02 lutego

Azjatyckie piękno

Witam Cieplutko !

Zdjęcie, makijaż : Ja
Modelka : Linh Voung

( w oryginale zdjęcie jest czarno-białe a nie w sepii blogspot przekłamuje kolory )


Jak wiecie Azjatki mają bzika na punkcie pięknej cery, dzisiaj zdradzę Wam ( być może oczywiste ) sposoby i zasady które stosują każdego dnia Azjatki :) .

Ostrzegam, że takich sposobów jest miliony i wybrałem takie które chce ja osobiście wypróbować lub też sam je wypróbowałem :).

Zielona Herbata

Piją ja każdego dnia, poprawia trawienie, oczyszcza organizm z toksyn, świetnie nawadnia .
Odmładza, zabija wolne rodniki, reguluje poprawę przemiany materii.

Nawilżanie

Najbardziej popularne składniki używane do nawilżania twarz Azjatek to :
lotos, mleczko sojowe, kwiat wiśni,  kwiat bambusa.

Picie wody

Woda dobra na wszystko, przeziębienie, boląca głowa, zaparcia itp. Azjatki kochają wodę piją ją w dużych ilościach zawsze wszędzie i o każdym czasie

Ochrona przeciw słoneczna

Oj tak, słońce to wielkie zło ! Parasolki, wielkie daszki w czapce, największa ochrona przeciw słoneczna jeśli chodzi o SPF itp.
Przede wszystkim filtry, kremy z filtrami, bb kremy z filtrami, dobra ochrona przeciw słoneczna to podstawa pielęgnacji Azjatek.

Zdrowa Żywność

Fast-Foody, gazowane napoje i inne świństwa...Azjatki nie mają pojęcia co to jest !
Te Panie stawiają na kwasy tłuszczowe, związki mineralne, witaminy.
Ryby, warzywa, ryż i wszystko co dobre dla organizmu - powinniśmy brać przykład :) .

Sport

Aktywność fizyczna, ale nie taka jak u nas " ćwiczenie palców przed facebookiem ".
Dużo jogi, relaksacji, ćwiczeń rozciągających, biegi ... to wszystko składa się na figurę idealną .
To wcale nie męczące, ich sporty nawet pomogą Wam się dobrze odprężyć i rozluźnić

Teraz przyszła czas na triki pielęgnacyjne :)

Ciepło zimno

Oczyść twarz ciepłą wodą - otwórz swe pory, następnie nałóż obfitą ilość kremu nawilżającego, na tak przygotowaną twarz nałóż gorący kompres na twarz - kosmetyk lepiej się wchłonie, rozpulchni twarz trzymaj go tak przez jakieś 3-4 minuty.
Następnie obmyj twarz LODOWATĄ wodą - zamkniesz pory, poprawisz ukrwienie ( przy okazji przygotujesz twarz na zimno panujące za naszymi oknami w obecnej porze roku ).
Obsusz twarz ręcznikiem/papierem - musi być bardzo delikatny i miękki ! NIE pocieraj nim o twarz a delikatnie przykładaj by nadmiar wody się wchłoną w materiał.
I ponownie nałóż krem nawilżający.

Efekt tego zabiegu jest taki, że skóra jest matowa, pory domknięte a twarz jest niesamowicie gładka, miękka i dobrze nawilżona, oraz przygotowana na zimno na zewnątrz - wypróbowałem sposób i na prawdę działa.. będę robi sobie taki myk co jakiś czas jako taką bombę nawilżającą :)

Sposób na trądzikową cerę -  FASOLA

Bez bicia przyznaję się, nie stosowałem jeszcze tego sposobu ale wszystko przede mną :)

Maseczka z FASOLI MUNG ( tzw " złota fasola "  ) można ją kupić na allegro,ebayu.
Zawiera wiele witamin takie jak : A, B, C, E.
Ma działanie detoksykujące, dotleniające, rozjaśniające blizny, odkażające, zwężające pory .

Rozgnieć fasolę w moździerzu, lub zmiel ją w młynku np. do kawy.
Osoby które potrzebują nawilżenia mogą zmieszać papkę z swoim ulubionym olejkiem, jogurtem,maślanką, miodem no i oczywiście troszkę wody by pył stał się papką.

Taką maskę trzymamy około
- minut, po czym zmywamy ciepłą woda i nakładamy krem nawilżający.
Maskę zaleca robić się 2/3 razy w tygodniu .

Cienie pod oczami 

Kurkuma i ananas                                                          

Kurkuma to świetny przeciwutleniacz: łagodzi stany zapalne, poprawia krążenie i nadaje skórze wewnętrzny blask. Ananas jest źródłem witaminy C, przeciwutleniaczy, kwasów AHA oraz enzymów.

Wyciśnięty sok z ananasa ( ja lubię go po prostu miksować na rzadką papkę ) mieszamy z około łyżeczką ( małą ) kurkumy, nakładamy tak przygotowaną maseczkę pod oczy i trzymamy do 15 min po czym zmywamy.
Polecam zabieg robić wieczorami bo kurkuma może odrobina farbować na żółto.
Po tym zabiegu zalecane jest nałożenie odżywczego kremu nawilżającego/ serum rozświetlającego .

Masaż okolic oczu to również ważny element, delikatnie ugniataj opuszkami palców okolice oczu DO WEWNĄTRZ ( czyli w przeciwną stronę linii zmarszczek ), następnie poklepuj jakby " wklepywałaś krem " i znów ugniataj i tak przez 5 minut każdego wieczora .

Mgiełka

Mgiełka orange
mgiełka Violet

Mgiełka do twarzy to genialny sposób nie tylko na odświeżenie twarzy, to również dobry sposób na jej nawilżenie.
Mgiełkę do twarzy można używać nawet na makijaż by poprawić działanie np. bb kremu zawierają one czesto kwas hialuronowy, przeciwutleniacze, witaminy, składniki podwyższające poziom nawilżenia oraz wyrównujące poziom PH naszej skóry.

Świetnie sprawdza sie również w upalne dni, oraz przy glinkach by zapobiec wyschnięcia jej i podrażnienia.

Sposób aplikacji : spryskuj twarz/ciało z odległości około 20-25cm.

Zdjęcie, makijaż : Ja
Modelka : Linh Voung

w oryginale zdjęcie jest czarno-białe a nie w sepii blogspot przekłamuje kolory )


Rozszerzone pory

Popularne kosmetyki w azji to te które zawierają nie za moce stężenia kwasów AHA i BHA ( oczyszczają, delikatnie złuszczają, mogą odrobinę wysuszać ale użyte z głową nie mają prawa - od czego są też kremy nawilżające )

Zielona herbata słynie z dlatego, że domyka pory, użyta np. jako wcześniej wspomniana mgiełka idealnie sprawdza się do tego zabiegu. W dodatku zawiera przeciwutleniacze,odświeża oraz oczyszcza skórę .

Maseczka z białka kurzego jaja również działa ściągająco, domykająco pory.
NA Ebayu można zakupić taką maseczkę np. z firmy tony moly :) ( miałem i na prawdę była dobra )

Więc ogólnie mówiąc, kwasy AHA, BHA w niewielkim stężeniu - takich produktów szukajmy

Piękne kokosowe włosy

Azjatki mają przepiękne włosy, lśniące gładkie sprężyste nie rozdwojone - to zasługa m.in. kokosa.
MOJA RECENZJA OLEJU KOKOSOWEGO

Olejki kokosowe, śmietanki kokosowe, mleczka kokosowe są dodawane do wszystkiego szamponu, odżywki, maseczek, masek.
Również sam olej kokosowy jest stosowany jako maska.

Co ciekawe, mleko kokosowe można stosować jako płukankę, dotleni włos, nabłyszczy oraz ułatwi rozczesywanie, włosy będą miękkie i pełne witalności !

Wybrałem te bardzo proste sposoby i dosyć łatwe informacje do przyswojenia i dostępne u nas w Polsce, myślę, że nie było by sensu pisac o jakiś cudach do których nie mielibyśmy łatwego dostępu :)

Możemy na prawdę wiele nauczyć się od Azjatyckich guru pielęgnacyjnych :)

ROZDANIE
już niebawem konkurs z świecami oraz woskami ! Bądźcie czujni :)


99 komentarzy:

  1. Wiele czynników ma wpływ ma ładna cerę:) mam chęć na olej kokosowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta maska pod oczy coś dla mnie

      Usuń
    2. ja mam na wlosy kokosowy olej :)

      Usuń
    3. Bardzo fajnym sposobem prosto z Azji na ładną cerę jest proszek perłowy.
      Zapraszam do lektury
      http://lukaszgerlach.blazepages.com/ebook_sekrety_urody/

      Usuń
  2. Ta maseczka z kurkumy i ananasa jak znalazł dla mnie - ostatnio myślałam, co by tu z domowych sposobów na moje cienie pod oczami wykombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia i porady, muszę sobie przepisać. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne są! świetne zdjęcia! :)
    zieloną herbatę piję ''hektolitrami'' :p a trik ciepło zimno stosuje od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sposoby ciekawe, a zdjęcia cudne !

    OdpowiedzUsuń
  6. Maseczka z kurkumy (inna, ale nie pamiętam dokładnie kolejnych składników) dobrze działa na cerę. Stosują ją dziewczyny w Indiach aby mieć nieskazitelną cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Post jak najbardziej dla mnie! Racja - Azjatki i ich cera - mistrzostwo!:) Lubię czytać Twoje posty, zawsze powiesz coś, co sprawia, że myślę sobie "on jest naprawdę w tym dobry". Good job! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej, niektóre porady sama wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne porady :) Muszę jednak przyznać że poznałam kilka Azjatek z wielu krajów, i jakoś tak nie każda była szczupła i miała piękną cerę :/ Na ogół w biedniejszych państwach Azji aż tak się nie propaguje zdrowia i piękna. Ale tak czy tak rady na pewno będą pomocne, najbardziej zaciekawiła mnie metoda ,,ciepło zimno" bo jest taka prosta a może faktycznie ładnie nawilżyć skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no masz racje ale ogolem sie przyjelo tak ze sa piekne gladkie itp ;p

      Usuń
  10. Filozofia piękna Azjatek jest ciekawa, nie zawsze mam ochotę wszystko zastosować, ale najbardziej chyba podoba mi się ochrona przed słońcem. Jakby nie patrzeć to promieniowanie UV jest w dużej mierze odpowiedzialne za starzenie się skóry. Nie ma się co dziwić, że Azjatki długo(nawet w wieku 40, 45 lat) wyglądają młodo, jak one używają filtrów czasem od wczesnej młodości, a w takiej europie/Ameryce panuje kult opalania się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ochrona przeciw słoneczna jest dobrą " pielęgnacja " .

      Usuń
  11. lubię pielęgnację z innych krajów. U nas to zazwyczaj opalanie się na czekoladkę i, co ostatnio usłyszałam omal z krzesła nie spadając: "zbyt duża ilość kosmetyków wklepywana w twarz powoduje wczesne starzenie"... O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od 2 lat słysze co raz częściej taką teorię i zaczęłam się już nawet powoli do niej przekonywać. Jak spotykam kobietę w wieku + 40 i więcej bądź + 30 i nadarza się okazja do rozmowy, to zachwalam jej urodę, i delikatnie podpytuję ile ma lat w rzeczywistości bo wygląda na dużo młodszą, co wnioskuje z rozmowy. W pracy mam wiecznie kontakt z ludźmi, jak kobieta wygląda na 30+ a mówi mi że ma 42 lata!!! Szczena mi opada, od razu pytam jakiego kremu używa, co je, stosuje...! I zawsze słysze " zwykły krem bambino lub nivea klasyczny i to wszystko." Na prawdę! Sama ograniczyłam pielęgnację do mydełka dove i mydła szarego krem nivea dla mnie jest za tłusty, ale staram sie używać jednego kremu. Moja cera wyraźnie sie poprawiłam. Zawsze miałam problematyczną cerę, od kiedy używam raz na miesiąc drogeryjnego pilingu a na codzień szare mydło rano i dove wieczorem, moja cera jest o niebo lepsza! Więc może coś w tej teorii jest. Ponoć cera po nastu latach używania kremów przeciwzmarszczkowych robi sie sztucznie wyglądająca, brzydka, z efektem napuchnięcia, sztuczności.... powiem tylko tyle, że jak widzę, wypicowaną, zmalowaną Panią po 40 to wygląda o wiele starzej, a gdy widzę kobietę o naturalnym looku, ( nie mylić bez makijażu - poprostu stosowny makijaż, delikatny ) nie raz okazuje sie że ma 10 lat mniej. Obecnie od 3 tyg. biorę najtańszą wit. A+E z apteki co też poradziłam mi jedna z młodo wyglądająch Pań;) ( ona bierze każdego roku wit. A+E na przełomie zimy - wiosny i jesi - zimy ) Faktycznie to z cerą cuda działa;) Bardzo mi wyładniała cera, pozbyłam się szarego odcienia;) Pozdrawiam, bardzo fajny post;)

      Usuń
  12. Fajny post! Bardzo w moich klimatach :) Uwielbiam patenty urodowe Azjatek, ich dziwaczne (czasem:P) wynalazki oraz przeuroczy design opakowań :) Otwierając takie produkty cieszę się jak dziecko :D A właśnie leci do mnie paka z takimi cudakami <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowania zawsze sa slodkie :D
      gdzie zamawiasz ?

      Usuń
  13. Zielona herbatka jest pycha :) Muszę chyba zacząć regularnie ją pić :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Woda i zielona herbata to u mnie podstawa i już widzę pozytywne efekty, teraz czas przetestować kilka ich niejszych patentów:)

    OdpowiedzUsuń
  15. trzeba wypróbować kilka trików azjatek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. BARDZO MI SIĘ PODOBA!! świetny blog i pomysły
    życzę miłego dnia oraz również zapraszam do mnie :)

    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Akurat zieloną herbatę i sport uwielbiam ! Piękne zdjęcia ! Fakt, że azjatki mają bardzo ładną cerę !

    Pozdrawiam :-)

    Magda

    http://misskitin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak patrzę na wiecznie młode Azjatki, żałuję, że nie unikałam słońca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polacy lubia sie smazyc na sloncu Azjatki tego nie znaja :)

      Usuń
  19. Ach te azjatyckie piękności, super post! Znane na całym świecie są ich triki, wiec chyba warto korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne informacje ;)
    faktycznie Azjatki mają zazwyczaj ładne, gładkie buzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. W zasadzie moja pielęgnacja jest całkiem podobna (chwilowo mi cera zwariowała, ale to pomijam). Jedyne czego nie robię to prób z ciepłem i zimnem na zmianę, zabójstwo dla cery naczynkowej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zainteresował mnie ten zabieg ciepło-zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Azjatki są faktycznie piękne, a zieloną herbatę piję zawsze! Jest wspaniała, jej działanie odczuwam na sobie każdego dnia. Szczerze mówiąc ona trochę uzależnia, bo jak jej nie piję, to czuję się ciężka.

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem okres gdzie pilem nałogowo ją ... ale teraz mam miętę ^^

      Usuń
  24. Facet-makijażysta - zajebiście :D

    OdpowiedzUsuń
  25. czyli zielona herbata jest pita codziennie ,duże ilosci wody są także chłeptane codziennie :)
    Bardzo ciekawe porady urodowe;)
    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  26. piękne zdjęcia :) wody zawsze dużo pije- mi na bóle głowy nie pomaga neistety... Zieloną herbatkę też piję, niestety co do ćwiczeń to tak jak mówisz- tylko przed komputerem, klikam palcami po klawiszach :D Co do tego zabiegu z cieplą i zimną wodą to bym uważała bo naczyńka krwionośne nie są takie elastyczne i takie nagłe zmiany temperatur moga powodować ich pękanie... ten sposób na piękne włosy z użyciem mleka i oleju kokosowego muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha cwiczenie palcow na klawiaturze nie jest złe :PP!!
      naczynka i ten sposob to nie najlepsze polaczenie :(

      Usuń
  27. Bardzo interesujący post!
    Od niedawna piję codziennie zieloną herbatę jestem nią zachwycona :)
    Ciekawy wydaję się ten trik ciepło-zimno, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znac jak u Ciebie sie sprawdzil ten sposob

      Usuń
  28. Ich uroda jest cudowna... Ciekawe porady :):):) Jak zwykle :):):) Pozdrawiam Cię Łukasz

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja piję tylko zieloną herbatę, a czy mi to w czymś pomaga hmm.. uznajmy, że tak :D
    A zaciekawiłeś mnie tą metodą ciepło zimno, będę musiała wypróbować :) Tylko ten gorący kompres to czym zrobić? Jakimś ręcznikiem namoczonym w gorącej wodzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej czystym malym reczniczkiem albo szmatką muslinową :)

      Usuń
  30. Oba zdjęcia są świetne!

    Uwielbiam portrety czarno-białe. Sama najchętniej takie robię i trafia mnie ostatnio, że ludzie twierdzą, że wyglądają jak pośmiertne, bo różne brukowce jak ktoś umrze, to robią czarno-białe zdjęcia (BTW. kto to wymyślił?!)

    Z Twojego wpisu wynika, że niezła ze mnie Azjatka ;-), bo stosuję prawie to wszystko. Z uzależnieniem od zielonej herbaty, oleju kokosowego i wstrętem do fast-foodów, gdzie nawet wchodzić nie lubię (unosi się tam woń, która nie zachęca mnie do jedzenia).

    Maseczkę z białka jajka można mieć i bez eBaya - wystarczy jajo ze spożywczaka (i to nie całe, resztę można np. usmażyć i mieć proteinki ;-))

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny post :) Piję zieloną herbatę,ale ze względu na włosy :)) Mogę zapytać jaką szkołę makijażową skończyłeś ? :) Piękne !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie skonczylem zadnej szkoly poki co :) dopiero po maturze pojde :)

      Usuń
  32. Bardzo ciekawy wpis, zwłaszcza że interesuje sie kultura japonska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no ja lubie rowniez takie nowinki :)

      Usuń
  33. Niesamowicie ! Powodzenia w blogowaniu i dużo wytrwałości życzę
    Pozdrawiam http://etiennette-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Co do włosów to Azjatki mają też specyficzną budowę włosa. A herbata zielona i woda jest u mnie na porządku dziennym, nie niszczą też strun głosowych jak czarna herbata.

    Zapraszam do mnie na rozdanie: http://agugupazdziernik.blogspot.com/2014/01/megarozdanie_28.html
    :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Azjatki mają tyle sposobów na dbanie o siebie, że zazdroszczę im tak pięknej cery i włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasem tez szczegolnie idealnej twarzy :)

      Usuń
  36. genialny post! teraz sobie zapamiętać co najważniejsze i stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. świetne rady...ja teraz biorę przykład z azjatek i się nie opalam :) dodatkowo stosuję mgiełki, staram się pić dużo wody i oczywiście dieta, ryby cudownie wpływają na cerę i włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja musze się nauczyć filtry przeciw sloneczne wysokie ..

      Usuń
  38. Linh jest niesamowita na każdym zdjęciu wygląda inaczej;D

    OdpowiedzUsuń
  39. zielona herbatka to moja ulubiona herbatka:)uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja równiez lubię chociaz czasem daje popalić a skórze ^^

      Usuń
  40. Łukasz no zaskakujesz! za każdym razem co raz bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  41. W jakim formacie wrzucasz zdjęcia? Ja jak wrzucam jpg to też bzdury wychodzą kolorystycznie, dlatego od jakiegoś czasu wrzucam png i wtedy kolory są takie jak mają byc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję bardzo za podpowiedź, własnie w JPG.. ale teraz będe uważniejszy :)

      Usuń
  42. ciekawy, przydatny post, a modelka piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Genialny post ;)
    Teraz już wiadomo dlaczego Azjatki tak długo zachowują swoje piękno :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie :)
    http://challenge-accepteed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !