17 czerwca

Soraya peeling enzymatyczny

Witam Was ciepło :)

Na początku przypominam o rozdaniu ( beauty blender + podkład )
>> KLIKAM <<



Tym razem będę pisał o czymś co zawsze mnie odrzucało... ale, że lubię testować różne kosmetyki to i na ten przyszedł czas, mianowicie pisze o PEELINGU ENZYMATYCZNYM czyli produkcie bezdrobinkowym, mniej inwazyjnym niż te z różnego rodzaju " zdzierakami " ( które również czasem robię ) .

Padło na firmę SORAYA ponieważ widziałem całkiem dobre opinie , no i cena ... za maseczkę na dwa użycia za 3zł to na prawdę super.


Opakowanie :

Saszetka z podziałką, trudno się odrywa by wydobyć produkt .



Konsystencja/Zapach

Peeling w przyjemnej delikatnej konsystencji mleczka, pachnie mdło więc tutaj niestety daję minusa bo nie uprzyjemnia mi relaksu .


Informacje/skład

Kliknij by przybliżyć

I to dowód na to jak bardzo polubiłem ten peeling


MOJA OPINIA

Peelingu używam od około 2,5 miesięcy i póki co to najlepszy z tej gamy kosmetycznej produkt.

Uprzedzam,że to nie peeling z tych co zdzierają naskórek więc nie ma ryzyka złuszczania się i podrażnień, ba nawet ośmielę się napisać, że nie ma ryzyka podrażnień przez słońce w połączeni uz tym kosmetykiem.

Taki kompres robię sobie raz na tydzień, czasem dwa razy w tygodniu, owszem ma parafinę ale dłuższe jej używanie nie wpłynęło w żadnym stopniu na moją skórę więc myślę, że to nie jest zło którego powinniśmy się bać ( chyba, że ktoś wie na 100% że ma wysyp po tym składniku to lepiej uważać )

  • ładnie wygładza skórę twarzy ( nie na bardzo długo )
  • twarz po użyciu peelingu jest matowa, o równym kolorycie
  • łagodzi podrażnienia
  • nie uczula, nie zapycha
  • podtrzymuje dobry stan cery



Polecam każdemu o każdej cerze . Uwielbiam ją używać jeśli mam wysyp np. teraz jakąś masakrę przezywam okropne WIELKIE gule podskórne po filtrze spf 50 vichy capital ... nigdy w życiu nic mnie tak nie zapchało, ta maseczka powoli ale łagodzi te gule i czuję się o wiele lepiej.

Ps. przez pierwszą minute możecie czuć delikatne mrowienie/szczypanie - ale bez obaw przy takich produktach to normalne :) .

Jeśli chodzi o to gdzie kupić, widziałem tylko w superpharmie za 2,99.

72 komentarze:

  1. Też uwielbiam peeling enzymatyczny, może akurat nie tej firmy, ale jednak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie przekonalem do tego rodzaju peelingow dzięki temu :)

      Usuń
  2. Nie lubię saszetkowych produktów, ale jam jestem zmuszona coś wykorzystać to nie mam wyjścia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, ze troszkę go zużyłeś ;) Rozejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nada l kupuję więc ilosc tych opakowan się znacznie powiekszyła

      Usuń
  4. Ja dopiero zaczynam zabawę z peelingiem enzymatycznym ale innej firmy, jak mi się spodoba to pewnie skuszę się na Soraye:)

    OdpowiedzUsuń
  5. skoro tak chwalisz to koniecznie muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawde na sobie duuzo wyprobowalem nawet wczoraj robilem :D

      Usuń
  6. A ja omijam kremy z parafiną, peelingi, maseczki itp. Zawsze miałam problemy z cerą po tym. Okrutnie nie lubię tego składnika w kosmetykach czy to do włosów, czy ciała :( Miałam "zdzierak" z Sorayi, morelowy. Bardzo sympatyczny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam skórę tradzikową i tłusta imi parafina absolutnie nic złego nie robi :)

      Usuń
  7. Jeśli go polecasz to muszę wypróbowac. W moim wypadku zazwyczaj peelingi wysuszają okropnie skórę!
    pozdrawiam Cię!!!!:):):):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten absolutnie nei wysusz acale szczescie

      Usuń
  8. Znam i używam z Ziaji Ulga, ale z chęcią się za nim rozejrzę skoro tak polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie ją wypróbuję jak tylko znajdę w jakimś sklepie ;) u mnie niestety Superpharm nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to nie ma ? .. zapytaj w akazdym powinny byc na takim stojaku duzym

      Usuń
  10. Lubie peelingi ale juz znalazłam swój ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię peelingów enzymatycznych mimo że wiem ze powinnam tylko takich używać. Kiedyś przyjdzie czas, ze go wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  12. He he, również zużyłam już dobrych kilka saszetek tego peelingu, jest rewelacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za ta cene grzechem byloby nie sprobowac ;) Jak bede w PL z pewnoscia sie w niego zaopatrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie za 3 zł za dwie aplikacje to prawie jak darmo :)

      Usuń
  14. Lubię peelingi enzymatyczne , są o wiele łagodniejsze od typowych zdzieraków. Na razie używam czarnego mydła jako peelingu a potem glinki i też efekt jest fajny. Kurcze to masz psikusa po tym filtrze, też używam SPF 50 ale Dermedic i jak dotąd wszytsko jest w porzaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to porzadne oczyszczanie widze masz :)

      Usuń
  15. Nigdy jej nie miałam ale skoro tak polecasz to chętnie wypróbuję :).
    Mam nadzieję, że gule szybko zejdą :/.

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro polecasz, to chętnie bym wypróbowała ten peeling ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja się w pełni do enzymatycznych przekonałam, a z soraya lubię jeszcze tonik:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię enzymatyczny z P{erfecty );

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie uzywalem z pefecty ;p - kiedy maseczke z gruszką :D

      Usuń
  19. Nie przepadam za peelingami enzymatycznymi. Pomimo skóry wrażliwej wolę jednak delikatne zdzieraki, bo dają lepszy efekt na mojej suchej skórze podatnej na odstające skórki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście bardzo polubiłes się z tym peelingiem :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie widziałam tych saszetek w drogeriach, a peeling wygląda ciekawie :) Nie miałam jeszcze peelingów enzymatycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Enzymatycznych jeszcze nie używałam! Ale chyba kupię sobie saszetkę na wypróbowanie, nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używam praktycznie samych peelingów enzymatycznych. Stosowane regularnie dają fajne efekty. Tego jeszcze nie próbowałam, ale może sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko regularnei stosowane daje świetne efekty :)

      Usuń
  24. Ja też tego jeszcze nie próbowałam, ale na pewno spróbuję, skoro zachwalasz, a jak jesteś zainteresowany, to polecam ci mojego ulubieńca - peeling dermika pure - boski jest!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wydaje się ciekawy, ale ja już mam swój ulubiony peeling.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajny, mam wrażliwą cerę i trochę boję się używać takie typowe zdzieraki, a ten na pewno by mnie nie podrażnił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie podrazniłby bo jest delikatny

      Usuń
  27. Uwielbiam peelingi enzymatyczne. Obecnie mam z Ziaji, zwykły Nuno, ale jestem zadowolona. Czeka też na mnie Bielenda. Kiedyś na pewno sięgnę po ten z Twojej recenzji, bo wygląda bardzo korzystnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużo o nim slyszalem i też własnie chce wyprobować :)

      Usuń
  28. nie slyszalam o nich ale musze wyprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Produktu nie znam, ale skoro tak dobrze się sprawdza muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie przepadam za tymi maseczkami ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może miałas tą zielona która mi też nie przypadła : /

      Usuń
  31. Ja odkryłam wczoraj peelingującą maskę od DERMEDIC i jestem nią zachwycona! skóra wygląda super po niej, tego z SORAYA jeszcze nie mialam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wstaw link ktora to chętnie ją zobaczę :)

      Usuń
  32. swietny peeling - wydajny, nie podrażniający skory a naparawde skuteczny. Skora po jego zastosowaniu jest gładka, odżywiona super przyjmuje kremy. Fajny pomysł na rozpoczęcie wakacji skora wygląda idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. zgadzam sie z wszystkim co autor napisał - peeling najlepszy jaki do tej pory uzywalam i nie podrażnia skory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja poki co nie mam zmairu z niego zrezygnowac, znow wczoaj kupilem zapas 3 saszetek :D

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !