Tender Care - wazelina ORIFLAME

Witam Was Kochani :) .

Jak wiecie ostatnio wygrałem główną nagrodę z ORIFLAME w konkursie " puść oczko do oriflame " .
Nagrody prezentują się tak :




Na pierwszy strzał idzie TENDER CARE PROTECTING BALM .

Producent mówi nam,że jest to balsam do  " wszystkiego " - kolana,piety,łokcie,usta itp.
Jest on na suche/wysuszone/podrażnione miejsca na ciele .

Opakowanie,to słodki plastikowy pojemniczek, o kolorze bladoróżowym .
Jest bardzo źle pomyślane, bardzo nie praktyczne, niestety trzeba wygrzebywać produkt palcem co nie jest zbytnio dobre jak np. w zimie mamy rękawiczki, po za tym higiena pozostawia wiele do życzenia .

Kosmetyk jest BEZZAPACHOWY co mi bardzo przypadło do gustu - bardzo lubię gdy kosmetyk niczym nie pachnie mam wtedy wrażenie,że nie jest napakowany perfumami :) ( które mogą uczulać i podrażniać )

Jeśli chodzi o działanie, nie jest ono jakoś spektakularne, o ile z ustami sobie radzi na prawdę dobrze - posmarowane na noc usta oraz skórki paznokci rano są wypoczęte i gładkie to z piętami,kolanami i łokciami nie radzi sobie w ogóle .
Uwaga na pościel i ubrania gdyż produkt przypomina mi lepszy rodzaj wazeliny dlatego lubi sobie potłuścić różne rzeczy .

Balsam się NIE wchłania, ale też jakoś nie błyszczy się jak błyszczyk. ( co w przypadku mężczyzn jest na prawdę dobrą sprawą - nie chciałbym mieć na ustach błyszczyku :P )

Co mnie odrzuciło kosmetyk produkowany jest MADE IN INDIA, gdzie firma zapewnia nas,że jest SZWEDZKĄ  .

Ogólnie polecam tylko wtedy kiedy jest na dobrej promocji, i dla osób które nie cierpią na atopową bardzo wrażliwą skórę - bo nie da sobie zwyczajnie z takim typem rady niestety .


A Wy miałyście go ? 














Share on Google Plus

Łukasz Bier

Witam Cię drogi czytelniku, zapraszam do obserwacji i komentowania.

80 komentarze :

  1. miałam wersję karmelową i waniliową, karmelowa była świetna, waniliowa pachniała sztuczno-chemiczną wanilią, ale zgadzam się, z ustami radzi sobie fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też włąsnie bym się bał,że by miały chemiczne zapachy ... np. nivea ma łądne zapachy tych balsamow do ust :)

      Usuń
  2. Miałam migdałową, teraz wykańczam waniliową - jest bardzo dobry do ust, aż zaskoczona byłam. Na skórki też zdaje egzamin, ale łokcie? Nieeee. Zdecydowanie nie. Ogólnie lubię i polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo są różne smaki ?! nie wiedziałem ja dostałem klasyka :(
      Widze,że mamy podobne zdanie :)

      Usuń
  3. miałam i bardzo ją polubiłam
    gratuluję takiej sympatycznej nagrody !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajna nagroda, ja już dawno nie miałam nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Gdybym go nie dostał to bym raczej go nie kupił,wiesz jaki mam stosunek do tych firm :P

      Usuń
    2. Z takich firm katalogowych to pamiętam, że kiedyś bardzo lubiłam perfumy Little Black Dress z Avonu ;D Do reszty produktów nie mam w ogóle zaufania ;D

      Usuń
    3. dla mnie perfumy z avonu są zbyt krotko trwae.. pare minut i juz po zapachu :(

      Usuń
  6. Ostatnio zamówiłam u koleżanki wersję karmelową i wiśniową, ale jeszcze nie za dużo mogę o nich powiedzieć oprócz tego, że pomogły mi zlikwidować suche skórki na nosie przy okropnym katarze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiśniowego posmaku nie lubię :( ale ten karmel kusi kusi bo kocham karmel ! .
      No ja przy mojej tlustej skorze nie moglbym posmarować twarzy bo by się moja cera zbuntowałą ostro ;p

      Usuń
  7. Znam się z kremem i bardzo go lubiłam. Genialnie sprawdzał się przy przeziębieniu i łagodził podrażnione chusteczkami okolice nosa i ust:)
    Czy mi się wydaje, czy zmieniłeś baner główny?

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja przy mojej tlustej cerze nie moge smarowac twarzy :(

      Zmieniłem czcionkę,baner, wygląd na bardziej klasyczny i czytelny - przynajmniej tak mi sie wydaje ;p

      Usuń
    2. Nigdy go nie używałam do całej twarzy, ale miejscowo spisywał się fantastycznie;)

      Dobrze Ci się wydaje:) Całość bym tylko lekko rozciągnęła - znaczy zwiększyła ciut szerokość bloga, jeśli mogę wtrącić się nieco;)

      Usuń
    3. no własnie tez mi się wydawało,że coś mi się zmniejszył .. zaraz się tym zajmę ale nei za duzo bo nie chce by był rozlazły :P

      Usuń
  8. Ja w swoje ''kolekcji'' mam wersję karmewlową, czekoladową, wiśniową i kokosową. Nie mam pojęcia kiedy to zużyję, bo używam ich tylko do ust. Opakowanie piękne, ale nie praktyczne, używam ich tylko w domu, i nakładam za pomocą pędzelka. Niestety mając długie paznokcie, cały kosmetyk ląduje pod nimi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no opakowanie tandetne nie da się ukryć ;) .
      I jak Ci się sprawdzają smakowe ?

      Usuń
  9. Miałam i u mnie sprawdzała się tak nawet dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sprawdziłam każda wersję, migdałowa była moim hitem bo genialnie sie wchłaniała,podejrzewam że miała inny skład.lubiłam na spiechrznięte ręce używać.a inne wersję? Na usta w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ten się nie bardzo chce wchłaniać :(.. być może różnią się składme

      Usuń
  11. Mam go w wersji czekoladowej, kokosowej i jeszcze jednej zapachowej (nie pamiętam niestety jakiej). Jest strasznie wydajny, choć opakowanie jest zupełnie nieprzemyślane. Pomijając brak higieny, przy dłuższych paznokciach lub pod koniec opakowania, wyjęcie produktu stanowi prawdziwe wyzwanie. Dopiero jak napisałeś, że jest na nim informacja 'Made in India' spojrzałam na dno słoiczka stojącego u mnie w pracy na biurku z zaciekawieniem i faktycznie tak jest. Poczułam się lekko oszukana, bo firma podkreśla na każdym kroku, że jest Szwedzka i bla, bla, bla. Patrz jak trzeba uważać. Generalnie go lubię, bo ładnie nawilża usta, jednak przez wzgląd na to niepraktyczne opakowanie raczej do niego nie wrócę (jak już za 100 lat mniej więcej zużyję moje 3 opakowania).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie on jest malo wydajny smaruje sie nim czesto a juz go ubywa dosyc dużo :( .
      pod koniec opakowania chyba wyrzuce juz kosmetyk bo tyle bakteri,że szok ; / .

      Wyobrax sobie,że chyba żaden kosmetyk nie ejst SZWEDZKI z tego co ogladalem te nagrody ;)
      ( a kredk iz inglota niby polskie bla bla a są z mad ein germany ... ) .

      Hahaha jak mi się ten skonczy to MOŻE się skusze na wersję karmelową z czystej sympatii do karmelu :P

      Usuń
  12. Nie mogę się przekonać do kosmetyków Oriflame :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dlatego mam dystans i też nie wszystkie przetestuje ...

      Usuń
  13. Gratuluje wygranej, jednak fanką tej firmy nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :)
      ja również nie jestem ale z głupot umiescilem filmik u nich i jakos tak niespdoziewanie sie okazalo po czasie,że wygralem ( w sumie kolezanka mnie poinformowala bo nawet tego nei śledzilem :P )

      Ale wyrzucić tych kosmetykow nie wyrzucę bez przesady :)

      Usuń
  14. Gratuluję wygranej :) Co do przesławnych wazelinek. Dla mnie jest to bubel pierwszej wody. Owszem w pierwszej chwili ładnie natłuści, ale na dłuższą metę odnoszę wrażenie, że wysusza. Kosmetyk działa tylko powierzchniowo i tylko wtedy, kiedy masz grubą warstwę na ustach. A po jego stosowaniu jest gorzej niż wcześniej.
    O opakowaniu i sposobie aplikacji nic nie powiem, bo musiałabym wylać wiadro pomyj. Jedno muszę przyznać, marketing mają świetny.
    PS. Przyszedł już mój bebik i maseczka pomidorowa z przyjaciółkami. Jak trochę dojdę do siebie po kuracji Locacidem, zacznę testować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ! .
      No mi to krzywdy poki co nie robi ale wiem,że są zwolennicy i przeciwnicy .
      Opakowanie - klapa .
      Marketing to chyba mocn astrona oriflame jak i avon itp .

      Co dostałas w gratisie tak z ciekawosci ? ^^
      I daj znac od razu jak się sprawuja kosmetyki :)

      Usuń
    2. W gratisie otrzymałam jeszcze jedną maseczkę (algową) i próbkę kremu ślimakowego. Cieszę się, bo łapka mnie świerzbiła żeby i ślimaka zamówić. W ten sposób wypróbuję sobie go wcześniej :D

      Usuń
    3. No widzisz, dlatego ich lubię bo nawet do najmniejszego zamówienia dodawają fajne gratisy ! :)

      Usuń
    4. Generalnie jestem zadowolona z transakcji. Szybka wysyłka, zero komplikacji, do tego gratisy. Sądzę, że to nie będzie moje ostatnie zamówienie w tym sklepie. Dziękuję za polecenie.

      Usuń
    5. Do takich sklepow sie wraca wszystk ow swoim czasie :) . nie ma problemu polecam sie :P

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo lubię ten produkt ale to opakowanie wcale nie sprawia ze sięgam po niego często
    nie higieniczne, malutkie bez przerwy mi wylatuje z dłoni
    przez opakowanie ten kremik długo u mnie nie gości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten lakier do włosów to dostałeś to istna masakra hełm można zrobić i to nie trzyma

      Usuń
    2. no opakowanie beznadzieja .
      To nei lakier do włosów tylko nabłyszczacz ;)

      Usuń
  17. Gratuluję :D poza tym miałam kiedyś taki wosk, ale o zapachu karmelu i właśnie w tym wypadku lubię jak ładnie pachnie produkt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubie zapachowych produktow... ale do ust ujdzie :P

      Usuń
  18. Dostałam taką wazelinkę o zapachu bodajże czekoladowym i narazie jedynie co mogę powiedzieć to to że ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam zupełnie inne zdanie o kremikach tander care. mam czekoladowy i jest genialy! a zapach..? nic dodać nic ująć! :) To jedyny kosmetyk, który dał rade uratować moje usta zimą :) Ja oceniam na 6!
    A wiśniowy pachnie jak hubba bubba!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Słoiczek jest strasznie słodki. A wygląd kosmetyków to dla mnie podstawa. Żebym coś użyła, musi to najpierw dobrze wyglądać :) Nie używałam jeszcze, ale na pewno się skuszę :)
    Gratuluję wygranej i zaprasza do mnie na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haah no ja tez niestety sie lapie na opakowania .. alewazniejszy jest skład ;)

      Usuń
  21. wow gratulacje, sama bym chciała dostać taki prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  22. kupiłam jakiś czas temu, testowałam, ale przez niewygodne opakowanie i brak spektakularnych efektów odłożyłam na półkę... potem spróbowałam, kiedy miałam podrażniony czerwony nos przy katarze i tu się świetnie sprawdził!! ale nie kupię ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha wszyscy maja czerwone nosy ztego co widze ^^
      No szału nie robi ale tragedi nie ma ... opakowanie to powazny błąd

      Usuń
  23. Nie przepadam za słoiczkami. Jeśli działanie kosmetyku jest spektakularne, wówczas mogę przymknąć oko na niepraktyczne opakowanie. W przypadku przeciętnych produktów nie jestem tak liberalna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ani nie jest spektakularyny ani opakowanie jest dok ... n ocoz ;) Ale po oriflame nie ma sie co spodziewac ;p

      Usuń
  24. lubi kosmetyki od oriflame ale tego akurat nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mozna lubieć i nie miec tego klasyku ? :D :P

      Usuń
  25. Właśnie szukam czegoś nawilżającego do ust... Nie miałam jeszcze tej wazeliny, ale chyba bardziej skłaniam się w stronę Carmexu ;) A Ty czego używasz do pielęgnacji ust, szczególnie zimą?

    PS. Gratuluję wygranej! :D Widziałam, że wygrałeś też nagrodę dodatkową - razem przyszła w jednej paczce z tą główną? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmex jest ok ale tylko raz na jakis czas inaczej może wysuszyć :(
      Ps. możesz się skusić jeśli chodzi o coś do ust to ta wazelina jest ok :) !

      Dzieki :* .
      Niee .. osobno :)

      Usuń
    2. O, to podwójne gratulacje! A co to za nagroda dodatkowa była? Jest na zdjęciu wyżej? :D Widzę, że dużo recenzji kosmetyków Oriflame się szykuje! :) Chętnie poczytam ;)

      Usuń
    3. w pierwszej nagrodzie dostalem tusz do rzes i jakis beznadziejny cien do kresek ... a w drugiej t osamo + to co na zdjeciu :P ale tusz jest o dziwo dobry :P ... ale wole potestowac :D

      Usuń
  26. Hehe, szwedzki made in India. ;-)
    Mnie niestety skład zniechęca - mam alergię na oleje mineralne, a tam głównie nafta z parafiną rządzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale mimo tych skladnikow nei jest zly jesli chdozi o usta :)
      Taa made in szwedzka india :P

      Usuń
  27. To mój KWC, mam te "jajeczka" zawsze przy sobie w różnych wariantach smakowych. Używam go od wieeeeelu lat, bo już w podstawówce go kupowałam. Jedynie on radzi sobie z moimi spierzchniętymi ustami. Nawet recenzowałam go u siebie: http://azime-make-up.blogspot.com/2013/04/5-recenzja-tender-care-protecting-balm.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie potrafię przekonać się do tych wszystkich kosmetyków katalogowych... Jedynie YR ostatnio mnie skusiło, ale tylko na żel pod prysznic. Oczywiście przy okazji dostałam od nich pełno kuponów i teraz zastanawiam się nad czymś z kolorówki... I koło się zamyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uważac na takie rzeczy ... i czytać sklady :)

      Usuń
  29. Zastanawiam się właśnie nad zakupem pędzli Oriflame - jak je oceniasz (i jakie masz)? Przy okazji z ciekawości zapytam - co jest na zdjęciu po prawej stronie przed pędzelem, to jakiś tusz do rzęs (to czarne)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do codziennego użytku są ok - pędzle do podkładu nawet daje rade :) Ale na sesje i do klientek nie za najlepsze to rtozwiazanie bo wlosie wypada : /.
      To jest jhakiś cień do kresek czy coś... intensywny kolor zmnostwe brokatu ,,,...

      Usuń
  30. Jakoś nie mam przekonania :P wyznaję zasadę (może czasami błędne) że jak coś jest do wszystkiego... to jest do niczego ;-). Kiedyś miała go moja babcia, właśnie do pięt :P podobno się sprawdzał... ale sama mam wiele innych specyfików,więc na ten się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szał8u nie robi można znaleźć lepsze :P

      Usuń
  31. Hejo Łukasz - firma jest szwedzka, ale na tyle duża, że ma fabryki w różnych krajach :) Np. 2 w Rosji, pamiętam też, że w Polsce produkuje się "białe" kosmetyki (kremy, maseczki etc.). Pewnie stąd informacja, że akurat tender care jest produkowany w Indiach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !