11 lipca

Bielenda krem matująco nawilżający 7D

Witam Kochani :)

Ostatnio testuje różne kremy matujące, jednak ani ziaja, ani tołpa nie matują nawet na 5 min... urok cery tłustej.

Przedstawiam Wam recenzję kremu BIELENDA MŁODZIEŃCZY BLASK 7D

OPAKOWANIE

Ładne, szklane z wpadająca w oko grafiką.



KONSYSTENCJA

Rzeczywiście jest lekka, przyjemna. Zapach kwiatowy wyczuwalny na skórze.


INFORMACJE/SKŁAD

kliknij by przybliżyć





MOIM ZDANIEM

Widząc obietnice producenta, te wszystkie nazwy po prostu uśmiechałem się do tego kosmetyku w drogerii, ale krem kosztował ok 18zł więc wziąłem - co mi szkodzi pomyślałem.

 Konsystencja jest przyjemna, nie wchłania się do końca, zostawiam lekki film na skórze, niestety po ok 10 minutach moja tłusta cera oblewa się sebum i wygląda paskudnie, hmm no w sumie " młodzieńczy blask " ... jestem młody i świecę się jak psu jajca - więc obietnica producenta spełniona.
Więc NIE matuje ani na chwilę, co prowadzi do uwidocznienia porów więc nie minimalizuje ich .

Na plus muszę przyznać, że całkiem dobrze nawilża, wygładza cerę jest taka sprężysta miła w dotyku.

Zapach niestety trochę utrzymuje się na buzi - mi to przeszkadza, zdecydowanie alergicy i wrażliwce powinni uważać i ostrożnie podejść do tego kremu .

Stosując na noc kosmetyk cera jest o równym kolorycie i jest zrelaksowana i ... niesamowicie tłusta.

Niestety gdyby nie to, że się świeci i uwydatnia pory stosowałbym długo bo przyjemny kremik.

Polecam ale tyko dla cer suchych i normalnych.

75 komentarzy:

  1. Jestem typem cery mieszanej więc kremik zdecydowanie nie jest dla mnie. Mój nos i broda chyba świeciłyby nawet w ciemnościach :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha to ja mam taką samą twarz w ciemności rozjasnia pokoj :D więc sa plusy hahaha

      Usuń
  2. A ja Bielendy jakiś nie lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bede rpobowal podchodzić do tej firmy okaż esie :)

      Usuń
  3. To zupełnie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha rozbawiłeś mnie tym porównaniem;p sama nazwa "młodzieńczy blask" nie przyciąga;d też jestem posiadaczką bardzo tłustej cery, muszę przyznać że jest kłopotliwa i cięzko ją zmatowić, albo przynajmniej tak nawilżyć, aby nie przetłuszczała się jeszcze bardziej poł godziny po nałożeniu czegokolwiek... Do tej pory mat uzyskiwałam jedynie kremem Siarkowa Moc, ale on delikatnie przesusza. Także zadowolona byłam z żelu aloesowego Gorvita, szybko się wchłaniał i nie przeciążał cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co sie bede sucił ;p
      to mamy ta k samo ... wszystkie kremy w masie białej po prostu po minucie zaczynają się świecic i tłuścić : /

      Usuń
  5. matujący krem, to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do matujących stosowałeś może Siarkową Moc krem antybakteryjny matujący? Ja jestem całkiem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, dość ciekawie się prezentuje. Mam cerę mieszaną w kierunku suchej, więc może by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak w kirunku suchej to będzie cacy :)

      Usuń
  8. Ehh, myślałam, że w końcu to krem matujący, który matuje. Szkoda bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak już Ci pisałam, "młodzieńczy blask" to nie dla mnie ;) Ja teraz mam świetne kremy nawilżające, do tego serum i moja cera jest bardzo zadowolona. Problem suchych skórek zniknął, cera jest nawilżona, sprężysta i w doskonałej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba jednak każdemu będę polecał niebieski alantan : )

      Usuń
    2. Hm muszę się za nim porozglądać :D słuchałam, ze też dobry jest krem dermosan :)

      Usuń
  10. A miało być tak pięknie, szkoda że nie matuje a wręcz przeciwnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie dla mnie . Nos i jego okolice mi się świeca i bez tego kremu :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli kremik zdecydowanie nie dla mnie ;) chodziłabym i świeciła jak żarówka xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja i tak tak chodzę i rozświtlam życie :D

      Usuń
  13. Moja skóra też lubi się przetłuszczać, więc już wiem że to nie jest krem dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej na noc i w domu uzywac dobrych nawilżaczy np. alantan dermoine niebieski

      Usuń
  14. Dziś patrzyłam na niego w drogerii, dobrze, że jednak kupiłam coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że są takie blogi jak Twój... moge się wiele zawsze dowiedzieć.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj Łukaszu taki błysk nam się też nie widzi za bardzo.. więc będziemy na niego uważać, do koszyka nam już nie wpadnie, haha

    OdpowiedzUsuń
  17. Też szukam kremu matującego ale nie znalazłam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. czyli produkt nie dla mojej cery, a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  19. Możesz wypróbować normalizujący krem nawilżający z Green Pharmacy - dostępny w Naturze za 8-9 zl, wiec wydatek niewielki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że uwydatnia pory... Bo chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety tak jak ziaja matujacy 25 + :(

      Usuń
  21. Hah znam to skades :P u mnie najlpiej dziala albo Effaclar K albo Iwostin purritin na dzien, a na noc mocno nawilzajace a nawet troche tlustawe mazidlo (skora tlusta bedzie sie bronic przed nadmiernym wyduszaniem). Powiem tak - niezaleznie co nalozysz to i tak skora zacznie wydzielac sebum. Najlepsza opcja to nie za mocno wysuszac i polubić sie z bibulkami matujacymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem to wszystko dlatego wolę nie stosowac silnie matujacych kremów :)

      Usuń
  22. A i zapomnialam jeszcze o roli maseczek i peelingow, bo one swietnie wspomagaja pielegnacje codzienna. Na mojej liscie postow jest temat skory tludtej, postaram sie cos nabazgrac ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię peeling enzymatyczny z soraya jest genialny :)

      Usuń
  23. uwielbiam krem normalizujący z Bielendy :) tego jeszcze nie próbowałam :)
    / patuszkowataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. fajny kremik, ale szkoda że nie spełnia podstawowego zadania :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie przepadam za tą firmą.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że się nie sprawdził ;/ Mam skórę mieszaną, więc raczej też po niego nie sięgnę ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. z Bielendy uwielbiam masła do ciała do kremów do twarzy nie jestem przekonana choć używałam tylko jednego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety tlyko ten krem ale może dam jeszcze szanse innym produktom :)

      Usuń
  28. lubię kosmetyki tej firmy jednak tego kremu jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. No widzisz.. chciałeś matu, a kupiłeś młodzieńczy blask, to masz! :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Łukaszu! Na zmatowienie cery dobrze działa mleko magnezjowe! Nie wiem czy można je dostać w polsce, ale ważne by było bez smaków takie apteczne po prostu, bez barwników po prostu czyste mleko magnezjowe - wodorotlenek magnezu. Świetnie pomaga z błyszczeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkei dzięki :* Sojowe można dostać w wybranych sklepach, jednak mam skaze białkową ; /

      Usuń
    2. Ale to nie jest "mleko" tylko taka nazwa; jest chyba na zaparcia i go nie pij OK O_O, bo przecież, go się stosuje w formie toniku na twarz. Wygoogluj metodę gossmakeupartist na yt " Milk of Magnesia".

      Usuń
    3. o widzisz całe życie się człowiek uczy :P

      Usuń
  31. mam ten sam problem co Ty, więc ten krem zdecydowanie nie dla mnie, nie do twarzy mi z "młodzieńczym blaskiem" :D

    OdpowiedzUsuń
  32. to myślę, że na mojej mieszanej skórze też by nie dał rady:) jeśli nie próbowałeś jeszcze to spróbuj kremu matującego z firmy Barwa - Siarkowa Moc (może wreszcie niedługo napiszę o nim recenzję) to w sumie krem który najlepiej się u mnie sprawdzał jeśli chodzi o efekt matu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem niestety czulony na siarke ; /

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !