciałam go kupić. Osobiście obecnie używam L'Oreal True Match, lubię też szalenie Revlon Color Stay, choć lubi podkreślać suche skórki. Ostatnio polubiłam podkład z Avon, z serii Luxe, a także Revlon PhotoReady, który jest lżejszy niż CS. Zaskakująco dobry okazał sie również podkład marki BioDermic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWażam, że są jasne kolory :) JEśli chodzi o ekstremalnie jasne to rzadko można spotkać podkłady niemalże białe :)

      Usuń
  79. koleżanka ostatnio pomalowała mnie swoim ulubieńcem- Astor perfect stay i ja jestem nim oczarowana :D więc ten jest na mojej liście

    OdpowiedzUsuń
  80. Świetny post, bo akurat 2 z tych podkładów mnie interesują :-) Najbardziej kusi mnie ten z Eris, bo też mam problemy z przetłuszczaniem się skóry, ale nie lubię też efektu takiego "płaskiego matu" i wolę taką świeżą skórę :-) Dostałam do przetestowania próbkę podkładu Glam&Mat więc może on spełni moje oczekiwania ? Dziś przetestuję :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glam Matt jest bardzo świeży zaś Dr. IRena Eris matowy i mocniej kryjący :)

      Usuń
  81. Od jakichś dwóch lat używam max factora colour adapt ale może by to się tak skusić i przetestować ten provoke? Ile on tak mniej więcej kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bałam się że napiszesz 300zł :D muszę postarać się o próbkę tego provoke, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu nie widzę w szafach max factora mojego podkładu i boję się, że go przestali produkować a zostało mi mniej niż pół butelki :(

      Usuń
  82. Zapamiętam je sobie na przyszłość, bo kiedyś pewnie zacznę tego używać :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Zaciekawił mnie ten z dr Ireny Eris. :) Kiedyś Miałam Z Lirene i średni był jakoś.

    OdpowiedzUsuń
  84. Aż dziw, że nie znam żadnego ;) Ale nie potrzebuję mocnego krycia, więc może dlatego ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. Dr eris mam. Niestety wysusza za bardzo mimo ze wzięłam z nawilzeniem.

    Zapraszam do mnie na dluzej. Za niedługo seria dla mężczyzn ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne bo mnie nie wysusza całe szczęście :)

      Usuń
  86. Mnie City Matt nie podpasowal natomiast bardzo lubię Glam Matt i Provoke.

    OdpowiedzUsuń
  87. same fajne podkłady , jendak ja wole minerałki typu Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od minerałków trzymam się ostatnio z dala - wysypują mnie i przetłuszczają twarz

      Usuń
  88. Kiedyś moim ulubionym był podkład z Lirene, ale niestety go wycofali, może wrócę kiedyś do tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  89. ja to od dawna używam tego samego, chyba czas na zmianę, dzięki za podpowiedź:) buziak

    OdpowiedzUsuń
  90. po twojej rekomendacji chyba skusze się na ten Glam&Matt :) piękny wygląd bloga jestem pierwszy raz i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !