15 stycznia

Dove Body Milk

Witam Moi Drodzy

Na zewnątrz minusowe temperatury, sięgamy więc po coś, co przyniesie ulgę naszej skórze.
Postawiłem tym razem na coś typowo " sieciowego " mianowicie na markę Dove.

Przedstawiam Wam Dove Body Milk Deep Care Complex

OPAKOWANIE

Śrdniomiękka butelka.



KONSYSTENCJA

Tłuste,lepkie mleczko. Nie wchłania się.


SKŁAD



MOJA OPINIA

Przyznam szczerze, że nie miałem za dużo kosmetyków z tej firmy ale unilever to firma, która produkuje produkty np. Axe, Toni&Guy,Timotei,  Algida, Lipton ( więcej tu : Klik )

W składzie znajdziemy Parafinę używając kosmetyku do ciała na bazie tego składnika odczuwam ulgę ponieważ zostaje na powierzchni skóry - chroni to przed odparowaniem wody, natłuszcza, chroni przed czynnikami zewnętrznymi.

Collagen Amino Acids to składnik nawilżający jednak działa na powierzchni, zmiękcza i wygładza - co daje się odczuć, jednak przy nakładaniu ubrań czar pryska.

Kolejną substancją zostającą na powierzchni skóry, która jest tłusta i lepka działa podobnie jak wyżej wymienione  to Cera Microcristallina - nie, nie znajdziemy Stalina w mleczku ;) - w przypadku stosowania na twarz może być komedogenny. Stabilizator emulsji.

linalool znajduje się na końcu składu a więc jego stężenie nie powinno zagrozić alergikom - znany również z imitacji zapachu konwalii ... hmmm...

Takie składniki polubią skóry atopowe - emolienty to dla nich zbawienie.
W okresie zimowym mleczko dobrze się sprawdzi, jednak nie oczekujmy od niego cudów, na pewno da ulgę, zmniejszy rumienie na ciele, delikatnie wygładzi liszaje lub miejsca osuszone - nie na długo ponieważ gdy ocieramy swoje ciało o ubrania produkt zaczyna znikać więc i natłuszczenie się zmniejsza.

Zapach jest bardzo wyraźny - nie konwaliowy. Ciężko mi określić, taki zapach mają po prostu produkty Dove.

161 komentarzy:

  1. Dostałem taki na święta, i całkiem niezły jest chociaż ja aż tak systematyczny nie jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. to mleczko dla mnie mam wrażliwą skórę bardzo suchą, atopową, włąśnie szukałam czegoś odpowiedniego

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dobre dla mojego alergicznego Męża, pewnie spróbuję :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam ale zapach kosmetyków Dove lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja, czasami używam kosmetyków Dove, ale częściej używam produktów dla dzieci, bo są delikatniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś dłuższy czas temu kupiłyśmy mleczko do ciała z Rossmana i miało piękny zapach orzechów makadamia i wanilii :) Sprawdziło się fajnie, więc te też może wypróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie miałam. Niby emolienty dobrze na mnie działają, ale zazwyczaj stawiałam w ich przypadku na produkty apteczne. Może teraz w drogeriach pojawiła się dobra alternatywa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że drogeryjne kosmetyki nie będą się równac z tymi aptecznymi :)

      Usuń
  8. Mi także parafina daje uczucie zabezpieczenia - nie rozumiem całej tej nagonki na ten składnik. O ile na twarzy MOŻE wywołać jakieś działanie ( zresztą, jak każdy inny składnik ) tak na ciele jest całkowicie neutralna . Nie bez powodu zresztą dedykowana jest niemowlętom w codzinnej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokąłdnie jestem tego samego zdania :)

      Usuń
  9. Już bardzo dawno nie stosowałam produktów Dove, mam już swój ulubiony pielęgnacyjny zestaw, dlatego raczej nie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeśli jesteś zadowolona ze swojego :)

      Usuń
  10. Dawno nie miałam produktu tej marki do ciała. Lubię ten charakterystyczny zapach kosmetyków Dove, jest taki trochę mydlany, ale przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zdecydowanie wolę produkty dove do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Dove miałam chyba tylko mydło i nic więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałem miniaturowe mydło i strasznie ręce przesuszało, zużyłem do prania skarpetek ^^

      Usuń
  13. parafina w smarowidłach do ciała, raczej mi nie przeszkadza
    pewnie polubiłabym się z tym balsamem

    OdpowiedzUsuń
  14. nie przepadamy za produktami tej marki..

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Dove miałam jedynie jakieś deo i nie ciągnie mnie do innych kosmetyków tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę musiała spróbować mam mega przesuszoną skórę na nogach :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogólnie to kosmetyki Dove lubię. Na wysuszone łydki ten produkt powinien mi pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo lubię dove. :) Chociaż jakiś czas temu skończyłam balsam i póki co raczę się innymi firmami. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze lubiłam zapachy "Dove", kojarzyły mi się z czymś przyjemnym i komfortowym. Ostatnio całkiem zapomniałam o tej marce, a że żel pod prysznic mi się kończy, to może kupię coś Dove ;). Tego balsamu nie miałam, ale kto wie - może przy okazji zakupów wpadnie przez przypadek do koszyka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żele pod prysznic dove mają ładne zapachy takie delikatne ^^

      Usuń
  20. hehe jeszcze Stalina z kosmetykach zabrakło :D
    Ja nie przepadam za balsamami Dove. Miałam ich bardzo dużo i zużyłam pod prysznicem, bo normalnie na sucho bym raczej nie mogła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię też na mokro ;D lepszy poślizg hahah ^^

      Usuń
    2. No oczywiście :D Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, że się rozumiemy :D

      Usuń
  21. lubię mleczka do ciała dove, ale bardziej kremowe żele pod prysznic i szampony do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam go jest idealny do bardzo suchej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  23. Polecę mojemu narzeczonemu. Ma bowiem suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co wiem to dove ma też dla mężyczyn produkty bo w tym może mu trochę przeszkadzać zapach :)

      Usuń
  24. Nie miałam mleczka z dove jedynie odżywki i szampony - moje włosy lubią silikony. =)

    OdpowiedzUsuń
  25. Każdej zimy mam wysuszone dłonie, mimo częstego natłuszczania, nawilżania. Próbowałam już wielu kosmetyków, ale żaden nie dawał efektu, który chciałam zobaczyć. Czas wypróbować ten kosmetyk! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm .. myślę, że lepiej zainwestować w dobry krem do rąk :) ( z biedry czerwony świetny - jest recenzja na blogu )

      Usuń
  26. Lubię Dove :) Szczególnie właśnie za zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio szukałam jakiegoś skutecznego produktu, który pomógłby mi w regeneracji wysuszonej skóry, więc będę musiała rozejrzeć się a tym kosmetykiem w drogerii.. :) Wielkie dzięki za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest ok :) JEdnak jeszcze bardziej natłuszczającym produktem jest isana urea czerwona seria na prawdę bomba emolientowa super kosmetyk :)

      Usuń
  28. Uwielbiam kosmetyki dove:) I chyba zakupię to mleczko:)
    miłego popołudnia

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba też muszę wypróbować. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To byłby chyba dobry produkt dla mnie. Będę musiała wypróbować, ale dopiero jak wykończę mleczko z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pierwszy raz chyba widzę zdjęcie mleczka do ciała na męskiej, owłosionej dłoni :P A tak serio z Dove lubię tylko żele pod prysznic, pozostałe produkty średnio mi odpowiadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha w sumie na zdjęciach moją ręka zawsze mniej owłosiona wygląda :PP

      Usuń
  32. Miałam mleczko Dove, ale mnie kompletnie nie przypasowało, okropne było rolowało się, nie wchłaniało, porażka, więcej ich nie kupię, wolę odżywkę i szampon :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ... a jaką masz skorę ?

      Usuń
    2. normalną, czasem mi się wysusza w ekstremum jak mrozy ;)

      Usuń
  33. Miałam to mleczko i się sprawdziło <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam kiedyś mleczko z Dove i go strasznie męczyłam... dlatego już żadne tej firmy mnie nie kusi:) Bardziej wolę pospolitą, ale poczciwą Niveę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnei zbyt wydajny nie jest więc szybko wykończę ^^

      Usuń
  35. oj dawno nic nie miałam z tej marki:))

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak pozostawia lepką warstwę to już nie dla mnie, nie lubię się kleić :D

    OdpowiedzUsuń
  37. lubię Dove właśnie za zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. produkt to taki średniak. co to tematu zaręczyn gratuluję odwagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem tancerzem więc dla mnei to był zaszczyt :)) ( oczywiście ja się nie zaręczałem wtedy ! :P )

      Usuń
  39. Dla mnie Dove ma za rzadką konsystencję i nie jest jakieś super świetne, choć wiadomo, złe też nie jest :) ja jakoś wolę oliwki albo olej kokosowy :) zimą to wybawienie dla mojej skóry, która lubi się przesuszać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja może keidyś w końcu skusze się na oliwkę :)

      Usuń
  40. ja znowu nie lubię parafiny w składzie kosmetyku do ciała, staram się jej unikać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja akurat lubię moje ciało nie reaguje źle na nią :)

      Usuń
  41. Ja tam bardzo lubię ten typowy zapach Dove. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z Dove lubie tylko żele pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak o tych żelach mówicie, że jutro chyba sobie zakupie :P Chociaż ostatnio zrobiłem zapasy z isany za 2,50 ^^

      Usuń
  43. Przemroziłeś kostki? :) miałam kilka balsamów z dove ale tego akurat nie także ciężko mi się wypowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety ten okres to dla mnie katorga ; /

      Usuń
  44. Używałam go kiedyś i nawet fajnie się sprawdził, ale na chwilę obecną używam innych balsamów ; ))

