30 października

Tony Moly Egg Pore - azjatyckizakatek.pl

Witam Moi Drodzy

Zapraszam dziś na recenzję Tony Moly Egg Pore Deep Cleansing Foam - azjatyckiego cuda. Już dawno nie było recenzji czegoś co zawsze nas intryguje.
Azjatki bardzo lubią kosmetyki które szybko działają, czy ten cleanser zaoszczedzi nam czasu ?

Można go zakupić tu : >> KILKAM << 35,-

OPAKOWANIE

Miękki plastik, otworek z którego wydobywamy lekkim uciskiem tubki pastę jest mały przez co ułatwia dawkowanie produktu.



KONSYSTENCJA

Biała gesta pasta w której zanużono malutenkie drobinki.
Zapach jest wyczuwalny ale nie nachalny - owocowo kwiatowy - jajko wyczuwalne przy dłuższym skupieniu się na nim.


SKŁAD

kliknij by przybliżyć

MOJA OPINIA

Nie ukrywam, że pierwszy raz stykam się z azjatyckim cleanserem - zazwyczaj to bardzo dobrze oczyszczające kosmetyki - używane np. do zmycia bb kremu.
Mają na zadanie dokładne oczyszczenie i pozostawienie skóry w dobrym stanie - wygładzoną, miękką i wypoczetą.

Do produktu podchodziłem bardzo wrażliwie... łączyłem go najpierw z wodą i myłem same czoło czekając czy coś się wydarzy nie dobrego - całe szczęśćie żadna zła historia nie pojawiła mi się na tej części twarzy więc postanowiłem co dwa dni myć całą powieszchnię buzi.

Pracuję po 11 godzin w centrum handlowym a mam cerę tłustą mam wiatr we włosach z brudnej klimatyzacji .... nic dziwnego, ze chcę poczuć się czysto i świeżo, a poziom nawilżenia i stanu skóry trudno utrzymać.

Kosmetyku używam jako bardzo delikatny peeling i sprawdza się idealnie skóra jest czysta i na prawdę odświezona a serum i krem wchłaniają się szybciej.
Co ważne to fakt, że moje pory delikatnie się zamykają więc nie strasze kraterami na twarzy przynajmniej parę godzin od umycia.

PAsta jest gęsta dlatego produkt jest nieziemsko wydajny przez co oceniam go na bardzo tani a w przesyłce od azjatyckiegozakatku można znaleźć słodkie próbki lub mini produkty :)

TonyMoly nie powoduje uczuleń i podrażnień nawet przy cerach suchych czy bardzo uwrazliwionych.

YOUTUBE - subskrybuj !!

38 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że z azjatyckimi kosmetyki nie mam do czynienia. Najpierw chcę poznać tutejsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) Zawsze to coś innego nie tutejsze testować :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz widzę ten kosmetyk. W ogóle mam małe doświadczenia z azjatyckimi produktami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja zawsze będe zachęcał to przetestowania chociaż jednego :)

      Usuń
  3. juz od jakiegoś czasu czaiłam się na ten produkt, ale jakoś nie byłam przekonana :) teraz już wiem, że warto się na niego skusić :) azjatyckie kosmetyki zawsze miło mnie zaskakują a na ebay często można je dostać w doskonałych cenach!

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwsze słyszę o czymś takim, mam wrażenie że to delikatny peeling do twarzy, ale bardzo mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę tak ale to taki dokładny czyściciel : ]

      Usuń
  5. Zaciekawiłeś mnie tym produktem, chyba miałabym na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam azjatyckich kosmetyków :) Kiedyś bym coś wypróbowała :) Szczególnie jakiś krem BB, bo czytałam, że osoby chwaliły, ale nie wiem jaki to dokładnie był :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. parę takich recenzji mam kremów bb na blogu :) Niebawem będzie kolejny test i recka :]

      Usuń
  7. już to, że kremy BB,CC zawdzięczamy azjatkom nastraja mnie bardzo pozytywnie, ciekawa jak spisałby się na mojej dosyć suchej skórze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że też by dobrze się sprawdził poniewaz testowałem na każdej skorze i w żadnej reakcja nie była negatywna

      Usuń
  8. Nie powiem zaciekawiłeś mnie tym produktem. Ostatnio dużo czytam o azjatyckich kosmetykach i mam ogromną ochotę któryś spróbować na swojej skórze. Miałam już znany krem BB dr. G i byłam nim zauroczona. Dziękuje że podałeś stronkę na której można zamówić takie kosmetyki ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BB dr g też jest swietny jednak dala mnie za jasny niestety :( . azjatyckixzakatek to nowy zakątek z dobrymi cenami no i probki :D

      Usuń
  9. Nie słyszałam jeszcze o takim produkcie!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam produktów tego typu, ale wydaje mi się, że aż takie oczyszczanie nie jest mi potrzebne. Tej marki znam jedynie skarpetki złuszczające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skarpetki mialem z czegosi innego niesttey nie dla mnie

      Usuń
  11. Ostatnio bardzo ciągnie mnie do azjatyckich kosmetyków i zaczynam się poważnie zastanawiać nad tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę na te azjatyckie cuda ale najpierw muszę zdenkować polskie kosmetyki, które mam w zapasie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam w zapasie mimo wszystko te azjatyckie pierwszeństwo mają :)

      Usuń
  13. brzmi ciekawie, ale na razie się nie skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak klimatyzacja może być brudna, nie powinna mieć chociaż jakieś filtrów? :c
    Może zapleśniała albo coś tam zdechło... ;x tak jak w autach czasem jest, mi tylko wiadomo że klimatyzacja może wysuszać skórę. :I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niesttey tak jest, że w wiekszosci centr handlowych klima nie jest czyszczona regularnie a to czuć, po za tym dmucha mi z każdej strony i to hardcorowo :((
      Klima może wysuszać skórę co prowadzi do różnych chorób, zmniejsza się odporność, wysuszają się włosy i też bardziej się puszą, no i ogólnie organizm się kruszy nie wspomnę o tym, że można dostać zapalenia spojówek .... klima to wielkie zlo

      Usuń
  15. ahhh :) jak ja lubię takie "egzotyczne" nowości :D wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę. Może kiedyś będę miała okazję wypróbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie. Ciekawe to :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No no, jestem zaciekawiona, miałeś rację. Na razie zadowala mnie oczyszczanie pastą Ziaja Liście Manuka, też elegancko odświeża :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !