03 czerwca

Holika Holika Naked Face Cover-up

Witam Serdecznie

Wszyscy dążymy do perfekcyjnej, gładkiej skóry. W poszukiwaniu korektora trafiłem na produkt Holika Holika, jak wiemy koreanki/azjatki słyną z promiennych, pełnych blasku, gładkich cer dlatego skusiłem się na kosmetyk Naked Face Cover-up. Czy udało mi się znaleźć korektor idealny ? Zapraszam na recenzję.

Korektor na stronie : > Holika Holika <
Cena : 66,45


OPAKOWANIE

Mieści w sobie aż 40ml. Miękka wygodna tubka z podłużnym zakończeniem.




KONSYSTENCJA

Kremowa, w odczucia lekka.


INFORMACJE 


MOJA OPINIA

Lubię azjatyckie kosmetyki, jak już wcześniej wspomniałem kojarzą mi się z cera idealną, promienną, świeżą. Wystarczy spojrzeć na kobiety tego pochodzenia, ich codzienny rytuał jest bardzo złożony, celebrują swoje twarze i ciała, przez co żyją z sobą w zgodzie a los im się odwdzięcza.

Produkt występuje w dwóch odcieniach, ja posiadam w odcieniu ciemniejszym ponieważ mam taką karnację, iż jasne kosmetyki wyglądają po prostu na mnie źle.

Zawsze jak robię zamówienie na www.myasia.pl znajduję coś dodatkowego, próbki lub maseczki jest to na prawdę miłe bo to jest dbałość o klienta !

Korektor posiada SPF 30 ! A więc jest to sporo ochrona. W produktach tego pochodzenia zazwyczaj są filtry i niby nic dziwnego, jednak spójrzmy na Europejską pielęgnację .... bez komentarza :)

Jak widać, krycie jest ogromne, mimo swojej lekkiej kremowej i przyjemnej konsystencji, pokryje ( przy dwóch warstwach ) nawet tatuaż. Z zmyciem również nie powinniśmy mieć problemu - ten kto oczyszcza twarz olejem bez problemu zmyje kosmetyk.

Holika Holika Naked Face Cover-up wtapia się w skórę niemal od razu. Co mi się spodobało, że mimo ogromnego krycia produkt nadaje się pod oczy nawet dla cer dojrzałych. Nie wbija się w linie, zagębienia twarzy mam wrażenie, że je po prostu wygładza i są mniej widoczne ( przy cienkiej warstwie )

Korektor zastyga na twarzy, przez co nie przenosi się gdy np. rozmawiamy przez telefon. Nie powoduje wysypu, nie zapycha.

Jeśli chodzi o mniej ważne sprawy to opakowanie jest moim zdaniem bardzo eleganckie i aż prosi się do codziennego używania produktu, konsystencja nie wylewa się z tubki i nie brudzi.

112 komentarzy:

  1. Jak na korektor pojemność faktycznie duża :) Bardzo ciekawy produkt. Może się skuszę ale na jaśniejszy kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasny jest na prawde jasny więc polecam :)

      Usuń
  2. Nigdy nie stosowałam, wygląda interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi idealnie.... podoba mi się że nie zostaje na telefonie :D Byłabym skłonna zapłacić za niego tyle, by mieć piękną cerę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm w sumei cena nie jest zła .... no ale inaczej na to spogladam wolę wydac na coś więcje i mieć coś na dłużej isię cieszyć aniżeli mniej i być średnio zadowolony :P Ale oczywiście cena nie określa jakości

      Usuń
  4. Rzadko stosuję korektory, ale będę go miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czesto bo rzadko zaś podkładów uzywma ;p

      Usuń
  5. Super opakowanie, te azjatyckie cuda, coraz bardziej nęcą mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja je uwielbiam :) Mam bzika na punckie pudrów i niebawem zrobię recenzję paru :)

      Usuń
  6. Ależ mnie zainteresowałeś tym kosmetykiem! Sama nie mam nic typowo azjatyckiego, ale czytam o tym ostatnio dość sporo i nie powiem - chyba przepadłam! Muszę coś mieć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też odkryłam azjatycki rynek :) Już jakiś czas temu kupiłam dwa kremy bb Skin79 i są naprawdę dobre. Miałam też serum z wit C It's Skin i również działało super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam krem wodny tlyko ten niebieski nawilżający całkiem przyjemny :)

      Usuń
  8. Nigdy nie używałam azjatyckich kosmetyków. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konieczne kiedyś wypróbuj :) Chiciażby maseczki :)

      Usuń
  9. Sporo dobrego słyszałam o azjatyckich kosmetykach, szczególnie kremy BB podobno dużo lepsze od tych dostępnych na zachodnich rynkach. No i popularność kremów rozjaśniających tam mnie po prostu urzeka, u nas brakuje mi tego typu kosmetyków w ofertach firm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o wiele lepsze kremy bb są te oryginalne ... mam pare i nie ma porównania do naszych drogeryjnych :)

      Usuń
  10. Ja uwielbiam azjatyckie produkty do włosów, może skuszę się też na coś do pielęgnacji twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt, mam znajomego który szuka coś na pokrycie bielactwa przy oczach, chyba mógłby spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie mu poleć :) Szczególnie, że wstawiłem rabat i można korektor nabyć jeszcze taniej :)

      Usuń
  12. mój ideał azjatycki jest inny :D niedługo zrobie o nim recenzję chyba..

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawie się prezentuje ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że tylko dwa odcienie do wyboru..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe czy ten jasny odcień był by dla mnie dobry

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez się zastanawiam nad jasnym odcieniem, a Azjatyckie kosmetyki bardzo mnie ciekawią. Niebawem będę testować jeden krem BB, może wreszcie się uda mi znaleźć coś co nie jest za ciemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam teraz masz rabat na haslo lukaszmakeup 15% :)

      Usuń
  17. zaciekawiłeś mnie, tym bardziej że Azjatki mają jasną karnację więc i ich produkty są dostosowane do jasnych odcieni skóry, a ja jestem blada jak ściana, słońce za mną nie przepada ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba będę musiała spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cena faktycznie nie jest wygórowana jak na taką pojemność. Dobrze, że zapewnia fajne krycie! Ja korektory pod oczy lubię lekkie, nie muszą być dla mnie super kryjące. Zaciekawiła mnie jednak ta firma i chyba wypróbuję z niej kilka kosmetyków :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zawsze u Ciebie goszczą ciekawe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram sie dobierać cos innego niz wiekszosc blogow prezentuje : )

      Usuń
  21. Wygląda fachowo:) Spory ten filtr:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, coś takiego by mi się przydało.. Brzmi bardzo obiecująco :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Na początku myślałam, że to podkład :D Czy tylko ja jestem takim dzikusem, że boję się azjatyckich produktów ;D?

    OdpowiedzUsuń
  24. opakowanie jest świetne i przypomina mi opakowania produktów z tej wyższej półki. Nie stosowałam i nie znam firmy.

    OdpowiedzUsuń
  25. O, na moje cienie pod oczami coś dobrego widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Duża pojemność jak na korektor, myślę, że ten jasny by się mógł u mnie sprawdzić pod oczami. Muszę się zastanowić nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz 15% jak wpsizesz przy zamowieniu lukaszmakeup

      Usuń
  27. muszę w końcu kupić prawdziwy azjatycki krem bb, możesz polecić jakiś sklep, w którym mogłabym coś dla siebie wybrać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myasia.pl i poelcam bb od holika holika lub ślimakowe :) ( przy zamowieni uwpsiz kod lukaszmakeup to bedziesz miala 15% znizki ! )

      Usuń
  28. W takim razie dobry korektor ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne cudo, chętnie bym się na nie skusiła....póki co muszę zużyć co mam, no i teraz odstawiam podkłady i korektory ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. o rany to jest cos dla mnie !

    OdpowiedzUsuń
  31. Koreanki moze maja piękna cerę ale niestety nie przykładają sie do kosmetykow ani do pielęgnacji twarzy tak jak japonki niestety ja nie lubie koreańskich kosmetykow dla mnie to badziewie ze względu na to ze w Tokio mozna dostać Koreańskie kosmetyki maski za darmo na ulicy sa wciskane we wszystkich sklepach nie wazne czy robisz zakupy spożywcze czy kosmetyczne ogolnie koreańskie kosmetyki sa słabe i nawet na internecie nigdy nie masz 100% pewności ze towar ktory kupujesz jest koreański gdyż firmy wysyłające kosmetyki do Europy mieszają 50% do 50% czyli masz polowe szansy ze to co dostałeś /as to orginal a nie mając z oryginałem do czynienia nigdy nie wiesz na co trafisz firmy które wysyłają kosmetyki koreańskie posiadają niby tam jakies certyfikaty ale co mi po certyfikatach jesli producent wytwarza 50% towaru oryginalnego i 50% towaru podrobkowego a potem go miesza niestey wole kosmetyki japońskie sa lepszej jakości maja lepsze składy i wogole nawet chanel czy Dior przywieziony z Tokio sie różni jakością od chłamu sprzedawanego w UE dlatego ze Japończycy maja bardzo wyśrubowane normy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moi mzdaniem nie są złe. Od tego powstają strony by sprawdzać składy, na każdym prawdziwym ksometyku jest podany skład i można sobie go przetłumaczyć,. Nie zgodze się z Tobą niestety :)

      Usuń
    2. Az sie dziwie, ze dopiero teraz do Ciebie trafilam.
      Chyba wiem kim jest (sa) anonim.
      Na szczescie anonim glupoty plecie. Koreanki nie przykladaja sie do pielegnacji twarzy tak jak Japonki? W wielu przypadkach jest dokladnie odwrotnie. Koreanki sa bardzo obsesywne jesli chodzi o pielegnacje, a produkty typu kilka-w-jednym, ktore mozna kupic w kazdej drogerii w Japonii sa bardzo rzadko spotykane w Korei.
      Odnosnie tego co jest podrabiane, to widac anonim nie bywa w Ueno, gdzie SK-II sprzedawane jest ze straganow. A podrobione Kanebo spowodowalo powazne przebarwienia na twarzach kobiet, ktore kupily te kosmetyki przez internet. I patrzac na ebay, tak na oko 50% Biore UV to albo produkty na rynek chinski sprzedawane jako japonskie, albo chinskie podrobki.

      FYI, Koreanskie kosmetyki sa sprzedawne w amerykanskiej Sephorze i wielu innych sklepach w USA, a co za tym idzie, byly testowane przez FDA. A amerykanskie FDA jest chyba najbardziej restrykcyjnym na swiecie. Tony Moly wlasnie otworzyl wielki sklep w NYC, podobnie Club Clio i Aritaum.

      Na poczatku lat 2000s, kiedy koreanski rynek kosmetyczny dopiero sie budzil, faktycznie produkty japonskie byly wtedy lepsze. Ale kiedy Japonczycy spoczeli na laurach po sukcesie SK-II, koreanska duma narodowa pchala ich do przodu. W chwili obecnej, koreanskie kosmetyki, pod wzgledem skladow i badan sa okolo 10 lat do przodu od japonskich. Nie mowie tu o kosmetykach niskopolkowych i funciakowych (o ktorych pisze anonim), ale o koreanskich odpowiednikach zachodnich ekskluzywnych marek.
      Japonczycy nadal wioda jesli chodzi o filtry UV i bazy pod makijaz, ale juz ogolnie kolorowka koreanska jest lepsza (Hera vs Shiseido, na przyklad). Wyjatkiem jest moze Shu Uemura, ale w tej chwili on jest japonski tylko z nazwy.
      Pielegnacyjnie Japonia jest do tylu. I z kazdym rokiem jest coraz bardziej do tylu. Dobrym przykladem jes tutaj 'First Treatment Essence". W Japonii to nadal domena SK-II, a w Korei niemal kazda firma, droga i tania, ma swoj odpowiednik, ktory skladowo jest niemal identyczny do SK-II.
      Firmy takie jak Cremorlab czy su:m37 nie maja nawet odpowiednikow japonskich, bo nikt nawet nie wpadl na pomysl takich kosmetykow w Japonii.
      KohGenDo robi cos tam uzywajac ekstraktow z orientalnych roslin, ale na chalupnicza skale. Nie mozna nawet tego porownywac z Sulwhasoo, czy The History of Who, czy Sooryehan.
      Anonim widac rowniez nie wiem, ze wielu, bardzo wielu chemikow kosmetycznych z Japonii szuka obecnie pracy w Korei, bo tam przemysl kosmetyczny dziala bardzo preznie i mozliwosci rozwoju sa ogromne.
      Moglabym tak bez konca.

      Mam Cie w obserwowanych, bede czytac regularnie.

      Holika to nie jest firma, ktora darze sympatia, ale opakowania ma urocze. Maja sklep w Tokio, zajrze jak bede znowu w stolicy :-)

      Usuń
    3. Hmmm ja akurat Anonima znam hehe wiem kto to :))
      Również uważam, e Koreanki bardzo uważają co kłada na siebie :)


      W sumie w Polsce ejst podobnie mamy produkty, które są dobre i które sa po prostu do niczego. Każda marka ma coś dobrego, od tego są podawane składy możemy zawsze je przetłumaczyć i dowiedzieć co w trawie piszczy :))

      I ja też zaobserwowałem bo iwdze, że mądrze piszesz :))

      Usuń
  32. coraz więcej słyszę/czytam o kosmetykach z tego rynku .. chyba najwyższa pora się rozejrzeć i spróbować tych magicznych produktów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PRóbuj nie zawieedziesz się myślę :)

      Usuń
  33. ogromny plus za sporą ochronę SPF - 30 to naprawdę sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zalewam się łzami, bo są tylko dwa, ciemne odcienie :( a ja potrzebuję czegoś na miarę kości słoniowej :( Łukasz, tak nie można! Najpierw opowiadasz jaki to nie wspaniały produkt, a później okazuje się, że nie ma dla mnie odcienie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha na pewno coś znajdziesz dla siebie wsklepiku :))
      pozdorionka :*

      Usuń
  35. Nie lubie kosmetykow z Korei uważam ze sa przeznaczone dla azjatyckich skór a nie europejskich ponadto kilkanaście próbek masek i kremow mieliśmy w laboratorium i pol tablicy mendelejewa w nich było kosmetyki te nie posiadają żadnych norm żadnych testów sa Po prostu wprowadzone na dziko na rynek uważam rownież ze to co napisała osoba wcześniej o rynku koreańskim i japońskim to prawda nie rozumiem dzikiego szału na koreańskie kosmetyki ja po testach w laboratorium nie położyłbym sobie na twarz np maski z ołowiem kadmem i kilkoma innymi dodatkami a kremu z miedzią potasem i innymi cudami i nie sa to ilości szczątkowe no ale co kraj to obyczaj a w składach podanych na stronach sklepów mozna wszystko podać tak jak sa szczoteczki z srebrem albo ciuchy które tego nie zawierają bo nie maja w składzie tez mieliśmy takie cuda w laboratorium jak to mówią papier cierpliwy wszystko przyjmie w Polsce nie ma norm określających jak producent ma opisać skład a ten czesto jest podbarwiany dla konsumenta np podawane sa składniki których nie ma albo sa w szczątkowej ilości ze smarowanie kremem czy czym innym nic nie da niestety nie mając dostępu do laboratorium nie stwierdzisz czy to co pisze producent na opakowaniu to 100% prawda a koreańskie kosmetyki to samo zło i nie rozumiem tego zachwytu nad nimi ja wolałabym używać najtańszej polskiej maski niz położyć na twarz cos co po pierwsze moze byc podróba po drugie skład chemiczny niestety gorszy od najtańszej nivei

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MAmy mózg .... mamy oczy .... mamy strony do tumaczeń składów a więc myślmy co kupujemy i tyle :). Nie zgodzę się z Tobą po raz kolejny ( chociaż nie wiem po co pisać dwa razy podobny komentarz )
      JAkby każdy azjatycki kosmetyk był tak jak piszesz beznadziejny, to azjatki/koreanki miały popalone twarze ;)
      PRoszę zastanów się a potem oczerniaj : ]

      Usuń
  36. nie korci mnie owe mazidło wolę polskie specjały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm rzadk ow sumie można spotkac polskie kolorowe produkty ;p

      Usuń
  37. Spora ochrona i spora pojemność! :) Znowu mnie czymś zaciekawiłeś :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba się raczej nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  39. duża pojemność, ale kolor na zdjęciach jest dość ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  40. Póki co nie pociagaja mnie tego typu kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Może kiedyś wypróbuję,najpierw wykańczam zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja na szczęście nie potrzebuje tak wyspecjalizowanych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety tak :) ale juz i ak jest lepiej :)

      Usuń
  43. fajnie że posiada tak duże i dobre krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. W ogóle jeszcze nie ruszałam tematu tych azjatyckich kosmetyków. Mam wrażenie, że to zbyt obszerny temat na teraz. ;-)

    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można się w nie zagłębić :)

      Usuń
  45. Czy ten produkt na pewno jest oryginalny? Nigdzie nie mogę znaleźć go w takiej pojemności - wszędzie jest napisane, że full size to 15ml.

    OdpowiedzUsuń
  46. Miałam BB z tej firmy ale niestety po jakimś czasie zaczął się świecić na twarzy a i kolory azjatyckie są za jasne dla mnie. Jeśli chodzi o darmowe próbki do zamówienia to masz rację, mi też dorzucono kilka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego zazwyczja biorę ciemniejsze odcienie i są idelane :)

      Usuń
  47. Plus za wydajność i filtr :) minusem niestety cena :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale plusem kolejnym jest wydajność :)

      Usuń
  48. recenzja brzmi ciekawie i zachęca do zakupu ;) świetny blog !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli coś jest dobego to polecam :)

      Usuń
  49. Gdzie można kupić tę produkty koreańskie na polskich stronach internetowych.?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !