09 czerwca

Zorganizuj się

Witam Was Ciepło

Często otrzymuję pytania " jak sobie wszystko zaplanować ? ". Postanowiłem o tym napisać osobny post, są to moje własne sposoby samoorganizacji. Krótko na temat, bez zbędnych opowiadań.

Pokochaj kalendarz/terminarz

To jeden z najważniejszych elementów organizacji, ponieważ zapisując informacje na luźnych kartkach po proste je zgubimy. Mając zeszyt ( kalendarz/terminarz ) na pewno będzie łatwiej się przekonać do czynności zapisywania.

By skusić się do notowania, polecam rozejrzeć się za zeszytem, który Wam się spodoba - tak działa nasz mózg jeśli coś nam się podoba to sięgamy po to częściej ba, napiszę więcej - częściej również zerkamy na tę rzecz. Więc nie bójcie się wydać więcej, bo pamiętajcie to wydatek na cały rok.


Skup się

To poważna sprawa, ja sam czasem łapię się na tym, iż zajmuję się nie tym czym powinienem.

Zapisanie w naszym notatniku ważnych informacji zajmie maksymalnie 30 minut a mamy do dyspozycji 24 godziny.
Zrobienie selfie zajmuje nam uwaga ... około 2 godzin. Tak dwie godziny, wliczmy czas obrobienia zdjęcia, dodania na instagram, facebook a przy okazji sprawdzimy pocztę a jeszcze w między czasie ktoś napisze i chwilo trwaj.

Czy aby na pewno zdjęcie i inne tak na prawdę mniej ważne czynności są ważniejsze od własnych interesów ?


Zbierz myśli

W końcu zapisujemy ważne informacje, spójrzmy na to inaczej :
"Jutro praca od 10-16" gdy myślimy jaką zupę ugotować zapisujemy " Jutro wolne ". Czym to grozi ? Każdy wie. Te 30 minut jest wart zebrania myśli do kupy.


Karteczki Samoprzylepne

Niepozorne karteczki samoprzylepne, niezwykle ułatwiają życie.
Gdy na prawdę nie mamy czasu, i w przelocie w domu musimy coś napisać nie radzę sięgać po luźne kartki, o których wspomniałem wyżej.
Na tego rodzaju kartce zapiszcie swoją myśl, ale najważniejsze jest to, gdzie ją przylepicie...

Cel -> lodówka
Czas -> do 40 sekund
I co ? -> Daję gwarancje, że po przyjściu do domu zauważysz ją.

Ktoś napisze " no dobrze to nie może sobie tam wisieć ? " ... ja zapytam " a chcesz szukać swojej lodówki pod kareczkami ? "


To moja intymność

To mój osobisty kalendarz, szanuję go, ma dla mnie wielką wartość ponieważ zapisane informacji są bardziej cenne niż lazania, którą kocham.
Siadam wygodnie, nie myślę wtedy czy mam krzywy kręgosłup, czy na twarzy mi coś wyskoczyło, jest to na tyle krótka chwila, że potrafię chwile mądrze pomyśleć ...


Przeczytaj i wprowadź w życie

Obiecuję Wam że zyskacie :

oszczędność czasu
mniej stresu
punktualność
wewnętrzny spokój
zorganizowanie
" grunt pod nogami "
gotowość do działania
kompetentność

123 komentarze:

  1. Ja najczęściej wszystko w telefonie zapisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no też można, ja jednak wolę papier :P

      Usuń
    2. ja też zdecydowanie wolę papier :D

      Usuń
    3. Papier jest cierpliwy :) Też to znacie?

      Usuń
    4. Też wolę zapisać w komórce...albo na kompie w notatniku :)

      Usuń
  2. Tak tak nie ma jak dobra organizacja, ma pewno ułatwia wiele spraw :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od szkoły średniej używam kalendarza i karteczek samoprzylepnych, jak dla mnie to najlepszy sposób by się ze wszystkim nie pogubić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny sposób- muszę go chyba wypróbować u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja organizuję się dzięki kalendarzowi i notatnikowi od spraw blogowych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też najczęściej zapisuję wszystko w kalendarzu, ale takim ściennym, żeby nie zapomnieć o jakichś wydarzeniach :) często na niego spoglądam, dlatego też właśnie w nim zapisuję. Natomiast jeśli chodzi o blogowe sprawy, planowane posty itd to wolę zapisywać to w komputerze i trzymać w jednym pliku. Korzystam też z aplikacji na telefon do szybkiego zapisywania myśli, kiedy nagle coś mi wpadnie do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja raczej bloga rzadko zapisuję bo posty sobie planuje na blogerze :P

      Usuń
  7. Ciekawy post ;)
    Nie mam swojego kalendarza, ale wyczuwam, że na studiach się przyda. Trzeba tylko być systematycznym, a z tym czasami ciężko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mysl, że na studia to tym bardziej przydatny produkt : ]

      Usuń
  8. Eh ja niestety nie umiem się zorganizować z kalendarzem. Nawet mam 2 ale ciągle zapominam w nim wszystkiego zapisywać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwstia przyzywczajenia się, że jest takie coś jak kalendarz :) Wyrób sobie odruch :)

      Usuń
  9. Kiedyś wszystko wpisywałam w notatnik, teraz jakoś zapominam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałem wyżej ... na nowo wyrób sobie odruch spojrzenia w ten zeszyt :)

      Usuń
  10. U mnie kalendarz to podstawa! Nie wyobrażam sobie zycia bez niego :)
    Świetne rady:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No wręcz musze zapisywać rzeczy, bo inaczej ich nie zrobię a od kiedy zapisuje co mam zrobić to robie to w błyskawicznym czasie co jest naprawdę oszczędnością czasu.:)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Od gimnazjum mam notatniki i kocham, nie wyobrażam sobie inaczej. W gimnazjum zapisywalam każda pierdołę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Skleroza mi doskwiera, muszę zacząć zapisywać :p tylko nigdy nie mam kiedy...

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jestem tak niezorganizowana ze mi juz chyba nic nie pomoże

    OdpowiedzUsuń
  15. Kalendarz to bardzo przydatna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Terminarz posiadam i bardzo się przydaje. Natomiast na lodówce przykleja mąż karteczki z jakimiś rzeczami, które musi zrobić, tyle że zawsze zapomina o nich. Panuje tam istny bałagan ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja oprocz karteczek i organzerow jeszcze stosuje miesieczne plany wydatkowe- w ten sposob ograniczam wydatki. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na karteczkach często zapisuję coś, o czym nie mogę zapomnieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tylk osię "" syf "" robil przez nie za duzo ich było ;p

      Usuń
  19. też korzystam z kalendarza :) przydał mi się szczególnie podczas szkoły ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. od zawsze mam kalendarz i wszystko w nim notuję - gwarancja oszukania sklerozy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapomniałeś dodać, że kalendarz trzeba trzymać zawsze w tym samym miejscu. Ja go ciągle gubię i wszystko zapisuje razy dwa, na wszelki wypadek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam dlaczego ? ja go nosze przy sobie ;p

      Usuń
  22. Też tak robię i nawet mamy taki sam kalendarz ;)) dodatkowo na ściennym jeszcze zapisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedyś byłam wręcz uzależniona od kalendarza - miałam w nim wszystko:) z biegiem czasu jednak przerzuciłam się na elektroniczne organizatory:) wszystkie wydarzenia, spotkania, terminy mam w kalendarzu googla, listy "to do" w listonicu i raczej o niczym nie zapominam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupiłam ładny kalendarz, rzadko z niego korzystam. Teorię znam, ale nie wprowadzam jej w życie, chyba jestem niestety niereformowalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo co Kolorowa Radość :D
      Najważniejsze wydarzenia zapisuję w smartfonie, służbowe w kalendarzu zintegrowanym z pocztą elektroniczną.
      Jakoś zaglądanie do papierowej wersji mi nie wychodzi, a te elektroniczne same o sobie przypominają...

      Usuń
  25. Kalendarz również jest moim niezbędnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja korzystam z Todoist, zarówno w pracy jak i w życiu prywatnym, bardzo mi pomaga. Kalendarze się nie sprawdzają, zawsze je gubię ;P

    OdpowiedzUsuń
  27. Bez kalendarza nie potrafię żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie to co w telefonie to i na lodówce :) Często bywa, że jest zalepiona w 1/3 :) Na lodówkę chciał nie chciał, zawsze się patrzy, o telefonie czasami zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja nie chce lodówki zaklejać ;p

      Usuń
  29. Karteczki przypominajki :) skad ja to znam :)

    Terminarz też mam ale w komórce w odpowiedniej aplikacji i wsio mam w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne porady, tyle że nie dla mnie, bo ja, nie dość, że jestem zapominalska to jeszcze roztrzepana i żadne karteczki, kalendarze mi nie pomagają. Jedynie ustawiony alarm w telefonie jako tako trzyma mnie do pionu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah no ale jakby telefon zaszfankował ? ;) Kalendarz się nie popsuje :P

      Usuń
  31. nie umiem funkcjonować bez kalendarza od kilku lat, a zaczęło się na studiach:P

    OdpowiedzUsuń
  32. ziom Ty powinieneś kanał w TV mieć:D

    OdpowiedzUsuń
  33. Kalendarz, zakreślacze i karteczki są u mnie niezbędne :) ja muszę mieć wszystko dokładnie zaplanowane, bo inaczej zginęłabym :P A zdjęcia zrobiłeś super :)

    OdpowiedzUsuń
  34. My jesteśmy we dwie, więc co dwie głowy to nie jedna xD Nawzajem siebie pilnujemy, zresztą mamy dobrą pamięć i tylko w ekstremalnych przypadkach zapisujemy sobie plan dnia na kartce :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wcześniej kupowałam kalendarz, w tym roku zrobiłam odstępstwo od normy i mam tylko taki na biurku, który w zasadzie mi wystarcza. Swoje myśli zapisuję na karteczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny post!!!
    pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  37. Moim problemem była właśnie totalna dezorganizacja. Postanowiłam w końcu to zmienić i założyłam sobie zeszyt w którym rozpisałam czynności na cały miesiąc. I ku mojemu zdziwieniu naprawdę pomogło. Mam więcej czasu dla samej siebie. A mając małe dziecko to naprawdę ciężkie.
    Obserwuję bloga i również zachęcam do obserwacji ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz cieszę ię, ze działa :))

      Usuń
  38. kiedyś nie mogłam zrozumieć ludzi, którzy wszystko notują w kalendarzu, odkąd jestem na studiach nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez kalendarza, w którym jest wszystko! a lodówka to swoją drogą, cała oklejona wszystkim czym się da, przeważnie sa to wizyty u lekarzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. datego zrob miejscu w kalendarzu na wizyty :)

      Usuń
  39. Ja wszystko zapisuje w telefonie począwszy od listy zakupów po wizyty, spotkania a, kończąc na moich chciejstwach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj teelfon jest zawalony zdjeciami itp. wiec wolno chodzi a tak to do kalendarza hop i po sprawie ;p

      Usuń
  40. Zapisuję ważne rzeczy, ale obowiązkowo muszę mieć wielki kalendarz z dniem na stronie- w Twoim układzie kalendarza brakłoby mi miejsca:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha tu akurat przykładowy kalendarz dałem :P

      Usuń
  41. Ja wszystko zapisuję w dokumencie w pliku na komputerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale komputera nei weźmeisz ze soabą hehe

      Usuń
  42. Ja już drugi rok zmagam się z walką ze samym sobą, żeby prowadzić regularnie kalendarz. :) W przypływach silnej woli faktycznie, mój dzień jest bardziej poukładany niż bez niego. Oprócz oczywiście większej ilości czasu wreszcie nie zapominam tego co mam zrobić i gdzie pojawić o której godzinie ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. PAmiętajmy że punktualnośc to też kultura :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ja nie mogłabym funkcjonować bez terminarza :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Organizacja to ciężka sprawa. Też staram się zapisywać wszystkie ważne rzeczy w kalendarzu, żeby nie zapomnieć, ale i tak jeszcze dużo mi brakuje do idealnej organizacji czasu i swojego otoczenia ;)
    teoriakobiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz no jesteśmy w końcu tylko ludźmi hehe :))

      Usuń
  46. Ja sobie zapisuję notatki w telefoniku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak na telefonie nie potrafię sięprzekonać ;p

      Usuń
  47. u mnie co roku wpisy w kalendarzu kończą się jeszcze na styczniowych datach, potem o tym ustrojstwie zapominam, ale królową chaosu też największą nie jestem, całuski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha no to musisz zaczac nosić na sznurku notatnik ;p

      Usuń
  48. U mnie kalendarz się nie sprawdza, ale jeśli coś jest bardzo ważne, robię przypomnienie w telefonie. Za swój kalendarz uznaję mózg, ale chciałabym wprowadzić właśnie karteczki samoprzylepne na wszelki wypadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie bez kalendarza i samoprzylepnych karteczek się nie obędzie. Za dużo mam na głowie, a dzięki nim nie gubię się :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kalendarz, notki w telefonie i miliony karteczek to moi niezbędni pomocnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja jestem bardzo niezorganizowana, ale ciągle pracuję nad tym, żeby się poprawić :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Robię podobnie jak Ty :). Zawsze w niedzielę przygotowuję plan rzeczy, które muszę zrobić w ciągu całego tygodnia z uwzględnieniem dni, kiedy mam je wykonać. Natomiast rzeczy/ sprawy, które wypadną mi nagle zapisuję do kalendarza. Oczywiście praca, szkoła również jest w kalendarzu :).

    OdpowiedzUsuń
  53. Hehhe świetne zdjęcia :)) ..

    też muszę wszystko zapisywać ze względu na moją pamięć, a raczej jej brak. Wszystko ulatuje ze mnie w mgnieniu oka niestety ;/ .. może powinnam się martwić o to?

    OdpowiedzUsuń
  54. dobra organizacja to podstawa! świetny post ;)
    www.honestallthetime.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeba podawac linku ja zawsze odwiedzam komentujących :)

      Usuń
  55. Zgadzam się, ja bez kalendarza, jak bez ręki.

    OdpowiedzUsuń
  56. Takie organizatory to świetna sprawa ;)

    Zapraszam
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Odpowiedzi
    1. Tylk oz głową użwaj żeb ysię nie pooblepiac

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !