11 lipca

Glinka czerwona

Hey :).
Ostatnio ładnie mówiąc mam MASAKRĘ na twarzy - nie mówię o takiej masakrze jak niektóre dziewczyny na YT- jeden syfek i naczynko i juz straszne oh ah ... mam po prostu śliczny wysyp - obawiam sie,że przez ostre slonce ( nie uzywam zadnych kremów i filtrów - wszystko mnie zapycha - uwierzcie wszystko )

W sumie pierwszy raz mam glinkę w proszku, no i zabawa zaczela się,na poczatek troche mi sie wysypało tego proszku,potem ubrudziłem połowę kuchni... wreszcie jest MASA gęsta, i bardzo nieprzyjemna - ale kazdy lubi co innego ^^.

Nakładam na twarz wedle wskazówek.
Ok zmywam - ubrudziłem całą umywalkę ceglanym kolorem owej glinki.
Wycieram twarz - pierwsze co mi się rzuciło w oczy to ubrudzony recznik i zafarbione paznokcie na kolor jak wyżej napisałem ceglany - po umyciu zmienił barwę na morelowo-pomaranczowy ekhm :P.

Od tej glinki wymagałem oczyszczenia,zmatowienia i takiej delikatnej wizualnej poprawy - w zamian tego zobaczyłem zaczerwienioną twarz, była matowa ( przez chwilę - moja cera jest tak okropnie tłusta,że już po 2 min od umycia zaczyna się świecić - możecie mi doradzić jakies LEKKIE produkty które matują a najlepiej kremy tonujace LEKKIE )

Hmm ... w sumie mam mieszane odczucia co do tej glinki bo aż tak złego dużo nie zrobiła ale dobrych stron nie doszukałem się zbytnio ...

A Ty miałaś/eś takie cacko ?? :>





16 komentarzy:

  1. Jeszcze się z nią nie spotkałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam kapryśną cerę więc trzeba probować :) - są różne rodzaje ja wybrałem ta do cery z trądzikiem różowatym - bo te sa najdelikatniejsze

      Usuń
  2. Pierwszy raz się spotykam z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłem ją w sklepie zielarskim - mają różne cudeńka i mam zamiar jeszcze coś wyatrzyć ciekawego : ]

      Usuń
  3. CHyba się jednak na nią nie skuszę, bo z moimi zdolnościami wszystko będzie brudne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahah no moje zdolnosci chyba są podobne do Twoich ... ubrudzone wszystko ^^

      Usuń
  4. Podobno na niedoskonałości dobra jest glinka marokańska, zastanawiam się nad jej kupnem. I już wiem, że czerwoną chyba sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm .... a gdzie można taką marokańską glinkę kupić ?? : >

      Usuń
    2. chyba w Orangique a na pewno na allegro :)

      Usuń
    3. ja nie mam na śl. organiqa :(
      Radzio otworzył pod krk

      Usuń
  5. Najlepszy produkt matujący jaki miałam to Innisfree No Sebum Sunblock.
    Lekki, pozosawia jedwabistą skórę, mat na długi czas, a do tego to... filtr SPF 35.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo genialnie... na pewno zobaczę !
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. Lubię glinki, bo ładnie koją skórę. Chętnie poleciłabym by Ci coś matującego, ale takie kosmetyki są mi praktycznie niepotrzebne, bo strasznie przesuszają mi skórę :( Ładny efekt daje maseczka błotna z Avonu. Tak, wiem, że to Avon, ale na prawdę ma fajne działanie, a jeśli nie zadziała, to tylko 10 zł :) Dobre efekty przy cerze tłustej daje też glinka zielona, po działa ściągającą i wysuszająco. Niestety takich zabiegów, aby zobaczyć efekty, musisz zrobić kilka, a nawet kilkanaście, do tego zanim Ci się poprawi, to najpierw wysypie Cię jeszcze mocniej, bo glinka zielona 'wyciąga' wszystkie syfy spod skóry, nawet te, których jeszcze nie widać. Ale może dla dobrego efektu warto trochę pocierpieć? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No Ty masz wrażliwą mim owszystko cere dlatego lepiej nie używaj matujących produktów :)
      JA wczoraj zobaczyłem do lustra się po 5 godzinach... myślałem,że oślepne od błysku :P

      Wiesz ja nadal biorę TETRALYSAL - antybiotyk przeciw tradzikowi .. wiec boje sie uzywac tych produktów które wyciągją.... hmm może mój wysyp się pojawił własnie przez tą glinkę.. hmm ( chociaż już był przed jej uzyciem ) .

      Zobacze sklad tej z avonu. Pozdrawiam cieplutko ;*

      Usuń
  7. Ja również mam niesamowite problemy ze świeceniem, ale już straciłam nadzieję, że coś ją zmatowi :/ Próbowałam już wiele kremów, toników, suplementów i nic. Pewnie wyobrażasz sobie ile kasy na to poszło...

    A co do tej glinki, to i tak nie groziłoby mi jej kupienie, bo glinki z regóły podrażniają mi skórę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam bo ja również wydaje setki zielonych na to .. i nic
      Jestem czasem tak tłusty,że jak bym poszedł do macdonalda to zatrudnili by mnie jako dawca oleju na frytki ;p ! ( przy tym,że tak się świece moja cera wygląda dużo gorzej pory są bardziej widoczne,skóra jest zaczerwieniona i ma nierówny koloryt : / )

      One mają dosyć silne działanie wiec może podrażnić :(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację !
Odwiedzam Was wszystkich !