    OdpowiedzUsuń
  45. ja z kolei ostatnio odeszłam od drogeryjnych produktów na rzecz tych z aptek, aczkolwiek z Dove nie mam złych wspomnień :) całkiem dobra firma :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ja uwielbiam żele pod prysznic z balea, ostatnio też polubiłam się z kremem pod prysznic z alvedre. jakoś używałam niewielu kosmetyków z dove, ale się z nimi nie polubiłam. osobiście nie przepadam za parafiną - akceptuję ją tylko w kremach do rąk kiedy coś musi je chronić przed mrozem :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałem balea ale nie mają rewelacyjnych składów są bardzo barwione więc do miejsc intymnych raczej bym się nie pokusił ;/.
      Pozdrowionkaa :))

      Usuń
  47. Na balsamy Dove mam alergię chyba, bo za każdym razem po użyciu swędzi mnie skóra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej na jakiś składnik, który dve lubi dawać do balsamow :)

      Usuń
  48. hm do dove jakoś nie mam miłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie ale nie jest zła firma : ]

      Usuń
  49. A ja nie lubię zapachu Dove :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeden Dove na mnie czeka grzecznie do testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Byłam posiadaczką podobnego balsamu od Dove - "mleczko kokosowe". Zrezygnowałam z jego używania po kilku dniach bo strasznie mnie uczulił. Miałam po nim wysypkę ;|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oł ... no to fakt, lepiej wtedy odstawić kosmetyk

      Usuń
  52. Ja jakoś nie polubiłam się z firmą dove.. :( nie odradzam innym, ale u mnie sie po prostu nie sprawdza. Dezodoranty plamią, kremy nie działają. Wiadomo, że nie musi tak być z każdym produktem, ale wolę inne firmy :P

    Ja również już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja deo nie uzywalem ztej frmy :)) ale wiaodmo każdy lub co inengo ^.^

      Usuń
  53. Niestety ale tekst: tluste, lepkie mleczko juz mnie zniecheca, a "nie wchlania sie" tylko to pieczetuje! Toleruje tylko tego typu mleczka czy balsamy, ktore szybko sie wchlaniaja i nie zostawiaja na skorze zadnego filmu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. atopowe skory jednak lubią to zabezpieczenie : )

      Usuń
  54. Miałam parę razy mleczka Dove (dostałam w prezencie), ale nie zawsze sobie radziły z nawilżeniem, a nawet jeśli to na krótko. Bardzo lubię ich żele pod prysznic i mydło w płynie, jako jedne z nielicznych nie tylko nie wysuszają skóry, ale nawet bym powiedziała, że lekko nawilżają ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Skoro jest na bazie parafiny, to na pewno się nie skuszę. Miałam jeden balsam tego typu i po pewnym czasie regularnego stosowania nawet dobrze domyć go nie mogłam! A skóra była cały czas jakby wysmarowana smalcem. Okropne i mega dziwne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to pewnie nie lubisz filmu na skorze :)

      Usuń
  56. Ja mam do zużycia balsam do ciała z Dove (magnolia&pistacja) i szczerze mówiąc, nie sprawdzałam składu. Ale nawet jeśli zawiera parafinę, to nie będzie mi to przeszkadzać, bo na ciele nie wyrządza mi krzywdy (nie licząc twarzy) :P

    OdpowiedzUsuń
  57. Lubię żele z dove! Ogólnie to drażni mnie w produktach nawilżających konsystencja mleczka, zdecydowanie wolę masła i musy :D nie lubie jak coś się leje z buteleczki, bo zawsze mi się chlupnie za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah co za duzo to też zdrowo a co tam :P

      Usuń
  58. Ja lubię kosmetyki Dove. Ich żele pod prysznic świetnie się pienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo osob lubi ich żele z tego co tu widzę haha :)

      Usuń
  59. Uwielbiam to mleczko :) Bardzo dobrze nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Odpowiedzi
    1. może keidyś będzie Ci dane mieć go ^^

      Usuń
  61. Troszkę szkoda że nie wchłania się bo nie lubię się kleić później :D ale Dove kremy czy balsamy uważam że jest to najlepsza firma :D pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  62. Z Dove używałam chyba tylko kremów do rąk, ale chyba wyprubuję ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kremów do rąk jeszce nie miałem przyjemności testować : )

      Usuń
  63. bardzo lubię kosmetyki dove:) dotychczas trafiłam tylko na kilka bubli

    OdpowiedzUsuń
  64. Mam podobne, ale jestem za daleko od łazienki, żeby sprawdzić nazwę...

    OdpowiedzUsuń
  65. Uwielbiam zapach kosmetyków z Dove. :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Miałam kiedyś to mleczko i pamiętam, że było całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  67. lubie produkty DOVE :)) tego jeszcze nie mialam, ale kiedys byc moze ;))
    http://pomidorova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeba dodawać linków do swojego bloga.

      Usuń
  68. Ogólnie lubię kosmetyki Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. szczególnie lubuje się w szamponach tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może w końcu się skuszę na szampon :)

      Usuń
  70. Nie mogę oderwać się od Twojego bloga ;) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  71. Muszę wypróbować. Ciekawa jestem jak sprawdzi się u mnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !