23 czerwca

BEAUTIFUL WATER DROP PUFF BLENDER - Deni Carte

Witam Was ciepło :)

FILMIK Z UŻYCIEM GĄBKI : KLIKAM I OGLĄDAM


Jakiś czas temu był wielki " BOM " na punkcie beauty blenderów... firmy podchwyciły ten " myk" i zaczęły wypuszczać różnego rodzaju gąbki.

Ja sam skusiłem się na chińską firmy " xxx " gąbkę zwaną beauty blenderem w zamian otrzymałem twardy LATEKS, postanowiłem zakupić oryginalnego " blendera " i oczywiści bez porównania ;)

Dziś robię recenzje gąbki do podkładu firmy DENI CARTE
Napisze już na wstępie ... nie widzę dużej różnicy pomiędzy gąbką Deni carte a beauty blenderem ( na prawdę ! )

Cena to 18,90
można ją zkaupic TU : KLIKAM

OPAKOWANIE

Plastik pogniótł się dzięki poczcie polskiej, ale akurat to najmniej istotne ;)


PRZED NAMOCZENIEM




PO NAMOCZENIU



MOJA OPINIA

Jest to jedna z nielicznych gąbek które używam z wielką przyjemnością, i wiem, że nie kupię beauty blender'a który kosztuje kupę pieniędzy .

Bardzo miękka faktura, niesamowicie przypomina tą od beauty blender, na prawdę byłem w szoku bo myślałem, ze trzymam beauty, przy aplikacji podkładu również zachowuje się niemalże identycznie !!

Jak można zauważyć, zwilżona gąbka DENI CARTE jest olbrzymia, wiadomo, ze kształt gąbki bardzo pomaga w aplikowaniu podkładów, korektora czy nawet pudru o tym już nie będę pisał bo to każdy wie ( widać też to na filmiku do czego używam gąbki )

Co bardzo ważne gąbka się NIE rozwala po paru myciach, jednak niestety podkłady ją farbują i nawet porządne wymycie zostawia ślady ( aczkolwiek nie jest to wielki minus bo to tylko kwestia czy ładne czy nie )

Podkład,korektor,puder nakładany tym produktem jak możecie się domyślić wygląda niesamowicie NATURALNIE, niemalże produkt nakładany tym produktem jest niewidoczny, idealnie się stapia ze skórą.

Pytanie czy pochłania dużą ilość produktu ? NIE ponieważ gąbką jest dużych rozmiarów i woda wsiąka w głąb produktu - nie przecieka do zewnętrznej warstwy więc podkład nie wsiąka w środek gąbki.

Co ja się rozpisuje, wystarczy bym napisał GENIALNY PRODUKT.. i to wszystko mówi, na prawdę POLECAM !!!!

YOUTUBE - subskrybuj !!

65 komentarzy:

  1. Mam tą gąbeczką i też mnie zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że jest produkt w dobrej jakości, a w niższej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nadal na etapie nakładania palcami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wzięłam udział u Ciebie w rozdaniu z nią i szczerze mam nadzieję, że mi się uda, bo chciałabym taką gąbeczkę przetestować ;) Wygląda super i jesli jest prawie jak oryginalny bb to ekstra, bo cena tego pierwotnego mnie przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam gąbeczkę z Ebelin i bardzo ją lubię. Pięknie nakłada podkład na skórę, stapia go z nią i nawet ciężkie podkłady nie robią dzięki niej efektu maski. Ale tę również chętnie przetestuję, bo prawdziwego Beuty Blendera na pewno w tej cenie nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również... cena bb jest masakryczna

      Usuń
    2. A ja mam gąbkę Ebelin, którą kupiłam z myślą właśnie o Revlon CS, bo miała sprawić, że nie będzie takiej chamskiej tapety, tylko ładne stopienie. Niestety rewelacji nie było. Teraz Łukaszu musiałeś zrobić takiego kuszącego posta i mam wielką chęć wypróbować, czy ta gąbeczka sprawdzi się lepiej :)

      Usuń
    3. bo ta na E na pewno jest lateksowa taka gabczasta.. GUMOWA.. a ta z Deni jest taka jak pianka i jak widać podklad wyglada mega naturalnei ale bardzo kryjąco

      Usuń
  6. od razu kupuję!! dzięki za te recenzje, niedawno kupiłam te RT i bardzo jestm zadowolona, na pewno spróbuję i tej z deni c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam w planach kupic takich z 3 ... od kiedy mam ta gąbkę porzuciłem pędzle do podkładu.. a myslałem, że to tylko marketing... ale się pomyliłem

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa gąbeczka, muszę w koncu wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, jestem pewny że jak sprobujesz tego produktu to nie spojrzysz na palce :D

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam takiego a cuda,może kiedyś..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam takie jajo z Ebelin, ale jakoś mi nie pasuje nim nakładanie podkładu, na dużo trzeba stemplować, aż mnie ręka boli ;p Poza tym trochę "pije" podkład i krycie jest słabsze. Wolę pędzel :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alez genialny makijaz :)!
    Co do produktu, nie znalam wczesniej, uzywam "jajka" Ebelin, choc nie na co dzien. Ogolnie jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. CHCĘ JĄ!! Muszę ją mieć :P Tak samo podkład kryjący tej firmy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dzisiaj kupilem kolejne sztuki gabeczek, tangle teezer i kulki brazujące o ktorych bedzie post w tym tygodniu :D

      Usuń
  12. Słodka ta gąbeczka :D. Bardzo mi się podoba chociaż osobiście nie posiadam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No żałuję właśnie :P. Ale w listopadzie urodziny, spokojnie, zażyczę sobie :D

      Usuń
    2. zobaczysz, że bedziesz załowała, że wczesnie nie miałaś :P !

      Usuń
  13. Ja mam gąbeczkę która była w ShinyBox czerwcowym. Raz dopiero używałam, ale nie mam jeszcze o niej zdania. Fakturę ma inną niż ty przedstawiasz (masz chyba lepszą).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz taką GUMOWĄ lateksową zbitą... inglot ma taką jest straszna

      Usuń
  14. Ciekawe. Chciałabym ją pomacać, bo dla mnie póki co nie ma lepszej gąbki o oryginału BB.
    Ta w Shiny z tego miesiąca też jest mega podobna, ale to jednak twardy latekst i zupełnie co innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnei a ta jest calkieiem innego materialu zrobiona

      Usuń
  15. Raczej nie dla mnie, bo używam mineralnych sypkich podkładów, ale może pod korektor pod oczy by się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  16. W taki razie koniecznie muszę ją zdobyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też bym nie wydała majątku na BB:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle słyszałam o tyg gąbeczkach, a nigdy się w taką nie zaopatrzyłam... Ta DC pójdzie w takim razie na pierwszy ogień ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat tej gąbeczki nie mam ale wypróbowałam wiele innych ;) Bardzo lubię nakładać podkład w ten sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie potrafię używać tego cudaka niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dopiero od trzech dni uzywam gąbeczki, która była dołączona do czerwcowego Shiny Boxa, ale brakuje mi wprawy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na poczatku też miałem problem.. potem poszlo :D

      Usuń
  22. nie jestem przekonana do tego gadżetu, ale kto wie może kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na początku nie byłem.. od kiedy dostałem od den icarte gąbkę ... nie wyobrazam sobie innej formu używać :D ... dowodem na to jest to, że kupilem kolejną na zapas ;p

      Usuń
  23. Widziałam filmik w miejscu gdzie od razu mogłam się w nią zaopatrzyć...eh :)

    OdpowiedzUsuń
  24. oj kusimy kusimy :)
    chyba czas skończyć z nakładaniem paluszkami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. za taka cenę to rzeczywiście można by się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  26. No i łazi ta gąbka za mną...

    OdpowiedzUsuń
  27. No za mną też chodzi , chodzi już długo ... Muszę się skusić tak ostatecznie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba ją zakupię, bo mój podkład Astor 24h nałożony palcami nie jest tak naturalny :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !